Sprzedaż bezpośrednia.

IP: proxy 28.10.02, 22:36
Na początek---nie jest moją intencją obrażać dystrybutorów którzy tym się
zajmują.
Parę lat temu kilku znajomych oferowało mi b. atrakcyjną pracę(dodatkową)
jako dystrybutor i konsument pewnej amerykańskiej korporacji.Na początku
miała to być chemia gospodarcza i kosmetyki.Nie mając żyłki handlowej nie
weszłem w to.A perspektywy były kuszące."Niezależność finansowa,INTERAKTYWNY
sposób zarabiania pieniędzy?,emerytura(poza ZUS),rozrastający się wachlarz
towarów i usług,towary tańsze bo nie obciążone kosztami reklam
itd.Przykładem było paru panów którzy weszli na wierzchołek sieci,będąc
milionerami.Warunek żeby dojśc do pieniędzy to PRACA,PRACA,PRACA plus udział
w seminariach,pogadankach,naborze nowych ludzi którzy muszą prowadzić dalszy
nabór.Towary były dość drogie, ale przedniej jakości--koncentraty, które
zastępują kilkanaście towarów jednostkowych ze zwykłego sklepu.
Ostatnio straciłem kontakt z tymi ludżmi i nie wiem czy doszli do pieniędzy
o których śnili,może tak ciężko pracują że po prostu"padają" może ta forma
zarabiania na życie nie spełniła ich oczekiwań,może to zamknięta elita ludzi
biznesu?
Czy spotkaliście się z tym tematem co o takiej formie zakupów sądzicie???
Jest to moja relacja--opinię przedstawię póżniej.
    • Gość: loggy Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 29.10.02, 08:28
      Klasyczna piramidka. Wciagasz kogos ten wciaga innych,
      inni innych itd.
      Piramidy finansowe (bo de facto nimi sa - gdyz kupujesz
      mierne produkty - choc fantastycznie zareklamowane jako
      superhiper koncentraty itd. - za zawyzona cene) sa w
      niektorych krajach zakazane jako nieuczciwe. Nie wiem
      czy u nas tez.
      Ogolnie - nie dajcie sie wciagnac i uwazajcie!
      L.
      • szcurek Re: Sprzedaż bezpośrednia. 14.11.02, 13:01
        Gość portalu: loggy napisał(a):

        Skoro już ktoś stwierdził, że to Amway, co jest pewnie zgodne z prawda, to postaram sie rozwiac parę mitów

        > Wciagasz kogos ten wciaga innych, inni innych itd.
        Tu się zgodzę sieć sprzedaży musi się rozwijać
        > Piramidy finansowe (bo de facto nimi sa - gdyz kupujesz
        > mierne produkty - choc fantastycznie zareklamowane jako
        > superhiper koncentraty itd. - za zawyzona cene)
        Używałeś kiedykolwiek tych produktów że się o nich w ten sposób wypowiadasz?
        > sa w niektorych krajach zakazane jako nieuczciwe. Nie wiem
        > czy u nas tez.
        U nas piramidy finansowe są niedozwolone, ale jak widać to nie jest piramida finansowa, skoro działa legalnie już dość kilka lat, produkty mają atesty polskich instytucji i uznanie wielu klientów
        > Ogolnie - nie dajcie sie wciagnac i uwazajcie!
        Wciągać się broń boże nie dajcie, po co dystrybutorowi tacy malkontenci, z którymi będzie później się użerać, gdybyście się zdecydowali to jednak dużo lepiej będzie jeśli podejmiecie w pełni świadomą decyzję.
        A to że ktoś ma inne podejście do jakiejś sprawy nie stawia go między wariatami czy złodziejami, bo gdyby nie tacu ludzie to byśmy dalej polowali maczugami na mamuty. System ten to po prostu nic innego niż (już nie takie) nowe podejscie do dystrybucji towarów, bynajmniej nie bubli, firma nie utrzymała by się przez pół wieku na rynku, przy stałym wzroście sprzedaży, przez prawie pół wieku, oferując towary słabe jakościowo.
        Zainteresowanych zapraszam zresztą na www.vebso.pl i przekonanie się jakie to "buble" tam sprzedają i jaka to jest "piramida finansowa". Ludzie myślcie po prostu za siebie, a nie przyjmujcie bezkrytycznie bezsensownych opinii podrzucanych przez innych
        • Gość: loggy Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 15.11.02, 09:07
          szcurek napisał:

          > Gość portalu: loggy napisał(a):
          >
          > Skoro już ktoś stwierdził, że to Amway, co jest pewnie
          zgodne z prawda, to post
          > aram sie rozwiac parę mitów
          >
          > > Wciagasz kogos ten wciaga innych, inni innych itd.
          > Tu się zgodzę sieć sprzedaży musi się rozwijać

          Oczywiscie :)

          > > Piramidy finansowe (bo de facto nimi sa - gdyz
          kupujesz
          > > mierne produkty - choc fantastycznie zareklamowane
          jako
          > > superhiper koncentraty itd. - za zawyzona cene)
          > Używałeś kiedykolwiek tych produktów że się o nich w
          ten sposób wypowiadasz?

          Niestety mialem te watpliwa przyjemnosc. Jak rowniez
          przyznaje ze przyjolem zalozenie (bycmoze niesluszne) ze
          od czasu kiedy to robilem do dzis poziom sie nie zmienil.

          > > sa w niektorych krajach zakazane jako nieuczciwe.
          Nie wiem
          > > czy u nas tez.
          > U nas piramidy finansowe są niedozwolone, ale jak
          widać to nie jest piramida fi
          > nansowa, skoro działa legalnie już dość kilka lat,
          produkty mają atesty polskic
          > h instytucji i uznanie wielu klientów

          Zasada dzialania jest ta sama z ta roznica ze zamiast
          przekazywania pieniedzy za darmo dokonuje sie "zakupu".
          A skoro jest "zakup" wiec mozna powiedziec ze to nie
          piramida finansowa a forma sprzedazy. OK.

          > > Ogolnie - nie dajcie sie wciagnac i uwazajcie!
          > Wciągać się broń boże nie dajcie, po co dystrybutorowi
          tacy malkontenci, z któr
          > ymi będzie później się użerać, gdybyście się
          zdecydowali to jednak dużo lepiej
          > będzie jeśli podejmiecie w pełni świadomą decyzję.
          > A to że ktoś ma inne podejście do jakiejś sprawy nie
          stawia go między wariatami
          > czy złodziejami, bo gdyby nie tacu ludzie to byśmy
          dalej polowali maczugami na
          > mamuty. System ten to po prostu nic innego niż (już
          nie takie) nowe podejscie
          > do dystrybucji towarów, bynajmniej nie bubli, firma
          nie utrzymała by się przez
          > pół wieku na rynku, przy stałym wzroście sprzedaży,
          przez prawie pół wieku, ofe
          > rując towary słabe jakościowo.

          Nie miedzy zlodziejami i wariatami. Ktos po prostu moze
          byc naiwny. A to nie boli od razu tylko dopiero po
          czasie.

          > Zainteresowanych zapraszam zresztą na www.vebso.pl i
          przekonanie się jakie to "
          > buble" tam sprzedają i jaka to jest "piramida
          finansowa". Ludzie myślcie po pro
          > stu za siebie, a nie przyjmujcie bezkrytycznie
          bezsensownych opinii podrzucany
          > ch przez innych

