Dodaj do ulubionych

Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim

13.06.06, 20:22
KAMPANIA WYBORCZA W MIASTECZKU ŚLĄSKIM !!!

Dosłownie kilkadziesiąt godzin temu w Miasteczku Śl. dał się odczuć pierwszy
wyraźny powiew nadchodzących, zbliżających się wyborów samorządowych. Oto po
nie tak dawno powołanej do życia organizacji młodzieżowej pod szyldem „
STOWARZYSZENIE GÓRY JERZEGO”(jak przysłowiowe grzyby po deszczu) zawiązuje
się w Miasteczku Śl. jakieś nowe MONSTRUM, które zaczyna swą działalność od
publikowania ulotek tytułując je „WYDANIE PODZIEMNE-Wolnego Miasteczka
Śląskiego”(Brukowiec-Plity i Fakty).Możemy się tylko domyślać przez kogo to
jest popierane, wspierane i kogo to ma promować-po prostu bez osłonek stary
układ rządzący w Miasteczku Śl. Swą działalność w pierwszej ulotce jak się
okazuje zaczynają od straszenia i ubliżania mieszkańcom Miasteczka Śl. Są to
po prostu tak zwane” MŁODE WILCZKI” rwące się do władzy, ale jak na razie
pozostające na usługach rządzącej MIASTECZKOWSKIEJ elity. Są to specjaliści
od publikowania bardzo ubogich, za to wyrafinowanych w treści ulotek
szkalujących i obrażających ludzi, oraz specjaliści od roznoszenia i
podrzucania tychże ulotek w różnych miejscach. Między innymi proponują w swej
ulotce, co niektórym (niby to konkurentom do przyszłej władzy) wyjazd za
granicę (konkretnie do Madrytu) i obiecują nawet zakupić im darmowe bilety,
oczywiście tylko w jedną stronę. Uważam, że szkoda ich zachodu i pieniędzy,
bo jak życie pokazuje (uczy) to mieliśmy tu już takiego jednego, któremu
parafia „zafundowała”darmowy wyjazd na KOSTARYKE , a ON mimo to jak
przysłowiowy bumerang co jakiś czas wraca do ukochanego Miasteczka Śl.-
potwierdza się kolejne powiedzenie, że „wszędzie dobrze, ale najlepiej jednak
w domu”. OJ, OJ będzie się tu jeszcze działo, będzie-aż strach o tym
wszystkim myśleć. A przecież jeszcze nie tak dawno temu Misteczko Śl. to była
taka spokojna OSADA za lasem-niejeden z nas zaczyna tęsknić za tym spokojem i
niejednemu tego spokoju po prostu brak.
P.S.
Odnośnie WASZEGO, jedynego i prawowitego proboszcza (jak to Go sami
określacie w tej ulotce-reszta miasteczkowian doskonale wie od dawna, że jest
ON Wasz i tylko Wasz), który to podobno jest takim wspaniałym specjalistą, że
nie musiał nawet robić żadnych badań wysokościowych, bo wszystko doskonale
widzi z dołu i umie wszystkiego dopilnować i to dzięki niemu można zobaczyć
jak szybko i sprawnie idzie kładzenie nowej dachówki na dachu kościoła. W tym
momencie chciałbym tylko nadmienić, jak to dn. 9. 06.(piątek) około godz.
22.00 prawie setka ludzi mogła zobaczyć i podziwiać sprawność pracowników
firmy, którzy w nocy, bez żadnego zabezpieczenia (BHP), oświetlenia i nadzoru
w strugach deszczu remontowali dach kościoła-nadzór spał, a woda zalewała
zakrystię (pomieszczenie ministrantów). Pytam, co to za firma, co to za jakaś
nowa technologia, co to za NADZÓR, która takie prace wykonuje najlepiej w
nocy i w dodatku w strugach deszczu???. No, ale Bogu dzięki, podobno już
niedługo w naszej parafii Miasteczko Śl. mamy mieć nowego proboszcza-OBY BYŁ
I CHCIAŁ BYĆ PROBOSZCZEM WSZYSTKICH PARAFIAN-gorąco módlmy się o to.
Obserwuj wątek
        • Gość: MIKAN Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.stk.vectranet.pl 19.11.06, 09:51
          Nazywasz sie goscie to wiesz napewno dobrze ;ze dopoki bedzie stary burmistrz w
          Miasteczku to zgody nie bedzie to on i jego klika narobili tej niezgody i nie
          udawaj ,ze nic nie wiecie ci ludzie co go bronia nigdy nie byli na probostwie i
          nie korzystali z niczego tak jak oni zarli pili zarabiali jak ks.Grzegorz im
          tego ukrucil to im sie niepodobalo i donosili na niego do Dziekana i Kurii i wy
          o tym doskonale wiecie ale sprawiedliwosci stanie sie zadosc.Iwkoncu dajcie temu
          czlowiekowi zyc skad u was tyle jad nie mozecie na niego patrzec macie wyzuty
          sumienia Pan Bog nie rychliwy ale sp[rawiedliwy gdybyscie w niego wiezyli to
          byscie takich zeczy nie robili.
          • msinfo Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 19.11.06, 10:38
            do MIKAN

            „dopóki będzie stary burmistrz w Miasteczku to zgody nie będzie to on i jego
            klika narobili tej niezgody”

            - o jakiej klice piszesz, bo tak ogólnie to nikt o zdrowym umyśle nie wiem o co
            ci chodzi, nie wspominam o nie zgodzie co narobili. Napisz konkretnie –
            posłuchamy.

            „wiecie ci ludzie co go bronią nigdy nie byli na probostwie i nie korzystali z
            niczego tak jak oni żarli pili zarabiali jak ks. Grzegorz im tego ukrócił to im
            się nie podobało i donosili na niego do Dziekana i Kurii”

            - powiadasz, że ci co go bronią nigdy nie byli na probostwie? Chyba nie wiesz
            co sam piszesz – przykłady można by mnożyć – tam właśnie powstała klika – taki
            aktyw klikowski. Następna połowa co Go bronią, zapomniałeś napisać, że w ogóle
            nie byli NIGDY w kościele – kościół to ten budynek naprzeciw kapliczek !!
            Donosili do Dziekana i Kurii ? – Kto wydzwaniał bez przerwy do Kurii, do
            Dziekana, do porządnych ludzi w Miasteczku, kto donosił do zacnej gazety „FiM”,
            kto pisał różne obelgi do gazet, dzwonił do telewizji, szykanował na każdym
            kroku wszystko i wszystkich. Kto zacnie za płota wołał „pedały”, „pasibrzuchy”
            i inne nie cenzuralne słowa – kto tak nauczał – wielki KAPŁAN (Wasz) ?
    • georgemberg1 Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 14.06.06, 14:55
      Jeśli chodzi o wybory samorządowe to zapraszam do współpracy tworzeniu komitetu
      wyborczego. Proponuje wpólnie z Przymierzem utworzyć koalicję na rzecz
      samorządności w gminie Miasteczko Śl. Co wy na to ? Nie dajmy się, w jedności
      siła. Rok temu zawiązaliśmy komitet obrony godności człowieka i przetrwał
      niestrudzenie do dziś.
      ps. Przypominam i zapraszam na zapisy na kurs języka niemieckiego do MDK w
      Miasteczku Śl.
      • georgenberg Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 05.11.06, 14:38
        Nie wiem dlaczego ktoś się podszywa, ale mój nick Georgenberg a nie
        Georgenberg. Tak nawiasem mówiąc darmowe lekcje języka będą się znów odbywać po
        15 listopada(Kasia wyjechała na staż do Niemiec i dopiero szukam następcę)
        Od stycznia powinen też być darmowy kurs języka angielskiego. Staram się
        również o zorganizowanie darmowych kursów komputerowych dla bezrobotnych i osób
        starszych. O terminach powiadomię. Pozdrawiam wszystkich Roman Boino
        • Gość: MSI Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 14:53
          W czym jest różnica? cytat: "Georgenberg a nie Georgenberg"
          bo jeśli nie widać różnicy to po co pszepłacać -

          cytat: "Od stycznia powinen też być darmowy kurs języka angielskiego. Staram
          się również o zorganizowanie darmowych kursów komputerowych dla bezrobotnych i
          osób starszych. O terminach powiadomię. Pozdrawiam wszystkich Roman Boino"

          Czy to darmowa kampania wyborcza? czemu dopiero teraz, a nie rok, dwa, trzy
          lata wcześniej? ile rzeczy się obiecuje przed wyborami aż trudno to wszystko
          zliczyć.

          również pozdrawiam i życze osiągniecia wreżcie sukcesu.

          • Gość: joseph Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 19:10
            Chłopie już raz pisałem-nie czepiaj się szczegółów!A kto sobie robi kampanię
            remontem chodników i elewacji bloków?A może należałoby spojrzeć ..nieco
            niżej...np. na instalacje ciepłownicze na osiedlu!!!!No tak ale w ziemi...nie
            widać włożonych funduszy.Czemu wcześniej tego nie robiono?Co ?Teraz się zepsuło?
            Napisz teraz-tylko coś konkretnego!Dodam ,że Tobie przydałby się kurs -jak nie
            być osobą upierdliwą!U wszystkich z opcji przeciwnej widzisz błędy,a śmiem
            przypuszczać,że orłem nie jesteś!To tyle!
          • georgenberg Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 08.11.06, 07:20
            Jeszcze raz wyjaśniam mój nick to Georgenberg a nie Georgenberg1. Info o
            kursach zamieściłem przy okazji, a dlaczego dopiero od stycznia? bo teraz
            odbywają się dotowane kursy Sita! więc brakuje wolnych sal.
            Co do kampanii wyborczej to uważam, że prowadzenie jej na formum internetowym
            nie ma sensu.
            Zresztą wszyscy co mnie znają dobrze wiedzą, że jestem społecznikiem przez
            wiele lat a nie tylko przed wyborami. Pozdrawiam. Roman Boino
    • Gość: Miasteczkowianin Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.stk.net.pl 16.06.06, 19:05
      Beznadziejna sprawa ! Jak można posuwać się do takich ulotek ? Czy ktoś mnie
      pytał, czy chce dostawać takie bzdurne informacje do skrzynki pocztowej ? Nie
      jestem zwolennikiem grupy spotykającej się przy kapliczkach, ale jakoś
      zaczynają mieć rację. Jak nie ma o kim plotkować, czy obrzucać błotem, to od
      razu przywoływany jest ks. Grzegorz. Zostawcie tego człowieka już w spokoju !
      Wiele razy mijałem Go idąc chodnikiem i jeszcze nigdy nie doświadczyłem czegoś
      złego z Jego strony. Stało się jak się stało i żyć trzeba dalej. Chce zostać w
      Miasteczku, to niech zostaje, niech układa sobie życie jak chce, a kiedyś sam
      Pan Bóg osądzi Jego czyny, tak jak i nasze. Bądźmy obiektywni: obecne rządy w
      naszej parafii nie są takie jakie powinny być i nie jest to wcale wina
      poprzedniego administratora, tylko obecnego proboszcza. Jakoś wogóle nie
      próbuje nawiązać kontaktu z parafianami. Podobno ks. Grzegorzowi zarzucano brak
      Rady Parafialnej, ale obecnie też jej nie ma, chociaż powinna być. Brakuje mi
      informacji na temat remontu: jak firma go wykonuje, kwoty jaką będziemy musieli
      zapłacić, kiedy planowane jest zakończenie prac ? Można zadawać pytania, tylko
      wiele z nich pozostaje bez odpowiedzi. Zadawałem pytania przez farską stronę,
      ale tam ukazują się tylko niektóre wpisy. Te, które poruszają drażniący temat
      są usuwane. Zastanówmy się zatem, czy aby napewno ciągłe oskarżenia pod adresem
      byłem administratora są słuszne i czy obecny proboszcz jest naprawdę tak
      wspaniałym człowiekiem ?
      • Gość: joseph Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 09:29
        To fakt,kryształów ...dziś nie ma!Nasz obecny proboszcz też ...nie zalicza się
        do tej grupy.A może dlatego została uwzględniona jego prośba przez Bpa
        Ordynariusza???!Zrobił kardynalny błąd na starcie-nie stanął w centrum
        sprawy,tylko po jednej stronie,co go zdyskwalifikowało!Według mnie jest osobą
        pyszną ,co nie przystoi księdzu,a zwłaszcza proboszczowi.Ale już niedługo,bo
        odchodzi,a tak chciał pozmieniać tutaj wszystkie naleciałości.....nie
        wyszło.Kuria zrobiła z tej parafii poligon dla księży-są awanse,odznaczenia,sa
        również kary i degradacje.W takiej chwili pytanie zachodzi jedno-jaki będzie
        nowy ksiądz proboszcz???Oby tylko był osobą o swoim zdaniu i to zdaniu
        sprawiedliwym!!!!Może i wtedy coś się zmieni w naszej parafii!?Warunkiem tego
        jednak jest odsunięcie dotychczasowej grupy (chodzi o zbierających
        kolektę).Daję głowę ,że finanse wzrostną!W wielu parafiach "taca"jest podawana
        przez wiernych między ławkami,a na koncu jest odbierana.Obecni zbierający
        patrzą na tych ,co nie wrzucają im do koszyczka jak na morderców lub innych
        przestępców.Sam nie wrzucam osobiście ,ale pieniądze przekazywane są w inny
        sposób,więc sam gest "nie wrzucenia"nie może mnie dyskryminować jak normalnego
        parafianina,a tak tutaj bywa!Co do ulotek i innych "ciekawych
        wieści",interesujących stronek ,to twierdzę,że ich autorzy nie zdają sobie
        sprawy z tego co robią.Nie znają swoich rodzin,które też niejednokrotnie nie są
        bez skazy.Ale to urok małej mieściny!Ludzie inteligentni są normalni,bo
        przecież każdy może (w wolnym kraju)mieć swoje zdanie,które nie musi być zgodne
        ze zdaniem drugiego.Po co wtedy wieszać psy i wytykać pokoleniowe brudy .To
        mało smaczne i przykre .Zatem myślę,że dla poprawy sytacji wskazane jest
        zaniechanie tych zemstliwych(jak na wzorowych parafian i katolików)
        zachowań.Niech każdy robi to ,co do niego należy,tylko żeby nie obrażać Boga!A
        nowy proboszcz niech we właściwy(patrz- równy) sposób potraktuje wszystkich
        parafian.Może to przyniesie efekt w miarę wymierny!!!
        • zainteresowany2006 Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 16.07.06, 17:28
          JOSEPH!!!

          Gratuluję i dziękuję za trzeźwe podejście do trudnych spraw (problemów), z
          jakimi od dłuższego czasu boryka się nasza parafia. Odnośnie czystości
          KRYSZTAŁU, czy ktoś jest mniej, czy więcej kryształowy to wolałbym się nie
          wypowiadać (nie czuję się do tego upoważniony) chcąc zachować zasadę „nie sądź,
          a nie będziesz sądzonym”. W swoim krótkim rozmyślaniu poruszyłeś bardzo istotny
          problem, jakim jest zbieranie kolekt w naszej parafii.W zupełności zgadzam się
          z Tobą w tej kwestii i jestem tego samego zdania,że gdyby sposób zbierania
          kolekt był u nas inaczej zorganizowany, to datki były by na pewno o wiele
          obfitsze. A możliwości są w tym temacie różne: i tak jak piszesz mógłby to np.
          być puszczony koszyczek między ławkami, kolektę mogła by zbierać siostra
          zakrystiana (nawet za jakąś małą gratyfikację), czy jeden z księży (który
          akurat nie odprawia Mszy Św.).Mnie osobiście i wielu innym wiernym też się nie
          podoba to co dzisiaj wyrabiają Ci co w tej chwili zbierają kolektę- ich gesty,
          obłudne uśmiechy, wypowiedzi i zachowania- jest to jednym słowem nic innego
          tylko wielka SZOPKA.
          Tym bardziej, że ludzie Ci to przecież nie, kto inny tylko dawno ZDEWALUOWANI
          (mandat ich już dawno wygasł) byli członkowie starej rady parafialnej wybranej
          w 1993 r. (16 osób-sposobu ich wyboru wolę nie komentować).Wygląda na to, że co
          niektórym z nich wydaje się, że mają tą funkcję przypisaną dożywotnio-Ci, co
          mieli (mają) trochę ogłady i oleju w głowie dawno odsunęli się w cień. Piszesz,
          że księża odchodzą od nas na własną prośbę i że biskup przychylił się do ich
          życzenia. Ja jestem innego zdania, uważam, że ich możliwości w naszej parafii
          zostały po prostu już wyczerpane i dlatego muszą odejść.Oni (dwaj pierwsi)
          przyszli do nas z odgórnymi instrukcjami (z góry z odpowiednim nastawieniem)-
          instrukcje te się nie sprawdziły,nie dały zakładanych efektów i trzeba
          odejść.Można by powiedzieć „murzyn zrobił swoje, murzyn musi odejść”.W tym
          wszystkim to szkoda tylko,żę biskup nie pomyślał, że dla dobra parafii (nie
          kurii) jak już wymienia księży to powinien był zrobić to hurtem i wymienić
          wszystkich trzech-może by to w przyszłości zaowocowało i zrodziło jakiś dobry
          owoc. Jak widać (właściwie słychać) akurat Ten , który w pierwszej kolejności
          (choćby tylko ze wzglądu na swój cięty język-nie cenzurowane wypowiedzi i nie
          tylko) powinien odejść-ZOSTAJE (można się domyślić dlaczego), a przenoszony
          jest Ten, który cieszy się największym poważaniem i szacunkiem wśród większości
          parafian.Zastanawia mnie inna sprawa, jaka powinna być załatwiona przez
          obecnego proboszcza. Mianowicie, dlaczego do dzisiaj nie została powołana w
          naszej parafii nowa Rada Parafialna, która powinna być wybrana spośród wiernych
          i przez samych wiernych a nie przez biskupa czy proboszcza???.Rada, która była
          by pomocna proboszczowi nie tylko przy podejmowaniu różnych ważnych decyzji
          związanych z przeprowadzanymi remontami przy obiektach kościelnych, ale zarazem
          która była by pewnego rodzaju łącznikiem (pomostem) pomiędzy wiernymi a księżmi
          w tym szczególnie trudnym dla nas wszystkich czasie. Rada, która by łączyła
          parafię, a nie dzieliła. Inne pytanie to, dlaczego do dzisiaj nie zostało
          podane do wiadomości publicznej (do wiadomości parafian) czy był ogłoszony
          jakikolwiek przetarg na remont dachu naszego kościoła, czy był zrobiony
          kosztorys (zakres) prac, na jaką kwotę jest przewidziany remont i w jakim
          terminie ma być wykonany???. Na ten temat panuje kompletna CISZA-czyżby to był
          temat TABU???. Takie sprawy dzisiaj powinny być załatwiane w sposób jawny, a
          nie w salonach kurialno-dekanalnych, bo chodzi tu w końcu o koszty, które
          ponoszą wierni tej parafii. Zastanawiasz się Ty (i nie tylko Ty) jaki będzie
          nowy proboszcz, który ma przyjść do nas od 1 września-uważam, że wszystko
          będzie zależało od tego z jakimi przyjdzie instrukcjami odgórnymi i w jaki
          sposób zechce je realizować, oraz jaką postawę przyjmie w stosunku do
          wszystkich parafian a nie tylko w stosunku do małej grupki jak to czynił i
          czyni dalej obecny proboszcz. Pożyjemy, zobaczymy-parafia „ROGOLI” jest trudną
          parafią, tym bardziej w dzisiejszych czasach. Ja osobiście życzył bym sobie,
          wszystkim parafianom, oraz nowym księżom, którzy mają do nas przyjść jak
          najlepszej współpracy ku chwale Boga i ludziom-zgody, pojednania, spokoju i
          NORMALNOŚCI w naszej parafii, w naszym codziennym życiu. Módlmy się, aby nowi
          księża byli i chcieli być najlepszymi ekspertami w prowadzeniu nas do Boga.
          Wszystkim chyba dobrze wiadomo, że ZGODA BUDUJE-NIEZGODA RUJNUJE, a życie jest
          krótkie i tak szybko ucieka. Czy jest jakiś sens tracić czas na jakieś swary,
          kłótnie, utarczki, na zwykłą i podłą w tym momencie NASZĄ WSPÓLNĄ GŁUPOTĘ???.W
          naszym przypadku modlitwa o zgodę i pojednanie na pewno jest wielką potęgą i ma
          wielką moc w oczach samego Boga, ale wykładanie w kościele samych kartek z
          owymi modlitwami na pewno nic nie da, jeżeli w parze z tymi modlitwami nie
          pójdą nasze dobre uczynki. Cóż z tego, że będziemy się modlić z jednej strony o
          spokój i pojednanie wśród nas, a z drugiej strony nie jednego z nas niestać na
          podanie sobie na znak pokoju ręki podczas Mszy Świętej, czy nie jeden z nas nie
          potrafi swojemu znajomemu, czy nawet niejednokrotnie bliskiej sobie osobie
          spotkanej na ulicy odpowiedzieć na normalne ludzkie pozdrowienie-no cóż zwykła
          nasza ludzka obłuda(po prostu DULSZCZYZNA).SZCZERZE wszystkich pozdrawiam.
          • Gość: joseph Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 18:51
            Masz rację kolego!!!!Zaczynamy temat ciągnąć!...i tak trzymać!Tylko zwykli,
            prości ludzie mogą dziś coś powiedzieć na te tematy.W naszej mieścinie mędrców
            ci nie braknie!!!Nie wiem skąd czerpią energię ...np.na prowadzenie stron
            internetowych,bloxów itp.Może tym chcą zabłysnąć,choć odwiedzając te strony
            niczego ciekawego nie znajdujemy prócz przedruków tekstów z lokalnych brukowców
            (które rzekomo są autorytetem).A ostatnie daty ....świadczą o tym ,że żyją
            tylko z pożywek i czekają,aż coś przykrego komuś się wydarzy.Zaczekamy do
            jutra.....Data przełomowa,a zarazem smutna ,że w dzisiejszych czasach(wolności)
            przypisuje się ludziom stojącym u bram kościoła najgorsze rzeczy.Traktuje się
            ich jak normalnych rzęzimieszków i bandytów.Zobaczymy jakie zapadną
            werdykty.Powiem szczerze,że takie traktowanie sprawy niczemu dobremu nie
            służy.Ta "lepsza " część parafii uważa ,że winni zostać ukarani,tylko za co nie
            wiem,sam tam byłem i znaczna część z tych "lepszych"składających zeznania.... o
            tym ,że nie mogli ....spełnić swojego prawa do uczestnictwa w nabożeństwie
            kłamie.Dlaczego?Otóż większość "zacnej społeczności "była w tym dniu na
            tzw.SUMIE,a wieczorem przyszli szukać ....sensacji i szlochać w TV,że blokuje
            im się wejście do Świątyni(czytaj obłuda!!!!),dziś chcą sprawiedliwych wyroków!
            Śmiechu warte!A te pozwy sądowe-wszystkie wychodziły .....z
            jednej "sztancy",nawet trudu sobie nie zadali,żeby zmienić formę.Można przyjąć
            za pewnik,że jedna osoba je pisała i przyjmowała.Tak też zachowali się duchowni
            tam obecni.A mogli to rozładować w ludzki sposób.Tutaj wyszła cała pyszność i
            hierarchia....żaden kmiotek nam nie podskoczy!!!!!W
                • Gość: joseph Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 10:25
                  Jak zareagują?Normalnie!Nie wiem kto jest autorem(obserwatorem).Powiem jedno
                  błędy popełnia każdy.Więc myślę,że nie warto wyciągać starych brudów.Nie raz
                  widziałem pewne grupki osób(obserwatorów i tego pokroju podobnych)jak się
                  gościli w knajpie(domyśleć się),autka co niektórych były zaparkowane na
                  tzw "Bismarckplatzu",a potem heja ,każdy we swą!Wiadomo o kogo chodzi?
                  Nadmienię,że wody mineralnej ,ani coli nie pili.Proszę się nie zdziwiić jak w
                  pobliżu tych pojazdów zjawi się ....błękitny wóz i zrobi co trzeba.Kto jest bez
                  winy.....itd.Przestancie pisać te bzdury,a przynajmniej niszczyć
                  człowieka,który już tak dużo stracił.
                  • Gość: Obserwator do josepha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 13:34
                    Przyjacielu piszesz, żeby nie niszczyć czlowieka - Dewora - bo już dużo
                    stracił. Może i stracił, ale na własne życzenie, więc nie można go znów go tak
                    żałować. A z drugiej strony on mógł niszczyć każdego, kto mu się nie podobał,
                    mógł oczerniać (mówił o co niektórych, że są pedałami). Ja nie wnikam kto
                    przesiadywal przy piwie i potem prowadził pod wpływem alkoholu, ja tylko
                    stwierdzam fakt, że Dewor po prostu był zatrzymany, ukarany i skazany za
                    prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, a miał przcież nie pić (tak sam
                    mówił). To mnie boli, bo on po prostu nas kłamał - ciekawy jestem ile zapłacił
                    mandatu z naszych pieniędzy. To nie są bzdury przyjacielu. Właśnie kto jest bez
                    winy.... powiedz to zwolennikom Dewora i jemu samemu za rzucane z jego strony
                    oszczerstwa.
                    • Gość: joseph Re: do josepha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 14:20
                      Z Twoich?Moich?Naszych?Nie ze swoich!Bo tak samo pensję miał!Jesteś chyba
                      nakręcony.Zaczęło się od nieposłuszeństwa ,a skończyło się ....na brudach!Ludzie
                      (człowieku)ja tam nie chodziłem,nie piłem,nie brałem pieniędzy
                      parafialnych.Powiedz ,albo napisz,co złego TY OSOBIŚCIE doznałeś od tej
                      osoby ,że jesteś tak wrogo nastawiony.Nie widziałeś nic dobrego w tej osobie?To
                      na co czekaliście trzy lata???Jak był złym zarządcą(administratorem)trzeba było
                      od razu wysadzić go z siodła!Ale gośc się rozliczył ,dług uregulował,więc można
                      KOGOŚ innego na to gniazdko parafialne włożyć.Nie wiem ile masz lat,ale pewny
                      jestem,że nie kierujesz się realiami życia,a tzw.spadami (uroki małej
                      miejscowości).Chłopie zrobił Ci ktoś krzywdę,czy za uszy wytargał?Albo po
                      nazwisku z ambony Cię wygłosił?No więc po co to wszystko?Ja tutaj nikogo nie
                      bronię,bo każdy jest ułomny,a to że woli Bpa się nie poddał,sam
                      odpokotuwuje.Czepianie się wszystkiego jest specjalnością przeciwników
                      Ks.G.Tylko należy pamiętać o tym ,że sytuacja zmienia się czasem diametralnie!
                      Po co było tak długo czekać?Sama hierarchia go zniszczyła.Najpierw
                      pochwały,podziękowania,potem kilkanaście razy zmieniane dekrety,ale to wszystko
                      było pomyłką(zwyczajną-stwierdzenia ks .kanclerza).Niesetety-trzeba powiedzieć
                      wprost NASZ KOŚCIÓŁ POTRZEBUJE REFORMY(w sensie-powrót do ubóstwa).Właśnie ta
                      przysłowiowa KASA jest powodem tylu wpadek księży!Zaprzeczysz temu?Jak chcesz-
                      pisz dalej!Odpiszę!Tylko o jedno proszę-bez ciemnogrodu!!!!OK?
                      • Gość: Obserwator Re: do josepha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 16:54
                        Jestem daleki od ciemnogrodu i wszelklich z tym związanych poglądów. Dal mnie
                        jednak jest jedno ważne, że niestety Kościół nie jest demokratyczny, ale
                        hierarhiczny i to dotyczy każdego od papieża do szeregowego księdza. Pytasz czy
                        doznałem krzywdy od Dewora - wyobraź sobie, że niestety tak, mimo, że na
                        poczatku byłem w jego obozie ( nie raz nie dwa widziałem ile się tam wypijało
                        piwa). Wszystko było dobrze dopóki się nie sprzeciwiłem (to już moja osobista
                        sprawa). Od tego momentu pod miom adresem pojawiły się oszczerstwa - jakoby
                        byłem w obozie tzw. władzy. Po co Bp. czekał trzy lata - rzeczywiście to był
                        błąd i nie co dyskutować. O rozliczeniu nic mi nie wiadomo (tego wątku nie
                        chciałbym poruszać bo jak chyba sam wiesz były dziwene okoliczności związane z
                        kontem parafialnym i kontem Dewora - tu jest wiele znaków zapytania - a Dewor
                        osobiście się nie rozliczył). Masz rację sytuacja się zmienia nieraz
                        diametralnie, ale nie mogę się z tym zgodzić, że hierarchia go zniszczyła - to
                        bikup słał do niego listy, że mam drogę otwartą, ale on był za dumny, by bpa.
                        przeprosić - bo niestety zawinił i koniec. A jeżeli chodzi o remonty - popatrz
                        obiektywnie - jedynym agrumentem była dokończona wieża i odowdnienie Kościoła
                        (miom zdaniem to nie było odwodnienie tylko posmarowanie materiałem izolacyjnym
                        ścian nawet nie do ławy fundamentu. Innym argumentem był płot na cmentarzu -
                        remontował go półtora roku i popatrz jak wygląda. No ale Dewor uważał się za
                        nieomylnego bo się otoczył ludźmi, którym mówił że czarne jest białe a białe
                        jest czarne - i oni mu wierzyli. Aż naraz przyszedł dekret, który mówił co
                        innego i tutaj trzeba było zejść z piedestału nieomylności. A jeżeli chodzi o
                        reformę Kościoła - może rzeczywiście potrzebuje pobożnych księży (Dewor często
                        nie odprawiał, nie spowiadał, więc jaka była jego pobożność). I on chce
                        naprawiać Kościół na łamach faktów i mitów plując na kapłaństwo mówiąc, że nie
                        odmawia brewiarza, że wszystko ma w dupie - czy na tym ma polegać reforma
                        Kościoła. Przyjacielu co na to powiesz???
                        • Gość: joseph Re: do josepha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 18:58
                          Po części (ale tylko)masz rację.Kościół nie jest demokratyczny i żeby się
                          utrzymać dalej musi być hierarhiczny i trzymać wszystko w ryzach.!Oczywiście
                          dodam,że nie dotyczy to wszystkich księży(dyscyplina).Zależy to między innymi
                          od zasług wobec swoich przełożonych.Jeżeli tak dobrze znasz sprawę ,to wiesz o
                          tym ,że księża upodobali sobie naszą miejscowość.Nie przytoczę tutaj
                          nazwisk,ani rodzin z którymi utrzymują kontakty często bywają tam gdzie nie
                          powinni wpóźnych porach wieczornych(nie zaprzeczysz chyba?).Co do remontu-
                          powiem tak,gdy był przeprowadzany za ks.G,było wszystko konsultowane w ramach
                          ogłoszeń parafialnych,do podsumowań misięcznych włącznie.Część robót wykonywana
                          była własnymi siłami,żeby było taniej.Za to możesz być pewny. W chwili obecnej
                          jest też wszystko OK,z małą różnicą ,że ......fajnie się rządzi funduszami
                          parafialnymi,ale bez przedstawienia czegokolwiek na ogólnym forum.Owszem dach
                          fajnie wygląda,a koszty i tak my ponosić będziemy.Jak wiem wszystkie
                          inwestycje ,które finansują wierni(społeczność)powinny być konsultowane
                          (przynajmniej z Radą Paraf.,którą należało powołać???!Co do reformy-też rację
                          masz,ale jakby na Ciebie nawieszali tyle psów,też byś starał się w jakiś sposób
                          rozładować napięcie.A do samego końca nie wierzę w czasopisma tego typu.Czasem
                          dodane dwa słowa,przekręcone i na dodatek bez autoryzacji dają efekt
                          odwrotny.Piszesz,że byłeś w obozie..D ,ja nigdzie nie byłem i nie jestem,ale
                          widzę,że też są osoby ...uprzywilejowane.Co do spowiedzi i np .pomocy w
                          komunikowaniu..na mszy św o godz 8 też tylko widać ks.Piotra(szanuję go),a
                          pozostali co?Odsypiają?Uwierz w to (musisz przjśc kilka razy na tę mszę).Na
                          koniec dekret-normalne,każdy ksiądz co jakiś czas go otrzymuje.Ale jak było tak
                          źle,trzeba było wydać NORMALNY dekret o przenosinach i wszystko byłoby OK,nikt
                          na pewno nie podważyłby Bpa!Tak?A tych dekretów było kilka,nawet daty
                          zachodziły na siebie(czyli ks musiałby być w dwóch parafiach jednocześnie-
                          paranoja!)A na koniec stwierdzenie to tylko pomyłka?Kogo robią w balona ?
                          Owieczki z których żyją?Co teraz?
                          • Gość: Obserwator Re: do josepha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 22:03
                            Witam ponownie. Cieszę się, że zgadzamy się w pewnych sparawach,a le w
                            niektórych niesetety nie moge się z Tobą zgodzić. Masz racje niektórzy księża
                            upodobali sobie Miasteczko. Jako kontrargument - który nie jest bynajmniej
                            usprawiedliwianiem- u pana D. też co niektóre panie (nazwisk nie będę
                            przytaczał, choć mógłbym) tez przesiadywały do bardzo późna w nocy (12; 1; 2 a
                            nawet 3 w nocy). Jeżeli chodzi o te sławne remonty to niestety nigdy nie
                            słyszałem miesięcznego rozliczenia, nie słyszałem także konsultacji chyba że w
                            gronie dobrze znanym zwolenników Dewora. Mówisz, że było taniej, co nie znaczy,
                            że lepiej (patrz remont płota, odwodnienie kościoła). Nigdy tez nie słyszałem,
                            by Dewor kogoś wołał do pomocy (dlaczego, bo wg. mnie nikogo nie chciał
                            dopuścić do tego, by inni wiedzieli co się dzieje na plebanii). Innych jak pan
                            M., pan M. (przytoczyłem nazwisko, co nie będzie poczytane jako złe) pozbył się
                            bo zaczął być niewygodny. Trudno, żeby dach zapłaciła nam inna parafia. Nie
                            mogę się z tobą zgodzić co do wieszania psów (to chyba Dewor wieszał psy na
                            tych, którzy stali mu się niewygodni - patrz ks. wikarzy). A jeżeli chodzi o
                            posługę duszpasterską, to za czasów gdy był tylko Dewor i jeden wikary to
                            niestety w ciągu roku, przed świętami i pierwszymi piątkami miesiąca spowiadał
                            tylko ks. wikary - więc tu wina Dewora chyba jest bezsporna. Jeżeli chodzi o
                            pisma to samo udzielanie wywiadu takim gazetom jest żenujące, a tym bardziej na
                            tych łamach uzdrawiać Kościół. Wydaje mi się, że u Dewora jest po prostu brak
                            pokory. Dwóch sprzecznych dekretów nie było - a może rzeczywiście Dewor
                            powienien się leczyć (choć na pewno się to bedzie nie podobać). A swoją drogą
                            trochę wiem ile było przeznaczane w skali miesiąca na piwo w czasie rządów
                            Dewora. A co ty na to, że ksiądz powinien być bardziej duszpasterzem niż
                            fachowcem w sprawach remontów (a Dewor ani nie duszpasterzował, ani dobrze nie
                            remontował bez głowy) Czekam na odpowiedź....
                            • 1_z_reszty Re: do josepha 01.08.06, 01:24
                              DYSKUSJA pomiędzy „OBSERWATOREM” a” josephem”!!!
                              Czytając wymianę zdań(żeby nie powiedzieć wprost ciosów)
                              pomiędzy „OBSERWATOREM”a „josephem” na tym forum na wiadomy temat-chciałbym się
                              też podzielić swoimi spostrzeżeniami na niektóre poruszane tam wątki całej tej
                              sprawy bulwersującej naszą parafię już od ponad półtora roku. I tak między
                              innymi OBSERWATOR pisze: ”Może i stracił, ale na własne życzenie, więc nie
                              można go tak znów żałować. A z drugiej strony on mógł niszczyć każdego, kto
                              mu się nie podobał, mógł oczerniać(mówił co o niektórych, że są
                              pedałami)”.Uważam, że stracił bardzo dużo(szczególnie w oczach ludźi-bo w
                              oczach samego BOGA nie wiadomo jak to wszystko będzie wyglądać),ale na pewno
                              nie jest to tylko wyłącznie Jego zasługa(czytaj wina),bo musimy się przyznać do
                              tego, że wielu z NAS przyłożyło swoje „łapki” do tego wszystkiego co się
                              dzieje ostatnio w tej sprawie wokół tego człowieka. Sprawa oczernień(mówił co
                              o niektórych, że są pedałami)-dlaczego(ci co niektórzy)o ile uważają, że są
                              niesłusznie oczernieni nie poszli z tym do prokuratora???. Dalej OBSERWATOR
                              pisze: ”No, ale Dewor uważał się za nieomylnego, bo się otoczył ludźmi, którym
                              mówił, że czarne jest białe, a białe jest czarne i oni mu uwierzyli. Aż tu
                              naraz przyszedł dekret, który mówił, co innego i tutaj trzeba było zejść z
                              piedestału nieomylności”. Moim zdaniem nie ma na świecie ludzi nieomylnych,
                              wszyscy w swym życiu błądzimy i popełniamy błędy, bo jesteśmy tylko ludźmi
                              słabymi i grzesznymi. A co do DEKRETU to się wolę wcale nie wypowiadać z uwagi
                              na jego treść, tym bardziej słysząc na dwa miesiące przed całą tą aferą słowa
                              POCHWAŁ pod adresem ks. Dewora wypowiedziane w naszym kościele przez bp. KUSZA
                              (nie trzyma się to wszystko ni kupy ni d…-jednym słowem fałsz, obłuda na każdym
                              kroku).Dalej OBSERWATOR stwierdza: ”U pana D. też co niektóre panie(nazwisk nie
                              będę przytaczał, choć mógłbym) też przesiadywały do bardzo późna w nocy(12; 1;
                              2 a nawet 3 w nocy)”-pytam w tym miejscu i momencie-CZŁOWIEKU coś Ty tam robił
                              o tej godz. pod farą-czyżbyś był pracownikiem KGB na czyichś usługach???. Dalej
                              można przeczytać:, ”Jeżeli chodzi o te sławne remonty to niestety nigdy nie
                              słyszałem miesięcznego rozliczenia, nie słyszałem także konsultacji, chyba, że
                              w gronie dobrze znanym zwolenników Dewora”. I tu nie mogę się do końca zgodzić
                              z tym stwierdzeniem. W czasach, gdy był przeprowadzany remont wieży naszego
                              kościoła w parafii był wtedy jeszcze spokój i nie było wtedy jeszcze żadnych
                              podziałów na zwolenników i przeciwników ks. Dewora- jak to Ty OBSERWATORZE
                              przedstawiasz. A rozliczenia i konsultacje,(czyli pomysły),co by tu jeszcze
                              było można zrobić przy okazji remontu wieży były przedstawiane podczas ogłoszeń
                              w czasie mszy niedzielnych. I tak dobrze pamiętam jak w jedną z niedziel ks.
                              Dewor powiedział pod koniec remontu wieży, że jest propozycja od parafian, aby
                              przy okazji tych prac pozłocić krzyż na wieży(jako pamiątkę za długo letnią
                              posługę kapłańską ks. Labemu)-co reszta parafian na to?. Sam widziałem różnych
                              ludzi jak po Mszy św. podchodzili do ks. Dewora, dyskutowali na ten temat i
                              pomysł chwalili-czy to nie była konsultacja???. Druga sprawa, która też była
                              konsultowana w kościele to sprawa mozaiki na frontowej ścianie nad wejściem
                              głównym do kościoła. Ks. Dewor powiedział, że została(nie pamiętam jaka)pewna
                              kwota pieniędzy, która była zebrana na złocenie krzyża i można by te pieniądze
                              przeznaczyć na wykonanie właśnie takiej mozaiki-czy to nie były konsultacje???.
                              Podczas remontu wieży parafianie byli na bieżąco informowani, co za prace
                              trzeba będzie wykonać dodatkowo(np. sprawa wymiany żaluzji w oknach wieży
                              kościoła), ile np. kosztuje samo wynajęcie i postawienie rusztowania itd. itp.-
                              czy to nie były konsultacje???. Między innymi można było usłyszeć, jakie
                              miesięcznie parafia płaci rachunki za wykonane prace i ile jeszcze zostało do
                              zapłacenia. Kochany OBSERWATORZE chyba nie zaprzeczysz, ale to są FAKTY-tak, że
                              człowieku nie pisz bzdur, bo albo do końca nie jesteś w temacie, albo jesteś z
                              góry nastawiony na wszystko, że co zrobił, czy było zrobione za czasów ks.
                              Dewora jest po prostu wg. Ciebie „BE”. Dalej można spotkać się z Twoim
                              pytaniem „A co na to, że ksiądz powinien być bardziej duszpasterzem niż
                              fachowcem w sprawach remontów”. Uważam, że głównym celem każdego kapłana
                              powinna być przede wszystkim posługa duszpasterska, bo do tego ponoć każdy
                              kapłan jest powołany-ale na pewno nie zaszkodzi, jeśli przy okazji jest również
                              dobrym gospodarzem parafii(a za takiego był uważany przynajmniej przez bp.
                              KUSZA). Osobiście z dwojga złego(jako zajęcie uboczne-nadmiar
                              niewykorzystanego, niezagospodarowanego czasu)wolę jak dany kapłan osobiście
                              udziela się w wykonywaniu różnych prac remontowych na rzecz swojej parafii, niż
                              miałby zajmować się jakimiś innymi rozrywkami, jakie żadnemu kapłanowi nie
                              przystoją(np. płodzenie dzieci, życie w konkubinacie molestowanie małolatów,
                              kapowanie(donoszenie) na współbraci itd. itp.-o których to rzeczach dowiadujemy
                              się coraz częściej-przykre, ale prawdziwe. I tak mógłbym dalej zbijać te Twoje
                              (OBSERWATORZE) stwierdzenia, ale uważam , że to nie ma najmniejszego sensu
                              widząc Twoje w tej sprawie zawzięcie i upór. Może najwyższy byłby już czas
                              zakopać ten topór wojenny, skończyć z tymi oczernieniami, z tym judzeniem,
                              uderzyć się w pierś i przypomnieć sobie słowa o ewangelicznej ”drzazdze i belce
                              w oku”, o słowach „nie sądź, a nie będziesz sądzonym”. Do tego wszystkiego
                              potrzeba było tak nie wiele-wystarczył byłby TYLKO NORMALNY DEKRET, a żylibyśmy
                              dzisiaj w szczęściu i w spokoju. DLACZEGO STAŁO SIĘ INACZEJ niech każdy z nas
                              odpowie sobie sam na to pytanie, ale w miarę swych możliwości jak najbardziej
                              szczerze.
                              • Gość: Obserwator Re: do 1 z reszty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 10:02
                                Wydaje ci się, że zbijałeeś moje arumenty, bo niestety ja nie słyszałem owych
                                konsultacji tzw. remontowych, nie słyszałem też pochwał ze strony bpa. Kusza.
                                Piszezs, ze wystarczyłby noromalny dekret - dekret był normalny, mówiący
                                prawdę, tyle, że niewygodny dla Dewora. Wybacz ale jak słyszę o remoncie wieży -
                                jako swoistym argumencie przetargowym - to zaczyna mi być niedobrze. Znam
                                księży którzy w takim samym czasie jak Dewor postawiliby nowy kościół,a tu
                                remontowało się płot cmentarza (popatrz jak wygląda). Coś mętne były twoje
                                agumenty odnośnie duszpasterzowania Dewora - czyżbyś zapomniał jak (nie wiem
                                czy ty) ludzie stali w kolejsce do konfesjonału, a spowiadał tylko jeden
                                ksiądz, a był nim wikary, czyżbyś zapomniał jak się spóźniał na Msze Św.
                                (rekord wynosił 20 minut), czyżbyś zapomniał jak rezurekcja w 2003 roku była
                                odprawiana bez Dewora (administratora parafii), mogę tu przytaczać jeszcze
                                wiele. Masz racje najlepiej zakopać topór wojenny, bo jak się pzrytacza
                                argumenty kontra jest to niewygodne dla tych co niestety ślepo wierzą Deworowi -
                                nawet teraz gdy pluje na wszelkie świętości. Zawsze mówił że jest dumny z tego
                                że pochodzi z tradycyjnej śląskiej rodziny (jakbym słyszał Bercika z serialu),
                                a mi się coś wydaje, że całą tradycję ma po prostu głęboko gdziejś i było to
                                ytlko mydlenie oczu. Co do pań - nie pracowałem w kgb, ale jakoś nie umiałęś
                                wytłumaczyć (czytaj obronić Dewora). Bardzo mi się podobał twój argument o
                                czasie wolnym, którego rzekomo nie miał Dewor. Na prawdę on miał mało czasu
                                wolnego zawsze się krzątał po plebanii w brudnych spodniach i koszuli udając że
                                coś robi - śmiać mi się chce, a jak człowiek przyszedł do niego rano to musiał
                                czekać, aż go dobudzono (a była godzina 10.30) - oczywiście te argumenty się
                                nie podobają Myślę że jeszcze bardzo długo nie będzie w Miasteczku normalności,
                                ale nie dzięki dekretowi, ale niestety dzięki Deworowi, który jedno zrobił
                                wręcz doskonale - i tu go chwalę - SKŁÓCIŁ PARAFIĘ - on kapłan z tradycyjnej
                                śląskiej rodziny.
                                • zdziwko5 Re: do 1 z reszty 12.01.07, 18:57

                                  jak to slynny Ferdek K. mowi ; dupa, dupa ,dupa. Tyle jest wart ten caly
                                  miasteczkowski syf.Deworianie na stos reszta do czyscca i moze nastanie spokoj i
                                  porzadek. O wzajemnym poszanowaniu w tym szambie wzajemnej nienawisci nie ma juz
                                  co marzyc. Ahoj...
                        • Gość: nieznajoma Re: do josepha IP: *.strong-pc.com 23.11.06, 18:13
                          aludzie dajcie spokój temu Ks.Grzegorzowi Pisze księdzu bo on dla mnie nadal
                          jest księdzem.To co wy wyrabiacie to chyba nigdzie nie ma takiego konfliktu
                          Potrzebny ktos Wam mądry i rozsądny na Burmistrza zeby Was pogodził Takie
                          trgedie wokół nas się dzieją a Wy w takiej malej społecznosci skaczecie sobie
                          do oczu Apropo ks Dewora był on kiedyś księdzem w Tarnowskich Górach w
                          konwikcie był wręcz uwielbiany przez wszystkich a zwłaszcza przez młodzież
                          Wiecie dobrze co niektórzy ,,że zniszczyliście człowieka jego wiare w
                          dobro,miłośc i szlachetnoś Drogi księże Deworze jezeli masz dostęp do
                          internetu to wiedz,że Pan Bóg patrzy na Ciebie inaczej niż Ci wszyscy co Cię
                          skrzywdzili Pozdrawiam Cie i ciągle pamiętam Twoje mądre kazania z
                          Tarnogórskiego kościoła
          • Gość: joseph Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 19:03
            Wszyscy wiemy,że te owieczki głosu nie mają.Jedno słowo Pasterza mogło
            załagodzić spór w Miasteczku.Do tego nie doszło.Rana zostanie długo
            otwarta.Zaczekamy ...do momentu przyjścia nowego proboszcza,który może coś
            zmienić,ale jak przyjdzie z konspektem napisanym przez kurię.....to znów będzie
            niedługo zmiana....i tak do skutku!Tylko po co?Tym jednak nikt się nie
            przejmuje,bo Ci co pociągają za tzw sznurki...są troszkę dalej od nas(ok 30 km
            ).Wiadomo gdzie?A kasy ...póki ci też im nie braknie,skoro mają takich
            dzielnych żołnierzyków!Do następnego wejścia!
    • Gość: georg Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: 217.96.16.* 19.06.06, 16:03
      Jezus Maria! dajcie wrzeszcie spokój z księżmi - nie macie innych problemów?
      Ks. Madajewski odchodzi na własną prośbę, więc o czymś to świadczy. Moim
      zdaniem o tym, że łatwo mu tu nie jest. Z czyjego powodu? Odpowiedzcie sobie
      sami. I nie ma sensu na niego narzekać - komu on coś złego zrobił, komu?
      Moim zdaniem nikomu (w przeciwieństwie do innego księdza). Ale to nieważne -
      już niedługo bedzie się musiał w Miasteczku męczyć. Nie zazdroszczę następnemu,
      bo jego spotka pradopodobnie to samo.
      Wracając jednak do - pożal się Boże - kampanii wyborczej zastanawiam się, kto
      jest taki głupi. Jeśli to ktoś z przeciwników ks. Dewora to gratuluję klasy!
      Gorzej już być nie może. Jeśli natomiast jest to ktoś z deworian (a tak mi się
      wydaje) to niech sobie da spokój. Dlaczefgo uważam, że może to być ktoś
      z "jego" otoczenia? A no dlatego, że te ulotki są tak głupie, jak zaszłyszan
      przed rokiem argumentacja NIEKTÓRYCH obrońców księdza Dewora.
      Proszę was wszystkich bardzo - dajcie już z tym wszystkim spokój. Do obu stron:
      zamkniejcie ten nieszczęsny temat raz na zawsze. Dajcie już temu biednemu
      chłopu spokój, a w kampanii zajmijcie się konkretami a nie takimi bzdurami jak
      obmawianie ludzi. NIe o to w tym wszystkim chodzi!
      Jeśli obraziłem kogoś z obrońców Dewora to przepraszam, ale jeśli dowiedauję
      się ,ze jest on przyrównywany do Christopha a ostatnio nawet do Popiełuszki to
      ręce mi po prostu opadają. Znajcie miarę! A w żadne głupie ulotki nie wierzcie.
      Pozdrawiam.
      • Gość: czytelnik Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 17:15
        bardzo ciekawy artykuł w dzisiejszym wydaniu Gwarka pt Konflikt trwa, tak jak
        napisane nic nie jest zakończono bo nie może być. dziekujemy że ktoś odważył się
        pisać prawdę a nie tylko plotki jak to ONI rozsiewają. skończy się oczernianie
        niewinnych, teraz sami na własnej skórce się przekonali jak to jest. Pytanie do
        NICH - i co wy na to, ze ktoś postanowił wam ukrócić zajadłego języka? pytanie
        dla WAS - piszcie jak najwięcej i nie poddawajcie się w dążeniu do prawdy, bo
        jak sami widzidzie tylko prawda zwycięża
    • abidolus Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 25.06.06, 23:10
      a o co chodzi?? Chodzi o to że jak już przycichało i normowało się to trza było
      coś nowego pomyśleć. Pewnie ks. Dewor ze świtą sami wyprodukowali nowe ulotki by
      być postrzegani jako ci biedni, zaszczuci.

      Druga sprawa: Media, dziennikarze - żyją z wierszówki, więc dla nich na ręke
      takie wywlekanie budzących emocje spraw. Tylko że oni u nas nie mieszkają i oni
      w tym konflikcie przez następne lata (?) mieszkać nie będą. Jakaś etyka mogłaby
      się tu pokłonić. Bo przecież ten temat teraz odżywa nie z powodu nowych faktów,
      wydarzeń, tylko z powodu nowych publikacji w prasie (!!! - Wycorcza)

      Ech szkoda.
          • georgenberg1 Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 02.07.06, 17:33
            No niestety - wydawać by sie mogło że dużo juz czasu upłyneło po drace na farze
            a tymczasem mamy kolejne wątki - ubolewam nad rozdarciem wśród parafian i
            martwią posuniecia do których sa zdolne skonfliktowane strony. To do niczego
            dobrego nie doprowadziło i nie prowadzi - na dodatek szkoda czci i energii na
            takie konflikty.
                  • Gość: mieszkaniec Re: Kampania Zbierania Funduszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 19:00
                    Zamknijcie już ten temat bo w/g mnie temat się wypalił.Po co wogóle sprawa
                    kampani w takim miasteczku gdzie rządzi Burmistrz i tylko jego powinni wybierac
                    bo na radnych szkoda pieniędzy,ograniczają sie tylko do brania diet a jak
                    człowiek chce coś załatwic to tylko z Burmistrzem lub jego zastępca bo radni to
                    ludzie bezradni którzy chodzą koło dziury w drodze pół roku a dopiero
                    interwencja mieszkańca u Burmistrza rozwiązuje problem.
                    • Gość: JW24 Re: Kampania Zbierania Funduszy IP: 83.136.224.* 18.07.06, 23:50
                      Kampania wyborcza się rozpoczęła i to jest fakt niepodważalny. Sposób
                      rozpoczęcia i zakończenia będzie wyglądał identycznie - obrzucanie się
                      wszystkim co jest najgorsze. Wydaje mi się, że te wszystkie wylewy flustracji
                      są spowodowane w dużej mierze buntem ludzi przeciw niesprawiedliwej demokracji
                      która w Miasteczku wygląda tak, że znów u władzy będzie ten sam człowiek i jego
                      pół rodziny w urzędzie i wszystkich mu podległych instytucjach. To takie
                      normalne i nasze polskie ... . Będzie znów u władzy z prostego powodu - to jego
                      wyborcy tylko chodzą do urn wyborczych, niestety reszta mieszkańców to ma
                      gdzieś - tylko lubi narzekać. Przykładem było niedoszłe odwołanie burmistrza w
                      referendum. Był jeden prosty powód porażki niezadowolonych mieszkańców z rządów
                      naszego Burmistrza: Zastraszenie ludzi ulotką która pojawiła się w skrzynkach
                      tuż przed wyborami (obecnie często praktykowana metoda do ataku) w których
                      między wierszami napisano, że kto pójdzie do wyborów to jest przeciwko
                      Burmistrzowi. TAK NIE MOŻNA - było to jawne zastraszenie ludzi które powinno
                      być ukarane !!! Wiadomo dlaczego była tak niska frekfencja względem zebranych
                      odpisów - ludzie się poprostu bali pójść zagłosować !!!!!
                      Wszelkie dyskusje na temat kleru mają sens - proszę pojeździć troszkę po kraju
                      i zobaczyć też normalne parafie gdzie:
                      1. księża sami zbierają na tacę,
                      2. stoją po mszy przed kościołem i rozmawiają z wiernymi (taki był ks.
                      Grzegorz),
                      3. którzy na mszy o 11.00 (dla dzieci podobno) mówią kazania właśnie dla nich,
                      a nie językiem którego górnolotność czasmi dorośli nie potrafią okiełznać ...,
                      4. którzy przed mszą dla naszych kochanych dzieci wychodzą, śpiewają, ogarniają
                      niesforną młodzież...
                      5. resztę proszę sami zauważcie kto komu służy ...

                      c.d nie nastąpi bo w takim tempie czeka mnie nadciśnienie na tle nerwowym

                      Pozdrawiam wszystkich dążących do prawdy i normalności
                      • Gość: Obserwator Re: Do JW24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 12:59
                        Śmiać mi się chce na to co napisałeś o ks. Deworze (choć On już nie chce by
                        nazywano go ks.) Mam kilka pytań do ciebie:
                        1. Kiedy Dewora widziałeś jak zbierał kolektę?
                        2. Kiedy go widziałeś, gdy wychodził do dzieci przed Mszą - przecież on się
                        nieustannie spóźniał?
                        3. Powiedz mi kto należał do rady parafialnej za Dewora?
                        4. Kazania były kompletnie nieprzygotowane - mówił dwa po dwa a cztery mu nie
                        wychodziło.
                        5. Z kim oprócz państwa D., państwa F., państwa Ż. i państwa U. rozmawiał Dewor
                        pzrzed Kościołem? (zresztą nietrudno było zauważyć, że często po niedzielnej
                        Mszy Św. o godz. 8.00, bądź po Mszy Św. o godz. 9.30 udawali się na plebanię na
                        małe jasne, niestety nie tylko jedne).
                        6. Co powiesz na temat tego, że Dewor był karany za jazdę pod wpływem alkoholu
                        (a miał być taki czysty i niewinny)
                        Jeżeli to możliwe odpowiedz mi na te pytania - chyba, że są zbyt trudne dla
                        ciebie.
                        • Gość: joseph Re: Do JW24 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 15:40
                          Szanowny "obserawtorze" Twoja krótkowzroczność sięga zenitu!Co do kazań ks
                          Grzegorza,to obecny proboszcz może się schować.Słowa czytane i do tego
                          kiepskiej treśći.Na temat zbieranie pisałem wcześniej,poczytaj!Na inne tematy
                          nie zabieram głosu,bo na piwo na probostwo nie chodziłem.A takie podejście do
                          dzieci jak miał ks Grzegorz miał mało który tu pracujący ksiądz.Świadczy o tym
                          między innymi PKRD(zaputaj jak nie wiesz co to?),no i zasadnicza różnica w
                          liczbie ministrantów i lektorów(chodż na różne msze ,to zobaczysz ilu służy!!!).
                          Co do Rady parafialnej się tyczy,to c`hyba nikt nie wie czy jest ,czy nie?.O
                          tym powinien wiedzieć proboszcz(obecny)i wyjaśnić to w ogłoszeniach.Ale pewnie
                          juz tego nie zrobi,bo szykuje się do Koszęcina!Może nowy ,kolejny zrobi dobry
                          krok i będzie coś na ten temat wiadomo.A jak tak ok (teraz),to gdzie informacje
                          na temat finansów parafii?????W końcu to pieniądze społeczne,jest kolekta,a
                          gdzie zestawienie(no chyba,że przedstawiane jest tylko tej LEPSZEJ,PRZYCHYLNEJ
                          częśći parafian)Jak chcesz coś pisać ,to się dowiedz konkretów,a nie
                          słuchaj "bojek i berów".Jak zechcesz to jeszcze coś napisz,tylko ...pomyśl
                          najpierw.
                          • Gość: JW24 Re: Do JW24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 22:11
                            Nie dam się wciągnąć w to co od dawna uprawia "obserwator" który powinien się
                            przemianować na "agresor". Nie mam zamiaru się usprawiedliwiać a tym bardziej
                            bronić. Co innego pisałem, co innego "agresor" odczytał. Nie wyciągam brudów
                            kto i gdzie pije piwo. Nikt tu nie jest bez skazy. Szkoda mojego czasu. Mam
                            tylko nadzieje że wiecej ludzi czyta, co komu leży na sercu i sami sobie
                            odpowiadaja na pytania.
                            Nikogo nie mialem zamiaru atakowac.
                            Pozdrawiam wszystkich zwłaszcza "agresora" który nim siądzie przed monitorem
                            niech weźmie relanium.
                            • Gość: Obserwator Re: Do JW24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 22:27
                              Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Tak się składa, że nie chce być - jak mnie
                              nazwałeś agresorem - chcę tylko byś odpowiedział na moje pytania - chyba, że
                              nie masz argumentów. Nic nie pisałem agresywnego, wyliczałem tylko fakty z
                              którymi co niektórym trudno się zgodzić. Dlaczego mówisz o mnie agresor -
                              popatrz na tych, którzy naprawdę są agresorami.
                              • Gość: JW24 Re: Do JW24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 23:54
                                Niestety, nie potrafię odpowiedzieć na te pytania i nie chcę. Nie piłem piwa na
                                probostwie i nie wiem kto pił i nie chcę wiedzieć. I nie wiem czy obecny Pan na
                                Włościach ma coś wspólnego z alkoholem bo z nim nie piłem ani nigdzie nie
                                jeździłem.
                                Buntuję się przeciw obłudzie gdzie księza co innego mówią a co innego robią.
                                Mają kochanki i się z tym nie kryją. Rządzą naszymi wspólnymi pieniądzmi w
                                sposób niejawny, a ich zwierzchnik widzi to co chce widzieć. Wszystko jest
                                chore ... . Umrze pokolenie "moherowych beretów" to zobaczymy jak nasza
                                ojczyzna stanie się liberalna. Ludzie widzą i rozumieją. TO NIE JEST
                                ŚREDNIOWIECZE ani CIEMNOGRÓD. A w Pana wierzyć to nie koniecznie wierzyć w
                                kler.
                                • Gość: Obserwator Re: Do JW24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 09:03
                                  Widzisz przyjacielu - mówisz, że nie potrafisz odpowiedzieć na te pytania, bo
                                  chyba byś musiał mówić negatywnie o Deworze - może to dla ciebie trudne.
                                  Piszesz o obłudzie księży - co innego mówią, a co innego robią. Jeżeli cię stać
                                  na odrobinę obiektywizmu, to spójrz obiektywnie na Dewora, który też co innego
                                  mówił, a co innego robił (znów będę posądzony o agresię), też sobie wybierał
                                  ludzi z którymi rozmawiał a innych oczerniał (on ksiądz). Piszesz, że wielu
                                  księży ma kochanki, a może spójrz na..... nie dodaje, bo powiesz, że nie mam
                                  racji. Oczywiście każdy ma swoje wady, ale są tacy,którzy się potrafią do nich
                                  przyznaći tacy, którzy twierdzą, że cały świat wokół jest winny tylko nie oni
                                  sami (wiesz kogo mam na myśli)
                          • Gość: Ciekawy Re:Josefa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 22:32
                            Mój drogi myślę sobie, że to co pisał obserwator było po prostu prawdą. Ciekaw
                            jestem jakie Dewor miałpodejście do dzieci, skoro nie chodził do szkoły ich
                            uczyć, na Msze Św. stale się spóźniał, jaki tym sposobem dawał przykład.
                            Oczywiście ktoś powie, że to rozgrzebywanie ran - może i tak, ale wobec tego
                            nie umiem przejść obojętnie.
                            • Gość: JW24 Re:Josefa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 23:46
                              Nie rozumiem, nie wychwalałem księdza Dewora. Opisałem to co widziałem gdzies w
                              kraju. Chodziło mi o to,jak można i jak należy widzieć swoich wiernych w
                              parafii. Nie pisałem o tym czy ksiądz Dewor miał podejście do dzieci które
                              ciągle się za niego modliły na mszach. Tak, tak wiem atak będzie następujący:
                              bo latał z mikrofonem po kościele ... . Latał, rozmawiał z dziećmi i msze o
                              11.00 były inne. A teraz ? Kazania nie dla dzieci... nawet słowo drogie dzieci
                              czy coś podobnego co by się do nich odnosiło w kazanu jest tylko moją
                              wyobraźnią.
                              Nie bronię nikogo i nikogo nie oskarżam. Widzę różnice bo nie jestem ślepy.
                        • zainteresowany2006 Re: Do JW24 21.07.06, 01:13
                          DROGI "OBSERWATORZE"(przepraszam-agresorze)!!!
                          Piwa z ks.Deworem nie piłem dwa-trzy lata temu i nie piję dzisjaj,dlatego nie
                          mogę do końca zgodzić się z Twymi wywodami na temat kś.Dewora. Wiadomo każdy z
                          nas ma jakieś własne słabości i ułomności,żaden z nas nie jest święty i choćby
                          dlatego trudno jest pogodzić się z faktem Twojej natarczywości(delikatnie
                          mówiąc) i napastliwości w stosunku do innych.Uważam,że każdy kto chodzi do
                          naszego kościoła i w dodatku na różne Msze Św.(różne godziny) i nie tylko w
                          niedziele i święta,ale od czasu do czasu i w tygodniu,to o ile jest obiektywny
                          i szczery w stosunku do samego siebie,to napewno widzi,że to co się dzieje
                          ostatnio w naszej parafii nie jest dobre i napewno nie idzie we właściwym
                          kierunku.I tak trzymajmy się naszych dzieci i naszej młodzieży.Dawniej na Mszy
                          Św.dla dzieci(godz.11.00)co najmniej pół ławek w kościele było zajętych przez
                          dzieci i młodzież,dzisjaj góra trzy ławki chłopcy i trzy dziewczynki-młodzieży
                          jak na lekarstwo.Bardzo często zamiast kazania dla dzieci(zrozumiałego dla ich
                          wieku)czytany jest list pasterski z konferencji Episkopatu Polski.Msza
                          niedzielna wieczorna przeważnie jest odprawiana bez żadnego ministranta-w
                          tygodniu wolę nie mówić.Kolekty zbierane przez ludzi(starej rady parafialnej-
                          powołanej w 1993r.)-pożal się Boże-ale nie ma się co dziwić. Księża chodzą ze
                          spószczonymi głowami(wzrok wbity w ziemię),bez najmniejszego uśmiechu na twarzy
                          i nikogo nie zauważają(z małymi wyjątkami)-w naszej parafii czegoś takiego
                          dawniej nie było,ludzie byli przyzwyczajeni do innego traktowania przez
                          księży.Chyba nikt mi nie powie,że to jest sytuacja NORMALNA.Nie było moim
                          zamiarem kogokolwiek atakować,czy obrażać.Poprostu piszę to co jest widoczne
                          gołym okiem,a zarazem przykre dla niejednego,który na to wszystko patrzy i
                          widzi,że coś jest nie tak,a co to myślę,że każdy doskonale wie i NAPEWNO NIE
                          JEST TO TYLKO WINA BYŁEGO ADMINISTRATORA kś G.Dewora. Pozdrawiam
                          wszystkich.
                          • Gość: Obserwator Re: Zainteresowanego 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 09:19
                            Nie rozumiem dlaczego mnie posądzasz o pewną natarczywość. Nie jestem
                            natarczywy, ale przedstawiam pewne fakty z którymi się nie dyskutuje. Ktoś
                            powiedział, że Dewor traktował wszystkich równo, więc podałem fakt, że było
                            inaczej. Mówisz i dzieciach na Mszach o godz. 11.00. Niestety nie mogę się z
                            tym zgodzić, bo za Dewora nie było pół kościoła zajętego. Ajeżeli ten argument
                            nie trafia, to nie wiem czy pamiętasz Dewor odprawiał Msze Św. dla dzieci w
                            piątek o 17.00 - ile tam było dzieci (chciej być obiektywny). Piszesz o listach
                            pasterskich - jak nie przeczytali listu o rocznicy Biskupa to miał ktoś
                            pretensje, jak czytają listy też mają pretensje. Nowy proboszcz był posądzany o
                            to, że nie kontynuował remontów, jak zrobił dach też się to co niektórym nie
                            podoba. Piszesz o radzie parafialnej, że jest pozal się Boże - wskaż mi innych,
                            którzy mogliby zbierać kolekty. Piszesz o ministrantach jak za Dewora było
                            super - a może po prostu wszystkich rozpuścił i niczego od nikogo nie wymagał
                            (a z tą liczbą 50 nowych to też grubo przesadzone). tak jak ty pisałeś to też
                            bylo widoczne gołym okiem, tylko trzeba oczy otworzyć.
                            • zainteresowany2006 Re: Zainteresowanego 2006 21.07.06, 14:06
                              Drogi OBSERWATORZE!!!
                              Prosił bym Cię o trochę więcej obiektywizmu i chciałbym abyś sobie
                              przypomniał,że za czasów ks.Dewora(szczególnie w pierwsze piątki miesiąca)były
                              odprawiane 4 msze św.(godz."6.30","17.00"-dla dzieci,"18.00 i "19.00"-dla
                              młodzieży),w normalne piątki 3 msze św. Dzisiaj są odprawiane przeważnie tylko
                              dwie msze św.(godz."8.30"i"17,00"),a ludzi o wiele,wiele mniej w kościele(i to
                              jest FAKT,a nie jakieś "bojki")-chyba to o czymś świadczy???.Odnośnie Rady
                              parafialnej to pisałem już kiedyś o tym,że jest to stara rada parafialna,której
                              mandat już dawno wygasł.Kś.Dewor nie miał rady parafialnej,a nie miał nie
                              dlatego,że jako administrator nie miał prawa takowej powołać,tylko dlatego,że
                              nie chciał się zgodzić na narzucony mu przez bp.Wieczorka jej SKŁAD
                              OSOBOWY.Kś.Dewor w rozmowie z bp.Wieczorkiem dowiedział się,że może sobie
                              powołać nową rade parafialną,ale pod warunkiem,że w radzie tej będzie osoba
                              taka,taka i taka.No niestety w dzisiejszych czasach takowy organ wybierają sami
                              wierni na wniosek kś.proboszcza i proboszcz ją zatwierdza(podaje jej skład
                              osobowy do wiadomości publicznej-parafian).SKŁADU OSOBOWEGO RADY PARAFIALNEJ
                              NIE OKREŚLA PROBOSZCZ,ani BISKUP. Chcesz bym Ci wskazał innych,którzy by mogli
                              zbierać kolekty-widać,że nie czytasz dokładnie wszystkich wpisów,albo masz
                              krótką pamięć-pisałem na ten temat dn.16.07.godz.17.28-proszę przeczytać.Jeżeli
                              chodzi o listy pasterskie(listy naszych biskupów)to uważam,że powinny być
                              czytane wszystkie na wszystkich mszach niedzielnych,oprócz mszy dla dzieci
                              czyli godz.11.00-bo dzieci przeważnie i tak nic z tego nie
                              rozumią,niepotrzebnie się wtedy nudzą(zaczynają rozrabiać,a co niektóre z nich
                              zaczynają nawet przysypiać)-a jest to MSZA Św.właśnie dla nich,a nie dla
                              starszych.
                              • Gość: Obserwator Re: Do Zainteresowanego 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:59
                                Moj drogi rzeczywiście za Dewora były w pierwsze piątki cztery Msze Św. ale
                                jakoś nie umiałem zauważyć by było o wiele więcej dzieci i młodzieży w
                                Kościele - po co więc mnożyć byty ponad konieczność - Dewor odprawiał tylko
                                jedną Mszę (o ile w ogóle odprawiał) a reszta wikary, więc nie idealizuj tak
                                czasów Dewora. Oczywiście Dewor miał prawo powołać radę, ale jakoś się nie
                                kwapił do tego, a Biskup niczego ani nikogo nie narzucal Deworowi (chyba że
                                wiesz co innego od Dewora, ale nie myśl że to są obiektywne informacje -
                                zresztą Dewor różnych ludzi różnie oczerniał). A co do zbierających jakoś nie
                                umiem się doszukać nazwisk godnych zbierania kolekt.
                                • Gość: Obserwator Re: Zainteresowanego 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 22:55
                                  Dobrze, że nieprzytaczałem żadnych nazwisk,bo znów btłbym posądzony o
                                  złośliwość, natarczywość, agresywność. Dobrze, że to zrobił ktoś inny, kto może
                                  umie spojrzeć obiektywnie na to co się działo i co się dzieje no ale cóż nie
                                  wszyscy umieją to dostrzec bo guru mówi co innego, a on zawsze ma rację i ma
                                  lek na wszystko również na uzdrowienie kościoła. Zresztą tych uzdrowicieli jest
                                  więcej - jak domniemywam to wierni giermkowie Dewora.
                                  • Gość: Ciekawy Re: Zainteresowanego 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 12:26
                                    Z dużą dozą ciekawości czytam te wypowiedzi i pytam siebie samego gdzie wtym
                                    wzstkim jest prawda. Jedni maja swoje argumenty, inni swoje. Jednego jednak nie
                                    umiem zrozumieć, a mianowicie tego, że Dewor jak i jego zwolennicy chce
                                    uzdrowić Kościół wyrażając się bardzo niepochlebnie o nim. Zresztą jeden z
                                    ostatnich artykułow w gazecie wyborczej daje wiele do myślenia, a jeżeli ktoś
                                    chce naprawiać Kośiół na łamach Faktów i Mitów - gazecie antykościelnej to też
                                    wydaje się być dziwne. Nie podobałoby się to chyba ks. Chrisophowi, który
                                    napradwę umiłował Kościół i żywił autentyczną cześć i posłuszeństwo do swego
                                    biskupa. To mnie ciekawi i zrozumieć tego nie umiem może mi ktoś pomoże.
                                • zainteresowany2006 Re: Zainteresowanego 2006 23.07.06, 11:54
                                  CZŁOWIEKU w tym momencie rzeczywiście pokazujesz swoją ZŁĄ DUSZE,żeby nie
                                  powiedzieć wprost rogacizne.Widać,że jesteś bardzo odważny i bardzo łatwo
                                  przychodzi Ci obrażać ludzi wymieniając ich z nazwiska,a samemu kryjąc się za
                                  parawanem anonimowości.Jesteś "GIEROJ" będąc anonimowym,a w stosunku do
                                  osób,które wymieniasz jesteś poprostu złośliwy,upierdliwy,żeby nie powiedzieć
                                  wprost głupi.Wymieniłeś tylko trzy osoby(a skład ostatniej rady parafialnej-to
                                  16 osób),tak że bardzo uboga wg/Ciebie jest ta rada-postaraj się ją uzupełnić i
                                  wymieniaj dalsze nazwiska,a może znajdzie się wśród nich ktoś kto Cię namierzy
                                  (bo są takie możliwości)i poprostu Cię (przepraszam za zwrot)UDUPI,czyli
                                  postawi przed prokuratorem.Widać,że Twoim jedynym celem jest jak najbardziej
                                  komuś dołożyć i dowalić nie myśląc o tym,że każdy kij ma dwa końce.Osobiście
                                  przynajmniej w tej chwili jestem zdrów i żadnego lekarza nie potrzebuję,a jak
                                  będę miał ochotę coś wypić to mnie na to stać-tak,że z rady Twojej nie
                                  skorzystam odnośnie udania się na ul.Norwida.A na szkołe(jak był Twój czas)to
                                  chyba rzucałeś kamieniami pisząc nazwiska małymi literami.Pozdrawiam i życzę
                                  więcej umiaru i opamiętania.
                                  • Gość: Obserwator Re: Zainteresowanego 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 12:04
                                    Wydaje mi się, że bardzo dobrze zauważył Ciekawy. Jet rzeczą naprawdę dziwną,
                                    że Dewor i jego zwolennicy chcą naprawiać Kościół na łamach gazet
                                    antykościelnych, wyrażając się przy tym bardzo negatywnie o Kościele. Niestety
                                    ktoś tu jest chory (oczywiście powiecie, że ja)i powinien się leczyć, a już na
                                    pewno wyprowadzić się z Miasteczka, wtedy byłoby po prostu choć odrobinę
                                    lepiej. A propos nazwisk i oczerniania (Dewor mógł oczerniać - patrz ks.
                                    wikariuszy, że byli8 pedałami, dlaczego się nim nie zajmiesz i nie nauczysz go
                                    kultury)
                                  • Gość: dusza dobra Re: Zainteresowanego 2006 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 16:21
                                    tych na d. jest 3 szt. tych na p. jest 3 szt. to już masz 6, tych na u. jest 2,
                                    to już masz 8, tego na ż. masz 1, to już 9, ta na p. 1, razem 10, ten od ścinki
                                    drzew k. 1, filmowiec 1, murarka 2, już masz 14, ta od pisuniu na kompku 1,
                                    masz 15, i najważniejszy ja - zebrało się 16. pytaj dalej dam ci odpowiedź,
                                    byłem blisko to wiem. pozdrawiam duszyczki złe. i znów straszenie wy chyba macie
                                    to zakodowane w genach? pamiętam w pażdzierniku jak jeden automat wzywał policję
                                    bo się okropicznie bał (haha. dobrze że ty się przedstawiłeś masz odwagę (taką
                                    jak ja) a więc do następnego spotkania.
    • Gość: Mieszaniec Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 01:34
      Z ciekawoścoią obserwuję tą dyskusję na łamach tego forum. Muszę stwierdzić, że
      co niektórym brakuje argumentów. Bardzo mi się podobają argumenty
      obserwatora - sa logiczne i rzeczowe na co niektórzy nie potrafią odpowiedzieć
      i przytoczyć logicznych argumentów. Miom skromnym zdaniem Dewor powinien
      wreszcie opuścić nasza miejscowość, a wtedy zaczęła by sie po prostu
      normalnośźć. Dopóki on bedzie tutaj mieszkać będzie niezgoda i wszelkie zło.
      Jemu nie zależy na kościele, dlatego dziwie się tym ludziom, którzy go
      popierają a potem przystępują do komunii - przecież to apostacii i powinno im
      sie odmówić rozgrzeszenia-jeżeli przystępują do spowiedzi. Dewor zrozum, że
      twój czas się skończył w Miasteczku - przecież wszyscy (ci którzy chcą ) widzą,
      że jesteś pijak a pod kośció przychodzisz tylko po to, by zebrać pieniądze. Daj
      sobie powiedzieć, że rzerujesz na ludziach, a tym gorzej, że przeznaczasz to na
      piwo (alkohol). Jak ci nie wstyd - wykorzystywać dobroć(a może naiwność ludzi).
      I ty masz a kto ci był niewygodny tego tępiłeś i niszczyłeś w sobie wiadomy
      sposób pod przykrywką dobroci. Jako, że byłem blisko parafii mogę przytaczzać
      wiele argumentów przeciw. Nie chcę wspominać o kobietach ( a zwłaszcza jednej,
      która pojawiała się bardzo często - ludzie mówili, że jest z Lasowic(nazwiska
      nie będę przytaczac, choć mógłbym). Jako mieszkańca mnie to boli, bo cały kraj
      się z nas śmieje, przez kogoś takiego jak Dewor. Trudno mi go nazywać księdzem,
      skoro on sam nie chce, by go tak nazywano. On nie jestem uzdrowicilem, ale
      oszołomem, który nie wie czego chce, który nie szanuje Kościoła, nie szanuje
      kapłaństwa. Jestem ciekaw co na to jego rodzice - czy są głusi na te argumenty -
      a - zawsze Dewor p[odkreślał, że pochodzi z tyradycyjnej śląskiej rodziny (
      dziękuję za taką tradycję).
      • 1_z_reszty Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 01.08.06, 14:25
        „ OBSERWATOR”
        vel „MIESZANIEC”
        SZANOWNY PANIE REDAKTORZE (Obserwatorze vel Mieszańcu-moim
        zdaniem jesteście „2x1”) widzę, że jesteś człowiekiem bardzo wybiórczym, po
        prostu widzisz i słyszysz tylko to co Ci akurat w danym momencie odpowiada.
        Piszesz(powtarzasz to już nie poraz pierwszy),że dekret był NORMALNY- śmiem
        twierdzić, że w życiu nie widziałeś żadnego dekretu, a tym bardziej NORMALNEGO.
        Dlatego wyjaśniam: dekret NORMALNY jest to pismo podpisane przez bp.
        Ordynariusza i Kanclerza skierowane do zainteresowanego, coś w rodzaju angażu,
        jaki dostaje każdy pracownik zatrudniony obojętnie, w jakiej firmie, w którym
        jest określone: miejsce pracy, warunki pracy, pełniona funkcja-stanowisko,
        zakres zadań-zajęć, czas pracy i zasady wynagrodzenia. Moim zamiarem nie jest i
        nigdy nie było nikogo ani bronić, ani oczerniać, a tym bardziej osądzać, z jaką
        łatwością to Tobie przychodzi. Rzucać kalumnie i wydawać wyroki jest bardzo
        łatwo, tym bardziej, gdy się to czyni będąc pod płaszczykiem anonimowości. Jak
        się czyta te Twoje niby argumenty, (które są najnormalniejszymi, wybrednymi i
        rzadko spotykanymi atakami na człowieka-bliźniego Twego)-to zastanawiam się, co
        Ci ten człowiek takiego strasznego zrobił, że pałasz do niego taką nienawiścią,
        taką wielką chęcią dowalenia, dołożenia mu???. Jesteś bardzo surowym sędzią(nie
        wiem, kto Cię do tego upoważnił i czy masz do tego odpowiednie
        predyspozycje???) wypowiadając się na temat ludzi, którzy przystępują do
        Sakramentów Świętych. W tym miejscu(o ile już koniecznie tak chcesz osądzać)
        pytam gdzie byłeś ze swoimi wyrokami w stosunku do osób, które po szamotaninie
        (po pobiciu ludzi) pod drzwiami kościoła(16 sierpnia godz.18.oo) też bardzo
        licznie ze złożonymi (niektórzy nawet zakrwawionymi) rękami przystępowali do
        komunii świętej. Gdzie wtedy byłeś(obrońco, znawco etyki moralnej)???-
        OCZYWIŚCIE NIC NIE WIDZIAŁEŚ NIC NIE SŁYSZAŁEŚ!!!. Twierdzisz i to nie po raz
        pierwszy, że ks. Dewor, powinien się wynieść z Miasteczka-wg. Ciebie i Tobie
        podobnych jak najbardziej TAK, bo jego obecność tu KOLI Was wszystkich
        oskarżycieli w oczy i jest On dla Was wielkim wyrzutem WASZEGO SUMIENIA za to
        zło jakie żeście Mu zgotowali. Mnie On osobiście nie przeszkadza. Inna sprawa
        to może dobrze by było gdyby tak każdy z NAS spojrzał na siebie bardziej
        krytycznie i porozmawiał w ciszy i spokoju z samym sobą, z własnym sumieniem i
        zastanowił się nad sobą, co jest celem mego życia, dokąd JA PODĄŻAM, po co mi
        Bóg dał życie i ile mi tego życia jeszcze zostało-CZY WARTO JE marnować i
        niszczyć na takie rzeczy(wzajemne niszczenie się-anty miłość bliźniego)???.
        LUDZIE MOŻE BYŁBY JUŻ NAJWYŻSZY CZAS OPAMIĘTAĆ
        SIĘ??????.
        • Gość: Obserwator Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.com.pl 01.08.06, 15:10
          Nie rób ze mnie takiego złego człowieka bez sumienia - wyopbraź sobie , że
          umiemiem odróniać dobro od zła. Moim zadaniem jak i twoim też nie jest
          oczernianie innych w tym Dewora. Ja tylko piszę i oceniam to co widzę i
          widziałem. Nie jestem żadnym sędzią. Może mi jednak najpierw odpowiesz na moje
          argumenty które przedstawiłem odnośnie pracy duspasterskiej Dewora (będę się
          przy tym upirał i powtarzał). Chyba że ci to było obojętne cy się przed
          świętami wyspowiadałeś czy też nie - a Dewora konfesjonale nie było; chyba, że
          ci to było obojętne, że Dewor się spóźniał, a potem kłamał jak z nut (jeszcze
          wiele bym mógł przytaczać). Bynajmniej Dewor nie jest dla mnie wyrzutem
          sumienia, tylko tym który doskonale podzielił i skłócił Miasteczko. Argumenty o
          sumieniu przedstaw Deworowi - chyba że ci odpowie, że to ma w dupie(cytat
          dosłowny z jego wypowiedzi). I co ty na to....
        • Gość: joseph Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 15:44
          Masz rację !Nigdy nic nie widział(widzieli).Tutaj przytaczanie naszych
          argumentów jest zbędne.Wszystkie "obserwatoropodobne"są tak nakręcone,że
          naprawdę nic nigdy dobrego nie widzieli w ks.G.Jak już kiedyś pisałem takie
          ustawienie się na nie jest irracjonalne.Dlaczego mi kity ktoś wpycha,że na
          każdą mszę się spóźniał?Ludzie (obserwatorzy)spojrzyjcie na siebie,jaka z Was
          nienawiść wypływa.Dlaczego nie napisze ten pokrzywdzony(rzekomo)osobiściew do
          ks G?Anonimowośc w takich wypadkach jest niepoważna.A samo czekanie przez 3
          lata administrowania parafią przez ks G,to co jakiś poligon,czy zwyczajne
          szukanie "haka".My możemy tutaj pisać, a oberwatorów znajdzie się mnóstwo i
          znów wyjdziemy do punktu....że to ks G.jest winny.To przykre.Dlatego jestem i
          będę zwolennikiem ks.G.bo nic mi nie zrobił,a według mnie Ci najbardziej
          uciemiężeni ,to normalni podstawieńcy do robienia kampanii.Mam chyba też rację?
          Jeśli mają odwagę cywilną takie bzdury pisać ,niech się zwrócą bezposrednio do
          ks.G.Nie powiedziałem też nikomu złego słowa,ale obserwatoropodobne maja
          każdemu za złe,że bronią CZŁOWIEKA.A jeżeli już nie bronią ,to wspomagają go na
          duchu.
          • Gość: Obserwator Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.com.pl 01.08.06, 20:56
            Przyjacielu wydawało mi się, że jesteś nawet obiektywny mimo, że popierasz
            Dewora. Ja nie mam tego za złe, że bronisz Dewora, ale przytaczam argumenty,
            które jako kapłana go kompromitują (zwłaszcza ostatnie jego wypowiedzi).
            Wyobraź sobie, że byłem osobiscie u Dewora, ale on jak zwykle o niczym nie
            wiedzał, nic nie słyszał (a sam nakręcił pomówienia wobec mojej osoby).
            Przytaczacie argumenty za Deworem i macie do tego pełne prawo, ale nie róbcie z
            niego jakiegoś ideału, bo takim nie był na wielu płaszczyznach - zwłaszcza na
            terenie duszpasterskim - tutaj się będę upierał przy jego późnianiu (może
            jestem nudny) - sam mówił że szanuje ludzi - wg. mnie pierwszym warunkiem
            szanowania drugiego człowieka jest punktualność i robienie tego co w perwszym
            rzędzie do mnie należy(w przypadku Dewora było duszpasterstwo, a nie
            pokazywanie przed ludźmi jaki to ja jestem pracowity, a nie ma mnie w
            konfesjonale, bądź na nabożeństwach - dziękuję za taką pracowitość). Wiem, że
            prawda może być bolesna zwłaszcza wtedy, gdy się uchodziło za nieomylnego, gdy
            się miało władze w rękach, gdy się maogło oczerniać bez zadnych przeszkód bo
            miało sie wokół siebie ludzi ślepo wierzących. Zwolennikiem możesz być, nikt ci
            teo nie zabroni,ale jeszcze raz powtarzam najlepiej by było, gdyby się
            wyprowadził - może zapytacie "a gdzie się ma podziać nasz Grzesiu, on nic nie
            ma..." tutaj też mógłbym przytoczyć inne argumenty, ale byłby obwołany agentem
            kgb więc nie chce przytaczać.
    • Gość: Obserwator Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 09:45
      Czyżby zabrakło wam argumentów obronnych - a Dewor niestety nadal miesza i
      mieszać będzie dalej. Swoją drogą jestem ciekaw co on wam mówi na tych niby
      pobożnych apelach - a teraz może to być ogródek piwny. Ale przecież Dewor ma
      zawsze rację a ja jestem tym, który go chce zniszczyć - dobrego człwieka.
      Trzeba chyba by zrobić referendum na temat tego kto chce by Dewor dalej
      mieszkał w Miasteczku. Wynik jest chyba znany - niech zamieszka w Lasowicach.
      • Gość: mir Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.06, 12:22
        Szanowny Obserwatorze. Nie jestem mieszkancem Miasteczka/na cale
        szczescie/.Dotychczas obserwowalem te wasze rozroby z przymruzeniem oka.Raczej
        bawilo mnie to niz bulwersowalo.Lecz dzisiaj zostala przekroczona pewna
        granica,ktorej przekraczac nie nalezy.Chodzi mi mianowicie o idee rozpisania
        referendum nt czy ten facet moze mieszkac w waszym miescie.Zalozmy ze wygra
        opcja ,ktora zdecyduje ze ksiadz bedzie musial opuscic wasze miasto.Ciekawe jak
        to wyegzekwujecie?.Wywieziecie na furmance,czy w jakis inny sposob?.I na koniec
        chcialbym Panu przypomniec ze od pewnego czasu zyjemy w wolnym kraju gdzie
        obowiazuja pewne akty prawne, ktore reguluja prawa czlowieka/ w tym prawo do
        swobodnego osiedlania sie/.Nie bede apelowal o zakonczenie tej rozroby bo to
        raczej nierealne.Apeluje raczej za odrobina zdrowego rozsadku.
      • 1_z_reszty Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 05.08.06, 15:11
        PROPOZYCJA
        OBSERWATORA!!!
        Szanowny panie Redaktorze
        („Obserwatorze vel Mieszańcu”) kilka dni milczałeś, myślałem, że Ci już
        przeszło i że wyleczyłeś się już z syndromu ks. Dewora-ale jak widać w tym
        Twoim wypadku jest to poważniejsza sprawa. Sądząc po Twoich wypowiedziach
        można śmiało powiedzieć, że już od dłuższego czasu masz poważne problemy
        swego „EGO” w stosunku do osoby ks. Grzegorza. Wygląda na to, że cierpisz na
        poważną alergie w stosunku do tego człowieka. Masz do Jego osoby jak gdyby
        wielkie UCZULENIE (w tym momencie proponowałbym spotkanie z jakimś dobrym
        specjalistą alergologiem)-widzisz w Nim wszystko to, co najgorsze. Kilkakrotnie,
        (bo już ponad <15> razy na tym forum)wypowiadałeś się na Jego temat w taki
        sposób, że zastanawiam się skąd u Ciebie tak młodego człowieka bierze się tyle
        zła, goryczy, frustracji i uprzedzeń do drugiego człowieka, skąd takie
        nastawienie u Ciebie do Jego osoby???. Proponujesz REFERENDUM w sprawie czy ks.
        Dewor może mieszkać w Miasteczku czy nie-człowieku nie ośmieszaj się i zastanów
        się lepiej „KAJ MY MIYSZKOMY W JAKIM KRAJU I W JAKICH CZASACH”-poczytaj sobie
        lepiej co na taki temat mówi<KONSTYTUCJA R.P. >. Ja też miałbym do Ciebie
        propozycje wg. mnie nie do odrzucenia. O ile On(ks. Dewor) rzeczywiście zrobił
        Ci coś tak strasznego, skrzywdził Cię czy w jakiś wyjątkowy sposób Ci ubliżył,
        czy nie lepiej by było gdybyś poszedł do Niego osobiście, sam porozmawiał z nim
        bezpośrednio w cztery oczy, wygarnął byś Mu wszystko to, co Cię boli, gnębi i
        co Ci się w Jego postępowaniu nie podoba. Może dał byś Mu w ten sposób okazję
        (szansę), aby mógł sam sprostować przynajmniej niektóre Twoje jak Ty to piszesz
        ARGUMENTY(wg. mnie zarzuty). Bo to co robisz, czynisz w tej chwili na tym
        forum, to jest nic innego tylko robienie z siebie wielkiego męczennika
        (człowieka bardzo pokrzywdzonego przez ks. Dewora-w szczególny sposób ciąży Ci
        Jego obecność w Miasteczku Śl.) a z ks. Dewora kogoś w kim jest skupione
        wszelkie zło tego świata. Czyniąc w ten sposób(wypisując takie ZŁOTE MYŚLI)
        wystawiasz nas wszystkich mieszkańców Miasteczka Śl. pod obstrzał opinii
        publicznej(jak sam piszesz śmieje się z nas cała Polska).Czy to nie byłby
        lepszy sposób(rozmowa w cztery oczy) na całkowite zakończenie(rozwiązanie)
        Twoich problemów związanych z osobą ks. Dewora???. Jesteś ciekawy(nie daje Ci
        to spokoju), co ks. Dewor mówi na apelach-nic prostszego jak tylko pójść i
        posłuchać-myślę, że będziesz tam mile widziany(sam byłem kilkakrotnie-
        zapewniam, że nie biją) i sam się przekonasz „ że nie taki diabeł straszny, jak
        go niektórzy malują”. ZASTANÓW SIĘ nad tym, szukaj zarówno ZŁA jak i DOBRA u
        samego ŻRÓDŁA.
              • Gość: Wnikliwy do mira IP: *.com.pl 15.08.06, 11:07
                Kiedy się to skończy - nie wiem, ale wydaje mi się, że może wtedy, gdy wszyscy
                a szczególnie zwolennicy zbuntowanego Dewora spokorniją i przestaną uważać go
                za kogoś niezwykłego bo na take miano nie zasługuje. Może brakuje po prostu
                więcej modlitwy, prawdziwej modlitwy za wstawinnictwem ks. Christpha. Może
                droga do pojednania prowadzi przez przeproszenie biskupa, przeproszenie tych
                wszystkich - szczególnie księży - którzy byli w Miasteczku notorycznie
                obrzucani obelgami. Piszę - MOŻE - bo wiem, że to tylko możliwość, a drogą do
                tego jest pokora.
              • Gość: dq MIRA Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.stk.vectranet.pl 21.10.06, 21:12
                piszesz wspaniale ale musze ci napisac konflikt sie skonczy jak bedzie wybrany
                nowy BURMISTRZ i jego rodzinka ktora ma tyle jadu w sobie nareszcie przestanie
                zadzic calym Miasteczkiem skonczy sie ich panowanie i nareszcie bedzie spokoj w
                Miasteczku bo w tej chwili kosciol jest ich cmentarz jest ich kazdy proboszcz
                ktory przyjdzie jest ich ks.GRZEGORZ TEZ BYL ICH ale jak sobie nie pozwolil
                dmucha w kasze to jest najgorszy.Jezeli ludzie to zrozumia to w Miasteczku
                bedzie spokoj.
                • Gość: odpowiadający Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 21:29
                  no tak, bo WASZE sa tylko kapliczki i nowy cmentarz - warto się załapać. cieszę
                  się ze Bronek wszytkich pogodzi - w końcu Pojednanie Ponad Podziałami
                  zobowiązuje - no i ABSOLUTNY brak jadu. a tak nowy proboszcz bedzie w Miasteczku
                  czytaj: były ADMINistrator Nasz Wielki Synek Ziemi Miasteczkowskiej. Myslę że
                  Bronus wyda wkońcu oswiadczenie na temat sporu, obecny tego nie zrobił. no i
                  napisze ktos w końcu kto te donosy pisał i dzwonił do kurii - na temat księży
                  wikariuszy i proboszcza poprzedniego. grześ nie pozwolił sobie w kasze dmuchać -
                  to raczej jemu nie pozwolili zniszczyć parafi jak on zniszczył SAMEGO SIEBIE, a
                  co niektórzy dobrze mu w tym pomogli - teraz stając sie wielkimi obrońcami
                  uciskanego ze wszystkich stron, no przecierz i najwazniejsze budowa domu się
                  skończy po półrocznym zastoju. pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na wybory
                  Bronek na Burmistrza - Pojednanie Ponad Podziałami Górą !!!!
                • Gość: Mika Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.stk.vectranet.pl 19.11.06, 10:04
                  Mirka masz racje niech ludzie w calej Polsce sie dowiedza o rodzinie Burmistrz
                  jego szwagierka matka ksiedza ,jej zachowanie jest kary godne kto wejdzie do
                  kosciola ,ktory jest nie po jej mysli to sie zachowuje tak jak najgorsza zmija
                  ile ta kobieta ma nienawisci w sobie to sie w glowie nie miesci na cmentarzu
                  zachowanie tych ludzi oczywiscie tez rodzinka jest tak samo kary godne sa
                  smiechy palenie papierosow oczywiscie dobre humory jak juz jest ktos CHOWANY KTO
                  BYL ZA KS. DEWOREM to sa smiech ze czlowiekowi sie to w glowie nie miesci
                  zadnego szacunku to jak moga miec szacunek do ks.Dewora tak jak napisalas
                  chcieli go na wlasnosc ale sie nie udalo i trzeba go bylo zniszczyc.
        • Gość: bez-radny Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 12:57
          Ja znów przeglądając listy i nazwiska na tych listach mogę jedynie domyślać się
          że tam brak konkretnych osób - nie usprawiedliwiając samorządnego miasteczka -
          myślę że co niektórych kandydatów to rozpaczliwy skok na kasę - a tu chodzi
          przecież o całą naszą gminę !!! myślicie że te "nie znajome" twarze coś dają
          nowego ? NIE - to bedzie tycho chyba WIELKA zemsta za nie wiadomo co i na kogo.
          Można się jedynie domyślać, jedyni co widać że nie zależy na kasie i
          karierze "samorządowca" to tych trzech z listy góry jerzego - przecież jak by
          chcieli to też by "znaleźli" ale widać ze konkretni faceci. nie jestem za
          promowaniem ich ale widać że jako jedyni coś ty u nas robią to znaczy dużo
          informacji można się dowiedzieć z ich strony internetowej - i co najważniejsze
          podpisują się nazwiskami a nie anonimowo jak tutaj (jak ja) praworządne
          miasteczko też widać że liczą tylko na tych co pomylą z samorządowymi - inaczej
          by nie nazwali się podobnie. a Pojednanie Ponad Podziałami w skrócie PPP - to
          już wielkie odkrycie tych wyborów - na nich bedę głosować bo przypomina mi się
          nie zapomniana partaia Rewińskiego: PPPP tylko jedne "P" mniej a łączy tak
          wiele- szczególnie ten ostatni człon którego zabrakło w naszym komitecie.
          pozdrawiam i jeszcze tu zajrzę napewno - PPP = PPPP i nikt więcej. A
          więc "pyrsk ludkowie" (podobno "P" ma być dostępne w naszej gminie Miasteczko
          Śląskie po cenach hurtowych)
    • Gość: wyborczyk repost Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 24.10.06, 20:38
      Nie ukrywam, że Bronisław Drozdz, kandydat na burmistrza naszego miasta nie daje
      mi ostatnio spać po nocach. Tak się zastanawiałem, czy ja może jako
      miasteczkowianin, jako rogol, znam tego człowieka, chociażby z widzenia. Może
      spotkałem go przypadkiem kupującego ?na jedynce? albo w innym sklepie
      drożdżówka? Może widziałem go spieszącego się na sesję Rady Miasta? Może na
      cyklicznych wiosennych i jesiennych spotkaniach lokalnej władzy z mieszkańcami
      kandydat Bronisław, pomny na swoje doświadczenia sportowe, przygniatał
      Burmistrza Stasia ciężarem swoich dociekliwych pytań i zarzutów? Z przykrością
      muszę przyznać, że nie. A uprzejmie donoszę, że zdarza mi się zajść to tu to
      tam. Kandydata Bronia nie znają nawet moi rówieśnicy. Nie tylko ci, którzy jak
      mnie widzą to ciągną mnie do ?laguny?, ale także ci co na salonach lokalnych
      starają się uprawiać tzw. politykę. Uczciwie muszę przyznać, ze pana Drordza
      znają ludzie w jego wieku, bo pamiętają jak startował w KKS Śląsk. Od kiedy
      pojawiło się nazwisko kandydata Bronia próbowałem się co nieco dowiedzieć o nim
      i informacje, które zebrałem potwierdził sam zainteresowany na plakatach
      wyborczych. Z nieoficjalnych źródeł słyszało się trochę więcej, ale nie ma co
      powielać informacji sprawdzonych w jednym źródle. Tak się zastanawiam nad
      kandydatem Broniem i spisuje argumenty za i przeciw. Jestem na "tak" bo: nowy
      człowiek-nowe spojrzenie, bo nawet wykształcony, zna samorząd od strony
      urzędnika (choć to dla wielu może być i minus), warto czasami podjąć ryzyko w
      polityce itp. Nie wymieniłem żadnych plusów jeśli chodzi o program, bo takiego
      kandydat nie przedstawił. Argumenty "na tak" przysłania mi jednak jedna myśl: -
      Gdzie ten pan Bronek był przez te wszystkie lata? Gdzie jako obywatel Miasteczka
      Śląskiego, ma się rozumieć świadomy obywatel, ba!, wręcz przyszły kandydat na
      burmistrza, się tak naprawdę podziewał? Czy kandydat Bronisław, zanim został
      kandydatem w jakiś sposób starał się zaistnieć na tzw. scenie publicznej, czy
      próbował wcześniej recenzować poczynania ustępującej obecnie władzy (nie pytam o
      konflikt parafialny)? Coś wydaje mi się, a nawet jestem pewny, że nie.
      Oczywiście można to zwalić na karb późnego debiutu, do którego pewnie każdy ma
      prawo. Jeśli jednak ten argument przyjąć w przypadku kandydata Bronia, to co
      najmniej zastanawiające są intencje i motywacje jego. Skąd taka moja obawa?
      Chyba powątpiewam w motywacje pana Bronia dlatego, że ten człowiek, który z
      racji wykonywanego zawodu urzędnika (sic!) powinien w sposób naturalny być
      zainteresowany sprawami miasteczkowskiego samorządu. A tak mam nieodparte
      wrażenie, że z kierownika mało znaczącego referatu UM T.G., chce on nagle dostać
      awans na burmistrza. Casus kandydata Bronia smuci mnie tym bardziej, że
      potwierdza on regułę w naszym mieście. Dosyć mała i wąska grupa osób jest
      zainteresowana tym, co dzieje się w miasteczkowskim samorządzie i ma jakieś
      ciekawe i konkretne pomysły na rozwój tego miasta. Mało jest osób stale i
      świadomie recenzujących poczynania władzy, lobbujących w jakiejś konkretnej
      sprawie. Proszę mi nie przytaczać konfliktu parafialnego, bo ten przypadek od
      początku uznaję za manipulację dokonaną na wiernych, a nie bunt obywatelski.
      Zastanawia mnie czy choć połowa kandydatów na radnych, którzy nie dostaną się do
      Rady Miejskiej, po wyborach będzie starało się stworzyć na stałe jakąś opozycję.
      Śmiem twierdzić, że nie. Jako dowód proponuję przypomniec sobie nazwiska
      kandydatów poprzednich wyborach.
      • Gość: Wyborca Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.stk.vectranet.pl 28.10.06, 17:14
        "Na jakiej scenie publicznej zaistniał ?" Jest normalnym zwykłym, prostym,
        uczciwym człowiekiem jak wielu z nas ! Obecny Burmistrz zaistniał wcześniej na
        publicznej scenie: Wybory Ślązaka Roku !!! O takie sceny chodzi ? Jakie
        wykształcenie miał i co takiego zrobił zanim zaczął kandydować ? Każdy jeden z
        poza "klanu" będzie nieodpowiedni ? Może czas zakończyć erę panoszenia się
        pewnych osób, których dobro Miasteczka i mieszkańców dawno przestało
        interesować. Prace remontowe (godne pożałowania !!!), na które nigdy nie było
        pieniędzy tuż przed wyborami, to są atuty przemawiające ZA ?
        • Gość: MSI Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 18:13
          Czy pisząc „panoszenie się pewnych osób” masz drogi wyborco na myśli tych co
          kiedyś blokowali plebanie, kościół, Zakładali Odłam Kościoła Katolickiego. Czy
          pisząc po za klanu masz namyśli klan „Deworianów” ? „Prace remontowe godne
          pożałowania – niestety obecny burmistrz nie miał wpływu co za remonty
          przeprowadzało się do maja ubiegłego roku przy kościele . Pieniądze się
          znalazły np. remont dachu – naszego dachu bo „INNI” nie dali ani grosza nie
          mówiąc już o złotówce. Nadchodzi zima – a tu za „nasze” będą się grzać,
          zanieczyszczać powietrze, modlić się przy świetle – ale my miłosierni wobec
          zabłądzonych owieczek. Podzielimy się – to są nasze ATUTY - ZA !!!
          Ps. Kto kandydatem na zastępcę o ile to nie tajemnica? Wyższe wykształcenie np.
          teologiczne może być.
          • Gość: joseph Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 20:09
            Chłopie!Nie wiem kim jesteś!Ale w/g mnie i chyba nie tylko stanowisko
            burmistrza nie jest chyba dynastyczne???!!!Więc o co ci chodzi.Jesteś może w
            jakiejś komisji?Ja nigdzie nie jestem,ale uważam,że zmiany co jakiś czas są
            wskazane.Nie bądź upierdliwy!Wyborcy zrobią swoje!Jak jest takim dobrym
            burmistrzem,dalej niech będzie.Nikt tego nie neguje!Tym samym nie możesz
            negować jakiegokolwiek nowego kandydata.Jak wskazujesz pewne osoby,to powiem
            ci,że też nie masz racji!A jeśli chodzi ci o zanieczyszczanie powietrza,to się
            najlepiej umyj i będzie pachniało!To na razie tyle.
          • Gość: zainteresowany2006 Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 20:18
            Do "MSI"
            Szanowny "MSI"-wydaje mi się,że niejaki"Wyborca" pisząc o "panoszeniu się
            pewnych osób" nie miał na myśli tych,którzy kiedyś blokowali kościół i
            plebanię,ale raczej o tych z KLANU(rozległe w Miasteczku powiązania
            rodzinne,oraz powiązania związane z układami pracy-zatrudnienia w urzędzie
            miasta,oraz w innych jednostkach podległych BURMISTRZOWI),którzy tych ludzi
            najpierw pobili,a potem ciągali po sądach.Czy tak czynią ludzie,którym wyborcy
            zaufali i dali im w ręce sprawowanie lokalnej władzy???.Proszę teraz nie
            obracać kota ogonem i nie próbować zmieniać faktów dotyczących historii
            ostatnich miesięcy życia naszego miasta.Uważam,że jak na razie nie ma i nikt
            nie zakładał żadnego "ODŁAMU KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO" w naszej parafii-jestem
            natomiast pewien,że jest wielu wśród Was takich, którzy chcieli by,by tak się
            stało i wtedy mielibyście podstawę by sądzić tych ludzi wg.swojej filozofii
            uspokajając w ten sposób swoje własne sumienia za to wszystko zło jakie
            wyrządziliście i wyrządzacie dalej poprzez swą postawę nie jednemu swemu
            bliźniemu."Wyborca" pisząc o remontach napewno nie miał na myśli remontów przy
            kościele,tylko myślał o pracach remontowych przeprowadzanych na terenie naszej
            gminy-ciąg dalszy odwracania kota ogonem(bo to najłatwiej).Człowieku nie
            obrażaj ludzi,bo nie wiesz do końca,kto i ile dał na remont dachu kościoła.Nie
            wiem na jakiej podstawie wyrażasz swój pogląd pisząc słowa "remont dachu-
            naszego dachu(on jest taki TWÓJ jak i MÓJ),bo INNI nie dali ani grosza nie
            mówiąc już o złotówce".Osobiście znam wielu ludzi,którzy nie sympatyzują z
            WAMI,a mimo to wpłacili na remont kościoła(bo uważają,że KOŚCIÓŁ to jest dobro
            nas wszystkich,czyli dobro wspólne)poprzez konta bankowe(jest to do
            udowodnienia)i to kwoty niejednokrotnie wyższe od niejednego z Was jakie wyście
            wpłacili-tak,że prosił bym w tym temacie o więcej rozsądku.Waszą miłość(do
            bliźniego swego),wasze miłosierdzie najlepiej zaprezentowaliście "15"
            i "16"sierpnia roku 2005-kiedy to swoim postępowaniem przypomnieliście co
            niektórym swoim bliźnim CZASY BYTNOŚCI ZOMO,a w następnej kolejności zbiórkę
            podpisów jako oskarżycieli przeciwko ludziom do sądu,których nieźle
            poturbowaliście w tej ZOMOWSKIEJ akcji-w ramach waszej miłości i miłosierdzia
            do nich.Judźcie dalej,a będę chyba zmuszony przypomnieć co niektórym,którzy
            mają słabą pamięć pełną listę nazwisk oskarżycieli("13" nazwisk rodzinnych
            klanów).Wolał bym tego nie czynić,nie chcę wracać do tego bagna,do tego
            szamba,jakie zgotowaliście swoim bliźnim(wg.Was zbłąkanym owieczkom),którym
            zafundowaliście to wszystko w imię swego miłosierdzia i Waszej miłości.Po tym
            wszystkim coście uczynili macie jeszcze odwagę dalej ubliżać i mieszać z błotem
            różnych ludzi,którzy wprost żądają zmian w naszym mieście.
            • Gość: MSI Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:51
              Do „zainteresowanego 2006”:

              1) „Wydaje mi się, że niejaki "Wyborca" pisząc o "panoszeniu się pewnych osób"
              nie miał na myśli tych, którzy kiedyś blokowali kościół.

              - A więc kogo miał na, myśli „wyborca” ? panoszenie się w całym kościele, na
              parkingu, na plebani, w kurii i wszędzie gdzie tylko było można? Jak to
              nazwać ? blokowanie kościoła ?

              2) „Powiązania rodzinne, oraz powiązania związane z układami pracy-zatrudnienia
              w urzędzie miasta, oraz w innych jednostkach podległych BURMISTRZOWI”

              - Kto jest zatrudniony z rodziny obecnego Burmistrza w urzędzie lub podległych
              jednostkach? Proszę napisać konkretne stanowiska?

              3) „tych ludzi najpierw pobili, a potem ciągali po sądach”

              - A kto kazał blokować wejście do kościoła? Kto kazał stać na schodkach ? Kto
              kazał pozamykać bramy kościoła na łańcuchy? Kto pobił, szarpał i wyzywał? Sąd
              to Wam udowodnił kto miał rację, komu się kara należy ( szkoda, że kara tylko
              finansowa 20 zł. było o wiele za mało za czyny „wygłupów”

              4) „Nikt nie zakładał żadnego "ODŁAMU KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO" w naszej parafii”

              - Dla przypomnienia: strona internetowa którą prowadzili OKK „D.......”

              5) „Nie wiesz do końca, kto i ile dał na remont dachu kościoła”

              - Ich własne słowa, głoszone nie raz przy zjazdach kapilczkowych: „nic nie damy
              na remont dachu, ani na kolektę na potrzeby naszej parafii, i tak już mało
              płacą, widzą to że mało w koszyczkach jest” Do dzisiaj można zobaczyć osoby
              wywodzące się ze znanego KLANU, jak demonstracyjne rzucają uśmieszki jak z
              koszyczkiem idą i zbierają, za gazetki również nie płacą a biorą ile tylko
              zdołają. Potem kolejna plotka wychodzi: jaki to niedobry proboszcz ani gazetek
              nie ma, itd.”

              6) „Osobiście znam wielu ludzi, którzy nie sympatyzują z WAMI, a mimo to
              wpłacili na remont kościoła(bo uważają, że KOŚCIÓŁ to jest dobro nas
              wszystkich)”

              - Odpowiedziałeś sobie sam: „poprzez konta bankowe(jest to do udowodnienia)i to
              kwoty niejednokrotnie wyższe od niejednego z Was jakie wyście wpłacili - tak,
              że prosił bym w tym temacie o więcej rozsądku”

              7) „Waszą miłość(do bliźniego swego),wasze miłosierdzie najlepiej
              zaprezentowaliście "15" i "16"sierpnia roku 2005-kiedy to swoim postępowaniem
              przypomnieliście co niektórym swoim bliźnim CZASY BYTNOŚCI ZOMO”

              - „Waszą miłość(do bliźniego swego),wasze miłosierdzie najlepiej
              zaprezentowaliście "15" i "16"sierpnia roku 2005-kiedy to swoim postępowaniem
              przypomnieliście co niektórym swoim bliźnim CZASY BYTNOŚCI ZOMO”

              8) „W następnej kolejności zbiórkę podpisów jako oskarżycieli przeciwko ludziom
              do sądu, których nieźle poturbowaliście w tej ZOMOWSKIEJ akcji-w ramach waszej
              miłości i miłosierdzia do nich”, „("13" nazwisk rodzinnych klanów).

              - 13 to bardzo mało, licząc o zbieraniu 2300 podpisów z rodzinnego klanu GI

              9) „Wolał bym tego nie czynić ,nie chcę wracać do tego bagna, do tego szamba,
              jakie zgotowaliście swoim bliźnim(wg. Was zbłąkanym owieczkom),którym
              zafundowaliście to wszystko w imię swego miłosierdzia i Waszej miłości”

              -„ nie chcę wracać do tego bagna, do tego szamba, jakie zgotowaliście swoim
              bliźnim”

              10) „Po tym wszystkim coście uczynili macie jeszcze odwagę dalej ubliżać i
              mieszać z błotem różnych ludzi, którzy wprost żądają zmian w naszym mieście”

              -Również żądamy zmian – ALE BEZ MYDLENIA OCZU, trzeba napisać prawdę, bo
              powiedzieć raczej nie – tu w przekręcaniu, dodawaniu, obmawianiu – długo szło
              by wymieniać są co niektórzy osoby z KLANU bardzo dobrze zorganizowani.
              Przydała by się taka debata, trzech kandydatów na burmistrza. Myślę, że było by
              to najlepsze rozwiązanie, ale na pewno nie wszystkim to pasuje. Za dużo można
              było by stracić, a i niektórzy ludzie nie nadają się do uczestnictwa w takim
              spotkaniu – nie mam tu na myśli żadnego z kandydatów. Po ostatnim spotkaniu
              naszego miasteczkowskiego społeczeństwa w MOK w styczniu, pokazali na czym tak
              naprawdę im zależy jak się nudzą.

              • Gość: !!! Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.stk.vectranet.pl 30.10.06, 19:21
                Brawo MSI ! Najlepiej skierować uwagę na inną sytuację ! Co ma Kościół do
                Urzędu ? A raczej co powinien mieć ? NIC ! Od lat było jednak inaczej (patrz 15
                i 16 sierpień ubiegłego roku). Najwyższy czas to zmienić. Czego się tak bardzo
                obawiasz ? Przecież jesteś wzorowym obywatelem i sumiennym katolikiem ! Masz
                powody do obaw ? A może tak naprawdę to nie jesteś tak krystaliczny i nie
                bardzo bylyby ci na rękę jakiekolwiek zmiany w urzędzie ? Najlepiej obrzucać
                g... innych i patrzeć na podwórka innych. A może należy popatrzeć najpierw na
                swoje podwórko ? A może najpierw należałoby się zastanowić nad swoim
                postępowaniem? Po co ? Mógłyś wtedy zobaczyć jakim jesteś naprawdę człowiekiem
                i doznać przerażenia ! Życzę miłego wieczoru i owocnych przemyśleń!
                • Gość: MSI Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 20:33
                  Do !!!

                  1) „Najlepiej skierować uwagę na inną sytuację ! Co ma Kościół do
                  Urzędu ? A raczej co powinien mieć ? NIC ! Od lat było jednak inaczej (patrz 15
                  i 16 sierpień ubiegłego roku). Najwyższy czas to zmienić”

                  - Właśnie, znów sobie sam odpowiedziałeś: NIC. Od lat było inaczej – czyli jak,
                  bo nie napisałeś. 15 i 16 sierpnia 2005 r. Od końca maja czekano na „wielką
                  okazję” do pokazania się na schodkach i blokowaniu kościoła. Dlaczego? Bo obecny
                  burmistrz nie dał się wciągnąć w „dekret” między biskupem i byłym
                  administratorem – a dla czego, bo jak sam piszesz – NIC. I tak było, wiec co
                  najlepiej? Wykorzystać dzień odpustu, jak biskup będzie i pokazać na co stać
                  zbłąkane owieczki. Jak wszystkim wiadomo, była msza z okazji 25 rocznica ślubu,
                  brata burmistrza, to wiadomo ze i On sam na niej będzie. Czyli po prostu
                  prowokacja (nie jedna), słowa: „burmistrz pijany” – i co sprawdziło się? GI
                  przedstawiła min. że burmistrz nie zajął stanowiska w sprawie „dekretu’ów” –
                  czyli „co powinien mieć ? NIC”

                  2) „Czego się tak bardzo obawiasz ? Przecież jesteś wzorowym obywatelem i
                  sumiennym katolikiem ! Masz powody do obaw” ?

                  - Niczego się nie obawiam, tylko słysząc słowa: „że dopiero zobaczycie po
                  wyborach co się będzie działo” – tego się obawiam tych gróźb niby katolików,
                  „pojednania” – kogo z czym? Powody są tylko takie, że czas kłamstwom i pomówień
                  już wystarczy, czas sobie to wszystko wyjaśnić, więc myślę, że to chyba dobry
                  pomysł. Niektórych to widać, że bardzo boli.

                  3) „A może tak naprawdę to nie jesteś tak krystaliczny i nie bardzo byłyby ci na
                  rękę jakiekolwiek zmiany w urzędzie”

                  - Krystaliczny nie jestem, wręcz można powiedzieć bardzo nie czysty. Zmiany w
                  jakiekolwiek w urzędzie są jak najbardziej na rękę. Więc tylko obawiam się by
                  „władzę” przejęła odpowiednia grupa ludzi, a nie taka chcąca tylko zemsty i
                  pogłębienia nienawiści, a taka właśnie rodzi. Umiejąca i przede wszystkim chcąca
                  cos dobrego zrobić dla CAŁEJ gminy.

                  4) „Najlepiej obrzucać g... innych i patrzeć na podwórka innych. A może należy
                  popatrzeć najpierw na swoje podwórko”

                  - Nie wiem kogo niby obrzucam tym „g....” nie patrzę na inne podwórka, patrzę na
                  nasze czyli całej naszej społeczności, dlatego się wypowiadam i staram się
                  sprawdzać wszystkie pogłoski a tym bardziej pomówienia. Dlatego „innym” to nie
                  na rękę może być.

                  5) „A może najpierw należałoby się zastanowić nad swoim postępowaniem”?

                  - Czemu mam się zastanowić nad moim postępowaniem – co robię źle? Gdzie coś
                  napisałem nieprawdę albo kogoś na „boku” obgadywałem?

                  6) „Życzę miłego wieczoru i owocnych przemyśleń”!

                  - Wzajemnie. Cieszy mnie to , że chyba jako jedyny pragnie wyjaśnień jak z
                  jednej i z drugiej strony.
              • Gość: Jawa Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 09:41
                Jeśli zaś chodzi o szanse w wyborach Pana Myśliwczyka to myślę, że ma je bardzo
                duże. Myślę że on nie kandyduje dla pieniędzy i stołka (bo pieniądze ma gdyż z
                racji piastowanych wcześniej stanowisk - mam na myśli stanowisko naczelnika PKP
                o ile dobrze pamiętam ma zapewne niezłą emeryturę, na co oczywiście w pełni
                zasłużył - zatem on chyba rzeczywiście chce coś zmienić, i ma na uwadze dobro
                miasta, a nie osobiste interesy. Poza tym fakt iż parę ładnych lat był radnym
                w naszej gminie to też dla niego korzystne, gdyż jest na bieżąco jeśli chodzi o
                sytuację Miasteczka .
                  • Gość: Jawa Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 13:34
                    Uważam , że trzeba spojrzeć na wszystkich kandydatów obiektywnie - zarówno na
                    tych mierzących na stanowisko Burmistrza jak i tych, którzy startują na
                    radnych. To przecież nieważne czy kandydat jest z Miasteczka czy z Żyglina.
                    Trzeba spojrzeć na to co swoją postawą i zachowaniem reprezentuje. Ktoś napisał
                    o jednym z kandydatów cytuję; nie będę na niego głosował bo chyba niezłe z
                    niego ziółko", ciekawe dlaczego ten ktoś opiera się tylko na jednej opinii i
                    potem wypisuje takie teksty na forum. Trzeba najpierw człowieka poznać i
                    chociaż raz z nim porozmawiać żeby wyciągnąć jakieś wnioski typu czy będę za
                    nim głosował czy nie.
                    • kamienicznik_hurt Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 07.11.06, 15:57
                      LUDZIE CO TU TAK CICHO???

                      Czyżby 12 listopada miało nie być wyborów samorządowych w gminie Miasteczko
                      Śląskie???.Gdzie się podziali Ci wszyscy,tak niedawno jeszcze liczni
                      dowcipnisie,żartownisie i wszelkiego gatunku kpiarze,którzy potrafili wszystko
                      wykpić,każdego ośmieszyć i każdemu kto nie jest z nimi dokopać ile się tylko
                      da.Czyżby zostali zobowiązani już(przez swoich liderów) do tak zwanej CISZY
                      PRZED WYBORCZEJ???.Wygląda na to,że w co niektórych ugrupowaniach(układach)
                      została wprowadzona tak zwana "dyscyplina partyjna".Wybory tuż,tuż-a tu nic
                      dalej nie słychać na temat jakichś tanich mieszkań,dodatkowych darmowych
                      kilogramów węgla na zimę,czy jakichś promocyjnych(zaległych)należnych wypłat
                      zapomóg.Ludzie obudzcie się,bo prześpicie najciekawszy czas jaki co "4" lata
                      funduje nam demokracja.
                    • kamienicznik_hurt Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim 07.11.06, 15:57
                      LUDZIE CO TU TAK CICHO???

                      Czyżby 12 listopada miało nie być wyborów samorządowych w gminie Miasteczko
                      Śląskie???.Gdzie się podziali Ci wszyscy,tak niedawno jeszcze liczni
                      dowcipnisie,żartownisie i wszelkiego gatunku kpiarze,którzy potrafili wszystko
                      wykpić,każdego ośmieszyć i każdemu kto nie jest z nimi dokopać ile się tylko
                      da.Czyżby zostali zobowiązani już(przez swoich liderów) do tak zwanej CISZY
                      PRZED WYBORCZEJ???.Wygląda na to,że w co niektórych ugrupowaniach(układach)
                      została wprowadzona tak zwana "dyscyplina partyjna".Wybory tuż,tuż-a tu nic
                      dalej nie słychać na temat jakichś tanich mieszkań,dodatkowych darmowych
                      kilogramów węgla na zimę,czy jakichś promocyjnych(zaległych)należnych wypłat
                      zapomóg.Ludzie obudzcie się,bo prześpicie najciekawszy czas jaki co "4" lata
                      funduje nam demokracja.
                        • Gość: Jawa Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 11:55
                          fajnie to pójdę z całą rodzinką i co.... Gdzie mam się zgłosić po tą
                          gratyfikację??? To jest zupełnie pozbawione sensu, bo przecież do tego kto
                          złożył taką propozycję głosiłyby się całe rodziny i mówiły że na tą osobę
                          zagłosowały. Ciekawe jak byłyby to przez daną osobę rozpatrywane ??? Zakładając
                          że wygra wybory i co ?????? Będzie przyznawać te jak piszesz gratyfikacje
                          finansowe w zależności od otrzymanych głosów!!! Toć to czysta paranoja - każdy
                          będzie mógł powiedzieć że na niego głosował..... Ludzie obudżcie się. każdy z
                          kandydatów na burmistrza opowiada się przeciwko korupcji a to, czy nie jest
                          korupcją, czy w okresie kiedy ludziom jest naprawdę ciężko
                          niejednokrotnie "związać koniec z końcem" takie propozycje są moralnie
                          uczciwe?? Przecież mamy kandydatów wybierać w wyborach równych, uczciwych i
                          demokratycznych. Jak zatem do tego sie ma propozycja jakiegoś finansowania
                          całych rodzin - wniosek nasuwa sie sam................
    • Gość: zainteresowany2007 Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 14:45
      KAMPANIA WYBORCZA W MIASTECZKU ŚLĄSKIM !!!

      Dosłownie kilkadziesiąt godzin temu w Miasteczku Śl. dał się odczuć pierwszy i
      ostatniwyraźny powiew nadchodzących, zbliżających się wyborów samorządowych.
      Oto po nie tak dawno powołanej do życia organizacji młodzieżowej pod szyldem „
      STOWARZYSZENIE „”GÓRY JERZEGO”(jak przysłowiowe grzyby po deszczu) zawiązuje
      się w Miasteczku Śl. jakieś nowe MONSTRUM, które zaczyna swą działalność pod
      nazwą STOWARZYSZENIE ROZWOJU LOKALNEGO „SPECTRUM” -po prostu tak zwane” MŁODE
      WILCZKI” rwące się do władzy, ale jak na razie pozostające na usługachrządzącej
      MIASTECZKOWSKIEJ elity. Są to specjaliści od publikowania bardzo ubogich, za to
      wyrafinowanych w treści ulotek szkalujących i obrażających ludzi, oraz
      specjaliści od roznoszenia i podrzucania tychże ulotek w różnych miejscach.
      Między innymi proponują w swej ulotce, co niektórym (niby to konkurentom do
      przyszłej władzy) wyjazd za granicę (konkretnie do Madrytu) i obiecują nawet
      zakupić im darmowe bilety, oczywiście tylko w jedną stronę. Uważam, że szkoda
      ich zachodu i pieniędzy.
      OJ, OJ będzie się tu jeszcze działo, będzie-aż strach o tym
      wszystkim myśleć. A przecież jeszcze nie tak dawno temu Miasteczko Śl. to była
      taka spokojna OSADA za lasem-niejeden z nas zaczyna tęsknić za tym spokojem i
      niejednemu tego spokoju po prostu brak. (...)

      • Gość: zainteresowany2006 Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 16:36
        Do "zainteresowany2007"!!!

        Człowieku czyżbyś był taki "CIEŃKI BOLEK",którego nie stać na sklecenie kilku
        zdań własnego polotu???.Czy musisz papugować???.Poprostu w tym momencie
        popełniasz nic innego tylko przysłowiowy KLASYCZNY plagiat.A jeśli już
        koniecznie musiałeś papugować to rób z pewną precyzją i dokładnością i wtedy
        będzie to ewentualnie do przyjęcja.Dlaczego nie zrobiłeś tej powtórki(tego
        tekstu)dokładnie i nie zamieściłeś w swoim papugowaniu np.takiego zdania
        jak:<<Uważam,że szkoda ich zachodu i pieniędzy,bo jak życie pokazuje(uczy)to
        mieliśmy tu już takiego jednego,któremu parafia "zafundowała" darmowy wyjazd na
        KOSTARYKE,a ON mimo to jak przysłowiowy bumerang co jakiś czas wraca do
        ukochanego Miasteczka Śląskiego-potwierdza się kolejne powiedzenie,że "wszędzie
        dobrze,ale najlepiej jednak w domu">>.Tak,że jak kiedyś przyjdzie Ci jeszcze
        ochota na dalsze papugowanie kogoś,to rób to z precyzją.Dla wyjaśnienia co
        niektórym czytającym powyższy tekst chciałbym tylko zwrócić uwagę aby byli
        łaskawi przeczytać pierwszy tekst tego wątku napisany
        przez "zainteresowany2006" pt.KAMPANIA WYBORCZA W MIASTECZKU ŚLĄSKIM.

    • Gość: zyglin Re: Kampania Wyborcza w Miasteczku Śląskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 15:08
      No i co się porobiło -Zbuntowane Miasteczko się podzieliło , ale kandydatowi na
      Burmistrza z Żyglina głosów nie dało , bo jak by to wyglądało dumne Miasteczko
      a tu Burmistrz obcy.Za to teraz kochani jedni i drudzy albo jak tam się
      nazywacie po tych ekscesach przy kosciele -nie wy będziecie prawdopodobnie
      decydować o wyborze Burmistrza a właśnie zadecyduje prawdopodobnie Żyglin.Bo
      własnie wystarczy że tylko połowa zwolenników kandydata z Żyglina zagłosuje na
      jednego lub drugiego i taki będzie Burmistrz jakie będzie głosowanie w Żyglinie.
      Obecny Burmistrz wygrałby na 100 % ale troche obietnic nie dotrzymał a z tą
      drogą 912 to troche przesadził mówiąc od początku roku ludziom , że remont
      wkrótce a tu mamy Listopad a droga jaka była taka jest a głosów to by się teraz
      mu przydało.