Wyznawcy pana z mikrofonem

19.06.11, 16:20
Codziennie oglądamy serwisy informacyjne i programy publicystyczne. Czasem nawet na kilku kanałach by wiedzieć o świecie jak najwięcej. By być na bieżąco. Współczesny człowiek żyje newsami. News dominuje w pracy, pociągu autobusie, szkole, domu. New kształtuje nasze relacje. Reżyseruje niejako nasze rozmowy. Stanowi punkt wyjścia każdego spotkania.
Ma też niestety wady bowiem lubi poróżnić czego świetnym przykładem są internetowe fora.
News'a najpierw się czyta, potem komentuje, a dopiero na końcu analizuje (o ile jest na to czas wszak jak wiadomo news lubi ewoluować z prędkością światła nie dając odbiorcy czasu na głębszą refleksję).

Nie macie jednak wrażenia że telewizja nami manipuluje? Że kształtuje nasze poglądy poprzez "ubieranie" newsów w różne, ciekawe ciuszki? Nie uważacie że jest to w jakimś sensie oszukiwanie mas? Że coraz mniej w tym neutralnego obiektywizmu, a coraz więcej show?
Myślę że w serwisach informacyjnych mamy za dużo półprawd, zdań wyjętych z kontekstu, przekręconych wypowiedzi i ich fragmentów. Nigdy nie wiemy przez to jak jest naprawdę ponieważ nie znamy wersji full. News jest coraz krótszy, ale jednocześnie coraz ładniej zapakowany. Dziennikarze gadają z kolesiem, potem tną jego wypowiedź na setki kawałeczków, a następnie składają się to by wyszło coś kolorowego i intrygującego. Odbiorcy czyli my dostajemy ostatecznie dziwoląga. Nie wiemy ile w nim prawdy, a ile kłamstwa i majsterkowania.

Do czego zmierzam? Ano do tego że tv sprawia że nienawidzimy i besztamy człowieka za jedną wypowiedź, która mogła zostać wyjęta z kontekstu lub poddana innym zabiegom. Znamy zagadnienie tylko z jednej strony. Jesteśmy całkowicie zdani na "pomysłowość" mediów. Jesteśmy zmuszani do jedzenia tego co nam podają. Nie mamy alternatywy. Przykładem był Lech Kaczyński. Słyszałem o nim tylko złe rzeczy. Codziennie w sieci i tv nowe ośmieszające go filmiki, wierszyki, skecze. Codziennie eksponowane jego miny, gesty i wpadki. Media wykreowały go na idiotę i jednocześnie skutecznie odwróciły uwagę od chociażby programu PiS.
Po jego śmierci ujrzeliśmy tłumy ludzi pragnące oddać mu hołd. Nagle wyciągnięto rodzinne zdjęcia i filmy pokazujące jakim to dobrym był człowiekiem. Media zmieniły poglądy o 180 stopni. Postanowiono że wypadało by (na jakiś czas) wpoić Kowalskiemu że Lechu był cool.
Zobaczcie jak łatwo nami manipulować, zawładnąć rozumem. Czwarta władza to potężna i wszechmogąca siła. A szary Kowalski - marionetka.
    • wdch_po Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 17:03
      bulczanka napisał:

      > Przykładem był Lech Kaczyński. Słyszałem o nim tylko złe rzeczy
      > . Codziennie w sieci i tv nowe ośmieszające go filmiki, wierszyki, skecze. Codz
      > iennie eksponowane jego miny, gesty i wpadki.

      A wg ciebie jaka była prawda?? Jaki był?
      • bulczanka Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 17:30
        Według mnie był dobrym mężem, dziadkiem i ojcem. Politykiem gorszym.
        Szkoda że tego ciepła z domu nie przelewał do polityki. Z charakteru Yaro jest gorszy niż Lech. Pewnie dlatego że nie posiada doradcy i słodzika pod postacią żony.
        • wdch_po Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 17:49
          manipulowanie opinią publiczą jest jakoś dziwnie po drodze temu rzadowi
          dlatego nie ze mną te numery
          ja szanuje siebie dlatego wymagam aby mnie szanowano
          jako partnera do rozmowy
          a nie pionka którego można dowolnie ustawić podając fałszywe informacje
          • bulczanka Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 17:59
            Słuchaj, dziennikarze mało nie zarabiają. Jako że PO to nadal raczej partia liberalna to i dziennikarzom pasuje. Stąd to wieczne faworyzowanie.
            Na tvp są łagodniejsi w osądach dlatego że to telewizja publiczna.
            • robingut Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 20:40
              "Będzie znów nad nami powiewała biało-czerwona flaga - zapowiedział podczas konwencji PiS prezes partii Jarosław Kaczyński. Dodał, że jeśli PiS wygra wybory, to Polska przestanie być państwem klientystycznym Niemiec i Rosji".

