Najwięcej witaminy

07.03.10, 13:38
Dzisiaj odbyła się kolejna babska manifa. Kobitki znów upominają się o swoje prawa. Prowokowane przez rasowe feministki głośno krzyczą że bardzo im tu źle i w ogóle.
Panowie, czy one nie przesadzają?! Osobiście nie znam laski której było by źle. Praktycznie wszystkie są wykształcone, mają pracę, niezłe zarobki. I to mimo że po drodze pojawiły się dzieci.
Może same są sobie winne? Dla chcącego, przedsiębiorczego, zaradnego i przebojowego nic trudnego no nie?!
    • merich Re: Najwięcej witaminy 07.03.10, 14:27
      Nie jestem wprawdzie mężczyną, bo chyba ten wątek do nich jest
      skierowany, ale ja jestem zadowolona. Szczerze mówiąc nic mi nie
      przeszkadza i nigdy nie miałam problemów, jako kobieta czy to w
      pracy czy na uczelni, czy gdzieś indziej. Teraz jestem na urlopie
      wychowawczym, mam super męża, który mnie szanuje i traktuje po
      partnersku. Jeżeli synowie (chłopcy) będą widzieli, że w domu ich
      ojciec traktuje matkę jak swoją partnerkę, z młością i szacunkiem to
      tak samo oni w przyszłości beda traktowali, swoje dziewczyny, żony i
      kobiety spotkane na płaszczyźnie zawodowej. To wystarczy.
      Szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi tym kobietom.
      • matrix_30 Re: Najwięcej witaminy 07.03.10, 16:59
        A ja mam jeszcze jedną propozycje dla "tych" Pań: niech w końcu one
        mogą pracować pod ziemią, na kopalniach. I mam nadzieje, że w koncu
        będe mogły zrozumieć czym różni się facet od kobiety;-))
        • hedwin Re: Najwięcej witaminy 07.03.10, 18:41
          Chopy tutek niy chodzi uo równość a uo psziwileje, kolejno grupa idonca śladami
          pederastóf.
          To tak jak by padać trenerowi fusballa że niy może wybrać nojlepszych bo musi
          być pindziesiont procynt bab.
          Pyrsk
          • bulczanka Re: Najwięcej witaminy 07.03.10, 20:07
            Śmieszą mnie czasem te nasze witaminki polskie.
            Chcą równości i sprawiedliwości, ale kiedy mowa o wysłaniu ich na gruba (żeby było 50 na 50%:P) to mają odruch wymiotny.
            One nie chcą równości jako takiej. Nie zależy im tyle na parytetach ile na dobrze płatnych ciepłych posadkach. Parcie na szkło i chciwość. Hasełka o niesprawiedliwości to przykrywka.

            Jedna na manifie wrzeszczała że za światowy kryzys odpowiedzialne są chopy. Baby by to tego nie dopuściły.
            • laurah Re: Najwięcej witaminy 10.03.10, 20:20
              Bulczanka... A co Ty się tak czepiasz tych kobiet?
              Chcą równouprawnienia, OK. Zobaczymy, co powiedzą, jak mężczyźni przestaną nas
              traktować jak równych sobie.
              Myślę, że kiedyś kobiety były bardziej szanowane. Cóż... same do tego
              doprowadziłyśmy.
              • bulczanka Re: Najwięcej witaminy 10.03.10, 20:29
                Potwierdzam ostatnie zdanie.
                Pań się nie czepiam, ale uważam że to nie faceci są winni obecnej sytuacji płci pięknej. Dawajcie z siebie wszystko. Jeżeli potem nadal nie będzie wam wychodzić to będziecie mogły psioczyć na garnitury;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja