... jak pani pies.

21.04.10, 22:39
Kilka dni temu na wielu trawnikach w TG poustawiali tabliczki zakazujące psom sr...ć. U mnie na Ohio jest ich w trzy i trochę. O dziwo sąsiedzi którzy do tej pory wyprowadzali swoją gadzinę pod blok teraz śmigają na doły koło jubilata. Boją się bardziej reakcji przechodniów. Jestem na tak:)
    • pink_alois Re: ... jak pani pies. 21.04.10, 23:24
      Buła podobno jesteś młodym i dobrze zapowiadającym się pedagogiem, spodziewałbym
      się po Tobie bardziej ambitnych tematów a ty odgrzewasz stary kotlet o psach i
      sraniu.
      • rafin9816 Re: ... jak pani pies. 21.04.10, 23:33
        forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
    • rafin9816 Re: ... jak pani pies. 21.04.10, 23:29
      Przed moim oknem była taka tabliczka. "Była", bo chyba po 2-3 dniach już jej nie
      ma. Zaznaczam, że psa nie posiadam. :-)
      • oryginal23 Re: ... jak pani pies. 21.04.10, 23:54
        Temat jest godny ciągłego odgrzewania. Psia kupa to nasza codzienność
        w całym mieście.
        23.
        • pink_alois Re: ... jak pani pies. 22.04.10, 00:06
          Zgadzam się że to możne być dla niektórych bardzo ważny temat ale Bułczanka ma
          zapewne dużo ciekawsze zajęcia i też ciekawsze tematy tylko leniwy jest.
          • oryginal23 Re: ... jak pani pies. 22.04.10, 00:20
            Ostatnio się uaktywnił, nabija licznik.
            23.
        • bercik38 Re: ... jak pani pies. 22.04.10, 07:29
          Codziennością w tym mieście jest głupota jego mieszkańców a nie psie kupy.
    • robingut Re: ... jak pani pies. 22.04.10, 00:37
      Piszesz, że na Ohio były "tabliczki zakazujące psom sr...ć"? Te psy przeczytały
      i się stosują? Tak od razu trzeba było zrobić, a nie pisać jakieś durne apele do
      ludzi. :)
Pełna wersja