Od nowa po staremu

18.04.10, 23:51
Pisem ma kierować Adam Lipiński
xrl.in/545n
jeśli to prawda i Yaro sięga po ludzi skompromitowanych
to źle wróży zapowiadanemu dialogowi.

Ja osobiście uważam że będzie to jedynie monolog PO spoglądającego na sondaże,
ponieważ są dwie przesłanki że nic ze strony PiS-u się nie zmieni.
Pierwsza - charakter ludzki jest niezmienny i nawet jeśli ulega chwilowej
modyfikacji pod wpływem czynników psychologicznych zawsze wraca do punktu wyjścia.

druga - zawsze do walki używa się metod znanych i sprawdzonych, eksperymenty
są mało przewidywalne.
    • pink_alois Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 16:47
      Myślałem że PiS przejdzie jakąś minimalną chociaż metamorfozę, niestety manie
      wielkościowe toczą chore umysły, spin doktor Migalski zbiera podpisy dziękczynne
      dla Saakaszwilego bo przyjechał na pogrzeb oczywiście Miedwiediewa wspomniany
      spin nie raczył zauważyć.
      Ryba śmierdzi od głowy, Yaro pojechał zidentyfikować brata był tam Putin i Tusk,
      nie porozmawiał z nimi.
      Pytanie dla politologów, w jakim kierunku zmierza pisizm i czy interes
      (propagandowy) pisu ma coś wspólnego z interesem narodu?
      • ob133 Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 17:10
        Ty cierpisz człowieku na jakąś manię prześladowczą.

        Żeby było śmieszniej 2 dni temu, w rozgoryczeniu napisałeś do mnie, że
        moje "główne zajęcie [w domyśle na forum] to sprowadzanie dyskusji na temat
        polityki". A ty co robisz? Dziennie zakładasz nowe wątki na forum i wiecznie
        tylko o tej usranej polityce.
        Naprawdę nie masz nic ciekawszego do powiedzenia jak tylko cytowanie
        wiadomości z onetu czy gazety wyborczej?
        • pink_alois Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 17:26
          Widzę że masz poważne problemy z czytaniem ze zrozumieniem jak i z rozpoznaniem
          sytuacji informuje więc ciebie i resztę pisiornych, że ZAWSZE w danym temacie
          dyskutuje na temat, w temacie o wybryku pewnego biskupa pisałem tylko o tym,
          tutaj założyłem temat o raku toczącym moją ojczyznę i pisze tylko na ten temat,
          ty zaś szwendasz się po topikach i niezależnie od tematu sączysz urojenia
          wspierane agresją generowaną przez niemożność obrony rzeczy których obronić się
          nie da, zresztą ten post który wypociłeś jest tego dowodem, nie na temat i
          spychający dyskusje na tory pyskówek,
          • ob133 Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 17:35
            pink_alois miałbym ochotę spotkać się z tobą osobiście - aż mnie kusi żeby
            zobaczyć czy ta twoja morda wygląda w rzeczywistości bo coś mi się widzi, że
            jesteś jedynie zwykłym zakompleksionym laczkiem, przychodzącym do domu i
            znajdującym ukojenie jedynie przed komputerem, człowieczkiem który do niczego
            więcej niż pensyjka 2 tysiaki na rękę nie doszedł

            twoj brak konsekwencji woła o pomstwę do nieba

            Piszesz do mnie "sączysz urojenia wspierane agresją", a rzekomo moje
            posty "spychają dyskusje na tory pyskówek" tylko jak nazwać twoje powyższe
            zdanie:

            "Ryba śmierdzi od głowy, Yaro pojechał zidentyfikować brata był tam Putin i
            Tusk, nie porozmawiał z nimi. "

            Czy ty człowieczku wiesz jak dokładnie, minuta po minucie wygladał
            pobyt "Yaro" w Moskwie? Nie sądzę! Wiesz po cholerę piszesz żeby, które są
            jedynie twoimi urojeniami?
            Czy ty człowieczku wiesz co to znaczy stracić bliską osobę np. barta? Nie
            sądzę! Tzw. Yaro stracił brata bliźniaka, na dormiat złego ma matkę w ciężkim
            stanie w szpitalu. Do Moskwy poleciał zidentyfikować zwłoki. Co on miał twoim
            zdaniem tak robić, zagrać z Putinem "w Remika" żebyś był szczęśliwy?
            • ob133 Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 17:38
              /Kilka literówek się wkradło/

              Czy ty człowieczku wiesz jak dokładnie, minuta po minucie wygladał
              pobyt "Yaro" w Moskwie? Nie sądzę! Więc po cholerę piszesz rzeczy, które są
              jedynie twoimi urojeniami?
              Czy ty człowieczku wiesz co to znaczy stracić bliską osobę np. barta? Nie
              sądzę! Tzw. Yaro stracił brata bliźniaka, na domiar złego ma matkę w ciężkim
              stanie w szpitalu. Do Moskwy poleciał zidentyfikować zwłoki. Co on miał twoim
              zdaniem tam robić, zagrać z Putinem "w Remika" żebyś był szczęśliwy?
              • pink_alois Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 17:43
                Tak wyglądał pobyt Yaro

                J. Kaczyński nie chciał spotkać się z Putinem i Tuskiem
                xrl.in/545z
                Jarosław Kaczyński po przyjeździe w sobotę wieczorem na miejsce katastrofy pod
                Smoleńskiem, w której zginął jego brat, nie chciał spotkać się tam z premierami
                Rosji i Polski, Władimirem Putinem i Donaldem Tuskiem - pisze "Kommiersant".

                Autorem całokolumnowego reportażu z miejsca tragedii jest jeden z najbardziej
                znanych rosyjskich dziennikarzy Andriej Kolesnikow, który zwykle towarzyszy
                Władimirowi Putinowi w podróżach po Rosji i świecie.

                "Dziwne: mówiono, że brat Lecha Kaczyńskiego - Jarosław, powinien przyjechać w
                tej samej kawalkadzie, co polski premier. Okazało się jednak, że jechał
                oddzielnie. Kaczyńscy mieli trudne stosunki zarówno z Donaldem Tuskiem, jak i
                Władimirem Putinem. Relacje te - jak się okazało - nie zeszły w tym dniu na
                drugi plan. Wprost przeciwnie - moim zdaniem wyszły na pierwszy" - pisze Kolesnikow.

                "Jarosław Kaczyński jechał do Smoleńska sam. Gdy Tusk i Putin skontaktowali się
                z nim i powiedzieli mu, że bez niego nie pójdą na miejsce katastrofy, że
                poczekają na niego - był wtedy pół godziny jazdy od Smoleńska - ten
                odpowiedział, że chce tam pójść bez nich, z duchownym, który jedzie razem z nim"
                - relacjonuje rosyjski dziennikarz. "Oczywiście miał do tego prawo" - podkreśla
                Kolesnikow.

                Autor przekazuje, że po przyjeździe na smoleńskie lotnisko Jarosław Kaczyński
                nie podszedł do namiotu, w którym Putin i Tusk konferowali z członkami komisji
                rządowej, powołanej przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa do zbadania
                okoliczności katastrofy. "Nie podszedł do namiotu, choć wiedział, że czekają tam
                na niego, lecz od razu podjechał do przejścia w betonowym ogrodzeniu" - zauważa.

                "To, co miał do nich za życia brata, nie odeszło po jego śmierci. Nie chciał
                spotkać się ani z jednym, ani z drugim. Chciał spotkać się z bratem" - pisze
                Kolesnikow.

                Dziennikarz podaje też, iż Jarosław Kaczyński oświadczył, że rozpoznał ciało
                brata i że innych czynności identyfikacyjnych nie będzie. "Nikt tego nie
                kwestionował" - podkreśla Kolesnikow.

                Autor odnotowuje, że przed przyjazdem Jarosława Kaczyńskiego premier Tusk przez
                kilka minut stał przed trumną z ciałem Lecha Kaczyńskiego.

                "Donald Tusk spojrzał w prawo, w kierunku trumien, przy których stali
                funkcjonariusze ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych, i bez błędu podszedł
                do tej, która była ustawiona trochę z boku. Zapytał o coś Władimira Putina. Ten
                kiwnął głową. I Donald Tusk jeszcze przez kilka minut postał przy trumnie Lecha
                Kaczyńskiego" - relacjonuje Andriej Kolesnikow w "Kommiersancie".
                xrl.in/545z
                • ob133 Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 17:53
                  No i co? Tak cię to boli, że nie poszedł się z nimi przywitać, pogadać czy
                  cholera wie co jeszcze miał z nimi zrobić?

                  Tak cię to dziwi, że - jak sam wkleiłeś "Nie chciał spotkać się ani z jednym,
                  ani z drugim. Chciał spotkać się z bratem"?

                  To naprawdę takie dla ciebie niesamowite, że jak się traci brata to kilka
                  godzin po tragedii nie ma się zbytnio ochoty na pogaduszki i sztuczne
                  uśmieszki?
                  • pink_alois Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 18:09
                    Wystarczyło się przywitać i powiedzieć że nie mam glowy teraz do rozmów lub
                    cokolwiek powiedzieć.
                    Teraz Migalski zbiera podpisy dziękczynne dla Saakaszwilego który jest w
                    konflikcie z Rosją, to jest podziękowanie dla Rosjan za przyjazną i
                    pozaprotokolarną postawę.
                    Głupotka tego postępku polega na tym, że ma z tego wynikać że naród myśli coś
                    innego niż realizuje rząd.
                    • ob133 Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 18:32
                      > Wystarczyło się przywitać i powiedzieć że nie mam glowy
                      > teraz do rozmów lub cokolwiek powiedzieć.

                      Widzisz wszystko zależy od punktu widzenia.
                      "Nie podszedł do namiotu, choć wiedział, że czekają tam na niego, lecz od razu
                      podjechał do przejścia w betonowym ogrodzeniu"

                      Z mojego punktu widzenia, z czysto grzecznościowej strony to nie osoba
                      pogrążona w żałobie ma obowiązek podchodzenia do innych i witania się. Nie
                      przyjechał tam w delegacji, czy jako polityk lecz jako brat zmarłego. Nie
                      przyjechał tam na kawkę tylko w celu identyfikacji zwłok (w dodatku, zapewne w
                      bardzo kiepskim stanie).

                      Jeżeli Putinowi czy Tuskowi tak bardzo zależało to wybacz ale to oni powinni
                      na niego podejść i przede wszystkim złożyć mu kondolencje.
                      Ty natomiast doszukujesz się dziury w całym, a nawet przez minutę nie
                      próbujesz postawić się w tak tragicznej sytuacji. Wyobraź sobie, że tracisz
                      matkę w katastrofie lotniczej... będziesz na kilka minut przed identyfikacją
                      zmasakrowanych zamartwiał się żeby witać się i czekać na jakichś koleżków żeby
                      usłyszeć ich jakże szczere "jesteśy z tobą"? Aż tak wyprany z emocji to chyba
                      nawet ty nie jesteś.
                      • pink_alois Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 18:53
                        Nikomu na niczym nie zależało, tu chodziło o kulturę i zasady, autor artykułu
                        pisze tak:
                        "Jarosław Kaczyński jechał do Smoleńska sam. Gdy Tusk i Putin skontaktowali się
                        z nim i powiedzieli mu, że bez niego nie pójdą na miejsce katastrofy, że
                        poczekają na niego - był wtedy pół godziny jazdy od Smoleńska - ten
                        odpowiedział, że chce tam pójść bez nich, z duchownym, który jedzie razem z nim"
                        - relacjonuje rosyjski dziennikarz. "Oczywiście miał do tego prawo" - podkreśla
                        Koleśników
    • korpaczek Re: Od nowa po staremu 19.04.10, 20:02
      Każdy POmroczniak jest monotematyczny.
      • oryginal23 Re: Od nowa po staremu 20.04.10, 00:12
        Korpaczku.
        Nowego słowa się nauczyłeś?
        Pochwal się rodzinie, będą się cieszyli z osiągnięć syna.
        23.
      • bulczanka Re: Od nowa po staremu 20.04.10, 13:21
        Monotematyczny jest każdy kto od 10 kwietnia w kółko nawija o umiłowanej przez
        siebie partii. Tak jakby to miało zmienić czyjeś poglądy. Bez sensu.
        • pink_alois Re: Od nowa po staremu 20.04.10, 16:32
          Bułczana pierwszy raz wypowiedziałeś się w temacie na temat i porzuciłeś
          kierownicze tęsknoty.
Pełna wersja