zakłócanie ciszy.

08.04.09, 10:56
Wybudowaliśmy z żoną domek w Bobrownikach śl.z fajnym widokiem na pobliskie
sady,oraz las.Pod koniec budowy sąsiad zaczął prowadzić mały warsztat
produkujący kominki.Po kilku latach wybudował duży warsztat (nie w granicy),w
którym tnie,szlifuje z kamienia elementy do kominków.Zimą pracuje w środku,ale
jak tylko zrobi się cieplej to głośną robotę przenosi na zewnątrz.Pracownicy
hałasują od wczesnych godzin rannych ,aż do wieczora.Na domiar złego kupił
wózek wodłowy z silnikiem diesla do podnoszenia płyt,który upodobał sobie
uruchamiać pod wieczór,żeby przygotować robotę na następny dzień.TEN WARSZTAT
PRACUJE TEŻ W SOBOTY DO PÓŻNEGO POPOŁUDNIA.Wszelkie prośby o ciszę po południu
kończą się stwierdzeniem ,że on i tak będzie dalej tak robił ,bo ma dużo
zleceń i musi się wyrobić z terminami.Chcieliśmy się dogadać,ustalić z nim
godz.pracy tego warsztatu,ale bez sukcesu.Dlatego,postanowiliśmy się nie dać i
walczyć o swoje prawa w związku z czym prosimy o pomoc ,może ktoś z Państwa
miał już podobny problem.
    • Gość: ecco Re: zakłócanie ciszy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 12:03
      Hałas po przekroczeniu stosownej normy to element negatywnego oddziaływania na środowisko.Sugeruję kontakt ze Starostwem lub Wojew.Inspektorem Ochrony Środowiska w Katowicach.
    • Gość: ziuk Re: zakłócanie ciszy. IP: *.128.126.130.static.crowley.pl 08.04.09, 12:18
      A wyraziliście zgodę na funkcjonowanie tego warsztatu bo w/g mnie
      rozpoczynając działalnośc wszyscy sąsiedzi zostali powiadomieni
      pisemnie o takim zamiarze i wniesieniu ewentualnie zażalenia co do
      decyzji rozpoczecia takiej działalności produkcyjno-usługowej
    • Gość: Marek Re: zakłócanie ciszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 13:40
      Cytuję jednego z internautów. Problem podobny.
      Proponuę zapoznać się z terminem "powództwo negatoryjne" i "immisja" lub skorzystać z porady prawnej. To dopiero początek Państwa działań. Życzę powodzenia, bo to długa droga ale coraz częściej skuteczna.
      "W przypadku jeżeli sytuacja dotyczy mieszkań w budynku wynajmowanym pierwszym
      krokiem powinno być zainteresowanie tym problemem prawnego właściciela
      nieruchomości. Istnieje bowiem generalny obowiązek ciążący na wszystkich
      najemcach przestrzegania porządku i nie czynienia uciążliwym korzystania z
      najmowanej nieruchomości. Słuchanie muzyki głośno, nawet, gdy jest to czynione w
      dzień stanowi naruszenie tej zasady.

      Drugim środkiem, który może się okazać pomocnym jest możliwość wystąpienia do
      Policji o uspokojenie niewłaściwie zachowującego się sąsiada. Zgodnie bowiem z
      art. 51.1. kodeksu wykroczeń z 20.5.1971 roku (Dz.U. 1971.12.114.) zachowania
      takie są karalne.

      * § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój,
      porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu
      publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
      * § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca
      dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, podlega karze aresztu,
      ograniczenia wolności albo grzywny.
      * § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

      Trzecim wreszcie środkiem, który można zastosować jest wystąpienie do sądu
      cywilnego z powództwem negatoryjnym, czyli z powództwem o zaniechanie naruszenia
      własności (art. 222.2. kodeksu cywilnego). Słuchanie zbyt głośne muzyki stanowi
      bowiem immisję, czyli działanie na własnej nieruchomości ze skutkiem dla
      nieruchomości sąsiedniej (art. 144 k.c.). W tym zakresie działanie takie nie
      powinno zakłócać korzystania z nieruchomości innych osób ponad przeciętną miarę.
      Zbyt głośne słuchanie muzyki ową miarę przekracza.

      Warto zwrócić uwagę na fakt, że kary za zakłócanie porządku będą coraz
      ostrzejsze, a zwalczanie zachowań zakłócających porządek publiczny i ciszę nocną
      mają być bardziej efektywne. Do Sejmu trafił właśnie projekt zmian w kodeksie
      wykroczeń, który zakłada zwiększenie ochrony i porządku w miejscach publicznych.
      Górna granica grzywny ma wynosić do 15 tys. zł. Także wysokość orzekanej
      nawiązki może sięgnąć nawet 5 tys. zł. "
      • Gość: ob133 Re: zakłócanie ciszy. IP: *.stk.vectranet.pl 08.04.09, 18:20
        Sprawa nie jest taka prosta. Jeśli dobrze przeczytałeś autora wątku
        to tu nie chodzi o głośne puszczanie muzyki czy inny "wybryk". Tu
        chodzi o kogoś kto w sąsiedztwie innych prowadzi swą działalność, na
        którą ma przecież odpowiednie zezwolenie. Przypuszczam, że drogą
        sądową taka sprawa toczyłaby się latami i nawet gdyby zakończyła się
        po myśli naszego forumowicza to niestety to on prędzej by przez to
        wszystko osiwiał bo jego hałaśliwy przez ten okres sąsiad dalej
        robiłby swoje nie bacząc na to, że wszyscy mają prawo do spokoju.

        Osobiście współczuję takiego sąsiada ale z sąsiadami tak to już
        bywa - nigdy nie wiesz na jakiego trafisz. Facet po dobroci raczej
        nie zrezygnuje bo jakby nie patrzeć dla niego to przecież kasa.
        Moim zdaniem błąd leży u podłoża tj. u osób, które wydają
        odpowiednie papiery na działalność gospodarczą. Jeśli ktoś w domku
        jednorodzinnych chce otworzyć gabinet lekarski czy salon
        kosmetyczny... nie ma sprawy ale gdy chce otworzyć warsztat
        samochodowy to moim zdaniem zgoda powinna byc częsciowo uzależniona
        od woli sąsiadów.
    • Gość: kobieta Re: zakłócanie ciszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 20:35
      Ja również mieszkam nie koło szewca, lecz faceta który zapomniał ze ma pracować
      do godz.16 i prośby aby zakończył szlifowanie o 19 są wyśmiewane .Doszło do tego
      że moj sąsiad rozgaduje innym sąsiadom ze jestem jakaś dziwna bo chce ciszę i że
      sie czepiam !!! Juz nie wiem co mam robić??? Czy to dziwne że po mojej pracy w
      moim ogrodzie chce ciszę????
      • Gość: jacek Re: zakłócanie ciszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 14:17

        jedyne rozsadne dzialanie to wieczna walka i przypominanie im gdzie ich
        miejsce!!!!!!!życzę cierpliwosci
Pełna wersja