Tatuaże i kolczyki.

IP: proxy / 192.168.3.* 11.08.03, 16:25
Jest to plagiat audycji w Pr3 PR"Za a nawet przeciw"(myśle że mnie o to nie
oskarzą).
Ostatnio te ozdoby ciała są popularne.Jeżeli o kolczyki u mężczyzn czy u
kobiet nie tylko w uchu
    • erskine Re: Tatuaże i kolczyki. 11.08.03, 16:32
      Facet z kolczykiem, tatuazem odpada.
      • Gość: Forman Re: Tatuaże i kolczyki. IP: proxy / 192.168.3.* 11.08.03, 16:38
        A pani na dodatek ładna- z tutuażem na ćwierć torsu dopiero odpada.
        • Gość: dr scott Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.tg.akk.net.pl 11.08.03, 17:06
          Gość portalu: Forman napisał(a):

          > A pani na dodatek ładna- z tutuażem na ćwierć torsu dopiero odpada.

          oooo tak.

          ale wszystko zalezy od gustu. jezeli tatuaz jest niewielki dobrany z gustem i w
          odpowiednim miejscu to moze sie podobac. no ale jakies badziewiate wzory na pol
          ciala to przesada i to fest.
      • Gość: dr scott Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.tg.akk.net.pl 11.08.03, 17:04
        erskine napisała:

        > Facet z kolczykiem, tatuazem odpada.

        nie przekreslaj ich tak odrazu.
        • loggic Re: Tatuaże i kolczyki. 12.08.03, 08:28
          Gość portalu: dr scott napisał(a):

          > erskine napisała:
          >
          > > Facet z kolczykiem, tatuazem odpada.
          >
          > nie przekreslaj ich tak odrazu.

          Czemu ma nie przekreslac pedalow?
          L.
          • Gość: Karol Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 17:27
            Logic: A jak bede mial tylko kolczyk albo tylko tatuaz to tez bede pedalem?

            Nie pozdrawiam
    • Gość: dr scott Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.tg.akk.net.pl 11.08.03, 17:03
      Gość portalu: Forman napisał(a):

      > Jest to plagiat audycji w Pr3 PR"Za a nawet przeciw"(myśle że mnie o to nie
      > oskarzą).
      > Ostatnio te ozdoby ciała są popularne.Jeżeli o kolczyki u mężczyzn czy u
      > kobiet nie tylko w uchu
    • Gość: Karol Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 17:47
      Jak to się mówi, twoje ciało, twój wybór.
      Mi nie przeszkadzają tatuaże u kobiet, byleby byly - jak już tu ktoś wspomniał - zrobione ze smakiem.
      Osobiście mam zamiar zrobić sobie tatuaż, ale w malo widocznym miejscu.
      • erskine Re: Tatuaże i kolczyki. 11.08.03, 18:36
        nooo... tego byczka to chcialabym zobaczyc. Pozdrowienia Karol...
        • Gość: dr scott Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.tg.akk.net.pl 11.08.03, 19:55
          erskine napisała:

          > nooo... tego byczka to chcialabym zobaczyc. Pozdrowienia Karol...

          ten byczek to moj wymysl. Karol pewnie chce cos innego. wlasnie... CO??
        • Gość: Karol Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 17:20
          Hehe. Wybacz, ale akurat "byczka" sobie robic nie mam zamiaru...
    • yasny Re: Tatuaże i kolczyki. 12.08.03, 00:05
      niektore tatuaze sa wykonane tak slabo, ze swiadomy swojej artystycznej niedoskonalosci :) wiem na 100% , ze moglbym to zrobic lepiej, nawet po 5 piwach ...
      to jest wlasnie najgorsze - beznadziejny motyw i wykonanie
      • Gość: dr scott Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.tg.akk.net.pl 12.08.03, 15:44
        yasny napisał:

        > niektore tatuaze sa wykonane tak slabo, ze swiadomy swojej artystycznej
        niedosk
        > onalosci :) wiem na 100% , ze moglbym to zrobic lepiej, nawet po 5 piwach ...
        > to jest wlasnie najgorsze - beznadziejny motyw i wykonanie
        >
        >

        nie ma godki. tatuaz musi byc klasa i zrobiony z klasą
    • loggic Re: Tatuaże i kolczyki. 12.08.03, 08:30
      Powrot do kultury plemiennej i kamienia lupanego.
      Widocznie niektorzy silniej odczuwaja taka potrzebe, bo sa
      blizej malpy.
      L.
    • drcarlos Re: Tatuaże i kolczyki. 12.08.03, 15:21
      rozumiem jak dziewczyna nosi kolczyki ale zeby facet?? pewnie chce pokazac
      wszystkim swoja "pedalskosc"! hihihi.... a tatuarze?? kto wie co to za
      badziewie... taki maly no to jeszcze ujdzie w tlumie ale zeby sobie cale cialo
      tak wytatuowac... to trzeba byc niezdrowym.... ja widzialem kiedys takiego
      starego chopa w kosciele, stary i schorowany, a na rece jakis stary badziewny
      tatuarz taki juz wyblakly i wogole zadny...
      • Gość: Karol Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 16:50
        drcarlos napisał:

        > rozumiem jak dziewczyna nosi kolczyki ale zeby facet?? pewnie chce pokazac
        > wszystkim swoja "pedalskosc"! hihihi....

        Jestem na 99% pewny, że sam kolczyka sobie nie założę, ale... może trochę konstruktywnej krytyki, zamiast głupawych szyderstw.
        "hihihi"... niczym 14 letnia frela ciesząca się na słowo gej... cóż...

        • drcarlos Re: Tatuaże i kolczyki. 16.08.03, 21:36
          Gość portalu: Karol napisał(a):

          > drcarlos napisał:
          >
          > > rozumiem jak dziewczyna nosi kolczyki ale zeby facet?? pewnie chce pokazac
          >
          > > wszystkim swoja "pedalskosc"! hihihi....
          >
          > Jestem na 99% pewny, że sam kolczyka sobie nie założę, ale... może trochę
          konst
          > ruktywnej krytyki, zamiast głupawych szyderstw.
          > "hihihi"... niczym 14 letnia frela ciesząca się na słowo gej... cóż...
          >

          e no?? przeciez w normalnym spoleczenstwiem nie powinno wystepowac cos takiego!
          Bóg stworzyl czlowieka; kobiete i mężczyznę dla siebie a nie q% 2ch facetow
          albo 2 kobiety!! ludzie! opamietajcie sie!! zaniedlugo dojdzie do tego ze w
          polsce zalegalizuja zwiazki tzw "homosexualistow"!
          • kar83 Re: Tatuaże i kolczyki. 19.08.03, 15:35
            Nie zdajesz sobie sprawy, że okrzyknąłeś posiadacza tatuażu pedałem?!! Nie wnikam w to czy jesteś za legalizacją związków czy przeciw. Mam to gdzieś. Ty po prostu bezpodstawnie oceniasz ludzi, a może niektórych nawet obrażasz takimi stwierdzenami. Takie podejście do sprawy świadczy o zacofaniu / prymitywności / niedojrzałości / głupoty (proszę sobie wybrać najbardziej trafne określenie)
          • kar83 Re: Tatuaże i kolczyki. 19.08.03, 15:43
            Przepraszam, małe sprostowanie, nie zwróciłem uwagi na przenośnię ("pedalskość"). Wycofuję oskarżenie. Oczywiście dalej nie zgadzam się z Tobą, gdyż tatuaż nie jest dla mnie żadnym wykładnikiem "pedalskości"... (domyślam się co ma oznaczać to określenie)
    • dr_scott Re: Tatuaże i kolczyki. 12.08.03, 22:59
      a znacie jakies studia tatuazu w TG albo na slasku? tylko konkretne, nie
      chcialbym jakiegos syfa zalapac przy okazji....
      • yasny Re: Tatuaże i kolczyki. 12.08.03, 23:19
        www.drakkar.pl/
        • dr_scott Re: Tatuaże i kolczyki. 12.08.03, 23:26
          yasny napisał:

          > www.drakkar.pl/
          >
          >
          >

          thx za info. ale jak ogladalem te galerie... to mi sie odechcialo...
    • loggic Re: Tatuaże i kolczyki. 13.08.03, 08:57
      Osoba z tatuazem nie moze byc dawca organow.
      Ponadto szpecacy tatuaz w widocznym miejscu zwalnia z
      wojska! Podobno jakis koles sobie wytatuowal swastyke na
      czole. Do woja nie poszedl ale wzieli go do czubkow.
      L.
      • drcarlos Re: Tatuaże i kolczyki. 16.08.03, 21:37
        loggic napisał:

        > Osoba z tatuazem nie moze byc dawca organow.
        > Ponadto szpecacy tatuaz w widocznym miejscu zwalnia z
        > wojska! Podobno jakis koles sobie wytatuowal swastyke na
        > czole. Do woja nie poszedl ale wzieli go do czubkow.
        > L.
        >

        mowi sie trudno zyje sie dalej...
      • dr_scott Re: Tatuaże i kolczyki. 16.08.03, 21:40
        loggic napisał:

        > Osoba z tatuazem nie moze byc dawca organow.
        > Ponadto szpecacy tatuaz w widocznym miejscu zwalnia z
        > wojska! Podobno jakis koles sobie wytatuowal swastyke na
        > czole. Do woja nie poszedl ale wzieli go do czubkow.
        > L.
        >

        ale dlaczego nie moze byc dawca organow. na nerek.... jaki to ma zwiazek??
    • Gość: Forman Re: Tatuaże i kolczyki. IP: proxy / 192.168.3.* 18.08.03, 08:19
      No i w Szczecinie nas czytają !



      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=7473547
      • drcarlos Re: Tatuaże i kolczyki. 18.08.03, 13:55
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > No i w Szczecinie nas czytają !

        zgapiaja jak moga....
    • Gość: ania br* Re: Tatuaże i kolczyki. IP: *.protonet.pl 19.08.03, 14:41
      tatuaze istnieja od wiekow. motywy sa zalezne od kulturowych idealow piekna.
      noszac na swoim ciele tatuaz jestes swiadomy, ze pokonales wlasny strach przed
      bolem i nietolerancja innych osob. tatuaz zaczyna zyc gdy znajduje
      swojego "nosiciela".
      mysle, ze tatuaz nie jest kwestia mody. a nawet jesli, to mlodzienczy "wybryk"
      nie bedzie przeszkadzal 60-latce, ktora zrobila go w chwili impulsu. z tym sie
      zyje. i zyje sie dobrze, zapewniam :)
      bardzo nie podoba mi sie prowincjonalne podejscie niektorych forumowiczow
      jakoby tatuaze wiazaly sie z podkresleniem orientacji seksualnej. zauwazam, ze
      raczej wsrod osob hetero- niz homoseksualnych mozna je czesciej spotkac. i
      podkreslaja one wlasnie silna osobowosc, charakter lub sa ich substytuami.

      pozdrawiam :)
      • loggic Re: Tatuaże i kolczyki. 19.08.03, 15:12
        > tatuaze istnieja od wiekow. motywy sa zalezne od
        kulturowych idealow piekna.
        > noszac na swoim ciele tatuaz jestes swiadomy, ze
        pokonales wlasny strach przed
        > bolem i nietolerancja innych osob. tatuaz zaczyna zyc gdy
        znajduje
        > swojego "nosiciela".
        > mysle, ze tatuaz nie jest kwestia mody. a nawet jesli, to
        mlodzienczy "wybryk"
        > nie bedzie przeszkadzal 60-latce, ktora zrobila go w chwili
        impulsu. z tym sie
        > zyje. i zyje sie dobrze, zapewniam :)
        > bardzo nie podoba mi sie prowincjonalne podejscie
        niektorych forumowiczow
        > jakoby tatuaze wiazaly sie z podkresleniem orientacji
        seksualnej. zauwazam, ze
        > raczej wsrod osob hetero- niz homoseksualnych mozna je
        czesciej spotkac. i
        > podkreslaja one wlasnie silna osobowosc, charakter lub
        sa ich substytuami.
        >
        > pozdrawiam :)

        Bardzo zgrabna teoryjka usprawiedliwiajaca prymitywne
        instynkty. Po czesci nawet jest prawdziwa, gdyz faktycznie
        tatuaz moze dawac zludzenie odwagi, napedzac manie
        wielkosci czy wyjatkowosci. Jednak jest to jedynie substytut,
        prymitywny i plytki. Obecnie tatuaz to tez moda, to bycie na
        czasie, zgodnie z najnowszymi trendami, bycie jak wszyscy.
        Prawdziwa odwaga, prawdziwa odpornosc psychiczna,
        prawdziwa silna osobowosc to w takiej sytuacji umiejetnosc
        powiedzenie NIE, umiejetnosc niepoplyniecia ze szambem,
        ale pod prad, ku czystym zrodlom.
        I na koniec uwaga - konfrontacja ludzi pozornie silnych (w
        ich mieniaminiu oczywiscie), karmiacych sie substytutami,
        zyjacych falszywymi obrazami swiata w zetknieciu z
        rzeczywistoscia moze okazac sie dla nich tragiczna. Mamy
        potem wiecznych buntownikow rozzalonych na caly swiat
        (tylko nie na siebie!), mamy ludzi zalamanych,
        przytloczonych codziennymi problemami, nie umiejacyc
        sobie dac rady w zyciu.
        Uluda w zetknieciu z rzeczywistoscia prowadzi do dramatu.
        L.
        • drcarlos Re: Tatuaże i kolczyki. 19.08.03, 15:22
          loggic napisał:

          > > tatuaze istnieja od wiekow. motywy sa zalezne od
          > kulturowych idealow piekna.
          > > noszac na swoim ciele tatuaz jestes swiadomy, ze
          > pokonales wlasny strach przed
          > > bolem i nietolerancja innych osob. tatuaz zaczyna zyc gdy
          > znajduje
          > > swojego "nosiciela".
          > > mysle, ze tatuaz nie jest kwestia mody. a nawet jesli, to
          > mlodzienczy "wybryk"
          > > nie bedzie przeszkadzal 60-latce, ktora zrobila go w chwili
          > impulsu. z tym sie
          > > zyje. i zyje sie dobrze, zapewniam :)
          > > bardzo nie podoba mi sie prowincjonalne podejscie
          > niektorych forumowiczow
          > > jakoby tatuaze wiazaly sie z podkresleniem orientacji
          > seksualnej. zauwazam, ze
          > > raczej wsrod osob hetero- niz homoseksualnych mozna je
          > czesciej spotkac. i
          > > podkreslaja one wlasnie silna osobowosc, charakter lub
          > sa ich substytuami.
          > >
          > > pozdrawiam :)
          >
          > Bardzo zgrabna teoryjka usprawiedliwiajaca prymitywne
          > instynkty. Po czesci nawet jest prawdziwa, gdyz faktycznie
          > tatuaz moze dawac zludzenie odwagi, napedzac manie
          > wielkosci czy wyjatkowosci. Jednak jest to jedynie substytut,
          > prymitywny i plytki. Obecnie tatuaz to tez moda, to bycie na
          > czasie, zgodnie z najnowszymi trendami, bycie jak wszyscy.
          > Prawdziwa odwaga, prawdziwa odpornosc psychiczna,
          > prawdziwa silna osobowosc to w takiej sytuacji umiejetnosc
          > powiedzenie NIE, umiejetnosc niepoplyniecia ze szambem,
          > ale pod prad, ku czystym zrodlom.
          > I na koniec uwaga - konfrontacja ludzi pozornie silnych (w
          > ich mieniaminiu oczywiscie), karmiacych sie substytutami,
          > zyjacych falszywymi obrazami swiata w zetknieciu z
          > rzeczywistoscia moze okazac sie dla nich tragiczna. Mamy
          > potem wiecznych buntownikow rozzalonych na caly swiat
          > (tylko nie na siebie!), mamy ludzi zalamanych,
          > przytloczonych codziennymi problemami, nie umiejacyc
          > sobie dac rady w zyciu.
          > Uluda w zetknieciu z rzeczywistoscia prowadzi do dramatu.
          > L.

          ...z ust mi to wyjales....
      • Gość: Forman Re: Tatuaże i kolczyki. IP: proxy / 192.168.3.* 19.08.03, 18:13
        Nie nazywajmy rzeczy po imeniu--dużo lepiej brzmi gej.
        Częśc czytelniow jest bardzo czuła na sprawy homoseksualne,zauważyłem dyskusję
        gdy padnie temat odmiennej orientacji seksualnej.
Pełna wersja