          Wlasnie! Pozwolisz wiec ze pozostane przy swoim ;)
          L.
    • Gość: Forman Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: proxy 30.10.02, 23:39
      Ciągle nie mówię o jaką firmę mi chodzi.
      Ci ludzie to marzyciele wierzą że kiedyś dojdą do wielkiej kasy.Odbywa się
      tzw.pranie mózgu w różnych mityngach,happeningach zwanych seminariami.Na takim
      spotkaniu przywódca duchowy(jak kapłan) zręcznie tłumaczy jak dojść do
      wielkiej kasy(tylko praca).Praca polega na budowaniu piramidy nabywców.Kapłan
      daje za wzór gościa np.z USA Polaka przedstawiając jego majątek pracując w tej
      korporacji(biskup).Hasło jest takie --i wy możecie do tego dojść.Za wzorzec
      pokazują jakiegoś Amerykańca multimilionera(prymas).Ludzie są tak wpatrzeni w
      tych hierarchów duchowych że im po prostu ODBIJA!I tak tworzy się SEKTA.Bo jak
      się w to nie wejdzie to nic się nie dowiesz więcej(zamknięty krąg).Oczywiście
      trzeba samemu używać tych produktów(nie tanich!!) i więcej masz pod sobą w
      tej "pracy" tym masz taniej.Nakręcono film o tej firmie w TVP ale go nie
      pokazano(może odpowiednik Ojca Św.interweniował).Rozmawiałem kiedyś ze
      znajomym klientem czy po 2 latach"pracy" doszedł do kasy ,odpowiedział że
      zarobił używając te produkty???Wybierał się (na nabożeństwo) na mityng do
      spodka w niedzielę (godz 11) z żoną(wstęp 20 zł).Kupiłbyś dziecku buty za te
      40 zetów mówię mu---za 40 zł nie kupisz butów odpowiedział!!!Inny znajomy
      mówił że niedługo strzeli robotą(kleryk w hierarchi) ale z tego co widzę dalej
      pracuje i wierzy(jak w Boga) że KIEDYŚ osiągnie sukces.O niezależności
      finansowej i własnej emeryturze już w 1 poście wspominałem.
    • Gość: loggy Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 13.11.02, 08:12
      Moze innego rodzaju sprzedaz, ale tez bezposrednia.
      Czyli bez posrednikow.
      Otoz kupujac np. sprzet AGD warto zamiast udawac sie do
      jakichs sklepow czy marketow "dla idiotow", pojechac
      bezposrednio do hurtowni AGD. Tam wszystko jest o wiele
      tansze. Oczywiscie najlepiej byloby pojechac do samego
      producenta, ale nie zawsze jest to na tyle blisko by
      mozna bylo sobie na to pozwolic.
      Czy stosujecie takie metody?
      L.
    • Gość: Pendragon Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: *.e-con.pl 13.11.02, 08:30
      Dokładnie chodzi Ci tutaj o Amway. Znam temat, czysta piramida
      finansowa.Ostatnio miałem okazje byc zaproszonym na podobne spotkanie tyle ze w
      ubezpieczeniach Ergo Hestia, "towar" nieco inny ale zasada działania ta
      sama.Jakoś nie mam przekonania do tego sposobu zarabiania pieniędzy.
    • Gość: Forman Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: proxy 24.11.02, 10:52
      Do sprzedaży bezpośredniej można zaliczyć jeżdzący"Family Frost",sprzedający
      płody rolne na kółkach itd.Przestrzegam przed sprzedażą bezpośrednią
      dokonywaną przez Cyganów---o tym w innym poście.
    • Gość: Forman Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: proxy / 192.168.3.* 14.04.03, 22:50


      www1.gazeta.pl/kraj/1,34317,1422710.html

      Co nieco o firmie "Amway".
    • Gość: Forman Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: proxy / 192.168.3.* 04.08.03, 18:49
      Właśnie przyjechał"na kole"gościu z jajkami zaznaczając że jajka nie z fermy
      tylko z prawdziwego wiejkiego kurnika !
      • Gość: dr scott Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: *.tg.akk.net.pl 04.08.03, 18:56
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Właśnie przyjechał"na kole"gościu z jajkami zaznaczając że jajka nie z fermy
        > tylko z prawdziwego wiejkiego kurnika !

