Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 17:39 Jak myślicie czy przymus w wychowaniu dziecka jest potrzebny? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: szaa Re: Przymus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 18:05 zalezy czym wedlug Ciebie jest przymus moim osobistym zdaniem dziecku nalezy stawiac odpowiednie (rozsadne) granice i wymagania a przymus... hmm zalezy czym jak i w jakich sytuacjach temat do szerszej dyskusji pozdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
forman5 Re: Przymus 19.04.07, 09:46 Temat szeroki, w podobnym temacie już dawno temu dyskutowany na tym forum.Powiem krótko--TAK w rozsądnych granicach.Owocem braku m.in.przymusu są zachowania młodziezy wobec wszystkich w tym nauczycieli jak np.kubeł na głowie ."Czego Jaś się nie nauczy..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanka do Agi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 14:21 Gość portalu: Aga napisał(a): > Jak myślicie czy przymus w wychowaniu dziecka jest potrzebny? Urodzisz dziecko i nie masz przymusu w jego wychowaniu , co dalej sie dzieje Twoim zdaniem z tym dzieckiem, zostaje w szpitalu czy moze wyladuje w smietniku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: do Hanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 18:26 Ja nie opowiadam się ani za przymusem,ani nie jestem też temu przeciw. Uważam jak większość (chyba),że dziecku należy stawiać pewne granice. Przymus tak,ale z umiarem. Ja osobiście nie postąpiłabym tak wobec dziecka (jak Ty piszesz),ale znając realia polskiej rzeczywistości coraz częściej się to zdarza. Jak dla mnie jest to zwyrodnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanka Re: do Agi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 19:17 Jeżeli decydujesz się na dziecko to je musisz wychować a jeżeli to dla ciebie przymus to lepiej będzie jak nie bedziesz miała dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: do Hanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 09:40 Tak i tutaj się z Tobą zgadzam. Nie można dziecka za wszelką cenę do czegoś zmusić. Jeżeli ktoś godzi się na dziecko,to powinien zdać sobie sprawę z tego,że należy je wychować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angol Re: do Hanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 16:03 Generalnie to wy obie się nie rozumiecie - jedna pisze o przymusie w wychowaniu , a druga o przymusie wychowywania. Porozumcie się i skończcie beblać!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witekopitek Re: do angol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 16:15 Gość portalu: angol napisał(a): > Generalnie to wy obie się nie rozumiecie - jedna pisze o przymusie w > wychowaniu , a druga o przymusie wychowywania. > Porozumcie się i skończcie beblać!:)) a trzeci klepie masło maślane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angol Re: do angol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:39 Przemyśl jeszcze raz mój post, a potem twórz swoje "przemyślenia". No i jak się nazywam "angol" - to prawidłowo pisze się "do angola", a nie "do angol". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman pieczarka Re: do angol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:53 drugi miodek sie odezwal, mysl czlowieku zanim co napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafik Re: do angol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 23:08 co to za urzędas złośliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggggg Re: do Hanki IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.07, 06:22 "ale znając realia polskiej rzeczywistości coraz częściej się to zdarza. Jak dla mnie jest to zwyrodnienie." zdarzało się zawsze, o czym świadczą wątki literatury śwaitowej. Sądzę, że coraz częsciej o tym piszą i tu jest inna strona medalu. Nieszczęscie dziecka stało się przede wszystkim cenną wiadomością. Odpowiedz Link Zgłoś