Czy kobiety w życiu politycznym są marginalizowane

05.08.09, 22:11
Czy po prostu do polityki się nie nadają?
Premier coś przebąkuje o parytecie 50% kobiet a prezydent, ponieważ zbliżają
się wybory, twierdzi, ze taki dokument podpisze dwiema rencoma

We Francji taki parytet jest i jest tam mniej kobiet w polityce niż w Polsce
gdzie takiego parytetu nie ma.
    • wesoly_hanys Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 05.08.09, 22:22
      a jakby wprowadzic parytet dlo nos-Slonzokow???
      • hedwin Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 05.08.09, 22:28
        Witej karlusie jerronowy!!
        Skoro jusz planujom taki precydyns to czamu nie 50% dla hanysof, żoofili,
        pedryli? Czamu ni?
        • wesoly_hanys Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 05.08.09, 22:47
          i dla leworecznych!!!!!
          • devilresident Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 05.08.09, 22:56
            kosiarze do kos
            czarownicy do czarów
            a baby do garów!!!
            • oryginal23 Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 05.08.09, 23:45
              A gdzie idioci?
              23.
              • matrix_30 Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 06.08.09, 08:43
                Idioci to 100%, może bez parytetu niech zarezerwują przynajmniej 80%
                dla normalnych.
            • niuniatg Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 06.08.09, 08:24
              Pacany do pacanowa.
              Pseudo "ślązacy" wypisujący bzdety na tym Forum na pole, przewietrzyć się!
    • bulczanka Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 06.08.09, 18:13
      Pozwólcie teraz że zacytuję mądrą dość wypowiedź naszego kolegi Hrabego Merci.
      Zgadzam się z nią w 100% i nie muszę nic dodawać. Dosłownie wyjął mi to z ust:

      Kobiety w Polsce są generalnie mądre, lepiej wykształcone, bardziej
      odpowiedzialne, racjonalne i skłonne do kompromisu częściej niż
      mężczyźni. Niestety - same w siebie nie wierzą, a słynne " kinde,
      kiche, kirche" ciągle pobrzmiewa tu i tam, jak memento z jabłkiem w
      tle. Kobiety nie głosują na kobiety. Wolą podążać za ...zadowalając
      się - co najwyżej - jakimś "parytetem." lub rolą aktywnych "służek."
      Kobiety są też bardziej uczuciowe, a przez to zbyt miękkie. Tylko
      nieliczne nie boją się ostrej, słownej konfrontacji. A tymczasem
      jedynymi dopuszczalnym uczuciami w polskiej polityce jest teraz
      złość i nienawiść. Metodami - chamstwo, pomówienia i haki. Stąd
      ponad poziom szamba wystają przeważnie tylko szumowiny. Przeważnie!
      Kobiety wolą zwykle zapach róż. Mało jest kobiet przygotowanych do
      polityki w ogóle. Wojsko, policja i tzw. służby były zawsze
      zdominowane przez mężczyzn, a wiedza o ich działaniu jest w polityce
      niezbędna. Polska i Polki nie dorosły jeszcze do kobiety na
      prezydenckim lub premierowskim stanowisku. Suchocka była ewenementem
      i fatalną pomyłką. Fotyga skrajnym przypadkiem nieporadności w
      środowisku nieustannej męskiej bijatyki na cepy. Kobiety mogą jednak
      i powinny, powalczyć na niższych szczeblach. Osobisty kontakt na
      poziomie np. miejskiej społeczności hamuje chamskie zachowania.
      Lokalne media z mniejszą tolerancja traktują takie przypadki. Trudno
      jest być chamem w pawich piórkach np. w Tesco, w kościele, czy nawet
      na wywiadówce. Kompetencja nie jest wyłączną domeną mężczyzn.
      Udowodniły to np. Elżbieta I, G.Meir, M. Teatcher, A.Merkel czy
      nawet H. Clinton".
      • hedwin Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 06.08.09, 18:58
        Ze też nie chcą parytetu w kopalni czy przy sprzątaniu ulic
        • bulczanka Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 06.08.09, 19:02
          Chcą go tam gdzie kasa:)
          • hedwin Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 06.08.09, 19:14
            Pamiętam taką głośną sprawę w latach 90-tych ubiegłego wieku, w USA czołowa
            feministka (z konieczności bo paskudna) głosiła prądy z których wynikało że
            kobiety są najlepsze, najmądrzejsze wszystko potrafią lepiej a chłopy to nie są
            im do niczego potrzebne, ona szczególnie brzydzi się mężczyznami bo traktują te
            cuda przyrody jako mobilny worek na spermę

