pogon za pieniadzem w wykonaniu wlasiciela SIC ?

IP: *.stk.vectranet.pl 21.06.09, 08:26
witam... jest pare minut po 8 w niedziele a na budowanym osiedlu Silesian
investment center (przyszle apartamenty lasowice) slychac prace sprzetu
ciezkiego - smochody i piły do ciecia metali...
czy az tak własciciel juz klepie biede ze zatrudnieni tam i skoszarowani
robotnicy ze wschodu musza pracowac w niedziele?
o ile przyzwyczail mnie widok do ludzi pracujacych w strugach deszczu czy przy
padającym śniegu to ten hałas dzis budzi mój spory niesmak...

właścicielu zastanów się troche

ps wspolczuje osobom co zakupily juz mieszkanie i beda sasiadowac z
realizowanym w 2010r budynkiem nr 2... halas... kurz... po prostu zycie na
placu budowy

    • Gość: prince86 Re: pogon za pieniadzem w wykonaniu wlasiciela SI IP: 195.205.5.* 21.06.09, 09:08
      Wydaje mi się, że zdrowo bredzisz koleś! Inwestor znalazł firmę
      która realizuje projekt narzucił jej termin i tyle w tym wszystkim
      jego działania. Reszta zależy już od firmy wykonawczej. Poza tym to
      normalne, że dzisiaj buduje się w deszczu, mrozie, itd. Nie żyjemy
      przecież za komuny. Poza tym co Ci to chłopie przeszkadza. Nie
      mieszkasz obok (bo tam nie ma mieszkań puki co) więc po co zabierasz
      głos. Ja się cieszę, że budują szybko. A co do drugiego
      apartamentowca. Nim wykończą pierwszy, to już powinni w stan surowy
      postawić i drugi, przez co nie będzie to takie uciążliwe.
      • Gość: atom Re: pogon za pieniadzem w wykonaniu wlasiciela SI IP: *.stk.vectranet.pl 21.06.09, 10:54
        Wiele firm pracuje w niedziele.Ludzie zarabiają dodatkowe pieniądze.
        • bulczanka Re: pogon za pieniadzem w wykonaniu wlasiciela SI 21.06.09, 16:25
          Zgadzam się z przedmówcami. Wykonawca dostał termin na wyrobienie się więc musi
          robić wszystko żeby zdążyć. Inaczej będzie stratny. Co do wykorzystywania
          pracowników w niedziele... cóż. Wredne ale taki już urok kapitalizmu,
          prywatyzacji i żądzy pieniądza;P Podobnie ma się sprawa ze stadionami na Euro
          2012. Aby zdążyć muszą zatrudnić azjatów którzy będą pracować 24h na dobę. Są
          tańsi i mniej wymagający. Takie czasy. Ja tym ludziom współczuję choć podobno
          mało nie zarabiają. Ale wolę swoją robotę. Siedzącą i przed monitorem - od
          poniedziałku do piątku od 7.00 do 15.00;P Przynajmniej potem ładne bloki
          będziecie mieć. Takie czasy. Obecnie tylko pan Bóg może w niedzielę leżeć do
          góry brzuchem:D
Pełna wersja