Gość: Jonasz
IP: 213.186.95.*
29.10.02, 16:16
Przedstawię Wam swoją wizję i perpektywy:
druga tura pomiędzy Hanyskiem a Szczerbą..... Jestem zdecydowanie negatywnie
nastawiony do Hanyska. Pan Szczerba nie wydaje mi się dobrym kandydatem na
burmistrza. Więc na kogo będę głosował w drugiej turze?
Jeśli Hanysek zostanie na następne cztery lata burmistrzem Tarnowskich gór,
będzie działał jak dotychczas - "prywatny folwark". I być może po tych
kolejnych czterech latach szacowni wyborcy znów go wybiorą (a może wtedy
powinien już startować pan Brzytwa?). Więc jeśli teraz Szczerba zostanie
burmistrzem, Hanysek będzie szeregowym członkiem Rady Miejskiej, i po 4
latach nie będzie już miał szans.
Natomiast (tutaj już budzi się wyobraźnia) przez te cztery lata pan Sczerba
będzie generalnie tracił poparcie (z uwagi na to iż nie jest na tyle mocny
charakterem, by zacząć reformować miasto) i wtedy istnieje szansa iż
wybierzemy jakiegoś mocnego (trzeźwo myślącego) kandydata. A pamiętać należy
iż zbiegnie się to z końcem kadencji Sejmu, dzięki czemu SLD w końcu straci
poparcie w całym kraju. Będzie już po wyborach parlamentarnych i bardzo
prawdopodobnie na szczeblu lokalnym łatwiej będzie kreować na lidera kogoś z
prawicy - lewica nie będzie miała przygniatającej większości.
Więc zwracam się uprzejmie do wszystkich, którz nie chcą głosować na Hanyska
i nie wiedzą co zrobić (nawet jeśli mają prawicowe poglądy - tak jak ja) -
zagłosujcie na Szczerbę (powtarzam: choć jest złym kandydatem) by za cztery
lata wybrać kogoś rozsądnego.
Z ostatnich przecieków słyszałem iż pan Ganszyniec nie będzie startował za 4
lata, choć my, jego wyborcy chcielibyśmy by było inaczej.