            Pewien dziennikarz zaprzyjaźnił się z tą panią i prowadził długie dyskusje
            markując rzecz jasna poparcie.
            W trakcie długich dyskusji zadawał czasem przygotowane przez siebie pytania w
            kontekście który odwracał jej uwagę, nagrywał to po czym doprowadził do jej
            całkowitej kompromitacji.
            Oto kilka pytań które jej zadał:
            - Jak lecisz samolotem to wolisz jak pilotują go mężczyźni czy chciała byś aby
            pilotowały go kobiety?
            - Mężczyźni robią to dobrze, czuje się bezpieczna.
            Czy przeprowadzając skomplikowaną operacje lekarz powinien być mężczyzną?
            -Tak!
            Potem były pytania o fryzjera, kucharza, kierowcę i ani razu nie padło "kobieta"
            a przecież takie są wybitne
            • bulczanka Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 06.08.09, 20:21
              Bo to idiotyzm. Są rzeczy do których bardziej nadają się mężczyźni i rzeczy które lepiej wychodzą babkom. Ta wspomniana przez ciebie kobita nie jest jedyna. Nasze radykalne zwolenniczki parytetu i równouprawnienia (czytaj: obsadzania TYLKO na dobrze opłacanych stanowiskach) też pewnie by tak powiedziały ponieważ babka babce często po prostu nie ufa. Kaczor chce poprzeć parytet tylko dlatego że zbliżają się wybory. Już dawno przejechał się na swoich aniołkach (np. na "wygadanej" Fotydze:P). Wyżej wymieniona feministka zaprzecza sama sobie. Nie wyobraża sobie kobiety na pewnych stanowiskach wyraźnie dając do zrozumienia że facet to jednak nie tylko worek na spermę, a niezbędnik. Szkoda gadać! Nie jestem szowinistą ale wolałbym żeby zostało tak jak jest. Nic na siłę. Gdyby laski naprawdę chciały podbić scenę polityczną i mieć równe prawa (zarobki) to dokonało by się to bez jakiś tam parytetów. To nie kwestia prawa i przepisów a raczej mentalności, poczucia własnej wartości, przedsiębiorczości i odwagi.
              • oryginal23 Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 06.08.09, 20:26
                Jestem za całkowitym równouprawnieniem kobiet,niech panie robią co chcą.Nie widzę jednak powodu gwarantowania im udziału w życiu
                politycznym ustawami.
                23.
                • matrix_30 Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 07:57
                  Nie ma równouprawnienia - nigdzie. Można to zauważyć nawet przy tych
                  zwykłych prozaicznych czynnościach.
                  Poszłam sobie wczoraj wieczorem na zakupy do pobliskiego
                  supermarketu. Stał do kasy za mną mężczyzna. I nic w tym dziwnego,
                  poza tym, że był w samych krótkich spodenkach i klapkach. Nie
                  zwróciłam uwagi na to jak wyglądał (znaczy jak się prezentował), ale
                  dotknął mnie, w zasadzie otarł się swoją spoconą skórą o moje
                  przedramie, zostawiając zresztą ślad na rękawie koszulki. W zasadzie
                  takie rzeczy przecież mogą się zdarzać. Wyszłam jednak z kolejki
                  podchodząc do ochrony zapytałam czy jak ja ściagnę koszulkę , stanik
                  i kieckę to mnie wyprosi ze sklepu, ochraniarz powiedział, że
                  oczywiście. Ja więc też nie życzę sobie oglądania półnagich facetów
                  w miejscach publicznych... więc kobiety, chyba możemy zapomnieć o
                  równouprawnieniu :-((
                  • bulczanka Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 13:51
                    Równouprawnienie nie oznacza zakazu pocenia się i noszenia krótkich spodenek czy
                    klapek. Pamiętaj że jest lato, sezon urlopowy i niektórzy wpadają do sklepu
                    skąpo ubrani chociażby dlatego że np. mają grilla, są w drodze nad wodę itp.
                    Poza tym sklep to nie kancelaria premiera. Garnitur, sztywniactwo i schludność
                    nie jest wymagana. Co do ciebie - przyznasz że goły facet skąpo ubrany (w klapki
                    i krótkie galotki) nie gorszy oka tak jak gdyby to była babka. Chodzi m.in. o
                    dzieci. Kto jak kto ale ty powinnaś to wiedzieć. Znasz przecież anatomie obu
                    płci. Dlaczego na plaży faceci nie ściągają kąpielówek (pomijam nudystów)? Z
                    tych samych przyczyn dla których panie nie zdejmują górnej części stroju. Dolnej
                    zresztą też. Goła klata, nawet spocona i klapki nie gorszą tak jak inne części
                    ciała. Wydaje mi się że ciebie wkurzyło to otarcie się. Nic więcej. Jesteś
                    czyścioszek więc musiało to być porównywalne z kąpielą w szambie:) Głowę dam że
                    przedramię wycierałaś potem jakąś specjalną chusteczką, a po powrocie do chaty
                    dałaś nogę pod dłuuuuugi prysznic;)
                    • oryginal23 Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 14:04
                      Sklep to nie plaża.Wielu ludzi nie zna podstaw dobrego zachowania.
                      Też nie przepadam za spoconymi facetami chodzącymi po ulicy z gołym
                      torsem.
                      23.
                      • easyblue Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 14:09
                        A ja wolę takich facetów, niż kobietki połyskujące obfitymi pośladkami znad
                        stringów:) No i do tego obowiązkowe zwisające fałdki z przodu:/ Mało estetyczne.
                • easyblue Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 14:05
                  > Nie wid
                  > zę jednak powodu gwarantowania im udziału w życiu
                  > politycznym ustawami.
                  To trochę jak "punkty za pochodzenie":) Odwracać rolę i wymagać by 50% było
                  zarezerwowanych dla kobiet jest dla mnie zwyczajną buńczuczną głupotą.
                  I jeszcze te stwierdzenia: premier chyba nie lubi kobiet, bo się do naszego
                  pomysłu nie zapalił:DDD Naprawdę wstyd mi za takie baby.

                  Tak na marginesie - moje dziecię jest rude. Pal sześć, jak to się stało:P Ale
                  ponieważ jest to kolor włosów wyśmiewany itd. przez gawiedź szkolną, żądam dla
                  rudych parytetów! Z racji swego prześladowania powinni mieć darmowe studia:P A
                  co! I niech mi teraz kto udowodni, że się mylę:)
                  • bulczanka Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 14:20
                    I jeszcze parytety dla grubych, chudych, niepełnosprawnych, blondynek, ateistów
                    itp:PPP Dajcie spokój. Jeżeli ktoś czuje niesmak na widok półnagich chopów czy
                    babek z fałdkami to niech się po prostu odwróci. Sam tak robię. Na widok chopów
                    oczywiście. Na niektórych paniach zawieszę czasem oko, a co!:D I nie chodzi o
                    "wieloryby":P

                    PS. Mniejsza z tym że rudy. Byle nie ryży:P Poza tym... premier nie lubi kobiet.
                    On woli kotki:)
                    • bulczanka Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 14:50
                      Nie chodzi oczywiście o Tuska (ten jest hetero:P) tylko o Pana K. Że niby nie
                      jest już premierem?! Ale chce znów nim być! 14% społeczeństwa też tego chce.
                      Brrrrrrr! Ciarki przechodzą:) Wróćmy do kobiet.
                      • hedwin Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 15:21
                        Nie jestem antyfeministą, lubię nasze panie, szczególnie jak coś łyknę, wkurzają
                        mnie jednak organizacje kobiece i ich tzw. przedstawiciele, którzy twierdzą że
                        kobiety są tak dobre jak mężczyźni a nawet lepsze - to ewidentna bzdura.
                        Kobiety nie są ani lepsze ani gorsze, są po prostu inne, inaczej skonstruowane
                        psychicznie i fizycznie.
                        Feministki twierdziły że są inne z powodów kulturowych, jak się urodzą od razu
                        wkłada im się w rękę lalkę.
                        Niestety badania potwierdziły całkowitą odmienność, w Izraelu gdzie dziewczyny
                        były wychowywane razem z chłopcami(przydatność do celów militarnych) bawiły się
                        tymi samymi zabawkami i grały w te same gry
                        wykazywały dokładnie te same cechy osobowe co młode dziewczyny z naszego kręgu
                        kulturowego.

