bulczanka
25.05.11, 21:20
Barak sobie przyjedzie jak wiadomo.
MEDIA pokazały jego wizyty tak jakby były one wakacjami. Pełen luz i spontan. Browar, grill, ping pong, gablota na podjeździe. Wszędzie sielanka, zabawa i beztroska.
Nawet nie wiem co było głównym celem przyjazdu Obamy do UK. Byłem ciekawy o czym gadał z Cameronem. Szkoda że znów postawiono na rozrywkę. Z tego co wiem zagraniczne serwisy pokazały więcej konkretów.
Z drugiej strony nie można być takim sztywniakiem. Na przyjemność też musi być miejsce tak więc pytam - jaką rozrywkę zapewnią Barakowi nasze władze? Może pokopie piłę z Jarkiem. To by było coś. Nigdy nie widziałem prezesa w krótkich spodenkach:D
Dlaczego u nas zawsze musi być tak sztywno, melancholijnie i służbowo?