Mrożone ryby z Tesco.

11.06.09, 11:22
Uwaga!Prawie połowa wagi takiej rybki to woda(lód)
Nie dajcie się nabrać!
    • alr_gw Re: Mrożone ryby z Tesco. 11.06.09, 12:30
      A czemu zaraz nabrać? To o czym piszesz to tzw. glazura, czyli ryby po
      zamrożeniu są "malowane" wodą, żeby ochronić mięsko. Po rozmrożeniu wychodzi
      dużo wody i mało mięsa. Nie zastanowiła Cię niska cena za kg takich ryb? Ryby
      nieglazurowane są znacznie droższe, bo mięsa więcej a wody mniej. Wystarczy
      czytać etykiety ze zrozumieniem.

      Pozdr.
      Janusz

      p.s. a wiesz co oznacza termin "wędlina wysokowydajna"? - mnie więcej to samo -
      dużo "wędliny" za małe pieniądze, tzn. kupujesz do 30-40% wody :) w postaci
      żelu, którym napompowana jest "szyneczka".
      • bulczanka Re: Mrożone ryby z Tesco. 11.06.09, 12:41
        Toś teraz Amerykę odkrył;P
        • alr_gw Re: Mrożone ryby z Tesco. 11.06.09, 22:25
          :) Ameryki może nie odkryłem, ale bawią mnie posty jak ten powyżej. Inna sprawa,
          że producenci wykorzystują naiwność klientów i zgodnie z prawem robią ich w
          bambuko. Tyle, że znajomość czytania ze zrozumieniem jest ponoć powszechna w
          naszym kraju :)

          Pozdr.
          Janusz
Pełna wersja