                        Mężczyźni mają bardziej analityczne mózgi i dobrze radzące sobie z myśleniem
                        abstrakcyjnym dlatego też wszyscy filozofowie to mężczyźni
                        a ponad dziewiędziesięcioparo procentowa ilość laureatów
                        Nagrody Nobla mówi sama za siebie.
                        Więc może by wprowadzić parytet w tej kwestii???
                        • oryginal23 Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 17:31
                          Rude panie lubię.Do rudych mężczyzn jestem(niestety)uprzedzony.
                          23.
                        • easyblue Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 22:59
                          > Mężczyźni mają bardziej analityczne mózgi i dobrze radzące sobie z myśleniem
                          > abstrakcyjnym dlatego też wszyscy filozofowie to mężczyźni
                          Bo różnica między płciami to nie tylko wygląd zewnętrzny, ale MÓZG:) Podobnie
                          zresztą jest w przypadku odmiennej orientacji seksualnej, ale to już inna bajka.
                          • robingut Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 23:07
                            Ciekawe jaki mózg ma słynny oblatywacz Lufthansy - Jan Maria.
                            • easyblue Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 08.08.09, 18:20
                              A ja go naprawdę lubiłam i ceniłam:( Co te baby robią z facetami:P
                              • robingut Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 08.08.09, 22:52
                                Nie ty jedna. Probably only for his blue eyes. Only for your eyes:
                                Kobieta może zrobić z mężczyzny nawet milionera, pod warunkiem, że
                                on jest miliarderem. Ale Jasio zawsze był, jak drobne.
    • hrabia-merci Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 22:12
      W kontekście zasadniczego pytania o parytet, ciekawy jest skład
      greckiego Panteonu. Zaś Atena – bogini mądrości to wprost obraza
      męskiej wyższości intelektualnej. Czyżby kierując się tą mądrością
      miała większym potencjałem intelektualnym wyróżniać mężczyzn
      Noblistów? A ten Zeus, z którego głowy wyskoczyła na dodatek w
      pełnej zbroi, czy on się w głowę puknął wcześniej, czy może dopiero
      po?
      Czy kobiety mogą być politykami i tym sposobem wywierać wpływ na
      losy kraju, a więc i męskiej populacji? Czy można tego odmówić takim
      postaciom jak np.: Debora, Jezabel, Herodiada, Kleopatra, Livia
      Druzylla, Agrypina Młodsza, królowa szwedzka Krystyna, Bona Sforza,
      w pewnym sensie Katarzyna Aragońska, czy też Katarzyna Wielka?
      A weźmy zastęp kurtyzan od Thais począwszy. Rozliczne metresy
      królewskie. Literacka postać Lady Mackbeth nie powstała z próżni.
      „Mimo tak wielka płci naszej zalety, my rządzim światem, a nami
      kobiety”. Czyżby biskup tak bardzo się mylił ? Może warto się
      zastanowić, czy w dobie demokracji mają nami rządzić oficjalnie, czy
      poprzez kukiełki. Oczywistym jest, że Afrykę mógł przejść tylko
      dziennikarz Stanley. Ale kto wie, co byłoby, gdyby tego doktora
      Livingstone’a nie odnalazł do dzisiaj. Oriana Fallaci też była ostrą
      babką.
      Hanna Reitsch oblatywaczkę niemieckich myśliwców w tym odrzutowców.
      Całe szczęście, że hrabina jeszcze o tym nie wie.
      • oryginal23 Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 23:21
        Twoją wiedzą oczarowałeś wszystkich na forum TG.
        "Kopary opadły",wszyscy zastygli w niemym podziwie.
        Pytam więc tylko,dlaczego nie wymieniłeś matki Aleksandra Macedońskiego?
        To poważne uchybienie nieco przyćmiło mój podziw dla Twojej erudycji.
        23.
        • robingut Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 23:40
          Hrabia Cagliostro podpowiada mi, że nie wymieniłem też wielu innych
          matek, jak chocby tej, co zdeptała głowę węża.
        • hrabia-merci Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 07.08.09, 23:56
          Nisko sobie cenisz tych, z którymi wiedziesz tu pasjonujące dysputy.
          A Ciebie Robinie, co nie pomny na tego z Sherwood,za etat marny
          uzurpatorowi służysz przestrzegam, byś zważał na słowa, bo skończysz
          jak ta Joanna, co zawstydziła mężczyzn.
          • robingut Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 08.08.09, 00:13
            Pecunia non omlet - hrabio.Z czegos trzeba żyć, gdy się nie ma
            posagu hrabiny.
            • pink_alois Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s± marginaliz 08.08.09, 10:58
              chopy!!
              Jak sie mo tako wiedza to trza umieć to zaakcyntować, f tym celu udajymy się do
              tematu kay piszom po szlonsku i lżymy bezlitośnie bo my to jestźwa chodzonca
              światlośc, ino czy napewno?
              Pyrsk
              • robingut Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s± 08.08.09, 11:46
                Sam priorytet mo parytet i kobiyty. Jak tam bydziecie godać ło tym,
                wiela we sejmie ślunskim mo być babów to możno coś tam ło świyntyj
                Kindze naszkryfluja.Moga tyż ło Lizystracie. Abo ło Wandzie, co sie
                we polityka bawioła,Niymca niy ściała i skiż tego sie utopioła.
                Ino Ty niy licz, co jo byda lżoł te świynte kobiyty.
                • pink_alois Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 08.08.09, 11:59
                  noważniejsze cobyś swyj gotki sie niy fstydzioł
                  a do seju szlonskiego proponuja "niuniatg"
                  Stwierdzyła bidula, że szkryflomy same gupoty co mo dowodzić że wszelakie roumy
                  pozjodala a skoro tak to na posłanka się nadowo a pszi uokazji i parytetom
                  zadoścuczynim.
                  • robingut Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 08.08.09, 23:01
                    Alois! Trzim sie prowdy, bo ino łona nos zbawi. