Polskie myślenie o sztuce

05.07.11, 14:38
Lubię sobie czytać recenzje płyt. Zawsze jednak po czytaniu tych polskich czuję niesmak.
Wszystkie recenzje zagraniczne punktują dany album znacznie wyżej niż polskie. Przykładem niech będzie nowy Guardians of Time. Wszędzie tam gdzie angielski i niemiecki ocena nie spada poniżej 7/10. U nas - 3/10 i narzekanie.

Czego oczekujemy po sztuce? Dlaczego na zachodzie cenią muzę za klimat i technikę, a u nas głównie innowacyjność? Na siłę szukamy czegoś trudnego i ambitnego. Tak jest za każdym razem. Nie kumam tego? Nie podoba nam się to co podoba się całemu światu.
    • anna-maria-pl Re: Polskie myślenie o sztuce 05.07.11, 14:54
      Nasze musi być durne, górne i chmurne, jak jest inne (normalne), to jest złe i nie ma o czym gadać.

Pełna wersja