nie będzie kasy na zakłady chemiczne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 19:39
Po przeczytaniu artykułu w gazecie okazało się, że nowa minister
rozwoju regionalnego - Bieńkowska (nota bene z Katowic) zabrała nam
pieniądze na zakłady chemiczne, które były już przyobiecane i teraz
trzeba będzie startowac w konkursach gdzie można wygrać ale i
niekoniecznie. Ona nie musi mieszkać na tej bombie ekologicznej.

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4892572.html
    • chemiczny_brat Re: nie będzie kasy na zakłady chemiczne 03.02.08, 19:57
      kasa może i będzie ale w tej sytuacji nie wiadomo kiedy i ile (może
      być mniej niż obiecane wcześniej 12 mln euro). To po prostu skandal.
      Swoją drogą ciekawe co na to Tarnogórski Poseł i lokalni
      politykierzy ?
      • tomasz_glogowski Re: nie będzie kasy na zakłady chemiczne 03.02.08, 22:38
        Akurat w przypadku Zakładów Chemicznych nie boję się żadnego
        konkursu, ani innej procedury – jestem pewien, że w każdym
        rozwiązaniu pieniądze na to zadanie się znajdą, słyszę takie
        zapewnienia w każdej instytucji, która zajmuje się ochroną
        środowiska i są to deklaracje wiarygodne.
        Ale zanim sięgniemy po te pieniądze, pozostaje do rozwiązania
        jeszcze jedna kwestia, która musi być załatwiona na poziomie
        regionalnym – chodzi o część zanieczyszczonego terenu, która
        pozostaje własnością prywatną. Nie można posprzątać jedynie terenu
        należącego do skarbu państwa, bo nie będzie efektu ekologicznego i
        Komisja Europejska może zażądać zwrotu kasy… A na rekultywację
        terenów prywatnych pieniędzy europejskich też nie można użyć. Trudno
        się dziwić, że przed załatwieniem tego projekt schodzi z listy
        pozakonkursowej.

        Nie będę pisał o szczegółach poszukiwania rozwiązania, powiem tylko,
        że są one bardzo zaawansowane i być może najbliższe dni przyniosą
        dobre wieści (mam podstawy tak sądzić po spotkaniach z wiceministrem
        środowiska, wojewodą, jak i wielokrotnymi rozmowami z burmistrzem i
        starostą).

        Minister Bieńkowska (chyba z Mysłowic, a nie Katowic) przyjęła
        raczej sensowną strategię dzielenia większości środków przy pomocy
        konkursów, a nie z jakiejś „listy priorytetowej” choćby z tego
        powodu, że w niektórych programach na tej liście przed wyborami
        koledzy z PiS-u umieści projektów na 150% środków (w tym np. budowę
        filharmonii w mieści, w którym nie ma zespołu symfonicznego…) Nie
        wydaje mi się, aby Śląsk stracił pod rządami pani minister, wiele
        jej wypowiedzi o tym świadczy, posłowie ze wschodu strasznie już ją
        atakują.

        Odpowiadając przedmówcy – nie wiem jak „lokalni politykierzy”, ale
        podejrzewam, że oni również, podobnie jak tarnogórski poseł, wiedzą,
        że pozyskanie środków zewnętrznych zarówno na Zakłady Chemiczne, jak
        i budowę kanalizacji miasta to główne zadania, z perspektywy których
        będą oceniane ich dokonania.
        • Gość: ktoś Re: nie będzie kasy na zakłady chemiczne IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.08, 05:32
          Dla mnie działanie jest proste. Jeśli pomysł z filharmonią jest
          bezsensowny to go wyciąć! Pomijam fakt, że nie podał Pan nazwy
          miasta, a szkoda, bo to sugeruje mydlenie oczu, czy pańskie
          fantazjowanie. Zaprzeczanie, że minister nie jest z Katowic, a
          prawdopodobnie z Mysłowic nie ma nic do rzeczy w podważaniu
          wypowiedzi na forum. Idzie Pan poprawną ostatnio linią wycierania
          się poprzednikami, co sugeruje, że resztę dobrych według minister
          inicjatyw wykreowało PO. Takim wypowiedziami szkodzi Pan swojej
          partii. Z tego, co czytam sprawa jest nakierowana tak: pani minister
          skreśli, raczej niby skreśli inwestycję, a jacyś posłowie, poseł
          załatwi i będzie propaganda, biały PR. Jakieś tajemnicze spotkania,
          zobaczycie, proszę sie nie martwić! Myślę, że "proszę się martwić",
          bo jak sobie przypominam ktoś w prasie chwalił się, co załatwił dla
          Tarnowskich Gór. "Ktoś", ale nie ja! Może ten "ktoś" miał pomysleć
          wtedy o przeszkodach, które teraz namiętnie wypowiada. Jaki to jest
          teren prywatny zanieczyszczony? Kto sprzedawał skażone działki?
          Niech Pan robi wszystko, żeby to wyjaśnić, wszystko prócz robienia z
          nas matołów! Boże! Co to jest "efekt ekologiczny"?
          • tomasz_glogowski Re: nie będzie kasy na zakłady chemiczne 04.02.08, 23:25
            ..ale śmieszny wpis :-))), dokładnie odwrotne rzeczy próbuje Pan mi
            wmówić, a wydawało mi się, że tak klarownie pisałem (zresztą jestem
            o tym przekonany, więc albo nie miał Pan czasu przeczytać ze
            zrozumieniem, albo sam próbuje mącić innym w głowie)

            doświadczenie pokazuje, że przy anonimowym (przynajmniej dla jednej
            strony) dialogu nie ma sensu za bardzo się rozwodzić (zwłaszcza
            tłumaczyć oczywistych wypowiedzi), ale zrobię to z braku innych
            zajęć w tej chwili

            dość chyba klarownie napisałem, że odchodzimy (a konkretnie pani
            minister Bieńkowska) od "uznaniowości" na rzecz jak największej
            ilości pieniędzy dzielonej poprzez konkursy
            w konkursach "załatwiania" będzie znacznie mniej, niż w innych
            procedurach
            jeśli piszę, że jestem pewny, że projekt ZCh wygra każdy konkurs, to
            dlatego, że wiem, że jest b. dobrze przygotowany i dlatego, że
            trudno mi wyobrazić sobie zadanie bardziej potrzebne (i dokładnie
            takie głosy słyszę od wszystkich, którzy ekologią się zajmują)

            o tym, kto sprzedał ten teren osobom postronnym pisała wielokrotnie
            prasa - była to Agencja Mienia Wojskowego oddział w Krakowie;
            to skandaliczne posunięcie, ale odkręcić się raczej nie da;
            można dokonać wywłaszczenia, ale potrwałoby to pewnie 2-3 lata;

            lepiej załatwić to inaczej, bo sprawę wysypisk ZCh można spokojnie
            zakończyć w tej kadencji samorządu

            "efekt ekologiczny" - to chyba proste - po wykonaniu zadania ma być
            spełniony efekt ekologiczny :-) /w tym przypadku: szkodliwe odpady
            zabezpieczone/ - tegoż efektu nie będzie, jeśli usunie się 95%
            odpadów
            trzeba więc najpierw uporać się z problemem terenu prywatnego
            wiele wskazuje, że uda się to niedługo
            • Gość: ktoś Re: nie będzie kasy na zakłady chemiczne IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.08, 14:03
              szkoda gadać, wypowiedź godna ignoranta. Dziękuję, wygrałem dobre wino, bo
              przepowiedziałem w wąskim towarzystwie, że tak to będzie wyglądać.
              • dzik444 Re: nie będzie kasy na zakłady chemiczne 05.02.08, 16:19
                zgadza się... totalna ignorancja... najlepsze jest to "trzeba to załatwić
                inaczej"... może jakaś zamianka ze Skarbem Państwa?
                • chemiczny_brat Re: nie będzie kasy na zakłady chemiczne 05.02.08, 18:37
                  ja tam nie wiem czego się czepiacie uważam odpowiedź Pana Posła za
                  rzetelną i merytoryczną, i nie widzę w niej żadnej ignorancji.
                  Dziękuję. Miejmy nadzieję, że będzie jak Pan mówi.

                  P.S. Na zdrowie "ktosiu" :)
Pełna wersja