Femonem prezesa

17.06.11, 13:28
Mówcie co chcecie ale w polityce nie liczą się programy, a charyzma, wizerunek i emocje. Postać prezesa jest o tyle niesamowita że wizerunku nie posiada (selerowa twarz, sylwetka człowieka-pingwina). Emocje wzbudza ale tylko te złe. Sztukę dzielenia i skłócania opanował do perfekcji. Charyzma to kwestia gustu.
Na czym polega fenomen Yarka? Kawaler-dziwiak, bez żony/partnerki, bez konta, osoba z zaburzeniami pychicznymi, zwolennik izolacji Polski w Europie, wróg Rosji i Niemiec, osoba absolutnie nie spontaniczna, sztywna, "sterylna" i despotyczna. Poczucia humory brak
Mimo tego poparcie nadal powyżej 20%.
Pytam raz jeszcze. Na czym polega jego fenomen? Na co "łowi" ludzi?
    • bulczanka Re: Femonem prezesa 17.06.11, 13:29
      Sorry za błąd w temacie - FENOMEN:)
    • strefas Re: Femonem prezesa 17.06.11, 13:37
      To Fenomen całej prawicy ..jeden straszy drugiego pomówieniami typu jak ty wygrasz to będzie tak źle że hej...wojna PO i PIS to tak na prawdę woja tośka z Yarem a my jak te bałwany daliśmy się wciągnąć w ich chore wizje ...pisze jeszcze raz stawiam na ludzi doświadczonych zahartowanych w polityce (tej w realiach)
      • bulczanka Re: Femonem prezesa 17.06.11, 13:45
        No ale jak? Polacy tacy głupi że dają się wciągać? Ślepe społeczeństwo.
        • strefas Re: Femonem prezesa 17.06.11, 13:53
          Na pytanie za kim idziesz ? zawsze jest odpowiedź za jaka partią ,ale na pytanie dla czego za nią idziesz? to nie takie proste w określeniu.Podobnie jak z kibicami (choć tu określenie może być proste)
          • bulczanka Re: Femonem prezesa 17.06.11, 14:02
            Agresja wzrasta. Niedługo dostaniesz w pysk na ulicy za przyznanie się do PO/PiS/SLD.
    • wdch_po Re: Femonem prezesa 17.06.11, 15:51
      fenomenu nie byłoby gdyby to co napisałes miało coś współnego z prawdą
      ale fenomen jest
      bot o co napisałeś to bzdury
      • bulczanka Re: Femonem prezesa 17.06.11, 15:55
        Jeżeli chodzi o prezesowską psychę to może i bzdury choć uważam (jako pedagog mający w szkole sporo psychologii) że zdrowy to on nie jest.
        • wdch_po Re: Femonem prezesa 17.06.11, 16:08
          a więc dajmy wypowiedzieć się politykowi PO Joannie KR
          Dziennikarz: Pani poseł, a jakby pani miała przekonać elektorat lewicy, zresztą nie tylko lewicy, ale i nie przekonanych, że Jarosław Kaczyński najbardziej nadaje się na prezydenta RP

          Joanna Kluzik-Rostkowska: Proszę. 1. myślenie kategoriami państwa. 2. duże doświadczenie polityczne. 3. samodzielność w działaniu. 4. duża wrażliwość społeczna. 5. poważne traktowanie poważnych spraw. 6. wielka odporność na plastykowość polityczną, na piarowość, co mu czasem przeszkadzało. 7. Dystans do siebie i autoironiczność. 8. Inteligencja, solidne wykształcenie, znajomość historii. 9. wytrwałość jeżeli trzeba pracować do 3 w nocy to pracuje. 10. cierpliwość, bardzo ważna rzecz dla polityka .
          • bulczanka Re: Femonem prezesa 17.06.11, 16:19
            Buhahahahahahahahahhaa!!!
            To wypowiedź pewnie z kwietnia/maja 2010. Wtedy z litości wszyscy byli za prezesem. Przeterminowane wydech. Zapodaj coś innego.
            Kobieta lubi zmieniać ciuszki. Teraz pozuje dla PO:D
          • robingut Re: Femonem prezesa 18.06.11, 11:54
            Będzie obszernie, ale na temat.

            1. myślenie kategoriami państwa – To mu należy przyznać, ale trzeba też zauważyć, że w kategoriach państwa, którym rządzi jego myśl. Brak mu jest elastyczności i zręczności w poszukiwaniu sojuszników. Wokół sami klakierzy-miernoty.
            2. duże doświadczenie polityczne- należy się z tym zgodzić, ale posiada też niesamowity talent do zrażania sobie ludzi nawet mu przyjaznych.
            3. samodzielność w działaniu. – w tym akurat przypomina pewnego pana z wąsem, który wszystkim chciał dowodzić osobiście nie mając do tego kwalifikacji. Jednoosobowo zarządzać państwem mógł ewentualnie Tyberiusz, August, Filip Piękny, dziś to anachronizm. Trzeba mieć aparat złożony z fachowców, którzy pojmują myśl wodza, ale potrafią mu się też przeciwstawić, gdy on zabłądzi.
            4. duża wrażliwość społeczna. – Kompletna bzdura. Dla niego wszyscy są gliną z którego on chce lepić na swój obraz i podobieństwo.
            5. poważne traktowanie poważnych spraw. – Pełna zgoda. To co uzna za poważne, traktuje poważnie. Nie wszyscy tak robią.
            6. wielka odporność na plastykowość polityczną, na piarowość, co mu czasem przeszkadzało. – Odporność na krytykę – tak. Każdy egocentryk tak ma. Polityk musi być na nią odporny, ale nie powinien jej lekceważyć. Zasad PRu – nie rozumie, wręcz się z nimi nie zgadza, czasem tylko się do nich dopasowuje. Rezultat ostateczny jest zły. Powinien się zdecydować – albo wiece, w których pomijając to, co czasem bajdurzy, jest - moim zdaniem – dobry jak Kwach, czy jakieś zakopiańskie sweterki i gazdówki, w których jest śmieszny.
            7. Dystans do siebie i autoironiczność. – Może kiedyś. Dziś sprawia wrażenie, że walczy o życie. Nie ma w tym za grosz autoironii, bo jego życie to – władza. Tak naprawdę nic poza nią go nie interesuje. Głupia wpadka z konopiami i Internetem tego dowodzi. Nie wszyscy mają rodziny, bo tak się czasem układa. Ale on nie ma nic, bo jego to nie interesuje. A to interesuje i jest „życiem” przeciętnego obywatela, którym on chce rządzić.
            8. Inteligencja, solidne wykształcenie, znajomość historii. – Wykształceniem ogólnym i znajomością historii bije na głowę zdecydowaną większość dzisiejszych polityków. Jego niewątpliwej inteligencji w drogę jednak wchodzi w polityce mentalność dyktatora.
            9. wytrwałość jeżeli trzeba pracować do 3 w nocy to pracuje. – Nie wiadomo jak to z tym naprawdę jest, ale osobiście wolę polityka, który nie bredzi jak niewyspany. Na zdrowie by mu wyszło, gdyby się czasami ze swoimi „złotymi myślami” wpierw przespał. Poza tym „ Gdy kraj śpi, ON w swej samotni czuwa i myśli za miliony” – to już było parę razy.
            10. cierpliwość, bardzo ważna rzecz dla polityka .- Nie zgadzam się z tym. Wałęsę należało pokonać, a nie palić jego kukły. Antka i Kamińskiego trzymać jak najdalej od poważnych spraw. Ziobro to też nie był strzał w 10.

            Kluzikowa powiedziała o nim dużo prawdy i pewnych zalet, które ma, nie można mu odmówić. Ma też poważną wadę – tą mentalność dyktatora. Absolutnie nie nadaje się na ministra, bo zaraz chciałby wykopać premiera. Po wojence z Mnietkiem, casus Kazia jest tu symptomatyczny. Nie mógł znieść jego popularności, a przecież Kazio przy nim to był - Nikt.
            Yaro tak już ma i już. Nieufność do niego pogłębia to, że on nie ma żadnego przyjaciela. Przyjaciel poklepie po plecach, pogada jak równy z równym np. Łukaszenka z PutinemJ)), ale ma też przywilej powiedzenia prawdy. A on tego nie znosi. Jest ponad wszystkich dyktatorów. I nic za to nie może.
            • bulczanka Re: Femonem prezesa 18.06.11, 15:26
              Nie jest tak źle. Prezes ma tylko jedną wadę - BRAK zalet;)
              • anna-maria-pl Re: Femonem prezesa 18.06.11, 15:34
                Robinie, świetna charakterystka prezesa.
                Czytałam z prawdziwym zainteresowaniem.
                • bulczanka Re: Femonem prezesa 18.06.11, 15:51
                  Maryśka ma rację ale pamiętaj następnym razem że dzisiejsza młodzież (i nie tylko) w ciągu roku czyta jedynie 4 strony tekstu. Im więcej tekstu tym mniejsze zainteresowanie (strach przed opisami przyrody:P). Poza tym ameryki nie odkryłeś.
                  • strefas Re: Femonem prezesa 18.06.11, 16:15
                    Robinie to najbardziej obiektywna ocena tego pana, jaką gdziekolwiek czytałem
                    • robingut Re: Femonem prezesa 18.06.11, 22:54
                      Nie przesadzajmy, ale lepiej by tego nie czytał. Znów zamieni się w układnego męża stanu i część wyborców zechce go poślubić.
                      Potem mnie jak Kluzik wyśle w kierunku Zielonej Wyspy albo w kosmos, a ja mam lęk przestrzeni.
                      Niemniej uważajcie, każdy człowiek ma prawo do marzeń, ale tacy ludzie rzadko z nich rezygnują, bo nic poza nimi nie mają.
                      • bulczanka Re: Femonem prezesa 18.06.11, 22:56
                        On sie nie zmienia. On bierze większe lub mniejsze dawki leków.
Pełna wersja