Studia dzienne,czy zaoczne?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 11:04
Jak sądzicie,czy pracodawcy przy zatrudnianiu biorą pod uwagę
jaki rodzaj studiów ktoś ukończył,dzienne czy zaoczne?
Czy ważny jest może jedynie kierunek,a może uczelnia?
Ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie?
    • Gość: Melania Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.08, 12:03
      zauwazyłam, że liczy się głównie doświadczenie.
      • Gość: aa Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 12:06
        Tak,ale ludzie bez doświadczenia też kiedyś zaczynają.
        • messalina_only Re: Studia dzienne,czy zaoczne? 24.08.08, 12:59
          Masowa produkcja magistrów na studiach zaocznych różnych
          efemerycznych uczelni jest powodem kłopotów w znalezieniu
          zatrudnienia przez ich absolwentów.
          To ludzie z papierkiem,zupełnie nie przygotowani do wykonywania
          pracy w swoich specialnościach.
          Ja takich nie zatrudniam.
    • Gość: Smakosz Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 16:12
      Zaoczne wywoluja usmiech :)
      • Gość: Atom Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 18:21
        Studia zaoczne to fabryka nikomu do niczego nie potrzebnych
        magistrów.A prywatne tzw.szkoły wyższe to już zupełne
        nieporozumienie.Jest jeden tylko warunek ich ukończenia,trzeba płacić
        regularnie czesne.
        • Gość: Aga Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.stk.vectranet.pl 31.08.08, 14:53
          Do ATOMA : Ciekawe czy znasz to ze swojego doświadczenia? Ukończyłam
          studia zaoczne i wiem ile nauki i wysiłku mnie to kosztowało.
          Spróbuj pracować po 9, 10 h dziennie i w soboty oraz studiować
          jednocześnie. Ciekawe czy znajdziesz czas na naukę. Wcale nie jest
          łatwo.A ja tak musiałam robić przez 5 lat, po pracy zakuwać na
          kolosy czy egzaminy. Na studiach dziennych masz cały tydzień na to,
          żeby się uczyć, więc jest o wiele prościej. Dzienne są dla leserów,
          którzy nie potrafią zorganizować sobie czasu.
    • Gość: ob133 Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.stk.vectranet.pl 24.08.08, 19:19
      zaoczne, czy nie... dzisiaj liczą się głównie ZNAJOMOŚCI
      • Gość: Smakosz Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 21:09
        > zaoczne, czy nie... dzisiaj liczą się głównie ZNAJOMOŚCI

