hannatg
15.05.07, 16:28
To takie małe epitafium, bo w ciągu ostatnich 7 lat, czyli odkąd zaczęłam liceum mnóstwo rzeczy w mieście się zmieniło, a tempa zmiany nabrały już po mojej maturze:)
Brakuje mi małej drogerii "Pod Bocianem" na Krakowskiej (teraz tam mięcho sprzedają) którą solidnie ugodziła Natura a dobił Rossman. Tymczasem Pod Bocianem należało do sieci A Propos i wiele kosmetykw można tam było kupić taniej niż u konkurencji.
Zniknął sklep zoologiczny w podwórzu koło dworca "Kormoran" gdzie kupiłam pierwszego chomika oraz klatkę dla mojego króliczka.
"Tuduru"- jedna z moich ulubionych knajp od pół roku stoi zamknięta.
Na Piłsudskiego w miejscu obecnego Orange kiedyś był jubiler, gdzie kupiłam mojej mamie złoty pierścionek gdy miałam 12 lat (byłem z siebie bardzo dumna), potem była tam piekarnia.
Nie mówiąc już o kinie Europa, w którym pierwszy raz usłyszałam "kocham Cię"...
Ech... dłuuugo by wymieniać, aż łza się kręci. A Wam kochani też brakuje takich miejsc, czy tylko ja jestem sentymentalna??