robingut
04.08.09, 23:13
Ksiądz Roman ze Stargardu Szczecińskiego stojąc na ambonie nauczał
wiernych, jak mają żyć. Ale poza murami kościoła objawiało się jego
drugie, potworne oblicze. Jak twierdzą policyjni śledczy - duchowny
przez ponad dwa lata gwałcił 15-letnią dziś dziewczynę. W materiale
dowodowym można wyczytać, że kapłan zmuszał nastolatkę do seksu
groźbami i szantażem.
Wszystko przez to, że nie mógł jej poprosić o rękę.