        kumpel ma hurtownie jaj w TG. ale do Swierkola sie chyba nie zapuszcza....
        • Gość: Forman Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: proxy / 192.168.3.* 04.08.03, 21:33
          Ten pan to detalista rodem z Niezdary.Przynosi góra 20-30 jaj"prosto od kury".
    • Gość: Vebsowiec Re: Sprzedaż bezpośrednia. IP: *.klubwww.pl 10.08.03, 11:07
      W USA naszym największym obecnie sojusznikiem, Network Marketing jest wykładany
      na kilku wyższych uczelniach.
      Ta forma dystrybucji nie jest żadną, nie była i nigdy nie będzie piramidą
      finansową.
      To najbardziej efektywny sposób sprzedaży.
      Poczytajcie sobie o tym czym jest sprzedaż bezpośrednia i zastanówcie się czy
      dystrybucja strukturalna bo takie jest polskie określenie Network Marketingu
      jest tym samym. Jest kilka pozycji w księgarniach na ten temat.
      Kto chce poznac te towary niskiej jakości i jakie są ich zastosowania i ceny to
      zapraszam do odwiedzenia www.vebso.pl.
      Powiem Wam jedno "Ci amłejowcy" nie zajmują się sprzedażą bezpośrednią, oni
      właśnie pracują w swoim małym przedsiębiorstwie zajmującym się dystrybucją
      strukturalną. To że przez większośc są postrzegani jako sprzedawcy bezpośredni
      jest tylko wyłącznie ich winą.
    • drcarlos Re: Sprzedaż bezpośrednia. 10.08.03, 12:16
      a moze to jest jakas sekta?? jak wciagaja kolejne osoby... jakies spotkania....
      seminaria... hmm... kto wie??
    • forman5 Re: Sprzedaż bezpośrednia. 08.11.03, 19:20
      Gość portalu: Forman napisał(a):

      > Na początek---nie jest moją intencją obrażać dystrybutorów którzy tym się
      > zajmują.
      > Parę lat temu kilku znajomych oferowało mi b. atrakcyjną pracę(dodatkową)
      > jako dystrybutor i konsument pewnej amerykańskiej korporacji.Na początku
      > miała to być chemia gospodarcza i kosmetyki.Nie mając żyłki handlowej nie
      > weszłem w to.A perspektywy były kuszące."Niezależność finansowa,INTERAKTYWNY
      > sposób zarabiania pieniędzy?,emerytura(poza ZUS),rozrastający się wachlarz
      > towarów i usług,towary tańsze bo nie obciążone kosztami reklam
      > itd.Przykładem było paru panów którzy weszli na wierzchołek sieci,będąc
      > milionerami.Warunek żeby dojśc do pieniędzy to PRACA,PRACA,PRACA plus udział
      > w seminariach,pogadankach,naborze nowych ludzi którzy muszą prowadzić dalszy
      > nabór.Towary były dość drogie, ale przedniej jakości--koncentraty, które
      > zastępują kilkanaście towarów jednostkowych ze zwykłego sklepu.
      > Ostatnio straciłem kontakt z tymi ludżmi i nie wiem czy doszli do pieniędzy
      > o których śnili,może tak ciężko pracują że po prostu"padają" może ta forma
      > zarabiania na życie nie spełniła ich oczekiwań,może to zamknięta elita ludzi
      > biznesu?
      > Czy spotkaliście się z tym tematem co o takiej formie zakupów sądzicie???
      > Jest to moja relacja--opinię przedstawię póżniej.



      kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1135858&KAT=239




    • nickowa Re: Sprzedaż bezpośrednia. 08.11.03, 22:16
      metody postępowania jak w sekcie pranie mózgu, guru, który zarobił milony na
      swoich mrówkach i w przypadku Amway ...afera z filmem nakręconym przy okazji
      jakiegos zlotu amwayowców...i ciągnący się latami proces o umożliwienie
      puszczenie tego filmu... tak się chyba w handlu obojętnie pośrednim czy
      bezpośrednim nie postępuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja