Szyldy i tablice reklamowe

IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 13.09.02, 08:44
Moim zdaniem wiekszosc szyldow nad sklepami czy innymi
placowkami nie pasuje stylem do kamienic i fasad
budynkow w ktorych sie znajduja. Tym samym szpeca
caloksztalt obrazu miasta.
Czy ktos z Was tez to tak odczuwa?

L.
    • Gość: Forman Re: Szyldy i tablice reklamowe IP: 2.3.STABLE* 13.09.02, 09:57
      Zastanawia mnie to,czy w takiej dżungli reklam ktoś je czyta.Na pewno
      właściele kamienic maja jakąś kasę za te tablice i nie są zaiteresowani jej
      ograniczeniem.Prawnie pewnie nie wolno stawiać reklam na zabytkach a na pewno
      na kościołach.Ale co nie może pieniądz,na krakowskich Sukiennicach też coś
      wisiało i dopiero szkody po wichurze obudziły skorumpowanych rajców.Czasem
      reklama zasłania brudny i odrapany budynek.Masz rację nadmiar reklam szpeci
      ale trzeba się pocieszyć,ze w większych miastach wygląda to o wiele gorzej.
    • Gość: adaś Re: Szyldy i tablice reklamowe IP: 195.136.60.* 13.09.02, 10:49
      to zadanie chyba dla tzw architekta miejskiego - kogoś kto dba o spójność
      wizualną miasta. Akceptuje (lub nie)każdy szyld czy wygląd witryny sklepowej, a
      te które norm nie spełniają nakazuje zdjąć. Uzyskuje się tym samym jednolity
      wygląd wszystkich domów, kamienic, zgodny ze stylem architektonicznym i dobrym
      smakiem. Takie to niby proste, a pamiętasz jak na podsieniach ktoś powiesił
      model wierzy Eifla? Zgadzam się że obecnie w okolicach Rynku i Krakowskiej pod
      tym względem panuje chaos chrakterystyczny dla krajów azjatyckich.
    • Gość: forman Re: Szyldy i tablice reklamowe IP: proxy / 192.168.3.* 02.08.03, 09:22
      Jest kolorowo
Pełna wersja