Niebywałe!

IP: 212.59.240.* 30.04.09, 12:44
Niebywałe pozytywne zaskoczenie spotkało mnie ostatnio. Załatwiając prywatną
sprawę u pewnych państwa, w ich tarnogórskim mieszkaniu wpadła mi w rękę
broszura pt.: ENTENRING. Tajemniczy tytuł początkowo wydawał mi się obcy,
dopóki nie przyszło olśnienie tj. skojarzenie z Kaczyńcem.
Wewnątrz numeru czekały mnie dalsze niespodzianki, mianowicie tematyka ogólnie
mało lub prawie nieznana, a przecież dotycząca głównie miasta i powiatu.
Szczególnie rzuca się w oczy wysoki poziom artykułów, nie do porównania z tym
co oferuje lokalna klachula GWAREK. Długie przypisy przy prawie każdym
artykule świadczą iż autorzy bardzo poważnie traktują czytelnika, kto wie czy
nie są to wręcz prace uniwersyteckie.
Kto jest głównym animatorem tego przedsięwzięcia, myślę sobie, ani hybi
Instytut Tarnogórski, bo któż inny. Niestety prof. Marek Wroński nie był tam
ani razu wymieniony. Nazwiska, które tam figurują są mi praktycznie nieznane.
Może to wina iż do Lasowic przeprowadziliśmy się przed ok. 20-laty i było zbyt
mało czasu, by poznać tutejszy światek twórczy. Może ktoś z Państwa wie coś
więcej na ten temat. Bardzo proszę i INFO, tym bardziej iż członek rodziny ma
zamiar starać się o licencję przewodnika po okolicy.
Pozdrawiam.
    • oryginal23 Re: Niebywałe! 30.04.09, 19:34
      Przewodnik po okolicy Lasowic?
      To musi być niezwykle poszukiwana na rynku pracy osoba.
      23.
      • Gość: focus Re: Niebywałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 19:41
        Żenujące koleżko 23.
        • oryginal23 Re: Niebywałe! 30.04.09, 19:46
          Twoim kolegą nie jestem.
          Nie wiedziałeś o tym?
          23.
        • Gość: xyz Re: Niebywałe! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 23:17
          Witaj Oryginał 23.
          Jak masz pisać takie posty,to lepiej usiądż na ławce i wygrzewaj
          głowę bo może coś Ci to pomoże.
          • Gość: dlm Re: Niebywałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 08:33
            23 ma rację .A jak jesteście tacy mądrzy to odpowiedzcie na pytanie autorowi wątku.
            • Gość: ell Re: Niebywałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 09:08
              23 ma chyba niż intelektualny, jestem rozczarowana, z reguły jego
              wypowiedzi były wyższych lotów:/.Co do pisma- jestem ciekawa, gdzie
              można je dostać, znajdzie sie ktoś obeznany w temacie?
              • Gość: zzz Re: Niebywałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 09:59
                Gość z Andersa ma poważne pytanie a wy pierdzielicie zaś o 23.
              • Gość: wuj sam Re: Niebywałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 09:59
                odpowiadam. o takich jak autor wątku poeta napisał "nawet o tym nie
                wiedział, że ma na d... przedział". enenring ukazuje się od 6 lat i
                każdy kto wchodzi do księgarni na krakowskiej o tym wie, ponieważ
                czasopismo tam jest. każdy może je sobie kupić zamiast odkrywać
                amerykę na forum. tak samo każdy kto choć trochę interesuje się tymi
                sprawami wie że marek wroński nie jest profesorem ale lepiej
                oczywiście opowiadać bzdury na forum. jakich to przypisów szanowny
                pan spodziewa się do artykułów w gwarku? ha, ha, ha
    • Gość: la Fontaine Re: Niebywałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 16:19
      Sympatyczny, choć nieuczony, Andersenie!Zamiast zadawać dziwne
      pytania, wystarczyło wpisać w Google "Entenring" i czegoś byś się
      dowiedział. Żebyś jednak już mógł krzyknąć "Heureka" napiszę Ci, że
      pan doktor Marek Wroński nie potrzebuje takiej jak Twoja - pies ją
      wąchał - reklamy i na pewno nie napisał ani Iliady,ani Odyseji. Myśl
      sobie co chcesz, ale wiedz, że Twoja olśniewająco przenikliwa
      recenzja Entenringa i Gwarka - których nikomu prócz Ciebie nie
      przyszłoby do główki porównywać - jest warta niewiele lub nic zgoła.
      Sam temu jesteś winny, a nie żadna przeprowadzka.Jeśli zaś mało Ci
      20 lat na poznanie "tutejszego światka twórczego" (?)pozostań
      przy "Dziewczynce z zapałkami" lub "Przygodach Koziołka Matołka"
      ktorych nie polecem jednak jako podręcznika dla członka rodziny.
      Pozdrawiam Cię człowieku wielkiej erudycji, co rzuca się w oczy
      każdemu z bielmem na nich.
      • oryginal23 Re: Niebywałe! 01.05.09, 20:09
        Wygrzałem łepetynę i zachwycam się znajomoscią literatury
        prezentowaną przez forumowiczów.
        Czy to jest ten intelektualny wyż?
        23.
      • Gość: z Andersa Re: Niebywałe! IP: 212.59.240.* 02.05.09, 09:44
        Gość portalu: la Fontaine napisał(a):

        > Sympatyczny, choć nieuczony, Andersenie! ...

        Szanowny i douczony La Fonten, vel Wuj Sam, bardzo dziękuję za troskliwe
        pouczenie. Ja zaś odwzajemniam się podobnym gestem ze swej strony. Mianowicie
        chciałem polecić trochę wyrozumiałości dla osób takich jak ja, którzy zmuszeni
        są od powyżej 10 lat pracować za granicą i odwiedzać rodzinę w Lasowicach dwa
        razy do roku w okresie świąt. Ciekawość co się tu dzieje w okresie naszej zwykle
        1/2 rocznej nieobecności pożera nas. Rzadko jest czas, by zaglądnąć do jakiejś
        księgarni miejskiej, by znaleźć nowości wydawnicze.
        Co do M. Wrońskiego, to znam to nazwisko jedynie z zasłyszenia, i nie mam powodu
        robić mu żadnej reklamy.
        W rozpoczynającym wątek poście opisałem jedynie moją pierwszą spontaniczną
        reakcję po oglądnięciu jednego z numerów ENTENringa. Specjalnie pominąłem
        późniejsze moje sprawdzenie w GOOGEL, co to za zwierz, gdyż celem moim było
        również małe przetestowanie opinii forumowiczów tarnogórskich o tym periodyku.
        Póki co, nie wiele się ich merytorycznie odezwało, za wyjątkiem naturalnie La
        Fonten, vel Wuj Sam.
        Z wyrazami szacunku.
        • Gość: la Fontaine Re: Niebywałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 15:59
          Spontaniczny Andersenie! Z treści Twego poprzedniego posta nie
          wynika jakobyś 10 lat temu emigrował gdziekolwiek, bo mowa jest
          zaledwie o przeprowadzce z Lasowic i o jakichś tajemniczych 20
          latach. Teraz nie mam wątpliwości, że nie chodzi o „ Dwadzieścia lat
          później” A. Dumasa i to zmienia nieco postać rzeczy. Niemniej;
          trudno było wywąchać iżbyś doktora Wrońskiego znał zaledwie ze
          słyszenia, bo bezbłędnie skojarzyłeś go z wiadomym Instytutem,
          natomiast błędnie z możliwością, jakoby każde sensowne, drukowane
          słowo pochodziło spod jego pióra. Pan MW i jego Instytut wydaje
          rzeczywiście książki o mieście, ale wydaje takie nie tylko on.
          Polecam w ramach wolnego czasu wizytę w Muzeum, a nawet w Miejskiej
          Bibliotece, gdzie będziesz mógł odnaleźć i inne tropy.
          Daremnie – z nielicznymi wyjątkami – poszukiwałbyś w Entenringu
          sprawozdawczości z aktualności, o których wspominasz. Autorzy
          Entenringa zgłębiaja sprawy nieznane, bądź mało znane, związane
          jednak raczej z przeszłością. Czasem ciekawą przeszłością. Natomiast
          tego, co dzieje się aktualnie w TG należy mimo wszystko poszukiwać w
          Gwarku, który w swej uprzejmości nazwałeś „ klachulą.” Mimo to
          polecam Ci wstukać w Google hasło - Gwarek i przeszukać wszystkie
          działy na stronie www jeśli nie stać Cię na kupno oryginalnego,
          gazetowego wydania. Może jednak znajdziesz tam coś interesującego.
          Obok ogłoszeń napotkasz tam może i artykuły traktujące też o
          historii miasta, powiatu, a nawet o tym, jak ta historia przekłada
          się dzisiaj na np. pozostałe zasoby architektoniczne. Bo wiesz;
          historia to nie tylko - kto kogo, kiedy i dlaczego. Historia to nie
          tylko archiwa. Historia i jej ślady czasem wypisane są na murach.
          Trzeba je tylko umieć odnaleźć.
          Fakt, że te artykuły nie wychodzą spod płodnego piórka Normana
          Davisa i nie dorównują literacko Tacytowi, ale piszą je ludzie,
          którym to miasto jest bliskie i swą nawet skromną wiedzą, chcą się
          podzielić z takimi jak Ty. Czasem poszukują jej długo, czasem
          odkrywają tylko ślad minionego. Nie lekceważ i nie deprecjonuj ich
          wysiłków, bo gdyby nie tacy jak oni, już dawno zamieniono by Rynek w
          akwarium. A tak mamy tam tylko Wieloryba, zadziwiającego obcych swą
          lokalizacją.
          Dzięki spacerkowi po Googlach, który w poszukiwaniu Entenringa –
          jak piszesz – już odbyłeś, wiesz chyba jak do niego dotrzeć na
          bieżąco i za śmieszną cenę. Teraz wolny czas w mieście poświęć na
          przyjrzenie się miastu inaczej, niż robiłeś to dotychczas. Zapewniam
          Cię, że nie zmarnujesz czasu tak, jak na dociekanie i utożsamianie
          mnie z Uncle Samem. La Fontaine tu jestem, ale bajek nie piszę i
          pozdrawiam.
          • z_zk Re: Niebywałe! 02.05.09, 16:36
            la Fontaine'ie, zauważasz, że autor tego wątku podpisał się "gość z Andersa".
            Anders to był ktoś zupełnie inny niż Andersen, naucz się czytać i nie ośmieszaj się
            • Gość: la Fontaine Re: Niebywałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 18:30
              Zauważasz Adwokacie, że po zdaniu któremu nadałeś charakter pytania,
              nie postawiłeś pytajnika? Ale dziękuję Ci, że zwróciłeś mi uwagę na
              tę la pettite difference w nazwiskach. To rzeczywiście dwie inne
              osoby, ale zawsze mi się mylą, bo jestem daltonistą. Pozdrawiam "
              Bez ostatniego rozkazu" - Spocznij!
          • Gość: z Andersa Re: Niebywałe! IP: 212.59.240.* 03.05.09, 12:05
            Gość portalu: la Fontaine napisał(a):

            > Spontaniczny Andersenie! Z treści Twego poprzedniego posta nie
            > wynika jakobyś 10 lat temu emigrował gdziekolwiek, bo mowa jest
            > zaledwie o przeprowadzce z Lasowic i o jakichś tajemniczych 20
            > latach.

            Nic nie ma tajemniczego w owych 20 latach. Ale czy ja muszę swoje CV na forum
            pisać, by kogoś zachęcić do uprzejmej reakcji. Nich jednak będzie. Ojciec
            pracował w Hucie cynku przez wiele lat, wcześniej dojeżdżając od strony
            Lublińca. Przed ok. 20 laty dostał mieszkanie tu na osiedlu, a ja po niedługim
            czasie też zostałem przyjęty do huty. Po paru latach z nalazłem znacznie lepiej
            płatne zajęcie za granicą i do tej pory z tego żyję. Nie jestem żadnym
            emigrantem, bo moje miejsce i mój dom, oraz moja rodzina jest na Andersa. Na
            razie jest tak, a co będzie później, kto wie? Zresztą takich jak ja jest co
            najmniej kilku na naszym osiedlu.

            > Polecam w ramach wolnego czasu wizytę w Muzeum, a nawet w Miejskiej
            > Bibliotece, gdzie będziesz mógł odnaleźć i inne tropy.
            > Daremnie – z nielicznymi wyjątkami – poszukiwałbyś w Entenringu
            > sprawozdawczości z aktualności, o których wspominasz. Autorzy
            > Entenringa zgłębiaja sprawy nieznane, bądź mało znane, związane
            > jednak raczej z przeszłością. Czasem ciekawą przeszłością. Natomiast
            > tego, co dzieje się aktualnie w TG należy mimo wszystko poszukiwać w Gwarku,
            który w swej uprzejmości nazwałeś „ klachulą.”

            Dziękuję za wszystkie dobre rady, postaram się w miarę możliwości czasowych
            skorzystać.
            Zgadzam się, nazwanie GWARKA "klachulą", było niefortunne z mojej strony.
            Faktycznie miałem na myśli inne wydawnictwa lokalne traktujące i historii ziemi
            tarnogórskiej, które w porównaniu z ENTENRINGIEM wypadają mi blado. Tym nie
            mniej ładunek agresji wylany na mnie podpowiada mi, iż był to akt obronny osoby
            zarabiającej na chleb powszedni w redakcji na ul. Bytomskiej. Nie dziwię się,
            teraz tak trudno o pracę.
            Pozdrawiam z Andersa (nie z Andersena).
            • Gość: la Fontaine Re: Niebywałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 17:39
              Człowieku sprawiedliwy z Andersa! Różne były polskie drogi i nic mi
              do Twojej. Pogmatwałeś swą wypowiedź, więc sprowokowałem Cię nieco,
              by wiedzieć z kim mam do czynienia. Najgorsi są miejscowi
              malkontenci i zawistnicy. Ale na litość boską, zaniechaj strzykania
              śliną jak popadnie. Najpierw uczyniłeś jej celem Gwarka, a teraz dla
              odmiany "inne wydawnictwa lokalne traktujące o historii ziemi
              tarnogórskiej." Tzn.jakie? Znasz je? Wszystkie pozycje? Wszystkich
              autorów? No przecież z Twoich postów wprost wynika, że nie znasz.
              Nawet dr Wrońskiego - cytuję - "z zasłyszenia." Niechcący wyrządzasz
              tym wielu niedźwiedzią przysługę. Bo co warte są Twoje pochlebstwa
              jeśli on jest animatorem Entenginga? A co gdyby nie był? Czy
              Entenring wówczas byłby z automatu do kitu? Zapytam więc: Czy to o
              Tobie napisano "Strzeż się człowieka jednej książki"? Czy nie mogłeś
              Przyjacielu TG z Andersa poprzestać na swej spontanicznej recenzji
              Entenringa? Nie przyszło Ci do głowy, że obniżyłeś jej wartość
              przewracając się bez potrzeby i racji o innych? Teraz w dodatku
              kością w gardle staje Ci mój chleb? Bułki jadam, więc pudło. Tobie
              też życzę smacznego i przynajmniej lekkiej pracy. Głową. Niemniej;
              za całokształt, czyli zainteresowanie Tarnowskimi Górami - co wcale
              takie częste nie jest - przyznaję Ci kilka solidnych punktów. Do
              reszty musisz dojść sam. Ścieżki już znasz i żadną się nie zrażaj
              nim do końca nie przejdziesz. Przysłowie mówi, że wszystkie drogi
              prowadzą do Rzymu, a nic na temat ich jakości.Ty też możesz wytyczyć
              własną. Ucieszy Cię, gdy będą na nią narzekać inni nie potrafiący
              wytyczyć swojej? Pozdrawiam pozostawiając wszelkie ładunki do
              dźwigania osłom. Zwłaszcza tym z la Fontaine'a, bo na Andersa takich
              nie ma.Prawda?
              • Gość: Emeryt z Lasowic Przeprosiny IP: 212.59.240.* 04.05.09, 12:14
                W zastępstwie syna, który już wyjechał, a prosił mnie by przeprosić za jego zbyt
                ostry język, jako ojciec czynię to. Podał mi ścieżkę dostępu do tego forum, więc
                tak udało mi się tu trafić. Młody pracuje jako tłumacz w BRD, mógł by to zrobić
                zresztą sam ze swojego służbowego notebooka, ale w jego firmie nie praktykuje
                sie prywatnej poczty na firmowych łączach.
                Jeszcze raz przepraszam i łączę pozdrowienia.
                • Gość: zazdrośnik Re: Przeprosiny IP: *.microchip.3s.pl 07.05.09, 22:12
                  Panowie!
                  Przecież to bardzo dobrze, że w Tarnowskich Górach wychodzą: Entenring, Zeszyty Tarnogórski i Montes Tarnovicensis, oraz że w Gwarku ukazują się artykuły dotyczące historii regionu. Założyciel wątku niezbyt trafnie porównał artykułu w Gwarku - o charakterze popularyzującym historię do naukowych artykułów w Entenringu. Trudno, żeby w tygodniku ogólnospołecznym dawać „długie przypisy” ;-))). Jeśli Gwarek jest „klachulą” to czyż tym bardziej nie należy się pochwała redakcji, że te artykuły o historii się pojawiają – bo na pewno nie są to najbardziej popularne rubryki. Podobnie bez przypisów wydawany jest Montes Tarnowicensis – ale jest wydawany w dużym nakładzie i za darmo! Entenring, Zeszyty Tarnogórski – są z przypisami, ale niestety wychodzą w małym nakładzie i skierowane są do nieco innego odbiorcy. Panowie – powinniście się cieszyć...
                  • Gość: la Fontaine Re: Przeprosiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 23:18
                    Właśnie wyjaśniliśmy wszystkie nieporozumienia i cieszymy się
                    niezmiernie.
Pełna wersja