bulczanka
14.07.09, 12:58
Drogi kolego, niedoszły burmistrzu. Wcielano mnie w wiele postaci ale żeby w
seractila?! Tego nawet ja bym nie wymyślił:D Że niby mam podobny styl do
niego? Daj spokój. Nie widzisz różnicy?! Więc oświadczam: nie jestem
moderatorem. I wcale z tego powodu nie płaczę. Poza tym skąd wiesz że cie nie
lubię. Gdzie tak napisałem? To że mówię że twoja gwiazda gasła (przed urlopem
bo teraz wszystko zależy od ciebie;P) nie znaczy że cię nie lubię. Czy byłem
za twoim odejściem? Też przecież nie. Zwykłe droczenie będą czasem efektem
niesmaku spowodowanym częstym dość powtarzaniem słowa "burmistrz". Nie mogę
cię faktycznie nie lubić bo cie nie znam. Choć pewnie już nie raz mijaliśmy
się na drodze. Mogę się natomiast nie zgadzać. Na forum raczej sobą nie
jesteś. Nie można tego stwierdzić po tych krótkich i urwanych równoważnikach.
Jedziemy w tej chwili na tym samym wózku. Przestają mnie lubić za intensywność
wypowiedzi. Jak ciebie. Teraz jesteś tu znowu świeży ale poczekaj kilka dni.
No chyba że obrałeś inną taktykę promocji:P To tyle publicznego tłumaczenia
się. Lubię cię jako forumowicza bo tylko takiego cię znam. I nie mam zamiaru
nikogo wywalać. No może poza alkoholikiem kielonkiem (swoją drogą - koleś
chyba się zapił bo się nie udziela:P) oraz co niektórych pseudo ślązoków.
Uważam że forum jest ostatnią rzeczą która może skłócić ludzi. No ale jeżeli
cię uraziłem to sorry. Nic więcej mi nie pozostaje. W nagrodę dołączę do
twojego sztabu. Chcesz? Proponuję jeszcze zwerbować prince86 bo to równy gość.
Razem (jak mawiał Tusk) zrobimy więcej dobrego w tym mieście:) Przemyśl to.
Burmistrz bez doradców jest jak głowa bez szyi.