Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach

02.04.10, 13:39
Wczoraj moja sąsiadka była na zakupach w Kauflandzie. Starsza kobiecina należy
do tych, którzy liczą każdy grosz, więc przechadzając się powoli po
hipermarkecie, podliczała wszystko na osobistym kalkulatorze. Suma (po
zaokrągleniu wzwyż) wynosiła około 100 PLN.
Jakież ogromne było zdziwienie, gdy kasjerka zażądała do zapłaty ponad 150 PLN!
Co się okazało w punkcie obsługi klienta po małej awanturze wywołanej przez
"nabraną" klientkę?
... że ceny promocyjne niemal wszystkich produktów nie zostały uwzględnione w
kasowych komputerkach.
    • bulczanka Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 02.04.10, 13:56
      Trzeba bardzo uważać. Plus dla tej babuni za spostrzegawczość i ostrożność. W marketach pracują tylko ludzie. Kilku zmian cen widać nie wprowadzili do systemu. Zadowolili się karteczką na regale;P
      Po tej babcinej awanturze kierownictwo będzie pewnie bardziej uważać. Nie chcą przecież złej opinii i utraty wiarygodności.

      PS. Skąd wiesz że owa pani należy do oszczędnych?
      • bercik38 Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 02.04.10, 15:45
        bulczanka napisał:

        > Trzeba bardzo uważać. Plus dla tej babuni za spostrzegawczość i ostrożność. W m
        > arketach pracują tylko ludzie. Kilku zmian cen widać nie wprowadzili do systemu
        > . Zadowolili się karteczką na regale;P
        > Po tej babcinej awanturze kierownictwo będzie pewnie bardziej uważać. Nie chcą
        > przecież złej opinii i utraty wiarygodności.
        >
        > PS. Skąd wiesz że owa pani należy do oszczędnych?

        I tu drogi rzymloczku się mylisz. W Kauflandzie tego typu praktyki są nagminne,
        mnie chciano orżnąć na 20 zł, towar który kupowałem miał cenę 2,90 zł a szefowa
        kasjerek chciała mi wmówić że ten towar kosztuje 24 zł, dzień wcześniej i dzień
        później kupowałem za 2,9 zł. Na innych rzeczach też też robią przekręty. W
        naszym kauflandzie szefostwo jest do bani, a wklepujący ceny do systemu to
        totalne lenie, no chyba że do dupy jest organizacja pracy, co jest najbardziej
        prawdopodobne.
        • bulczanka Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 02.04.10, 15:57
          Też trzeba było zrobić awanturę przy ludziskach! Poprosić z kierownikiem, zagrozić "Uwagą" w tvn:P
          Kilka takich wpadek (personelu) i będą chodzić jak w zegarku.

          PS. Uogólniam bo do kauflanda nie chadzam. Tylko Tesco jeśli już. Wole mniejsze sklepiki osiedlowe (poza nocnym:P)
          • bercik38 Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 02.04.10, 16:08
            Hehehehe, jak ja robię awanturę to mnie słychać w promieniu kilometra od epicentrum.
            • jerry_72 Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 02.04.10, 18:34
              Wszędzie trzeba być czujnym:)
              Ale nie ulega wątpliwości, że Kaufland i tak na większość towarów
              ceny ma niższe niż Tesco.
              Np. czekolada milka- tesco 3,25 kaufland- 2,25, z tego co pamiętam,
              piwo też kupuję sporo taniej w kauflandzie, różnica na 6-cio paku
              ok. 3 zł.
              • jerry_72 Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 02.04.10, 18:40
                Dadam jeszcze, że i tak w większości sieciowych marketów w Polsce
                jak tesco, real, carrefour ceny na wiele produktów są dużo wyższe
                niż np. w Niemczech. I mówię o różnicach w cenie 70%-100%.

                Jakbym mieszkał bliżej granicy to w naszych sklepach kupowałbym
                chyba tylko pieczywo i wędliny.
                I to jest przykre:(
                • kielonek-online Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 02.04.10, 22:03
                  Na stoiskach z alkoholem ceny z półek odpowiadają cenom na kasie.
                  Wniosek: Kto pije nie traci.
                  Wasze zdrowie!
      • laurah Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 02.04.10, 22:01
        Ha! Wiem, bo to moja sąsiadka i często się spotykamy przypadkiem, gawędzimy. A
        starsze panie (oczywiście, nie wszystkie) mają to do siebie, że ubóstwiają się
        żalić wszystkim dookoła ;)
        • bulczanka Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 02.04.10, 22:10
          Ufna sąsiadka. Może robi to celowo żeby wszyscy wiedzieli że nie warto jej odwiedzać i udawać wnuczka w potrzebie:P
          Jakby co, mom mało. Nie warto.
    • easyblue Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 03.04.10, 13:02
      Kupowałam tam ostatnio i to właśnie w promocjach i wszystko było
      policzone dokłądnie tak, jak powinno.
    • anka.555 Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 06.04.10, 08:41
      ja kiedyś tam kupowałam zestaw obiadowy, miał kosztowac chyba 100 zł, a w czytniku kodów było 130 zł., zrobiłam zdjęcie ceny 100 zł., w kasie było oczywiscie 130 zł, poszłam potem do biura obsługi klienta i pokazałam im zdjęcie z ceną i zwrócili mi różnice. jeden facet kiedyś widziałam upominał się o 30 groszy ;D
      • oryginal23 Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 06.04.10, 10:38
        Zgadza się, że należy uważać. Niestety często klienci wszelakich
        dużych sklepów szczególną przyjemność znajdują w robieniu awantur
        biednym(i zazwyczaj niewinnym)kobietom obsługującym kasy.
        Tutaj czują się ważni, pewni siebie i odważni. Potem wracają do
        swojej pracy i liżą szefa po du..., tuląc uszy nawet wtedy, gdy ten
        miesza ich z błotem.
        23.
        • matrix_30 Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 06.04.10, 12:48
          Święte słowa, oryginal. A przecież wszystko można załatwić bez
          awantur i to z uśmiechem na twarzy.
          • bulczanka Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 06.04.10, 14:33
            Śmiech to zdrowie ale nie zawsze przynosi spodziewane efekty.
            Wyobraź sobie jakby to było gdyby nauczycielki w gimnazjach nagle zaczęły "leczyć" swoich podopiecznych śmiechem i spokojem;P
            Albo policjanci na meczach.
            • matrix_30 Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 08.04.10, 07:59
              o ile wiem Bułczanka, to watek nie jest o policji na meczach i
              nauczycielach w szkole;-)) A brak serdeczności u ww wynika ze
              zwykłego ludzkiego zachowania: agresja rodzi agresje. a jeśli zaś
              chodzi o kasjerki lub ekspedientki, albo nawet inne osoby
              obsługujące klientów, to co nam zależy być życzliwymi? Jeśli podejdę
              z reklamacją do kasy z zamiarek zrobienia awantury, to na takie same
              nastawienie muszę liczyć z drugiej strony. Kiedy przychodzi do mnie
              petent z "wrzaskiem" to nie omieszkam być taka sama, jeśli natomiast
              (często z dużym problemem) przychodząc zachowuje się uprzejmie, to
              odpłacam się tym samym. A zwykła serdeczność dla innych nic nie
              kosztuje - NIC, a stres wywołany niepotrzebnym zdenerwowaniem jednak
              odbija się jakoś na naszym organiźmie.
          • tukantg Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 06.04.10, 16:10
            niestety nie :( jak trafisz na debila, to nie załatwisz. A takich jest sporo :(
            • easyblue Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 07.04.10, 22:23
              Ale warto zacząć grzecznie:)
              • tukantg Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 08.04.10, 13:47
                Tak jest. Opier*olić, ale grzecznie :)
                • bulczanka Re: Jak Kaufland zarabia na zabieganych klientach 08.04.10, 20:40
                  Tak jak on:
                  www.youtube.com/watch?v=poqSs38HCAs
Inne wątki na temat:
Pełna wersja