gabaraba
15.05.11, 08:29
Witam, chciałam opisać pewną sytuację sprzed tygodnia. Otóż zamówiliśmy 4 taksówki z Feniksa pod USC z zamiarem zawiezienia kilku znajomych do kopalni zabytkowej. Parę dni temu wcześniej dzwoniłam i upewniałam się co do ceny, kurs miał kosztować 15 PLN i wszystko było ok. (podkreślam, że nie chodziło mi o żadną "ślubną" usługę tylko o normalny przewóz - czyli o to, do czego taksówki są). Gdy mąż zadzwonił do Feniksa w sobotę o 9 w celu potwierdzenia usługi i godziny (zamówiliśmy je na 13.40) okazało się, że nie przyjadą, bo za taką kwotę to się chłopcom nie opłaca, poza tym nie powiedzieliśmy, że to ślub. Ciekawa polityka - wyciągnie pod pretekstem ślubu jak największej kasy, bo przecież młodzi i tak już nic nie załatwią.
Skończyło się na rezygnacji z usług Feniksa po rozmowie z ich szefem.
Uratowało nas taxi Gwarek, panowie podjechali (po kolei), wsadziliśmy znajomych i zawieźli ich na miejsce. I nie było żadnego problemu.