zwierzeta w blokach mieszkalnych

IP: *.tg.akk.net.pl 10.07.03, 20:48
co sadzicie o trzymaniu zwierzat w blokach mieszkalnych na osiedlach.
ja uwazam ze to poroniony pomysl. oczywiscie chodzi mi przede wszystkim o
psy. przeciez te zwierzeta sie mecza, nie wspominajac o fakcie ze zalatwiaja
swoje potrzeby gdzie popadnie - na trawniku przed blokiem, na placu zabaw
etc. ja sie pytam gdzie sa ich wlasciciele. przeciez to nic innego jakby sam
wlasciciel nasral na trawnik. zero kultury, zero wychowania, banda debili.
    • Gość: carlos Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 10.07.03, 20:57
      istnieje prawo ktore mowi, ze pies moze byc wyprowadzany tylko na smyczy i
      tylko w kagancu!! tym czasem codziennie widze jak przed moim blokiem biegaja
      jakies wsciekle psy i tylko czekac az zdazy sie tragedia...
      a odnosnie odchodow to nawet idac do auta oddalonego o 10m od domu musze
      patrzec uwaznie pod nogi zeby w cos nie wdepnac!!!! to jest zalosne!!! w innych
      krajach UE jest to nie do pomyslenia!!!
      • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 10.07.03, 22:34
        Gość portalu: carlos napisał(a):

        > istnieje prawo ktore mowi, ze pies moze byc wyprowadzany tylko na smyczy i
        > tylko w kagancu!! tym czasem codziennie widze jak przed moim blokiem biegaja
        > jakies wsciekle psy i tylko czekac az zdazy sie tragedia...
        > a odnosnie odchodow to nawet idac do auta oddalonego o 10m od domu musze
        > patrzec uwaznie pod nogi zeby w cos nie wdepnac!!!! to jest zalosne!!! w
        innych
        >
        > krajach UE jest to nie do pomyslenia!!!

        wytlumacz to jednemu i drugiemu debilowi....
        • loggic Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 08:43
          Gość portalu: dr scott napisał(a):

          > wytlumacz to jednemu i drugiemu debilowi....

          to jest niewykonalne.... nawet jak bys gosciowi codziennie
          sral na wycieraczke.
          a przeciez wlasciciel powinien sprzatac po swoim pupilku.
          L.
          • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 11.07.03, 09:56
            loggic napisał:

            > Gość portalu: dr scott napisał(a):
            >
            > > wytlumacz to jednemu i drugiemu debilowi....
            >
            > to jest niewykonalne.... nawet jak bys gosciowi codziennie
            > sral na wycieraczke.
            > a przeciez wlasciciel powinien sprzatac po swoim pupilku.
            > L.
            >

            ja myslalem ze od takich rzeczy jest straz miejska. w moim przekonaniu to sa
            ludzie od pilnowania takich spraw. ale oni chyba w swoim przekonaniu sa kims w
            rodzaju policji - lapia bandziorow, lepia mandaty. gowno prawda, od tego jest
            policja, a straz miejska ma pilnowac porzadku w sprawach takich jak
            wyprowadzanie psow!!
            • loggic Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 10:07
              Gość portalu: dr scott napisał(a):

              > ja myslalem ze od takich rzeczy jest straz miejska. w moim
              przekonaniu to sa
              > ludzie od pilnowania takich spraw. ale oni chyba w swoim
              przekonaniu sa kims w
              > rodzaju policji - lapia bandziorow, lepia mandaty. gowno
              prawda, od tego jest
              > policja, a straz miejska ma pilnowac porzadku w sprawach
              takich jak
              > wyprowadzanie psow!!

              A gdyby tak zwrocic uwage gosciowi ktorego pies wyproznia
              sie na trawnik, zeby posprzatal bo takie jest prawo?
              Juz widze te rozbiegane spojrzenie i panike w oczach ;)
              L.
              • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 11.07.03, 16:14
                loggic napisał:

                > Gość portalu: dr scott napisał(a):
                >
                > > ja myslalem ze od takich rzeczy jest straz miejska. w moim
                > przekonaniu to sa
                > > ludzie od pilnowania takich spraw. ale oni chyba w swoim
                > przekonaniu sa kims w
                > > rodzaju policji - lapia bandziorow, lepia mandaty. gowno
                > prawda, od tego jest
                > > policja, a straz miejska ma pilnowac porzadku w sprawach
                > takich jak
                > > wyprowadzanie psow!!
                >
                > A gdyby tak zwrocic uwage gosciowi ktorego pies wyproznia
                > sie na trawnik, zeby posprzatal bo takie jest prawo?
                > Juz widze te rozbiegane spojrzenie i panike w oczach ;)
                > L.
                >

                no ja nie wiem co by gosciu zrobil w tym momencie. pewnie probowal by sie
                tlumaczyc, ze to przeciez normalne ze pies sie musi wyproznic itp. a bym mu w
                zeby zalozyl.....
                ciekawe czy dla goscia byloby normalne jakbym ja mu sie na wycieraczke
                wyproznil, przeciez to normalne :D
            • drcarlos Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 16:44
              Gość portalu: dr scott napisał(a):

              > ja myslalem ze od takich rzeczy jest straz miejska. w moim przekonaniu to sa
              > ludzie od pilnowania takich spraw. ale oni chyba w swoim przekonaniu sa kims
              w
              > rodzaju policji - lapia bandziorow, lepia mandaty. gowno prawda, od tego jest
              > policja, a straz miejska ma pilnowac porzadku w sprawach takich jak
              > wyprowadzanie psow!!

              a potem sie dziwia ze nie ma pieniedzy na policje! bo dziela budrzet pomiedzy
              straz miejska a policje....
    • johann_os Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 10.07.03, 21:09
      w dobie rewolucji przemyslowej do miast trafila duza czesc ludzi ze wsi. tak
      bylo np. na Slasku. do familokow trafiali ludzie ze wsi, alen ie mogli sie do
      konca rozstac z przyzwyczajeniami. totez hodowali swinie w chlewikach, golebie
      czy kroliki. i to bylo zrozumiale tym bardziej ze to bylo wszystko do jedzenia.
      wulce (robole z polski) mieszkali w wulchausach i nie chodowali niczego ino
      pili wodka ;\
      teraz ludzie choduja rozne zwierzaki bo tesknia do natury!
      dobrze dopoki sa to kanarki czy chmiki, ale juz duze psy to sie w blokach mecza!
      J O/S
      • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 10.07.03, 22:33
        johann_os napisał:

        > w dobie rewolucji przemyslowej do miast trafila duza czesc ludzi ze wsi. tak
        > bylo np. na Slasku. do familokow trafiali ludzie ze wsi, alen ie mogli sie do
        > konca rozstac z przyzwyczajeniami. totez hodowali swinie w chlewikach,
        golebie
        > czy kroliki. i to bylo zrozumiale tym bardziej ze to bylo wszystko do
        jedzenia.
        > wulce (robole z polski) mieszkali w wulchausach i nie chodowali niczego ino
        > pili wodka ;\
        > teraz ludzie choduja rozne zwierzaki bo tesknia do natury!
        > dobrze dopoki sa to kanarki czy chmiki, ale juz duze psy to sie w blokach
        mecza
        > !
        > J O/S

        nio, to prawda.
        teraz na osiedlach nie ma chlewikow, golebnikow etc.... wiec naprawde nie ma
        takiej mozliwosci, aby zwierzeta sie nie meczyly..
        • loggic Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 08:44
          Gość portalu: dr scott napisał(a):

          > > w dobie rewolucji przemyslowej do miast trafila duza
          czesc ludzi ze wsi. t
          > ak
          > > bylo np. na Slasku. do familokow trafiali ludzie ze wsi,
          alen ie mogli sie
          > do
          > > konca rozstac z przyzwyczajeniami. totez hodowali
          swinie w chlewikach,
          > golebie
          > > czy kroliki. i to bylo zrozumiale tym bardziej ze to bylo
          wszystko do
          > jedzenia.
          > > wulce (robole z polski) mieszkali w wulchausach i nie
          chodowali niczego in
          > o
          > > pili wodka ;\
          > > teraz ludzie choduja rozne zwierzaki bo tesknia do
          natury!
          > > dobrze dopoki sa to kanarki czy chmiki, ale juz duze psy
          to sie w blokach
          > mecza
          > > !
          > > J O/S
          >
          > nio, to prawda.
          > teraz na osiedlach nie ma chlewikow, golebnikow etc....
          wiec naprawde nie ma
          > takiej mozliwosci, aby zwierzeta sie nie meczyly..

          no ale sa pomieszczenia zastepcze:
          - golebnik pepka,
          - altanki na dzialkach gdzie choduje sie golebie, kroliki,
          swinie...
          co Ty na to?
          L.
          • Gość: dr Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 11.07.03, 09:58
            loggic napisał:

            >
            > no ale sa pomieszczenia zastepcze:
            > - golebnik pepka,
            > - altanki na dzialkach gdzie choduje sie golebie, kroliki,
            > swinie...
            > co Ty na to?
            > L.
            >


            hahaha
            o golebniku pepka mozna by pisac godzinami.
            a swoja droga ciekawe czy jakbym chcial tam ulokowac swojego golebia, co by mi
            pepol powiedzial?? :)
            • loggic Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 10:08
              Gość portalu: dr napisał(a):

              > hahaha
              > o golebniku pepka mozna by pisac godzinami.
              > a swoja droga ciekawe czy jakbym chcial tam ulokowac
              swojego golebia, co by mi
              > pepol powiedzial?? :)

              zapisz sie do kola lowieckiego i strzelaj do golebi. przeciez w
              locie nie odroznisz czy to dziki golab czy pepkowy ;)
              L.
              • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 11.07.03, 16:11
                loggic napisał:

                > Gość portalu: dr napisał(a):
                >
                > > hahaha
                > > o golebniku pepka mozna by pisac godzinami.
                > > a swoja droga ciekawe czy jakbym chcial tam ulokowac
                > swojego golebia, co by mi
                > > pepol powiedzial?? :)
                >
                > zapisz sie do kola lowieckiego i strzelaj do golebi. przeciez w
                > locie nie odroznisz czy to dziki golab czy pepkowy ;)
                > L.
                >

                oye, chyba tak zrobie, a moim ulubionym terenem lowieckim stanie sie
                cegielnia :D
                • drcarlos Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 16:40
                  Gość portalu: dr scott napisał(a):

                  > loggic napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: dr napisał(a):
                  > >
                  > > > hahaha
                  > > > o golebniku pepka mozna by pisac godzinami.
                  > > > a swoja droga ciekawe czy jakbym chcial tam ulokowac
                  > > swojego golebia, co by mi
                  > > > pepol powiedzial?? :)
                  > >
                  > > zapisz sie do kola lowieckiego i strzelaj do golebi. przeciez w
                  > > locie nie odroznisz czy to dziki golab czy pepkowy ;)
                  > > L.
                  > >
                  >
                  > oye, chyba tak zrobie, a moim ulubionym terenem lowieckim stanie sie
                  > cegielnia :D

                  tez sie zapisze :D ..heh...strzelanie do golebi.... do bezpanskich psow tez
                  mozna strzelac :D tylko musza byc oddalone chyba z 200m od zabudowan, jezeli
                  biegaja bez obrozy.... ale ktoby tam widzial obroze :) "jak mial podejsc
                  blizej?? przeciez ten pies by go zagryzl!!"
                  • johann_os Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 21:33
                    nie bez obrozy tylko bez smyczy i kaganca!
                    ja tu widze ze jakis spisek sie rodzi...
                    J O/S
                  • loggic Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 12.07.03, 21:07
                    z drugiej strony co zwierzeta winna ze maja takiego a nie innego wlasciciela?
                    L.
                    • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 12.07.03, 21:47
                      loggic napisał:

                      > z drugiej strony co zwierzeta winna ze maja takiego a nie innego wlasciciela?
                      > L.
                      >

                      no ale przeciez widza jakiego maja pana, wiec jakby co to moga go zagryźć :D
      • loggic Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 08:46
        johann_os napisał:

        > w dobie rewolucji przemyslowej do miast trafila duza czesc
        ludzi ze wsi. tak
        > bylo np. na Slasku. do familokow trafiali ludzie ze wsi, alen
        ie mogli sie do
        > konca rozstac z przyzwyczajeniami. totez hodowali swinie
        w chlewikach, golebie
        > czy kroliki. i to bylo zrozumiale tym bardziej ze to bylo
        wszystko do jedzenia.
        > wulce (robole z polski) mieszkali w wulchausach i nie
        chodowali niczego ino
        > pili wodka ;\

        Fajnie napisane ;))))))))
        Komunistyczne blokowiska nie przewidywaly takiej
        mozliwosci chowu, totez powstaly "protezy" i ludzie maja
        ogrodki dzialkowe a tam.... czego tam nie hoduja!?
        ;)
        L.
        • johann_os Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 21:30
          loggic napisał:

          > Fajnie napisane ;))))))))
          > Komunistyczne blokowiska nie przewidywaly takiej
          > mozliwosci chowu, totez powstaly "protezy" i ludzie maja
          > ogrodki dzialkowe a tam.... czego tam nie hoduja!?
          > ;)

          Wlasnie ogladalem Alternatywy 4 i tam tak dokladnie bylo - Balcerek ;)
          J O/S
          • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 12.07.03, 21:48
            johann_os napisał:

            > loggic napisał:
            >
            > > Fajnie napisane ;))))))))
            > > Komunistyczne blokowiska nie przewidywaly takiej
            > > mozliwosci chowu, totez powstaly "protezy" i ludzie maja
            > > ogrodki dzialkowe a tam.... czego tam nie hoduja!?
            > > ;)
            >
            > Wlasnie ogladalem Alternatywy 4 i tam tak dokladnie bylo - Balcerek ;)
            > J O/S


            a bylo tak faktycznie :DDD

            swoja droga - to byly filmy i Zmiennicy :) ehhhhhhh
    • loggic Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 08:41
      duze zwierzeta sie mecza i to strasznie. np. niektorzy
      trzymaja w domu dogi czy husky! a przeciez psy musza miec
      przestrzen zyciowa.
      najgorsze jest wycie psa o 1 w nocy gdy wlasciciel przebywa
      na imprezie...
      L.
      • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 11.07.03, 10:00
        loggic napisał:

        > duze zwierzeta sie mecza i to strasznie. np. niektorzy
        > trzymaja w domu dogi czy husky! a przeciez psy musza miec
        > przestrzen zyciowa.
        > najgorsze jest wycie psa o 1 w nocy gdy wlasciciel przebywa
        > na imprezie...
        > L.
        >

        i gdzie sa ci wszyscy obroncy praw zwierzat??
        powinni odbierac takie zwierzeta wlascicielom!!
        • loggic Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 11.07.03, 10:09
          Gość portalu: dr scott napisał(a):

          > i gdzie sa ci wszyscy obroncy praw zwierzat??
          > powinni odbierac takie zwierzeta wlascicielom!!

          oni wola przed wigilia odbierac karpie handlarzom.
          a jak sa potrzebni to ich nie ma!
          L.
          • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 11.07.03, 16:10
            loggic napisał:

            > Gość portalu: dr scott napisał(a):
            >
            > > i gdzie sa ci wszyscy obroncy praw zwierzat??
            > > powinni odbierac takie zwierzeta wlascicielom!!
            >
            > oni wola przed wigilia odbierac karpie handlarzom.
            > a jak sa potrzebni to ich nie ma!
            > L.
            >

            banda debili tak samo jak egologi
            • drcarlos Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 14.07.03, 11:39
              ale co z odchodami tych zwierzat?? na zachodzie jakos potrafia sobie z tym
              radzic!
    • Gość: Forman Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: proxy / 192.168.3.* 20.07.03, 16:30
      Mieszkając kiedyś w Rudzie po osiedlu łaziły .. barany !Hodowała je mieszkanka
      familoka trzymając zwierzęta na posesji ogródka.
      Kumpel z Gliwic naśmiewał się że mieszkam na największej wsi w Polsce.Barany
      zjadały trawę którą administracja na czas nie skosiła.
      Wracając do psów to właściciele powinni chodzić ze specjalną łopatką do
      zbierania odchodów.Tylko gdzie to wyrzucać ? Do kontenera osiedlowego ?Nie
      wyobrażam sobie iść ze śmieciami latem do nieopróżnionego pojemnika.Nie wiem
      czy jeszcze latem są kontenery oblewane wewnatrz lizolem czy inną cieczą jak
      to miało miejsce parę lat temu w Rudzie.
      Nie było latem takiego smrodu gdy ludzie wyrzucali resztki organiczne.
      • loggic Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 29.07.03, 09:10
        W Japoni resztki organiczne wyrzuca sie (po
        przepuszczeniu przez specjalny mlynek drobiacy)
        wprost do kanalizacji!!! To ma sens jesli
        oczyszczalnie dobrze dzialaja. Chodzi o to ze
        resztki organiczne mozna wykorzystac i nie musza
        zalegac na skladowiskach odpadow.
        L.
    • Gość: Forman Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: proxy / 192.168.3.* 02.08.03, 15:04
      Ludziska trzymają nawet węże w blokach.
      • drcarlos Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych 03.08.03, 00:17
        ja slyszalem ze ktos trzyma legwany!! czy jak to sie sam zwie... osobny pokoj
        przedzielony na 2 czesci (bo maj 2 legwany) i karmia je tylko jednym rodzajem
        kapusty (chyba czerwona)
        to trzeba miec juz swira zeby taka gadzine trzymac w doma.... :/
    • Gość: dr scott Re: zwierzeta w blokach mieszkalnych IP: *.tg.akk.net.pl 03.08.03, 14:43
      nawet pan Tarski calkiem subiektywnie pobluzgal w gwarku tych od pieskow na
      osiedlach ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja