bulczanka
07.03.10, 13:38
Dzisiaj odbyła się kolejna babska manifa. Kobitki znów upominają się o swoje prawa. Prowokowane przez rasowe feministki głośno krzyczą że bardzo im tu źle i w ogóle.
Panowie, czy one nie przesadzają?! Osobiście nie znam laski której było by źle. Praktycznie wszystkie są wykształcone, mają pracę, niezłe zarobki. I to mimo że po drodze pojawiły się dzieci.
Może same są sobie winne? Dla chcącego, przedsiębiorczego, zaradnego i przebojowego nic trudnego no nie?!