Gość: Forman
IP: proxy / 192.168.3.*
30.08.03, 08:49
www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1642221.html
Jak sądzicie czy ksiądz postąpił słusznie ? Śledziłem tę sprawę wcześniej w
TV i winą za zaistniały stan rzeczy obarczam miejscową policję i prokuraturę
za nieudolność i brak należytych dowodów by posadzić właściwego człowieka.
A ksiądz wiedział i nie powiedział.Czy jako obywatel powinien zgłosić to
prokuraturze czy jako kapłan obowiązuje go tajemnica spowiedzi.Co prawda nie
było to w konfesjonale ale to nie ma większego znaczenia gdzie się dowiedział.