po co te gwarki?

IP: 84.243.224.* 29.07.09, 21:08
no wlasnie po jaka cholere organizowac tak tandetna impreze?
    • bulczanka Re: po co te gwarki? 29.07.09, 21:17
      Kolego nudzi mi się dziś i odpowiadam na wszystko jak leci ale widzę że tobie
      jeszcze bardziej:P Co byś zaproponował zamiast gwarków? Dawaj.
      • Gość: zez Re: po co te gwarki? IP: 195.162.24.* 29.07.09, 21:19
        grilowanie krupniokow i zymlokow na rynku w lasowicach
        • Gość: Erich Von Gipsdeka Re: po co te gwarki? IP: *.ip.fastwebnet.it 29.07.09, 21:24
          Gwarki to staro tradycjia i powinny byc jednak uod czasu pszemian to jusz czysto
          komercja i połóf grosiwa - mo być dużo i tanio czyli nic.
    • Gość: ziuk Re: po co te gwarki? IP: 95.171.197.* 29.07.09, 21:53
      burmiszczu możesz opuścic miasto gwarków na parę dni i dotlenic sie w ujściu stoły
      • oryginal23 Re: po co te gwarki? 29.07.09, 23:25
        To prawda,że nikt nikogo(poza mieszkańcami centrum)nie zmusza do
        udziału w tym festynie.
        23.
        • Gość: matrix Re: po co te gwarki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 07:18
          Chciałam zapytać o te słynne Gwarki. Dwa lata temu przejeżdżałam -
          chciałam przejechać przez TG, ale, że były Gwarki i całe tłumy
          ludzi, nie było to zbyt realne i bezpieczne. W tym roku
          koleżanka "zachorowała" na Myslowitz-a i od kilku dni słysze tylko,
          żebym z nią tam pojechała. Z jednaej strony nie pasuje mi tem termin
          organizowania imprezy, ale z tym się jeszcze pogodzę, a zdrugiej nie
          bardzo wiem jak to wszystko wygląda wieczorem. W większości bowiem
          takich masowych imprez w godzinach wieczornych i nocnych przerażją
          wszyscy pijani zabawowicze, no i ten syf pozostawiony przez nich. Z
          racji tego, że nie lubię takich imprez (dla wszystkich), ale jak się
          bawić to do końca, zastanawiam się, jak nie zepsuć sobie tej zabawy -
          do końca.
          • Gość: apachee Re: po co te gwarki? IP: 95.171.202.* 30.07.09, 08:57
            Sorka ale nie da sie nie popsuć tej "zabawy".Te dni są popsute od
            rana do rana niestety.Ja się staram wyemigrować na te dni z wiochy
            lub extrema-nie wychodzić z chałupy.
            Mnie najbardziej odpowiadały jedyne Gwarki,które odbywały się na
            stadionie.Na mieście był luzik a i artystycznie też było ok.
            W tym ro'c'ku wyjde jedynie do parku chyba bo chłopy będą "wiewióry
            straszyć" :)))))) (antyGwarki)
            No i jeszcze jak regały przyjadą z Trybunimi Tutkami to bym sie
            wybrał,chociarz nie wiem czy warto w te tłumy sie wbijać.Rynek jest
            za mały na takie imprezy.
            Pozdrówka \m/
            • oryginal23 Re: po co te gwarki? 30.07.09, 22:07
              Gdy zostanę burmistrzem powiększę Rynek dla Ciebie.
              Obiecuję.
              23.
          • robingut Re: po co te gwarki? 30.07.09, 23:20
            Matrix! Nasza Przyjaciółko!
            Wpadnij na Gwarki jaskółką.
            Wyląduj. Zobaczysz jak będzie,
            Żle bardzo, odlecisz w pędzie.

            Od pięćdziesięciu lat w tym terminie
            Bywają. Lecz Tobie my w zimie.
            Zrobimy extra i chyba
            Rozwinie przed Toba się dywan.

            Aniele! Wszystko dla Ciebie,
            Byś czuła się tutaj, jak w niebie.
            Maila nam wyślij, w nim program,
            Dla Ciebie wszystko się dogra.

            Matrix! Chcesz? Tylko dla Ciebie
            Myslowitz zagra w eremie.
            W ciszy. Pasuje Ci pora
            Na harce, z rana, z wieczora?

            Trafieni czasami bywają,
            Gdy swojej miary nie znają.
            To obciach? Martwi nas wielce.
            Lecz zdarza się i na Pasterce.

            Ty Gościem masz w Gwarki być w mieście,
            A nam pozwól myśleć o reszcie.
            Tu rzadko dochodzi do burd.
            Chcesz cudów, kup bilet do Lourdes.

            Ty baw się tak jak potrafisz.
            Do rana nikt świateł nie zgasi.
            Twej główki niech syf nie zaprząta.
            Nie Ty go tu będziesz sprzątać.

            My szanujemy Twe rączki,
            Więc zbądź się o śmieci gorączki.
            Matrix! Śmiało przybywaj.
            Bo czuwa też nasz Oryginał.


            • oryginal23 Re: po co te gwarki? 30.07.09, 23:28
              Czuwam!
              23.
            • matrix_30 Re: po co te gwarki? 31.07.09, 07:36
              Powalające :-))) Teemin bardziej mi odpowiadający to zdecydowanie
              sierpień, a nie zima, zimową porą "hibernuje". Nie lubię Myslowitz-
              a, ale po Madonnie to chyba długo nie będzie mnie stać na jakąś
              konkretną imprezę. Ale dziękuję za zainteresowanie.
              • robingut Re: po co te gwarki? 31.07.09, 12:27
                Cóż począć,w wakacje młodzi
                W pochodzie nie lubią chodzić.
                Zaś starsi w nich dziećmi chodzili,
                Więc twierdzą, że swe odsłużyli.

                Imprezki inne; Urodził
                Się taki, co wszystkim dogodził?
                Na Gwarkach bywają zaś - Droga,
                Tacy na czterech, dwóch i trzech nogach.

                Lecz dla dam zrobimy tu wszystko,
                Chcesz w sierpniu mieć lodowisko?
                Kto wody dostarczy, to wie
                Oryginał. Nasz burmistrz in spe.
                • oryginal23 Re: po co te gwarki? 31.07.09, 23:14
                  Poeto!
                  Już teraz możesz opiewać świetlaną przyszłość jaka czeka to miasto
                  kiedy zostanę jego burmistrzem.
                  Pozdrawiam pana D.
                  23.
                  • robingut Re: po co te gwarki? 01.08.09, 00:44
                    Kto przyszłej zechciałby władzy,
                    Już dzisiaj do tyłu włazić,
                    Opiewać świetlaną przyszłość,
                    Byłby zaraz nazwany-
                    Włazid...ą – futurystą.

                    A kto – mów - o tym marzy?
                    Tak za darmo? Bez gaży?
                    Czy ja jestem ladaco?
                    Po co mi to i na co?
                    Chyba, że mi zapłacą.

                    Nie wymagam zbyt wiele
                    Trzy tysiące lub cztery.
                    Mogę w trąby lub dudy
                    Dmuchać, chwalić Twe cudy.
                    Chociaż straszne to nudy.

                    Mogę także peany
                    Piać lub pisać: Kochany
                    Jest Oryginał przez masę
                    Ludzi za trud i pracę.
                    Ale masz na to kasę?

                    Jakieś miejsce na cokół
                    Trzymasz dla mnie na oku?
                    Lecz wpierw START jest nie META.
                    Zwiesz mnie tutaj – poeta,
                    A ja pytam: Gdzie etat?
                    • malinka8619 Re: po co te gwarki? 01.08.09, 04:45
                      ...trzeba przyznac ...gadane to masz ;]
                      • robingut Re: po co te gwarki? 01.08.09, 15:40
                        Jesteś miłą dziewczyną.
                        Już Cię kocham Malino.
                        W duszy grają anieli:
                        Nić was łączy. Nie dzieli
                        Nic. Prócz różnych pościeli.

                        Komplementem- rozumiem,
                        Chcesz mnie w fotel wbić, w dumę,
                        Bym jak paw chodząc, nietakt
                        Zrobił, mówiąc: Kobieta
                        Chce mnie wziąć. Na półetat.

                        Czemu nie.Czy w ratuszu
                        Same chłopy być muszą?
                        Niech Oryginał się spręża,
                        Sam w wyborach zwycięża,
                        Jak w kieszeni ma węża.
                        • oryginal23 Re: po co te gwarki? 01.08.09, 20:35
                          Nie muszę się sprężać wcale,
                          wybory wygram wspaniale.
                          A Twoja poezja klikana
                          nie zwala mnie dziś na kolana.
                          23.
                          • robingut Re: po co te gwarki? 01.08.09, 21:41
                            Śnisz o władzy; radzę Ci
                            Dbaj o dobry pijar i
                            Gdy w wysoki mierzysz próg,
                            Nie bądź skąpy!Strzeż się kłód!
                            Mogą mieć kształt zgrabnych nóg.

                            Musisz to na przyszłość wiedzieć,
                            Sam do władzy nie dojedziesz.
                            Nie pomoże słodycz sama
                            Pełny etat mam, czy dramat
                            Wolisz klęknąć na kolana?
                            • oryginal23 Re: po co te gwarki? 01.08.09, 23:07
                              Ja do władzy dojdę sam
                              siły dosyć na to mam.
                              Twoje rymy nie dość jasne
                              wolę płodzić swoje,własne.
                              23.
                              • robingut Re: po co te gwarki? 01.08.09, 23:24
                                Idzie Ci z rymami nieżle,
                                Więc gdzieś dojdziesz lub dobiegniesz.
                                Co osiągniesz? Ot, puenta:
                                Ratusz - może. Pewny - cmentarz.
                                • bulczanka Re: po co te gwarki? 02.08.09, 14:19
                                  Może byście zdolni panowie (poeta i burmistrz:P) zeszli na właściwy tor wątku
                                  tj. gwarki? Wielu stwierdzi że jesteście siebie warci. Forumowicze - elektorat
                                  oryginala - nie lubią gdy wątek staje się teatrem dwóch tylko aktorów. Kolega
                                  robingut nie pała sympatią do oryginala23 i odwrotnie. Dobrze że konfliktujecie
                                  się po dżentelmeńsku (niczym "W samo południe":P) Niemniej jednak przedmówca ma
                                  rację. Pewna jest tylko śmierć i podatki. Posada burmistrza niekoniecznie. Czas
                                  pokaże. Ty zaś oryginale nie daj się prowokować. Wyborcy patrzą i analizują;)
                                  • robingut Re: po co te gwarki? 02.08.09, 18:34
                                    Ja zdolny? A kto Ci takich rzeczy naopowiadał? Ja taki zwyklak
                                    jestem. Prawie jak Ty. Przyjacielu Gwarków, przeczytaj cały wątek,
                                    czyli kto i co na temat, a potem wróć z pretensjami. Napisałeś co o
                                    tych gwarkach, bo chyba słabo widzę.
                                    Każdy forumowicz – w tym elektorat Oryginała - może w każdej chwili
                                    zabrać tu głos, więc nie wiem, o co Ci chodzi z tym teatrem dwóch
                                    aktorów. Poza tym; japcok się nie leje i lepszy taki teatr, niż
                                    monodram z dyktatorem w roli głównej.
                                    Za mnie do Oryginała dzięcielina pała ze wstydu, bo ja temu
                                    sknerusowi za darmochę tu pomagam w jego nieudolnie prowadzonej
                                    kampanii. Bo co to niby znaczy „ wszystko wam załatwię” ? On tak
                                    lubi napisać. A potem ktoś na forum chlapnie o psich kupach na
                                    mieście i wszyscy myślą, że to robota Oryginała.
                                    Albo taki greps „ zapewnię wszystkim świetlaną przyszłość.” A na
                                    drugi dzień ktoś pisze, że jakaś zdesperowana żona bezrobotnego stoi
                                    pod latarnią. Nie wierzę, ale jak – pytam - wygląda Oryginał w takim
                                    świetle? Jak stręczyciel! Albo zwykły al, ale nie Capone.
                                    Poza tym ambitny wyborca lubi konkrety, więc trzeba do niego trafić
                                    z odpowiednim hasłem. Np. Twój gulik jest moim gulikiem - Oryginał.
                                    Proste, nośne i jasne. Takie coś przed furtką, co dzień się w oczy
                                    rzuca i w pamięci utkwi. Jasne?
                                    A jak ktoś dekiel taki zwinie to, wiadomo, że opozycja się ima
                                    chwytów poniżej i zbijasz punkty.
                                    O dżentelmenach to chyba niestety nic nie wiesz. W filmie „W samo
                                    południe” było czterech - w tym Lee van Cleef - na jednego. I u
                                    Ciebie to się nazywa „ po dżentelmeńsku”?
                                    Toż tych czterech biedaków nie miało żadnych szans, bo rolę
                                    szeryfa obsadzono G. Cooperem. Sława wtedy –mówię Ci - sława.
                                    Sław się nie zabija. A Oryginał to pewniak do ratusza i do JFK
                                    jeszcze mu daleko.
                                    Oj! Bulczanka, Bulczanka. Jakbyś Ty chciał wiedzieć jak wygląda
                                    pojedynek prawdziwych dżentelmenów, to Ty musisz obejrzeć Big
                                    country. Ewentualnie Tombstone. „Dzikiej bandy” nie polecam, bo ich
                                    na końcu całkiem wylogowali.
                                    • oryginal23 Re: po co te gwarki? 02.08.09, 18:46
                                      O wyniku wyborów nie decydują ambitni wyborcy tylko szary tłumek.
                                      Szaremu tłumkowi trzeba obiecywać,obiecywać wszystko,w tym cudowne
                                      święto gwarków w niedalekiej przyszłości.
                                      O sposob prowadzenia mojej kampanii nie musisz sie troszczyć,dam
                                      sobie sam radę.
                                      I bedę burmistrzem(bo tak mi się kiedyś zachciało)
                                      23.
                                      • robingut Re: po co te gwarki? 02.08.09, 19:48
                                        To samo o szarakach myślę, ale nigdy bym nie powiedział, więc się
                                        jeszcze zastanów. To nie jest droga do sukcesu. Trzeba mówić tak, a
                                        najlepiej wielkimi literami: Wielce szacowni wyborcy! Znam wasze
                                        intelektualne możliwości, potrzeby i aspiracje. Dlatego mówie wam -
                                        po pierwsze - Guliki. Po drugie - chodniki! Po trzecie - chóry,
                                        straże i gołębniki. I cos jeszcze. Powiem, ale podnosze stawkę do 5
                                        tys. Ty uważaj. Bo jak dojadę do Twojej przyszłej pensji to, opłaca
                                        mi się samemu kandydować. Do tego czasu możesz być dobrej myśli.
                                        • oryginal23 Re: po co te gwarki? 02.08.09, 20:16
                                          Twoja kandydatura nie ma szans.
                                          O moja drogę do sukcesu nie musisz się martwić,możesz spać spokojnie.
                                          Jak trzeba do wyborców mowić wiem dobrze i nie potrzebuję doradcy.
                                          Wybory juz właściwie wygrałem.O mój sukces troszczy się obecna
                                          ekipa w Ratuszu,oni robią wszystko abym został burmistrzem.
                                          23.
                                          • hedwin Re: po co te gwarki? 02.08.09, 20:19
                                            to potym, nojpiyrf skończ jakoś szkoua
                                            • oryginal23 Re: po co te gwarki? 02.08.09, 20:22
                                              Nie troszcz się niepotrzebnie,ta sprawa już dawno załatwiona.
                                              23.
                                              • hedwin Re: po co te gwarki? 02.08.09, 20:26
                                                czyżby?.. Ze poziomu wypowiedzi wnioskuja że uogulniak to maximum co żeś
                                                uosiongnoł, to za mało aby uostac burmistrzym
                                                • bulczanka Re: po co te gwarki? 02.08.09, 21:21
                                                  Panowie doprowadziliście do tego że oryginal23 z chłopaka wyważonego i
                                                  spokojnego stał się dziś arogancki i przemądrzały. Pewnie nerwy. Litości! Dajcie
                                                  mu zrobić tą karierę i poznać smak władzy oraz pieniędzy:P O odpowiedzialności
                                                  itp. nie mówię ponieważ ta jest dopiero na drugim miejscu:P Typowa opozycja:
                                                  szukanie haków, czepianie się szkoły, zarzucanie kłamstw i brak wiary. Za co
                                                  faktycznie go besztacie? Ja nie mam mu za złe aspiracji. Niemniej jednak
                                                  niedawno mu powiedziałem że nie zagłosuję na niego dopóki dopóty nie zapoznam
                                                  się z jakimś programem. Anonimowa paplanina na forum to nie wszystko. Powyższe
                                                  podtrzymuję:) Jeżeli faktycznie ma burmistrza w kieszeni to cóż... pozostaje
                                                  mieć nadzieję że z San Francisco nie zrobi kretowiska lub że nie zostawi miasta
                                                  drewnianego zamiast murowanego:P Oby na to stanowisko kandydowało jak najwięcej
                                                  ludzi co by poprzez zdrową konkurencję zmusić oryginala23 do intensywniejszej
                                                  pracy. Po gderaniu przyjdzie (lub nie) czas na działanie. Wtedy wszystko
                                                  zweryfikujemy. Po czynach go poznamy:)
                                          • robingut Re: po co te gwarki? 02.08.09, 21:15
                                            Mniejsza chwilowo o mnie, ale wiesz co; ja w Twoim rozumowaniu widzę
                                            pewną, strategiczną sprzeczność .Bo jeśli o Twój sukces troszczy
                                            się - jak niepotrzebnie ujawniłeś - obecna ekipa to, wyborcy teraz
                                            mogą stracić do Ciebie zaufanie w myśl zasady: Po cholewach poznasz
                                            pana, a po zaprzęgu furmana. Nie obiecasz przecież publicznie, że
                                            zmienisz tą ekipę zaraz po wyborach, bo przestanie dla Ciebie
                                            ciągnąć. Ba! Ona Ci na złość i w trosce o owies, może coś dobrego
                                            zacząć, i skończyć przed wyborami. Pokażą szarakom i kto spije Twoją
                                            śmietankę z fotela? Kot? Pamiętaj! Lepsze jest jedno - Masz, niż
                                            dziesięć - Dostaniesz.Szaraki też to znają.
                                            • pink_alois Re: po co te gwarki? 02.08.09, 21:29
                                              Ludzie jedyn nawiedzony we wszystkich topikach szrajbuje, że bydzie burmistrzym
                                              a wy to bierzecie poważnie.
                                              Burmistrzym zostanie RK a on na pewno nie szrajbuje tukej.
                                              • oryginal23 Re: po co te gwarki? 02.08.09, 22:29
                                                Uznając za pewnik moje przyszłe stanowisko wróćmy może do tematu
                                                ludowego festynu dla gawiedzi zwanego gwarkami.
                                                23.
    • d_aga5 Re: po co te gwarki? 02.08.09, 22:25
      GWARKI wpisane są tak mocno w tradycję miasta, że nie sposób - myślę, tak po
      prostu od nich odejść. To święto Tarnowskich Gór!
      Owszem, koncepcja ich organizacji zmienia się - ale to chyba też włściwe.
      Przecież kto się nie rozwija - ten się cofa. Z roku na rok nie podoba się
      ogólnej rzeszy odbiorców ten, czy inny punkt programu, albo całość.
      Ale rodzą się wnioski dla przyszłych ekip organizatorskich i... jak myśle - o
      to tu chodzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja