Wszedzie śmieci... w lesie, na polu, w rowie...

IP: *.wbp.zabrze.pl 12.04.02, 09:16
Podrozujac po powiecie z latwoscia mozna zaobserwowac
miejsca gdzie ludzie bez skrepowania wywalaja smieci.
Przydrozne rowy, pola, lasy... wszedzie!
Czasami "ludzie z domkow" przyjezdzaja na osiedla i
podrzucaja swoje smieci do osiedlowych kontenerow.
Zachowanie to, aczkolwiek bezczelne i chamskie jest
chyba lepsze niz wywalanie po prostu do lasu.
Teraz mala uwaga:
Panowie z Opatowic! Mam spisane numery rejestracyjne
waszych pojazdow. Nie jestescie do konca anonimowi i
nie zdziwcie sie kiedys gdy dostaniecie rachunek za
wywoz smieci z osiedla lub zastaniecie rano tone
smieci na trawniku.
Koniec uwagi.

Tak czy inaczej problem smieci istnieje - jakie
widzicie rozwiazania???

L.
    • Gość: adaś Re: Wszedzie śmieci... w lesie, na polu, w rowie... IP: 195.136.60.* 26.04.02, 14:16
      to prawda, skala syfiarstwa w tym kraju jest przeogromna. Wracając pociągiem z
      W-wy miałem okazję zobaczyć setki dzikich wysypisk śmieci w lasach,
      zagajnikach, na polach, rowach itp. Smutne to bardzo, szczególnie że ci sami
      ludzie na co dzień podkreślają swoją miłość i patriotyczną postawę obywatela.
      Nie można być jednocześnie dobrym obywatelem i zatruwać wszystko co jest
      dookoła (łącznie z sobą). To chyba kwestia mentalności - komuna w ludziach
      zniszczyła poczucie estetyki, moralności i odpowiedzialności za swoje czyny.
      Rozwiązanie? Uczyć "młodych" i karać dotkliwie "starych" którzy nie pojmują
      swoich błędów.
      • mccornic Re: Wszedzie śmieci... w lesie, na polu, w rowie... 27.04.02, 17:39
        Akcja "Clean Up The World" nie zostala wymyslona u nas. Wiadc ze nie tylko w
        kraju sa takie problemy, ale styka sie z nimi caly swiat. W naszej cywilizacji
        produkuje sie cala mase odpadow. Tylko ze gdzie indziej wiedza ze smieci
        wyrzuca sie do specjalnie wystawionych pojemnikow i koszy, a u nas sporo jest
        debili ktorzy widocznie nie tylko nie potrafia czytac, ale i nie rozumieja
        pisma obrazkowego. Mysle ze problem mozna zwalczac poprzez "zasade zbitej
        szyby" czyli eliminujac tzw. male zlo. Drobny mandat (powiedzmy 15 zlotych) za
        zasmiecanie chodnika (papierosem, torebka po chipsach, opakowaniem po batoniku,
        itp.) bylby skuteczna edukacja. Poblazliwosc dla "drobnicy" stwarza poczucie
        poblazliwosci dla "masowki".
        Karac juz najdrobniejszych - jak w Niemczech... czysciutkich i pachnacych.

        McC
    • Gość: Forman Re: Wszedzie śmieci... w lesie, na polu, w rowie. IP: 2.3.STABLE* 22.09.02, 12:39
      Temat na dziś.Weżmy się do roboty.Zeby nie sprzątać nie śmiećmy.Ten problem
      wiąże się z kulturą osobistą każdego, a z tym jest bardzo żle.
    • yasny Re: Wszedzie śmieci... w lesie, na polu, w rowie. 22.09.02, 15:51
      przewaznie robia to ludzie z domkow jednorodzinnych, ktorzy nie chca wydac pare
      groszy za dodatkowa ilosc odpadow; niestety, zdarza sie to nagminnie
      drugim ulubionym sposobem jest spalanie tego w domowych koltlowniach sam nie
      wiem, co gorsze ...
    • Gość: Forman Re: Wszedzie śmieci... w lesie, na polu, w rowie. IP: proxy / 192.168.3.* 02.08.03, 07:33
      Co raz więcej !
Pełna wersja