Wychowanie w trzeźwości

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 16:52
Gdy zobaczyłem przedwczoraj leżącego na ziemi pod sklepami, kompletnie zalanego faceta, po raz kolejny przyszło mi na myśl, że w Polce tylko mówi się o "wychowaniu w trzeźwości", a mało co się w tym kierunku robi.
Wszyscy potrafią poniżać narkomanów i trąbić o szkodliwości narkotyków, ale już mało kto zareaguje na pijanego sąsiada kłócącego się z żoną, bo to przecież nie nasza sprawa; nikt też jakoś nie zwraca uwagi, że alkohol to największa patologia w naszym kraju. Pomijam to, że przecież to taka nasza polska tradycja - bez alkoholu nie można zrobić prawie nic (spotkać sie z przyjaciółmi, porozmawiać, nie wspomijając o śpiewaniu i zabawie).
Oczywiście nie twierdzę, że to żelazna reguła (mi również bardzo dużo brakuje do swiętości), ale czasami warto o tym pomyśleć, gdy będziemy szukali przyczyn tego, że jest u nas źle i nie zanosi się aby było lepiej.
PS: po wejsciu do Unii alkohole, ogólnie rzecz biorąc, jeszcze stanieją, prawda?
    • anya6 Re: Wychowanie w trzeźwości 20.03.04, 17:01
      Niestety co prawda to prawda na wychowanie w trzezwosci naszej mlodziezy nie
      mamy rady:( a jak bedzie po wejsciu do Uni to nie wiem! ale mam pomysl
      zacznijmy od siebie moze to cos da:)
    • forman5 Re: Wychowanie w trzeźwości 20.03.04, 21:03
      Gość portalu: Karol napisał(a):

      > Gdy zobaczyłem przedwczoraj leżącego na ziemi pod sklepami, kompletnie
      zalanego
      > faceta, po raz kolejny przyszło mi na myśl, że w Polce tylko mówi się
      o "wycho
      > waniu w trzeźwości", a mało co się w tym kierunku robi.
      > Wszyscy potrafią poniżać narkomanów i trąbić o szkodliwości narkotyków, ale
      już
      > mało kto zareaguje na pijanego sąsiada kłócącego się z żoną, bo to przecież
      ni
      > e nasza sprawa; nikt też jakoś nie zwraca uwagi, że alkohol to największa
      patol
      > ogia w naszym kraju. Pomijam to, że przecież to taka nasza polska tradycja -
      be
      > z alkoholu nie można zrobić prawie nic (spotkać sie z przyjaciółmi,
      porozmawiać
      > , nie wspomijając o śpiewaniu i zabawie).
      > Oczywiście nie twierdzę, że to żelazna reguła (mi również bardzo dużo brakuje
      d
      > o swiętości), ale czasami warto o tym pomyśleć, gdy będziemy szukali przyczyn
      t
      > ego, że jest u nas źle i nie zanosi się aby było lepiej.
      > PS: po wejsciu do Unii alkohole, ogólnie rzecz biorąc, jeszcze stanieją,
      prawda

      U nas naród był rozpijany od okupacji hitlerowskiej po komunizm.I te plony
      zbieramy po dzień dzisiejszy.Żywności brakowało, ale alkoholu nigdy.Fakt że
      wprowadzono kartki na alkohol w latach 80 tych,ale za to meliny pracowały na
      najwyższych obrotach (meliniarze kupowali alkohol za dolary,marki niemieckie,bo
      za te walory wódka była zawsze).Następnie kiedy plaga sięgała zakładów pracy(
      piło się wszędzie gdzie tylko się dało) wprowadzono zakaz sprzedaży od godz 5
      do 13 ej. Byl to efekt nowej ustawy o wychowaniu w trzeżwości.Może to miało na
      celu zwiększenie dyscypliny i wydajności w pracy bo wskażniki ekonomiczne
      państwa były zatrważające.Kiedy nastał czas demokracji zakaz zniesiono mimo że
      ustawa z pewnymi poprawkami pewno została.Wydaje mi się że w tamtej epoce
      więcej widac było ludzi o głebokim upojeniu alkoholowym w miejscach publicznych
      niż dziś.
      Nie mogę zrozumieć że w dzisiejszych czasach,gdy tak ciężko o pracę ludzie
      piją przed lub w czasie pracy.
      Kiedyś znalazł sobie inną mniej płatna pracę dziś praktycznie żadnej.
      I wcale sie nie dziwię że pijany kierowca to przestępca dziś,kiedyś popełniał
      wykroczenie.Zresztą pijanych kierowców dziś nie brakuje.

    • drcarlos Re: Wychowanie w trzeźwości 20.03.04, 23:33
      jakby tak pozbierac rodzicow tych pijanych gimnazjalistow, to pewnie po raz
      pierwszy by uslyszeli cos takiego jak wychowanie w trzezwosci.... albo po
      prostu jet to juz to mlode rozwydrzone i rozpieszczone pokolenie, ktore nie
      zezwala dzieciom na wszytko...
      • d_aga Re: Kilka słów prawdy: 21.03.04, 09:12
        ,,...Alkohol jest substancja chemiczną
        ETANOL C2H5OH
        Znajduje się w piwie, winie wódce, drinkach.
        *W półlitrowej puszce piwa jest 25 gramów etanolu
        *W ,,pięćdziesiątce" wódki jest 20 gramów etanolu
        *W każdym kieliszku wina jest 12 gramów etanolu
        Po wypiciu napoju alkoholowego drobiny ETANOLU szybko dostają się do krwi
        i docierają do tych części mózgu i układu nerwowego, które sterują Twoimi
        uczuciami, myślami i zachowaniem.
        ETANOL jest ,,usypiaczem" i działa toksycznie.
        To znaczy, ze osłabia pracę mózgu i zatruwa biologiczne srodowisko Twojego
        organizmu..."
        To fragment programu profilaktycznego dla młodziezy gimnazjum.
        Ten oraz wiele innych realizuje się w szkołach zgodnie z ustawą oraz
        rozporzadzeniami MENiS.
    • dr_scott Re: Wychowanie w trzeźwości 21.03.04, 16:11
      najgorsze jest to, ze wiek siegajacych po alkohol caly czas sie obniża!
      pija dzieci i mlodziez i nikomu to nie przeszkadza.
      niby jest zakaz sprzedawania alkoholu ponizej 18-ki.... ale czy trudno to
      obejsc??
      w stanach to jest nie do pomyslenia aby takie dzieciaki i nawet mlodziez pila
      alkohol. a w niektorych stanach wrecz obowiazuje zakaz picia np. w ciagu dnia.
      po prostu nie mozna i nigdzie nie dostaniesz alkoholu chyba ze pojedziesz do
      innego stanu...
      • Gość: Karol Re: Wychowanie w trzeźwości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.04, 17:06
        > w stanach to jest nie do pomyslenia aby takie dzieciaki i nawet mlodziez pila
        > alkohol. a w niektorych stanach wrecz obowiazuje zakaz picia np. w ciagu dnia.
        > po prostu nie mozna i nigdzie nie dostaniesz alkoholu chyba ze pojedziesz do
        > innego stanu...

        Ważne jest chyba też to, że do 21 roku życia nie można wejść do knajpy. I podobno tego się przestrzega. Potwierdza to znajomy z Chicago.
        • yasny Re: Wychowanie w trzeźwości 21.03.04, 23:47
          Gość portalu: Karol napisał(a):

          > Ważne jest chyba też to, że do 21 roku życia nie można wejść do knajpy.
          Ale mozna za to wziac swoja spluwe, nacpac sie i zrobic masakre w swojej szkole - to wlasnie podoba mi sie w usa :P
          • loggic Re: Wychowanie w trzeźwości 22.03.04, 08:11
            Nie ma swojej spluwy a jak się naćpa to ma nielegalny towar. Pewnie może też
            zdobyć nielegalny alkohol, więc równie dobrze mógłby się napić a nie naćpać.
            L.
          • Gość: Karol Re: Wychowanie w trzeźwości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.04, 10:41
            Co kraj, to obyczaj...
    • loggic Re: Wychowanie w trzeźwości 22.03.04, 08:14
      Rozpijanie narodu to stara strategia komunistów. Naród rozpity jest łatwiejszy
      do sterowania, łatwiej znosi niedostatki i biedę. Byleby tylko alkohol był.
      Komuniści rozpijali naród, tą samą drogą poszedł rząd Millera który przecież
      obniżał akcyzę na alkohol (a że przez przypadek wyszedł na tym na + że aż
      Kołodko był w ciężkim szoku to już inna sprawa, ale tak to jest jak się nie
      zna podstaw ekonomii).
      Teraz w UE alkohol będzie tańszy to może nam łatwiej przyjdzie znoszenie
      niedostatków.
      L.
      • Gość: rege Re: Wychowanie w trzeźwości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.04, 14:02
        Zacznij myśleć logicznie. Tego narodu nikt nie rozpijał i nie rozpija, a jedyny
        przymus jaki pamiętam to w latach 50 i 60 był w szkole kubek mleka, bułka
        mleczna i łyżka tranu. Naród rozpija się sam bo taki ma charakter. Wszystkie
        dzisiejsze spotkania szczególnie te na szczeblu oparte są o bufet i to nieźle
        zastawiony, sam te bufety zastawiam i widzę kto z kim i ile wypija wódy żeby
        załatwić biznes. A tani alkohol to strategia kapitalizmu im tańszy tym więcej
        go wypiją a zysk bierze się z obrotu. Kto chce niech pije aż się zachleje na
        śmierć to tylko jego sprawa.
        • loggic Re: Wychowanie w trzeźwości 23.03.04, 07:57
          Rozpijano rozpijano! Oczywiście rozpijanie nie objawiało się tym, że łapano
          ludzi i lano im do gardła alkohol. Ale alkohol był substytutem dobrobytu i
          doskonale tłumił frustrację ludzką. A że było go sporo a sytuacja nie była
          optymistyczna to i ludzie pili.
          L.
    • loggic Re: Wychowanie w trzeźwości 22.03.04, 08:16
      Myślę że warto w tym miejscu przypomnieć populanre kiedyś na Śląsku akcje
      trzeźwościowe. Na początku XX wieku alkoholizm był b.poważnym problemem na
      Górnym Śląsku. Duchowieństwo mocno zaangażowało się w akcję trzeźwości i
      efekty naprawdę były znakomite! Myślę, że dziś warto pryzpomnieć sobie jak to
      wszystko działało i może wznowić podobnie akcje...?
      L.
    • loggic Re: Wychowanie w trzeźwości 03.04.04, 20:28
      Tu piszemy o wychowaniu a w następnym wątku o piwie. Czy to jest ok?
      L.
      • forman5 Re: Wychowanie w trzeźwości 03.04.04, 21:14
        loggic napisał:

        > Tu piszemy o wychowaniu a w następnym wątku o piwie. Czy to jest ok?


        Jest OK,najważniejsze by nie pić na umór,pić choćby piwo z pewną dozą kultury !
        A piwkiem można się delektować i wcale się nie upić.Poza tym piwo leczy !





    • forman5 Re: Wychowanie w trzeźwości 20.05.04, 22:43
      Z opowiadań wiem,że za komuny w dniu wypłat 1 i 15 dzień miesiąca był zakaz
      sprzedaży alkoholu (konkretnie wódki)
      • drcarlos Re: Wychowanie w trzeźwości 20.05.04, 22:49
        forman5 napisał:

        > Z opowiadań wiem,że za komuny w dniu wypłat 1 i 15 dzień miesiąca był zakaz
        > sprzedaży alkoholu (konkretnie wódki)

        żeby nie przepić zaroz wszystkiego....
        • iwusia2 Re: Wychowanie w trzeźwości 21.05.04, 23:22
          a i tak przepijali
          • drcarlos Re: Wychowanie w trzeźwości 21.05.04, 23:35
            iwusia2 napisała:

