Rekolekcje zamiast lekcji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 09:12
Dzieci i młodzież czekają kolejne rekolekcje.Oczywiście lekcje
wypadają ale jakoś nikomu to nie przeszkadza.Czyżby szkoły miały
zbyt wiele czasu na naukę?W moich czasach rekolekcje odbywały się
popołudniami i nie były obowiązkowe.Dziwi mnie,że rodzice nie
protestują a potem płacą ciężkie pieniądze za korepetycje swoich
dzieci,bo w szkole brakło czasu na naukę.
    • Gość: erwin Re: Rekolekcje zamiast lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 11:49
      Nic dziwnego jak mamy wyznaniowe państwo.
      • Gość: dtrevo Re: Rekolekcje zamiast lekcji IP: 212.59.238.* 03.03.09, 12:22
        to jak dzieci sie będa uczyc i czy bedą potrzebować korepetycji zależy od
        rodziców, oraz samych nich, rodzice powinni w nich zaszczepić chęć do nauki,
        oraz uświadomić że jest ona niezbedna. Przecież nieraz już widzieliśmy takie
        scenariusze. Właśnie i wy powinniscie sie udać na rekolekcje, mając takie poglądy.
        • reservoir_dog Re: Rekolekcje zamiast lekcji 03.03.09, 16:26
          Jak najbardziej zgadzam się z pierwszą częścią wypowiedzi - na poziomi edukacji dziecka olbrzymi wpływ mają rodzice i ich podejście do nauki.

          A teraz druga część - nie uważam aby uczestnictwo w rekolekcjach zamiast normalnych lekcji dało jakieś pozytywne efekty edukacyjne. Lepiej ten czas przepracować z dzieckiem w domu nad angielskim czy matematyką. I niech rodzic zdecyduje czy chce aby dziecko podlegało religijnej indoktrynacji, tym bardziej że większość 10-12 latków po prostu nie rozumie o czym do niego ksiądz z ambony rozmawia.

          Gość portalu: dtrevo napisał(a):

          to jak dzieci sie będa uczyc i czy bedą potrzebować korepetycji zależy od rodziców, oraz samych nich, rodzice powinni w nich zaszczepić chęć do nauki, oraz uświadomić że jest ona niezbedna. Przecież nieraz już widzieliśmy takie scenariusze. Właśnie i wy powinniscie sie udać na rekolekcje, mając takie poglądy.
    • Gość: puk puk Re: Rekolekcje zamiast lekcji IP: *.domainunused.net 03.03.09, 15:52
      nie pilnujesz własnych dzieci i nie gonisz ich do nauki to musisz płacić na
      korepetycje. Od cudzych dzieci się odczep, moje chodzą na rekolekcje a jakoś nie
      potrzebują korepetycji.
      • niuniatg Re: Rekolekcje zamiast lekcji 03.03.09, 18:58
        Cóż za kontratak!Taki ton wypowiedzi katolika w obronie rekolekcji kojarzy mi
        się z ujadaniem małego pieska, który szczeka na praktycznie każdego przechodnia.
        Każdy katolik po prostu musi "zaszczekać", kiedy kwestionuje się cokolwiek
        dotyczące kościoła.
        Moje wspomnienia co do przymusowych rekolekcji dotyczą jedynie wszechobecnej
        nudy podczas ich trwania.
    • Gość: 0,7l Re: Rekolekcje zamiast lekcji IP: *.stk.vectranet.pl 03.03.09, 16:33
      A co się pije na rekolekcjach?
      • reservoir_dog Re: Rekolekcje zamiast lekcji 03.03.09, 16:37
        Gość portalu: 0,7l napisał(a):

        > A co się pije na rekolekcjach?

        pije niestety tylko jeden, reszta musi się obejść smakiem
        • Gość: dtrevo Re: Rekolekcje zamiast lekcji IP: 212.59.238.* 03.03.09, 16:42
          no ta, kto powiedział że macie chodzić na rekolekcje, żyjemy dzięki naszym
          przodkom w wolnym kraju i możecie swoim dzieciom napisać usprawiedliwienia, ale
          często gęsto rekolekcje sa dobrym odpoczynkiem od tego codziennego zabiegania, i
          każdemu tak owe sie przydają, ale wydaje mi się że rekolekcje przysłużą się do
          lepszej wydajności w nauce i pracy.
          • oryginal23 Re: Rekolekcje zamiast lekcji 03.03.09, 17:40
            Znam przyjemniejsze formy wypoczynku.
            23.
    • Gość: jago Re: Rekolekcje zamiast lekcji IP: *.ticom.pl 03.03.09, 20:24
      Jeżeli w szkole jest Rada Szkoły to macie prawo jako RODZICE zgłosić
      wniosek o zorganizowanie rekolekcji po zajęciach dydaktycznych.
      Jednak jak znam życie to tylko ujadacie na forum, bezimiennie,
      bezkarnie plujecie na siebie wzajemnie i nic, kompletnie NIC z tego
      nie wynika. I po co to "bicie piany" ? Żenujące, oklepane banały tu
      wypisujecie. Tyle gadania a jak przyjdzie do jakiś konkretnej
      sytuacji to NIKT z rodziców, tych OBURZONYCH rodziców się nie
      odezwie. Tchórze. Brak odwagi i kompletny brak konstruktywnych
      argumentów za lub przeciw. I tak prawdę mówiąc to w każdej sprawie,
      która dotyczy szkoły. Niby się oburzacie, ale 3 latka przelecą w
      gimnazjum czy średniej i koniec problemu. Ot i cała sprawa :////
      Smutne ...
      • oryginal23 Re: Rekolekcje zamiast lekcji 03.03.09, 20:44
        Kim jesteś odważny człowieku?
        Opowiedz nam o swoim bohaterstwie.
        Przydasz się rodzicom szkolnych dzieciaków jako wzór godny
        naśladowania.
        23.
        • Gość: kielonek Re: Rekolekcje zamiast lekcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 11:30
          Takie rekolekcje to dobra rzecz.Młodzi mają okazję obalić jabolka
          dyskretnie przed południem.Widać ich w parku i nie tylko tam.
          Nabożnie i z szacunkiem podchodzą do trunku.
        • Gość: jago Re: Rekolekcje zamiast lekcji IP: *.ticom.pl 04.03.09, 20:44
          Jestem kim jestem. Po prostustwierdzam fakt oczywisty. Oryginał, Ty
          chyba najlepiej wiesz jak jest. Sam tu piszesz jakieś trele-morele,
          które same w sobie są jakąś kakofonią sensoryczną. Ani kupy ani d...
          się czasami treść twoich pstów nie trzyma. Piszę "czasami", bo
          rónież czasami lubię cię czytać ::)))
          Ale nie rozmywajmy założenia. Rodzice ( a czy pytający, autor postu
          jest jakimś rodzicem czy li tylko kolejnym pieniaczem
          forumowiczem??!!) są do kitu. Plota farmazony przed i po zebraniach.
          Gadją tyle, że aż huczy na korytarzach. A potem na zebraniu jakbyś
          zobaczył, ŻENADA !!!! Każdy nos po sobie, nikt nie ma wniosków,
          każdy patrzy żeby myk myk do domku.
          A potem narzekanie: że szkołą nic nie robi, że nauczyciele nie
          angażują się w wychowanie (sic!!!!!) ich osobistych pociech, że to i
          że tamto. Oryginał 23. W zasadzie jest mi ten temat obojętny, bo ja
          jak mam jakieś "ale" do czegoś, to uwierz mi: ZAŁATWIAM to jak
          chirurg. Krótkie ostre cięcie i po bólu. Albo się wyleczy albo szlag
          trafia spawę. I koniec. Nie zawsze jest jak chcę, ale przynajmniej
          sprawa się wyjaśnia.

          Najgorsze na tym naszym forum są tematy nic nie wprowadzające do
          naszego życia. Oczerniające ludzi, instytucje. Wylewanie własnych
          emocji.

          A psie kupy na każdym kroku ! I to jest piękne :::))))
          • reservoir_dog Re: Rekolekcje zamiast lekcji 04.03.09, 21:31
            zamknąć forum Tarnowskie Góry i po bólu - krótko, chirurgicznie
            • oryginal23 Re: Rekolekcje zamiast lekcji.Do Jago. 04.03.09, 22:40
              Nie licz na odwagę ludzi.Kiedy są"w kupie",lub są anonimowi zawsze
              mają więcej do powiedzenia.
              Odnośnie forum anonimowośc jest iluzoryczna,ale większośc ludzi
              jest przekonana,że tak nie jest.
              Pozdrawiam dzielnego Jago.
              23.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja