Gość: Forman
IP: proxy
22.12.02, 08:16
Coraz częściej słyszymy o pijanych w pracy.Jak nie kierowcy PKS, to dróżnicy
to znowu lekarze.Kiedyś było głośno o lekarzu z naszego pogotowia.Czy ludzie
nie zdają sobie sprawy że mogą na długo stracić pracę.W takich czasach gdzie
bezrobotny pozostawiony jest na pastwę losu ,a większość nie stać na
założenie firmy.Jak sądzicie czy to pozostałość minionej epoki gdzie
wszędzie w pracy piło się (nie wszyscy) czy głupota i nieodpowiedzialność?
www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=47606