artektg
24.04.04, 16:35
Witam
Trudny wątek .. ale takie też są potrzebne ...
Chciałbym się podzielić z Wami pewnymi sprawami które mnie szokują <?> ...
Od dłuższego czasu w okolicach ul.Krakowskiej można spotkać pewną kobietę z
niepełnosprawnym dzieckiem w wózku. Stoi tam już dobrych parę miesięcy, czy
słońce, deszcz czy też wielkie zimno...
Czy ktoś jej nie może pomóc ??? Gdzie jest ktoś z pomocy społecznej i tym
podobnych instytucji :| ??? Na szczęście, są jeszcze przechodnie którzy są
gotowi jej pomóc.. ale czy to wystarcza ? .. Nie może przecież cały czas tak
żyć ..
Kolejnym przykładem jest pewien niepełnosprawny mężczyzna na obwodnicy...
Dziwny jest ten świat