            > a i tak przepijali

            j atam nie wiem ;)
    • drcarlos Re: Wychowanie w trzeźwości 23.05.04, 17:24
      dużo zależy od rodziców.... jak nie zadbaj o swoje dzieci to one o siebie same
      sie nie zatroszczą... polecą prostą drogą.. ino że w dół...
      można to bardzo łatwo zaobserwować... nie raz to widze...
      przecież to jeszcze dzieci! a tu w jednej ręce cygareta, w drugiej piwo...
      a jej koleżanka w krzokach.... "wychowanie bezstresowe"....
    • drcarlos Re: Wychowanie w trzeźwości 30.08.04, 22:16
      a czy można zatrudniać nieletnich przy sprzedarzy piwa??? takia sytuacja miała
      miejsce na pikniku przy kopalni....
    • gorol7 Wprowadzic prohibicje! 30.08.04, 22:22
      Ale tylko dla goroli,hanysy moga pic do woli!
      • Gość: tatuś Re: Wprowadzic prohibicje! IP: *.zbroslawice.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 08:46
        Wychowanie w trzeźwości, to nie tylko walka z alkoholizmem, to dążenie do
        trzeźwego myślenia, wypowiadania się i działania. I to wszędzie nawet na forum.
    • forman5 Re: Wychowanie w trzeźwości 24.09.04, 08:09
      Kierowców !

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2302005.html
      Co wy na to ?
      Czy wydaje wam się że każdemu może się przytrafić i nie należy sprawy
      rozdmuchiwać bo i tak kara jest dotkliwa.
      Czy należy bezwzględnie tępić pijaństwo na drodze z publicznym rozgłosem ?


      Ja osobiście jestem za drugą koncepcją !


    • drcarlos wychowanie bezstresowe 17.12.04, 10:54
      fakty.interia.pl/news?inf=572705
      oczywiści wychowanie dzieci nie odbywa sie przez bicie, ale czasem trzeba dziecko skarcić.... bo w przeciwnym razie będzie czuło sie bezkarne i wyrośnie na takiego krakowiaka albo jemu podobnych.....
    • drcarlos wychowanie bezstresowe 17.12.04, 10:54
      fakty.interia.pl/news?inf=572705
      oczywiści wychowanie dzieci nie odbywa sie przez bicie, ale czasem trzeba dziecko skarcić.... bo w przeciwnym razie będzie czuło sie bezkarne i wyrośnie na takiego krakowiaka albo jemu podobnych.....
      • forman5 Re: wychowanie bezstresowe 17.12.04, 13:42
        Kindersztuba !
      • Gość: George Re: wychowanie bezstresowe IP: 67.111.137.* 17.12.04, 20:48
        Wole aby dziecko wyroslo na "Krakowiaka" niz na wytapiacza psow.
        • drcarlos Re: wychowanie bezstresowe 17.12.04, 23:36
          Gość portalu: George napisał(a):

          > Wole aby dziecko wyroslo na "Krakowiaka" niz na wytapiacza psow.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=102&w=18590242
          • forman5 Re: wychowanie bezstresowe 18.12.04, 08:42

            fakty.interia.pl/wiadomosci/prasa/news?inf=573230
            • drcarlos Re: wychowanie bezstresowe 19.12.04, 11:33
              w GW jest artykuł "po szkole na piwo"
    • Gość: gość Re: Wychowanie w trzeźwości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:45
      coraz młodsze dzieci sięgaja po używki. nie tylko po alkohol i papierosy. to jest przykre. związane jest to też z wychowaniem bezstresowym. równiez przestępczość wśród nieletnich wzrasta. często to dorośli wykorzystują dzieci do swoich celów, bo dziecko nie pójdzie siedzieć.
    • forman5 Re: To mui fatyr lezou pod tym sklepym!!!!!!!!!!! 25.12.04, 19:47
      dr.carlos napisał:

      > To fszistko pszes goroli uoni mu zabrali arbait!!!!!!!!!!!!!!11


      Daj spokój ,przestaje to już być zabawne !
      I nie podszywaj się pod Carlosa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja