Liście palimy?

15.10.11, 11:57
Na flaszkę mam szansę zarobić.
Jedna dobra kobieta prosiła mnie o wygrabienie jej ogrodu, likwidację opadłych liści.
Zamierzam przyjemne z pożytecznym połączyć i ognisko sobie rozpalić, ale nie wiem, czy liście można palić? Nie mam ochoty na spotkanie ze strażą miejską lub dzielnicowym.
Ktoś wie coś w tej palącej sprawie?
    • amadeo214 Re: Liście palimy? 15.10.11, 12:00
      Podejrzewam że na mandat nie starczy , a Ty Przyjacielu o flaszce marzysz ?
    • der-chef Re: Liście palimy? 15.10.11, 12:30
      Drogi kielonku, w związku z tym ze społeczeństwo zgłupiało to nie zaznasz radości spożywania ambrozji przy porządnym ognisku ogrzewając dwojako (raz ambrozją dwa płomieniem) swą boską postać. Ja jestem za paleniem liści i naci kartoflanej oraz pieczeniem kartofli. Kartofel z ogniska, dobry śledzik i flaszka. Oj rozmarzyłem siem.
      • net.kielonek Re: Liście palimy? 15.10.11, 12:49
        Sprawdziłem już. Odpady roślinne mogę palić bez przeszkód. Muszę tylko pilnować żeby zadymienie nie utrudniło widoczności na drodze publicznej(to w przypadku tego ogrodu nie wchodzi w grę) i nie było uciążliwe dla sąsiadów ( tam sasiedzi są dość daleko)
        Będzie ognisko w najblizszym czasie!
        • vinoespumoso Re: Liście palimy? 15.10.11, 14:47
          ognisko z pieczeniem kartofli?
          • net.kielonek Re: Liście palimy? 15.10.11, 21:14
            Liście spalone, flaszkę wypiję w mojej piwnicy, tutaj przyjemniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja