korpaczek
10.08.11, 10:03
czy tutaj chodzi tylko o zasadę "byle nie na Kaczyńskiego i PIS"? Bo ciężko mi uwierzyć w kompletną głupotę i całkowity brak inteligencji takiego wyborcy, skoro rząd Tuska krok po kroku zabiera mu wszystko, podnosi podatki, ceny paliwa, chleba, mieszkań, nie interweniuje kiedy Polacy padają ofiarami spekulantów, kiedy ich kłamie nie spełniając ani jednej obietnicy wyborczej? Czy wyborca PO to społeczny masochista, czy lubi być oszukiwany? Jak to z nimi jest?
Zauważyłem, że wyborcy PO uważają się za bardziej inteligentnych od wyborców innych partii politycznych. Czy to czasem nie chodzi o to, że Tusk i spółka wmówili im takie brednie a oni w swojej arogancji wierzą w to?