FanClub Linii 820

21.03.06, 21:18
Drodzy Internauci,
współpasażerowie w niedoli, jaką niewątpliwie jest codzienna podróż wte i we
wte, autobusami PKM Bytom SA na linii 820 (Tarnowskie Góry - Katowice)!
Ożywczy powiew wiosny skłonił mnie do tego, żeby wspólnymi siłami spróbować
nieco odświeżyć tą - zdecydowanie "postkomunistyczną" - linię. Czerwone
autobusy, które z pewnością pamiętają minioną epokę i ich kierowcy (z
wyjątkami oczywiście) doprowadzają mnie codziennie do rozpaczy. Czasami,
kiedy stoję wtłoczony pomiędzy setkę innych współpasażerów, bez szans na
jakikolwiek widok za brudnym, rozklekotanym oknem, bez możliwości
przytrzymania się za rurkę podczas gwałtownego hamowania, wdychając smród
spalin, które zamiast za, kłebią się wewnątrz autobusu, mam wrażenie, że to
jakaś koszmarna wycieczka do KL Auschwitz, a nie komunikacja miejska XXI
wieku. Kto tu jest dla kogo? A może to jednak PKM Bytom SA wraz z KZK GOP
powinny pobierać jakieś dodatkowe opłaty za takie "superatrakcje"???
    • the_sleeper Re: FanClub Linii 820 22.03.06, 00:46
      W takim razie ja będę pierwszym członkiem fan clubu. Moim zdaniem nie doceniasz
      wysiłku jaki KZK GOP i PKM Bytom wkładają w to, żeby dojazd do Kstowic uczynić
      niezapomnianym przeżyciem, mogącym równać się z uczestnictwem w programie 'Fear
      Factor'. Po co jeść gałki oczne i surowe wątroby? Kiedy słyszy się uprzejme
      słowa kierowcy: "proszę państwa, pali się - wysiadamy" (autentyczne!), gdzieś
      między Chorzowem i Bytomiem, wszystkie zmysły wyostrzją się w poszukiwaniu
      najbliższego przystanku (jak się przekonałem, część Chorzowa to zadupie, gdzie
      takowych nie ma!). Druga rzecz to przestrzeganie rozkładu jazdy. Jeździć tak,
      jak pisze w jakiejś bzdetnej tabelce potrafi przecież każdy idiota. Kierowcy PKM
      Bytom stawiają za to na bardzo poszukiwaną na rynku pracy cechę - kreatywność.
      To, że ktoś napisał w rozkładzie 6.58, stanowi tylko luźną sugestię, przecież
      jak bus odjedzie o 6.45 nic się strasznego nie stanie, a ci którzy liczyli na
      odjazd o czasie niech marzną! Na przyszłość będą wiedzieli że nie należy wierzyć
      za bardzo słowu pisanemu.
      W związku z powyższym podpisuję się obiema rękami pod ideą powstania fan clubu
      linii 820, wprowadzającej powiew świeżości do nudnej, ograniczonej rozkładami,
      bezpłciowej komunikacji miejskiej.
    • loggic Re: FanClub Linii 820 22.03.06, 08:11
      Ludzie! Co wy wypisujecie?
      Wyście chyba nigdy nie jechali linią 80!
      To jest dopiero jazda, przy której 820 to istny szczyt luksusu.
      ;)

      L.
      • nickt100 Re: FanClub Linii 820 22.03.06, 09:06
        No to przeżycia mamy niewątpliwie bardzo podobne, bo tą linię również obsługuje
        nasz "ukochany" PKM Bytom, a autobusy co kilka dni są na tych trasach
        zamieniane ;) Może po to, żeby nas zmylić?
        • loggic Re: FanClub Linii 820 22.03.06, 11:59
          Tylko, że na trasie 820 nie mieliście takiej atrakcji jaka była na trasie 80 -
          mówię tu o tzw. Camel Trophy czyli przystanku przy szkole w Kamieńcu.
          Wielki, przegubowy autobus wjeżdżał na osiedlową bitą dróżkę i po dziurach
          przetaczał się około 100m do przystanku.
          Jak było sucho, to nieszczelność autobusu powodowała zasysanie pyłu, kurzu i
          piachu do wnętrza tak, że widoczność wewnątrz spadała do 2 metrów.

          To był taki bonus do standardowych spalinowych inhalacji, braku ogrzewania zimą,
          mechanizmu "ubijania bydła" (gwałtowne hamowanie powodowało kompresją pasażerów
          dzięki czemu wzrastała pojemnośc pojazdu).

          Z dodatków sezonowych: wypychanie autobusu z zaspy, zimowe spacery (jak utknął),
          gałęzie drzew bijące po szybach autobusu, etc.

          Zdarzenia jednorazowe: wybuch chłodnicy, koleś terroryzujący pasażerów
          pistoletem, kieszonkowcy z przystanku na ul. Piwnej w Gliwicach (to chyba nie
          jest do końca jednorazowe), 'nie jadę dalej, zepsuta opona!" (w takim miejscu,
          że tam nic innego nie jedzie).

          L.
          • helenaaa Re: FanClub Linii 820 22.03.06, 16:14
            loggic
            Ale sie posmiałam z twojej wypowiedzi. Zwłaszcze z metody "ubijania bydła".
            Ja na szczęście mam juz wycieczki 820 za sobą a jeżdziłam jeszcze wtedy kiedy
            nie było wyremontowananej drogi przed rondem bo wszystko bylo rozkopane.
            Wyłaziłam z autobusu i wyłam ze złości bo znów byłam spózniona.
            Ale teraz miło to wspominam. :)
      • Gość: obserwer Re: FanClub Linii 820 IP: *.stk.net.pl 22.03.06, 12:23
        hehe, ostatnio jechalem z Gliwic do Tarn. Gór linia 80 o 22.15. W polowie drogi
        (taki przystanek na wsi z takim malym rondkiem) kierowca powiedzial ze SKONCZYLA
        SIE BENZYNA!!! Ale zeby nikt sie nie martwil bo juz jedzie dostawa. Po czym
        czekalismy ok 50 minut, jak przyjechalo pogotowie autobusowe (parodia) z konewka
        benzyny, hehe. Bylo to w styczniu, mroz jak diabli - ogrzewanie oczywiscie nie
        dzialalo. w domu bylem o 23.55...
    • Gość: tarnogórska mama Re: FanClub Linii 820 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 12:06
      Hmmm ja tylko dorzucę że nie jestem w stanie wejść do czerwonego autobusu, z
      moim bliźniaczym wózkiem.I nie ważne czy to jest 80 czy 820.
      Nawet jeżeli jest znak to się nie mieścimy,mama singielka ma pewnie problem a
      co dopiero mamy podwójne.
      Eshh szkoda gadać.Trasę Tarnowskie Góry oś Przyjażź mam opanowaną (pieszo)ale
      dalej,jest problem.
      Zresztą kiedyś jechałam niskopodłogowym 135 do Rept i zamiast stanąć przy
      krawężniku,kierowca autobus zatrzymał 2 metry od niego.Gdyby nie pomoc młodego
      chłopaka który zresztą miał chorą nogę,i chodził o kuli musiałabym wołać
      kierowcę.
      To jest nasza polityka prorodzinna,normalnie płakać się chce.
      • loggic Re: FanClub Linii 820 22.03.06, 12:14
        A 135 są przystosowane do przewozu wózków i potrafią się przechylić tak, żeby
        podłoga była jeszcze niżej. Sam widziałem.
        Byćmoże kierowca nie wiedział jak się to włącza, albo się bał... Albo... burak!
        Ale że do krawężnika nie podjechał to już chamstwo.
        Pozdrawiam
        L.
        • Gość: tarnogórska mama Re: FanClub Linii 820 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 12:27
          No cóż może obsługa tego autobusu to dla kierowcy OWEGo to wyższa szkoła jazdy.
          Sama nie wiem.Przecież widział że wsiadam,a tym autobusem jeżdzą ludzie na
          wózkach,czasami mam wrażenie że starsznie dużo jadu i złościwości w ludziach.
          Tylko po co??
          • loggic Re: FanClub Linii 820 22.03.06, 12:43
            Gość portalu: tarnogórska mama napisał(a):

            > czasami mam wrażenie że starsznie dużo jadu i złościwości w ludziach.
            > Tylko po co??

            Może dla poprawy humoru w imię zasady: "mnie w życiu nie wyszło to niech i inni
            mają przewalone"?

            L.
            • kasicaaa Re: FanClub Linii 820 22.03.06, 17:57
              kiedyś jeżdziłam 820 codziennie, na szczęście teraz to przeszłość, ale
              najbardziej chyba traumatyczne przeżycia to korki przed rondem i w efekcie
              spóźnienia. teraz, słyszałam, jest jest jeszcze gorzej, bo pkm nie raczył w
              rozkładach jazdy uwzględnić remontu ronda - nic z niczym nie pasuje, ciężko się
              wstrzelić w przesiadkę, jeśli ktoś musi (a przecież wielu musi).
              nie jeżdżę 820 za to bardzo często jeżdżę po mieście. najbardziej lubię wyprawy
              z centrum do strzybnicy i z powrotem. rozkład jazdy jest ustawiony tak, że jak
              akurat nie trafisz na odjeżdżające "stado" to czekasz tyle, że masz szansę
              przemyśleć całe swoje życie
            • nickt100 Re: FanClub Linii 820 22.03.06, 20:23
              loggic
              Rzeczywiście trudno przebić Twoje przygody z PKM Bytom :))) dlatego WITAJ w
              FanClubie. Z Twoimi opowiastkami może się okazać, że to jest FUNclub, chociaż
              na codzień wcale nam nie jest do śmiechu, bo to przecie nie są wycieczki dla
              przyjemności, tylko codzienny, uciążliwy niestety, dojazd.
              • loggic Re: FanClub Linii 820 23.03.06, 08:07
                Pewnie z perspektywy czasu to wszystko wygląda tak fajnie i śmiesznie, ale facet
                grożący bronią palną w autobusie to nie jest przyjemnym wydarzeniem.
                A co do stanu pojazdów obsługujących trasy MZKP to faktycznie pozostawia on
                wiele do życzenia. Gdybyście widzieli te autobusy(? - raczej składaki) lini 191
                albo 112.
                Ogólnie więc można założyć FanClub przewozów autobusowych. Oczywiście to 'Fan'
                ma tu wydźwięk ironiczny, a działalność klubu powinna się skupić na walce o
                interesy pasażerów. Tak to bowiem jest, że do momentu gdy pasażerowie nie uderzą
                większą grupą to dla przewoźnika nic nie znaczą.
                Oczywiście sprawę załatwiła by skutecznie wolna konkurencja na tym rynku, ale to
                jest chyba jeszcze bardziej odległe niż wyprawa ludzi na Marsa.
                L.
                • Gość: Mcpasażer Re: FanClub Linii 820 IP: *.com.pl / *.za.digi.pl 23.03.06, 13:11
                  ...a wiec,ja niestety nie mam przyjemności podróżować 820 z samych Tarnowskich
                  Gór(czego żałuje-bo z opowieści znajomych jest to niezapomniane -dość
                  traumatyczne przeżycie, tak na marginesie sie zastanawiam czy trasa Tg-do K-Ce
                  nie jest aby jednym z odcinków specjalnych rajdu_ Paruż -dakar,przebiegającego w
                  Europie).Ale nic straconego,bo ja wsiadam do 8-sety na dworcu w bytomiu.haha
                  wsiadam -dobre--jak mi sie uda to i wsiąde.Ludzie ale są jaja.tOTALNA
                  KOMPRESJA-JEDEN DRUGIEMY DO ŻEŁĄDKA ZAGLĄDA-najgorzej mają ci którzyu stoją na
                  schodach-dobzre gdy jest sie czego chwycić na zakrętach bo jak nie to ...sami
                  wiecie --efekt owczego pędu-przygniatani ludzie przyjmują takie pozycje -że
                  nawet ludzie z kabaretu Ani mru-mru takich nie umieją.a jeśli jeszcvze sobie
                  ktoś takie bączka-cichacha puści to czuje sie jak jak w inhalatorni :).ale co
                  tam ...mam malutki pomysł.Bo stworzenie fanClubu 820 -to niezły pomysł, ale co
                  to za Club w którym ta tytułowa linia nie ma swojej nazwy-ja proponuje ...
                  Ciuchcie Szatana...(przeczytana na drzwiach w 8-secie_.pozdrawiam
                  • helenaaa Re: FanClub Linii 820 23.03.06, 19:05
                    Mcpasażer ciuchcia szatana buahahaha
                    Aż się popłakałam ze śmiechu. Dobrrreee.
                    Ja zawsze bałam się stać w przegubie bo miałam wrażenie że zaraz się autobus
                    rozpadnie na 2 kawałki.
                    Czasami takie ściskanie było nawet nawet, gdy obok stał jakiś przystojniaczek.
                    Wtedy poręcz była niewskazana :)
                    Ale mnie dziwiło zawsze to że te babuleńki, które tak jęczały na przystanku
                    dostawały magiczej mocy jak tylko miały wsiadac do autobusu. Aż dziw brał.
                    Ale to chyba w każdym autobusie zdarzaja się takie babcie redbulki.
                    • kasicaaa Re: FanClub Linii 820 23.03.06, 20:25
                      a ja kiedyś miałam to szalone szczęście przeżyć takie "załamanie nerwowe"
                      przegubowca. na szczęście nie stałam na tej karuzeli. spóźniłam się wtedy do
                      pracy tylko 1,5 godziny
                • nickt100 Re: FanClub Linii 820 23.03.06, 22:10
                  Mądrze mówisz "loggic", ale przecież nie o nazwę Fun- czy Anty-Clubu chodzi...
                  820, "bliska" memu sercu linia, to tylko preteskt, żeby spróbować powalczyć o
                  naszą - pasażerów wygodę. A że mamy pecha, bo właśnie na "naszych" liniach
                  przetargi w KZK GOP wygrywa trucicielski PKM Bytom, to i motywacja pewnie
                  będzie większa... A może nam się od tych spalin w głowach poprzewracało??? ;)))
                  • Gość: depciu Re: FanClub Linii 820 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 21:20
                    Ja od 3 lat podróżuje tą magiczną linią, na całej długości trasy, wrażenia niesamowite. Najdziwniejsze jest to, że za przejazd 20-kilkuletnim gratem płacimy w nowych polskich złotych. Mi na zawsze wpamięci pozostaną podróże "rzeźnią" czyli autobusem o numerze bojowym 7200. Na 5 ostatnich kursów kiedy nim jechałem, podczas 3 miał awarie... hehe a najfajniesi są kierowcy w tyym busie. Najbardziej charakterystyczni (chyba pan Edek, ma czadowe rękawiczki:P:) Pozdrawiam:)
                    • lancer7 Re: FanClub Linii 820 24.03.06, 22:14
                      tak jest! 7200 jest numerem 1. Jak nim jade zawsze się modle żeby dojechał do
                      końca. 7245 to komora gazowa, szczególnie przy włączonym ogrzewaniu. Ale jak
                      jeżdżą ikarusy 280.70E (to te z dwupłatowymi drzwami) to jest znośnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja