Gość: Miasteczkowianin
IP: 212.59.237.*
20.04.09, 14:09
Witam od jakiegoś czasu (ostatnie 2 tygodnie), w Miasteczku wyraźnie
można odczuć bliskość Huty Cynku. Co tu wiele mówić po prostu
śmierdzi!!!
Chyba „matka trucicielka” wraca do kondycji z lat 70.
„…Zakład Czystej Produkcji, ISO 9001 i 9002 oraz nagrodą
Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w
Katowicach, a także nagrodą Ministra Środowiska za działania na
rzecz ochrony środowiska.
Wprowadzony przez hutę program naprawczy zaowocował skreśleniem jej
z listy osiemdziesięciu największych trucicieli w Polsce. Huta jest
jednym z dwóch zakładów, które po skreśleniu nie wróciły na listę.
Dzięki temu w Miasteczku można już spokojnie oddychać…” - HISTORIA
Co na to służby ochrony środowiska???