Awantura o niskie znaki drogowe

IP: proxy / 192.168.3.* 04.07.03, 23:01
Drogowskazy skutecznie ograniczają widoczność przy wjeżdzie na
te rondo.Jak dojdzie do poważnego wypadku to podniosą,nie
upierając się z uporem maniaka że to minimum normy europejskiej.
    • Gość: xyz Re: Awantura o niskie znaki drogowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.03, 11:57
      A może mały mózg ma Ten, który zadecydował o tych znakach i do
      do niego dostosował znaki. Mieszkańcy Świerklańca wybierajcie
      mądrzejszych burmistrzów!
      • Gość: Forman Re: Awantura o niskie znaki drogowe IP: proxy / 192.168.3.* 05.07.03, 13:59
        Burmistrz czy Wójt --wszystko jedno .
        Wójt mieszka w Tarnowskich Górach codziennie dojeżdza samochodem i zapewniam
        nie jest karłem.To nie jego sprawka.
        Widocznie umieszczono tak znaki dla kierowców TIRów i autobusów.
        • loggic Re: Awantura o niskie znaki drogowe 07.07.03, 07:36
          Czy umiejscowienie znakow lezy w gestii burmistrza albo
          wojta?
          L.
          • Gość: Forman Re: Awantura o niskie znaki drogowe IP: proxy / 192.168.3.* 07.07.03, 11:01
            Wszyscy "Huzia na Józia" na wójta.O znakach decyduje zarządca i wykonawca
            ronda.
            • loggic Re: Awantura o niskie znaki drogowe 07.07.03, 11:39
              Gość portalu: Forman napisał(a):

              > Wszyscy "Huzia na Józia" na wójta.

              U nas w podstawowce sie mowilo "kupa na biskupa" po
              czym wszyscy sie rzucali (fizycznie) na wytypowanego
              "biskupa" ;)

              > O znakach decyduje zarządca i wykonawca
              > ronda.

              Oto wlasnie chodzi. Owszem jesli to droga gminna to wojt
              powinien miec prawo takiego odpowiedzialnego
              "zmobilizowac", ale to chyba jest droga wojewodzka nie?
              L.

              PS. miales byc na urlopie nie?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja