bulczanka
26.06.11, 17:26
Pieszo lub wanem. Mam na myśli policjantów. Są tu co chwilę. Rano długo gadali z gościem któremu wcześniej wlepili mandat za złe parkowanie. Po południu z kolei dwóch weszło do klatki nieopodal mnie. Ohio jest na celowniku. Już nawet młodzież gum nie pali na pętli.
Od razu czuję się bezpieczniej:P