Gość: Forman
IP: proxy
24.11.02, 09:56
Pojawiają się na wszystkich forach większych miast.Mieliśmy ostatnio
Stana,dziś pojawił się Piotr, wcześniej też ktoś się odezwał.Siedzą na stałe
zza oceanem i z"tęsknoty" za ojczyzną piszą.Na dodatek czasem ktoś pod nich
podszyje(dwa adresy Stana).Chcą zmienić bieg historii lub ją cofać.Niech się
martwią o swoją drugą ojczyznę im niech udzielają rad.
Jak wy sądzicie --czy warto z nimi polemizować,czy przestaniecie prowadzić
jałowe dyskusje z nimi, jeśli tak