              Dziennikarz napisał to co pogrubionym. Reszta jest przytoczeniem słów kogo innego.Co tu może budzić kontrowersje? JK nie jest prezesem PIS?
              • bulczanka Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 20:45
                Znów manipulacja. Ktoś mógłby pomyśleć że prezes nadal propaguje wrogość wobec zachodniego i wschodniego sąsiada.
                Mam nadzieję że tak flaga faktycznie będzie nad PiS-em powiewać. Tyle że opuszczona do połowy masztu.
                • robingut Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 21:38
                  Yaro jest wystarczająco sprytny, by wiedzieć, że nad Polską powiewa biało-czerwona. Powinien też wiedzieć, że nie istnieje słowo "klientyzm". To po co on to robi?
                  • bulczanka Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 21:41
                    Nie zbadane są zamiary Yarkowskie:D
                    • robingut Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 22:05
                      Napisz, że 2+2=5 a zobaczysz ile będzie pytań i komentarzy.
                      Jutro go będą znów pytali, o co panu chodziło? Tym sposobem zły szeląg jest ciągle w obiegu i na topie. To on manipuluje mediami, a przez nie odbiorcami.
    • korpaczek Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 19:08
      no no no jaki ambitny temat ale nie chce mi się o tym pisać,zbyt oczywiste.
      • bulczanka Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 20:25
        Za życia Lecha dziennikarze częściej zaczepiali Braci Kaczyńskich. Eksponowali tylko to co złe lub śmieszne. Teraz jest lepiej choć takie tvn nadal nie ukrywa komu kibicuje.
        • korpaczek Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 20:49
          uzupełnię Twoją wpowiedz,nie TVN a grupa ITI do której min TVN należy.
          • bulczanka Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 20:52
            No tak. Gigant.
        • robingut Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 21:10
          Pan prezydent wstał rano o 6. Odśpiewał "Kiedy ranne wstają zorze" zmówił pacierz. Po wyjściu z WC umył ręce, ogolił się, ubrał bonżurkę i zasiadł do śniadania. Obok niego zasiadły grzecznie dziatki, a na przeciwko żona, która właśnie wróciła od fryzjera. Podano świeże rogaliki z konfiturami zrobionymi własnoręcznie przez panią Prezydentową. Po śniadaniu pan Prezydent przeczytał jak zwykle gazety, które właśnie doniosły, że wczoraj pan Prezydent wstał rano o 6. Odśpiewał "Kiedy ranne wstają zorze" zmówił pacierz. W WC wpierw spuścił te gazety, bo nudne jak flaki z olejem, choć przynoszą codziennie najnowsze wieści z życia pana Prezydenta.
          Czy ktoś by kupił taką gazetę? Co innego gdyby mogła, też zgodnie z prawdą, napisac tak:
          Pan prezydent wstał rano o 12. Odśpiewał "Kiedy ranne wstają zorze" i zaklął - Chol.era, czemu tak wcześnie? Po wyjściu z WC zasiadł w pidżamie do śniadania. Obok chłeptały wodzionkę zasmarkane dziatki, a na przeciwko żona w papilotach. Podano czerstwe bułki ze smalcem. Po śniadaniu pan Prezydent kopnął w kąt brukowce, bo go flekują od 12 rano.
          I taka prawda się sprzeda.
          • bulczanka Re: Wyznawcy pana z mikrofonem 19.06.11, 21:17
            Prezydent już nie czyta przy śniadaniu. Nie ma czasu. Woli to robić jedząc obiat.
Pełna wersja