        Znajomosci licza sie wtedy gdy na niczym sie nie znasz.
        • Gość: baś Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 22:52
          W tym właśnie problem,że kończąc studia zaoczne ludzie na niczym się
          nie znają.Poza rozkładem jazdy autobusów.
          • Gość: zimbabwe Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 07:32
            pyatałam wiele osób co sądzą o zaocznych studiach..owszem jest
            znaczna większość osób które idą tam tylko po papier,ale zapominacie
            o osobach które wybrały ten system ponieważ, np.nie było ich stać na
            wieczne balowanie i utrzymywanie tyłków przez rodziców.Dzienne
            studia to przedłużenie liceum..technikum itp.
            Nie piszę tego dlatego, że studiuję zaocznie. Wybrałam dzienny
            tryb.Chociaż mam zamiar przejść na zaoczny,ze względu na możliwość
            jednoczzesnego pracowania.Zaraz ppowiecie, że na dziennych również
            można studiować.Owszem, ale na początku studiów jest to raczej
            cieżkie ze względu na ilość zajęć.
            Mnóstwo moich znajomych, wybrało tryb dzienny.. teraz tego żałują.
            Już nie wspomne o znajomych, którzy nie zrobili matury..lub
            ukończyli zawodówki i teraz zbijają grubą kasę. I to uczciwą pracą.
            All in all...takie czy takie studia, nie świadczą o
            niczym.pozdrawiam !
            • Gość: uniwersal Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 09:22
              Świadczą o ilości posiadanej wiedzy.Na zaoczne może iść każdy,na
              dzienne trzeba się dostać,czyli dobrze zdać maturę.
              Twierdzenia o balowaniu to typowy przejaw zazdrości ludzi z
              zaocznych.Wywalono ciebie pewnie bo z egzaminami nie dałeś rady.
              Będziesz na zaocznych,w prywatnej"uczelni",zapłacisz i już jesteś
              magisterek,który będzie pracował na hali targowej przy pietruszce.
              • Gość: ala Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.08, 14:20
                Przykro mi bardzo ja skończyłam zaoczne i nie zgadzam się z tym że każdy może na
                nie iść. Na zaoczne też trzeba sie dostać i zdawać wszystkie egzaminy z takim
                samym zakresem materiału jak na dziennych (wiem bo koleżanka studiowała to samo
                tylko dziennie) do tego dochodzi praca w tygodniu. Wiec jak ktoś uważa ze
                studiowanie zaocznie w parze z praca to lajcik to polecam Zaleta studiowania
                zaocznie i pracowania (oczywiście w zawodzie) jest to ze ma sie juz
                doświadczenie zawodowe szybciej się awansuje lub znajduje odpowiednią prace
              • Gość: ob133 Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.stk.vectranet.pl 25.08.08, 15:24
                Strasznie generalizujecie i wszystkich chcecie wrzucić do jednego
                worka z napisem "zaoczni", "dzienni". Poziom przecież nie zależy
                tyle od trybu co po prostu od uczelni oraz kierunku.
                Nie można porównywać np szkoły prywatnej na szombierksach do
                uniwersystetu śląskiego, czy np socjologii do prawa.

                W przeciwieństwie do wyżej podpisanych, nie chcę tu nikogo obrażać
                więc nie będę wskazywał palcem ale miałem masę znajomych, którzy na
                zaonczych praktycznie nic robić nie musieli. Ot, przychodzili na
                egzamin, a belfer wręcz wychodził z egzaminu nie interesując się
                nawet czy ktoś ściąga czy nie.

                Ale czy na dziennych jest inaczej? Ja jestem przykładem kogoś kto
                pierwsze dwa lata był na dziennych, a później z przymusu przeszedł
                na tryb zaoczny. Na dziennych było więc tak, że trzeba było być
                naprawdę kiepskim by nie poradzić sobie z jakimś egzaminem bo
                poprawek było więcej niż przewidywał system (mam na myśli częste nie
                wpisywanie ocen lub ich naciąganie, żarty z belframi, lepsze
                kontakty etc.). Na zaonczych natomiast okazało się, że było trudniej
                ponieważ było się tylko pustym numerkiem / nazwiskiem. Belfer nawet
                Cię nie kojarzył więc miał to gdzieś czy zdasz czy nie. Była co roku
                pewna liczba do przesiewu i trzeba było wyrobić normę.

                Prawo w 2000r. rozpoczynało ok 950 zaocznych. Skończyło ok 200.
                Dziennych rozpoczynało ok 300, a skończyło ok 250.
                Te liczby mówią same za siebie. Zaocznych po prostu przyjmuje się
                masowo ale - przynajmniej kiedyś tak było - był większy przesiew niż
                na dziennych i trudniej było się utrzymać.

                I słusznia zauważyła jedna z forumowiczek. Zaoczni to nie tylko
                obiboki, którzy korzystają z forsy rodziców. Często jest zupełnie
                inaczej. Są zaoczni nie z powodu nadmiaru kasy lecz właśnie jej
                braku.

                Z jednym się jednak zawsze zgodzę. Dzienne na pewno są bardziej
                męczące no chyba, że ktoś mieszka na miejscu i nie musi dziennie
                tracić 3 godziny na same dojazdy.
                • Gość: andrzej Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 22:55
                  Ważniejsza jest chyba uczelnia od trybu studiowania.
                  Prywatne szkółki to zwykłe maszynki do produkowania dyplomów.
                  • Gość: zimbabwe Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 20:57
                    muszę Cię rozczarować, nikt mnie nie wywalił. Zdałam wszystko w
                    pierwszych terminach .I nie szłam po linii oporu,tylko jechałam na
                    dobrych ocenach. Zmieniam tryb,kierunek,uczelnię, bo doszłam do
                    pewnych wnioskó i dorosłam do pewnych decyzji.
                    Na każdym z tych systemów można znaleźć tłumoków i osoby
                    inteligentne, dlatego skończcie z najeżdżaniem na ludzi tylko
                    dlatego, że wybrali tryb zaoczny. Koniec z kategoryzowaniem ludzi -
                    w moim wypadku na pewno. Bo swego czasu myślałam jak większość z Was.
                    Pozdrawiam..
                    • Gość: Smakosz Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:05
                      Najezdzanie na ludzi to glupota. Kazdy wie co dla niego najlepsze.
                      Ale nazywanie tego studiami to juz naduzycie.
                      • oryginal23 Re: Studia dzienne,czy zaoczne? 26.08.08, 22:33
                        Powiem tylko jedno.
                        Oxfordu barany raczej nie kończą.
                        23.
                        • Gość: zimbabwe Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 06:08
                          ehh..oryginal23 - nie wpadajmy w skrajności. To jest najbardziej
                          irytujące w forach, czepianie się o gó...Dobrze wiesz o co chodzi.
                          • Gość: dlm Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 06:27
                            Jak inni się czepiają jest ok ,a jak 23 to już irytacja.Dziwne.A swoją drogą
                            popieram 23.Dużo młodych ludzi u nas ma pokończone studia zaoczne typu sorbona
                            Szombierki.I to mają być studia. Ale papier jest,tylko jaki.
                            • Gość: zimbabwe Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 06:54
                              przeanalizuj mój pierwszy post i dopero się wypowiadaj. Nieirytuję
                              się, bo po co. Widzę,że to raczej Wy tracice nerwy na czepianie się
                              zaocznych.
                              ps. dlm - Nie popieram ani jednej z wypowiedzi które krytykują
                              osoby wybierające tryb zaoczny.
                              • Gość: Katarzyna Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 10:32
                                Wybierają zaoczne stiudia w prywatnych dziwolągach,bo te szkoły
                                kończy każdy.A potrzebny papierek jest.
              • Gość: Anett Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.stk.vectranet.pl 31.08.08, 14:58
                Na zaoczne może iść każdy, ale nie każdy może je ukończyć. Ja
                maturę zdałam na 5 i 4, dostałam się na psychologię na UŚ i na
                ekonomię na AE. Ale okazało się, że muszę zacząć zarabiać na sowje
                utrzymanie i musiałam studiować zaocznie żeby móc przcpwać. Nie
                czuję się gorsza ani głupsza z tego powodu. Wręcz przeciwnie.
                • Gość: Bazyl. Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 17:07
                  Gorsza nie jesteś.Gorsze będzie twoje wykształcenie.
    • Gość: ola Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.eranet.pl 31.08.08, 17:43
      wszystko ma plusy i minusy
      • Gość: Aqq Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 21:36
        Dobre i solidne wykształcenie to podstawa.Żadne zaoczne studia
        go nie dadzą.A o prywatnych wyciągaczach czesnego lepiej zapomnieć.
        • Gość: obiektywny Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: 83.1.79.* 31.08.08, 23:07
          A ja to wszystko ocenie tak ,nie studiowałem nigdy a obecnie jestem
          po czterdziestce i mam niecałe 30 lat pracy w których miałem
          stycznosc cały czas z magistrami i inzynierami.Obecnych inzynierów
          ze szkół zaocznych , których ostatnio przybywa jak grzybów po
          deszczu nie sposób porównać z wiedzą techników z lat 70-80
          oczywiscie na korzysc tych ostatnich.
          • Gość: bk Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 21:42
            Fachowcy po zaocznych?Coś takiego nie isnieje.
            • dzik0 Re: Studia dzienne,czy zaoczne? 03.09.08, 10:52
              Ocenianie ludzi na podstawie papierka,który uzyskali na tej,czy innej
              uczelni uważam za głupie.Znam wielu ludzi,którzy pomimo braku
              formalnego,wyższego wykształcenia posiadają dużą wiedzę i kulturę,
              a ich poziom intelektualny mnie zadziwia.
              Zgadzam się z tezą,że prywatne szkoły wyższe to na ogół wyłudzanie
              pieniędzy od studentów i nie dawanie w zamian możliwości solidnego
              wykształcenia,lecz wiem,że wielu ludzi nie ma innej możliwości
              zdobycia potrzebnego do zatrudnienia świstka.
              • dzik444 Re: Studia dzienne,czy zaoczne? 03.09.08, 13:51
                Różnica pomiędzy absolwentem dziennych studiów na uczelni państwowej
                jest taka jak różnica między ministrem a... ministrantem
                • Gość: katarzyna Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 13:56
                  Ty chyba nawet zaocznych nie skończyłeś skoro nie potrafisz
                  poprawnie sklecić jednego zdania.
    • Gość: mirekk Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 09:30
      Ja robiłem zaocznie filologię angielską, jednocześnie pracując w międzynarodowej
      korporacji jako tłumacz. Dzięki temu nauczyłem się języka w praktyce, a
      dodatkowo poznałem język specjalistyczny. Dzisiaj jestem tłumaczem technicznym i
      te lata procentują jak diabli :)
      • Gość: Atom Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 11:45
        Ciekawostka,pracowałeś jako tłumacz jednocześnie ucząc się języka.
        Co to za tłumacz,który nie zna języka?Co to za międzynarodowa
        "korporacja",której nie stać na zatrudnienie normalnego tłumacza?
        Bzdura.
        • Gość: megi Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.08, 21:17
          Jak już niektórzy pisali proponuję pracować po 8h a następnie w każdy weekend
          studiować...większość z was by wymiękła.Poza tym na zaocznych trzeba uczyć się
          podwójnie,by nadrobić materiał-dzienni ten materiał mają "podany na
          tacy",zaoczni sami muszą sami wszystko zrobić.
          Poza tym znam mnóstwo tępogłowych na dziennych-więc to czy studiuje się dziennie
          czy zaocznie nie ma większego znaczenia.
          A krytykować jest łatwo-to każdy potrafi....
          • Gość: gość Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 21:29
            Wszystko to kwestia uczelni,ale nikt mi nie powie,że te tak zwane
            wydziały zamiejscowe i prywatne szkółki to też wyższe uczelnie.
        • Gość: mirekk Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 21:53
          Kolego: co innego znać język z książek, a co innego w żywych sytuacjach. Poza
          tym miałem już licencjata (zaocznie robiłem magistra), a języka uczę się od
          podstawówki więc nie bój nic, znałem wystarczająco (inaczej by mnie nie
          zatrudnili).
          Pozdrawiam
      • Gość: Smakosz Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 23:40
        > Ja robiłem zaocznie filologię angielską, jednocześnie pracując w międzynarodowej
        > korporacji jako tłumacz. Dzięki temu nauczyłem się języka w praktyce, a
        dodatkowo poznałem język specjalistyczny. Dzisiaj jestem tłumaczem technicznym i
        te lata procentują jak diabli :)

        Jesli chodzi o nauke jezyka to zgadzam sie, ze mozna to robic zaocznie, podobnie
        jest z kulturoznawstwem, polonistyka itd.
        Mozna to studiowac wiszac na galezi i dlubiac palcem od nogi w zębach. Natomiast
        nikt mi nie wmowi, ze mozna studiowac medycyne, fizyke czy nauki techniczne
        zaocznie. No chyba, ze mamy do czynienia z Einsteinem.
        • Gość: jochan Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 08:53
          Zaocznie nic nie można studiować,zaocznie można tylko"studiować"
          • Gość: marek nocą Re: Studia dzienne,czy zaoczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 01:50
            Od dziennych lepsze są studia nocne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja