idziemy w" zakład" ?

06.12.11, 20:26
Rząd szacuje że w przyszłym roku bezrobocie będzie w granicach 12,3% ,ja ,że będzie to ok.20% ..powiedzmy od 18-22% kto idzie w "zakład" ?
O kurna zapominałem ,że hazard jest "ocenzurowany"//do celników// ten zakład tylko o rację :)
    • amadeo214 Re: idziemy w" zakład" ? 06.12.11, 20:48
      20% ?
      Czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego co "prognozujesz ?
      Ciebie nic, kompletnie nic nie zadowala.
      Jesteś MISTRZEM marudzenia !!!
      • strefas Re: idziemy w" zakład" ? 06.12.11, 21:46
        To na prawdę jest powód do wielkiego zadowolenia .Podaj swój "szacunek":
        • oryginal23 Re: idziemy w" zakład" ? 06.12.11, 22:03
          Domorosły i prowincjonalny analityk polityczny strefacośtam na podstawie
          łupania w stawach swojej żony prognozuje bezrobocie.
          23.
          • demon-to-ja Re: idziemy w" zakład" ? 06.12.11, 22:19
            To o co ci chodzi"oryginał", powiedz ile twoim zdaniem będzie procent bezrobocia .Mam wątpliwości czy jesteś osobą dorosłą ,bo nie rozumiesz treści pytania ,lub tematu .Moim zdaniem bezrobocie może jeszcze aż tak nie podskoczy ,ale po Euro 2012 ,w następnym(2013) roku ta twoja prognoza może być na rzeczy. Rząd zaczął oszczędzać ,ale wątpię czy ma plan wskrzeszenia gospodarki .
            • strefas Re: idziemy w" zakład" ? 06.12.11, 22:26
              "oryginał" ma symptom "gwiazdora" ,myśli ,że co napisze będzie najlepsze :).A co do 2013 to myślę ,że ten rząd może nie dotrwać do tego roku .
              • amadeo214 Re: idziemy w" zakład" ? 07.12.11, 04:31
                Dlaczego tak zle życzysz Rządowi ?
                Rząd nie życzy Twojej firmie upadku.
                • strefas Re: idziemy w" zakład" ? 07.12.11, 07:48
                  poczekaj ,do emerytów też się dobiorą .W tedy pokochasz ich tak samo .Ten rząd to taki "Łysek z pokładu idy " wie ,ze ma iść ,ale dokąd tego już nie wie.
              • strefas Re: idziemy w" zakład" ? 07.12.11, 17:39
                strefas napisał:

                > "oryginał" ma symptom "gwiazdora" ,myśli ,że co napisze będzie najlepsze :).A c
                > o do 2013 to myślę ,że ten rząd może nie dotrwać do tego roku .
                A tu mały symptom :
                www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/agnieszka-burzynska/komentarze/news-zazarte-klotnie-koalicyjnych-partnerow,nId,420556
            • wdch_po Re: idziemy w" zakład" ? 07.12.11, 21:00
              nie odpowiadajcie mu
              to zniknie to moja prognoza
              a co do tematu to
              ja stawiam 15% 2012 i 20% 2013
              chyba że zaczną znowu jakieś kreatywne liczenie :)
              by zyło sie lepiej (w ułudzie)
      • robingut Re: idziemy w" zakład" ? 07.12.11, 19:31
        Amadeo, a co ten rząd tak naprawdę zrobił dla Ciebie, że jesteś zadowolony?
        Minister tego rządu podnosi VAT czyli produkuje inflację. Każdy producent, usługodawca, burmistrz żeby tą inflację sobie powetować wyciąga Tobie z kieszeni, a Ciebie to cieszy? No, nie wierzę. Coś Ci pokażę:

        Stopa lombardowa (kredyt lombardowy) określa cenę, po której bank centralny udziela bankom komercyjnym pożyczek pod zastaw papierów wartościowych. Kwota kredytu nie może przekroczyć równowartości 80% papierów wartościowych obciążonych zastawem. 6,00

        Stopa depozytowa określa oprocentowanie jednodniowych depozytów składanych przez banki komercyjne w banku centralnym. 3%

        Twoje 100 zanosisz do banku komercyjnego na 6% = masz + 6 po roku

        Bank komerc.za Twoje 100 kupuje w NBP obligacje na 3% = zarabia +3

        Bank komerc.bierze kredyt w NBP 80 na 6% = jest na minusie - 4.80

        Bank komerc. pożycza mnie 80 na 15%

        Razem Bank komercyjny 12+3-4.80= jest na plusie 11.20

        Ja do ceny swego produktu 80 doliczam 15 kredytu = 95 + 21.85 VAT .

        Ty wyjmujesz 100+6 =106 – (95 + 21.85 VAT) za mój towar = jesteś - 10.60

        Razem NBP –6 dla Ciebie – 3 dla Banku kom. + 4.80 z Banku kom. + 21.60 z VAT = 17.40
        .........................................................................................................................
        A teraz inaczej

        Ty kupujesz obligacje w NBP za 100 na 3% i masz po roku 103
        Ja pożyczam w NBP 80 na 6% = oddaję 84,40 tyle kosztuje mój produkt + 19.4 VAT
        Twoje 103- 84.40 – 19.40 vat = - 0.80
        NBP –6+4.40+19.4=17.80
        ................................................................................................................................

        Tylko co by z tego miały te niczego nie produkujące komercyjne darmozjady, które żyją dzieki systemowi i tej Twojej „stówce”? Przez 6 m-cy zasiłek, a potem do MOPSu.

        Ale tak wygląda kapitalizm bez kapitału. Bo ja nie mam i muszę pożyczyć, a Belka nie będzie sie bawił w detale jak on jest od ważniejszych celów, czyli bajek na dobranoc.



        • amadeo214 Re: idziemy w" zakład" ? 08.12.11, 05:24
          robingut napisał:

          > Razem Bank komercyjny 12+3-4.80= jest na plusie 11.20
          Nie bardzo ten "plus" wygląda.
          W/g prawideł matematyki jest 10,80, ale może się "mylę" jak Ty ?
          Reszta Waszych wywodów godna "dyskusji".
          Pozdrawiam z daleka.
          • amadeo214 Re: idziemy w" zakład" ? 08.12.11, 05:25
            A jednak "pomyliłem" się, ma być 10,20 zł!!!
          • strefas Re: idziemy w" zakład" ? 08.12.11, 15:14
            >Pozdrawiam z daleka.
            Już wszystko rozumie ,zagłosowałeś na PO i wyjechałeś do Afryki ?:)
          • robingut Re: idziemy w" zakład" ? 08.12.11, 21:17
            Chwalił się ostatnio Rostowski, że jest 16 mln pracujących . To oznacza, że jest co najmniej 16 mln kont osobistych, a każde płatne średnio 8 zł.( Nie liczę kont formowych, studenckich, emerytalnych) i tych... szwajcarskich.) To jest rocznie .1.536 mld. Obsługa kosztuje, a zysk opodatkowany. No tak, ale to oznacza, że tylko 1/5 zysku trafia do Najjaśniejszej.
            A są jeszcze karty płatnicze. Wydanie – 0. Tanio. ( Choć czasem jednak trzeba zapłacić) Opłata roczna – 50. Załóżmy więc, że zysk z 1 karty wynosi 5 złotych rocznie. Ale od zysku płaci się podatek powiedzmy 20 % .Czyli 4 zł dla banków, a 1 zł dla Najjaśniejszej. Pomnożywszy przez 16 mln to Najjaśniejsza straciła 64 mln, bo jej się nie chce mieć swoich banków. Łatwiej przecież podnieść 231 rąk i ograbić samotne matki, ( a właściwie ich dzieci) którym tą kasę przyznała kiedyś komuna. Ale komuna była zła, a nowoczesne państwo jest w potrzebie, więc da zarobić komercyjnym bankom..
            Ostatnio w pewnym banku widziałem reklamę: Otwórz konto, a dostaniesz aparat foto Samsunga. Ja jednak nauczyłem się od towarzyszy od gospodarki wolnorynkowej, że nie ma darmowego obiadu i wolę Panasonica.
            Dziwią się ludziska, że prezesom banków 6 mln odprawy płacą i pytają : Za co?
            Wiesz już za co? M.in. za trzymanie ozora za zębami. Dlatego nie powiedzą Ci, że wszyscy którzy w domu na członka rodziny mają mniej niż 1000 na łebka, nie potrzebują nic poza własnym kątem. Kątem! Taki powiedzmy Stefas, musi mieć konto firmowe.

            • amadeo214 Re: idziemy w" zakład" ? 08.12.11, 22:00
              Jak te "ekonomiczne wywody" mają się do tematu wątku ?
              • robingut Re: idziemy w" zakład" ? 08.12.11, 23:40
                No, rząd liczy to i ja mogę iść na ten hazard. Wielu się już przeliczyło. Pewnie stąd każdy z nas, stary czy osesek, ma po 24 tys długu. Dobrze policzyłem?
                Nie ładnie Amadeo. Nie dość, że niezłą emeryturkę przerąbałeś to jeszcze tyle długu narobiłeś?
                A najlepsze jest to, że w tych bankach, w których mamy te długi, też nie ma pieniędzy. Kto te pieniądze zeżarł pytam?
                Pamiętasz może, że rząd podwyższył VAT? A to oznacza, że za tę samą emeryturkę kupisz mniej towarów. Czyli zmaleje popyt. Jak nie ma popytu to staje produkcja. Gdy staje produkcja to wywalają ludzi. A to znaczy, że bezrobocie wzrasta.
                W dodatku wzrastają ceny wody, kanałów, podatków gruntowych, pewnie wzrośnie cena gazu, o paliwku już nie wspominam. Wszyscy którym wzrośnie cokolwiek, a będą mogli, odbiją to sobie na Tobie. I Ty będziesz miał mniej kasy, w więc znowu mnie towarów kupisz. Zmaleje więc produkcja itd. Nawet opłatę za konto Ci podniosą, bo przecież gotówkę do bankomatów trzeba rozwozić.Z mojej arytmetyki wynika więc tyle, że zatrudnienie zmaleje, chyba, że rząd nazbiera tyle z akcyzy i podatków, że będzie w stanie zatrudnić kilkadziesiąt tysięcy nowych urzędników.
                • strefas Re: idziemy w" zakład" ? 10.12.11, 09:36
                  Rząd ma w dupie zatrudnienie i swoich obywateli ,woli walczyć o "obcą" walutę ,niż o swojego obywatela .To pierwszy taki rząd od momentu reform ustrojowych ,który robi wszystko żeby zabić gospodarkę ,podobny był rząd AWSu Kidy p.Balcerowicz oznajmił ,że "gospodarkę trzeba schłodzić" ,skutki tego odczuliśmy w latach 1998-2004 potem p.Bałc przyznał się do ogromnej dziury budżetowej . Dziś musi być podobnie ,ale nikt się nie przyzna do wielkości tej dziury ,sadząc po desperacji i działaniu min.finansów musi być źle .Rostowski zapowiada obcięcie wpływu do budżetów powiatowych ,więc pierwsze wybory które przegra PO to będą wybory "samorządowe".W przyszłym roku będziemy świadkami masowych protestów ,wielkością porównywalnych do tych ze "stanu wojennego" .Bo polityka szyderstwa,kłamstwa, zawsze się tak kończy .Trybunał stanu będzie miał więcej roboty niż kiedykolwiek ,jeśli najpierw nie dojdzie do "linczu"
                  • robingut Re: idziemy w" zakład" ? 10.12.11, 11:07
                    "Rząd się wyżywi" - powiedział kiedyś Urban, wzbudzając wielkie oburzenie. Dziś sobie myślę, że albo ironizował, albo przestrzegał, bo dokładnie z tym mamy teraz do czynienia.
                    Jedynym pocieszeniem dla tej naszej "elity" może być fakt, że na przemądrzałym zachodzie też nie są nic mądrzejsi i nie wiedzą co robić. Tam banki policzyły, że im brakuje ponad 100 mld euro. Kto je ma? Nie wiadomo, choć ludziska mają swoje konta a na nich niby pieniądze
                    które wpłacili.
                    Cała ta pseudo wolnorynkowa gospodarka bez planu i kontroli przypomina ojca, który 2 tysiące wypłaty dzieli równo pomiędzy siebie, zonę i 2 dzieci mówiąc: róbta co chceta.
                    Ta metoda rozłoży każdą rodzinę, bo on nakupi piwa, żona powiedzmy - dwie sukienki, dzieci po 4 pary butów. Daremnie potem pytać: Jak żyć premierze?
                    2 tys to malutko, ale przy planowaniu wydatków da się , choć biednie, przeżyć do następnej wypłaty i wszyscy mogą mieć co lubią ale w rozsądnej ilości.
                    Kryzys jest, a u nas dalej moda na autostrady. Jak one się zwrócą? Pewien wzór biznesmena kupił ostatnio jakąś sieć komórkową. Dobrze? Żle. On może, bo jest wolność. Ale tak na prawdę to zarobią producenci komórek. Ktoś u nas je produkuje? Nie. A my sobie kupimy, pogadamy o d...Maryni,i co będzie na obiad, zapłacimy za wszystko z VATem. Rząd się wyżywi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja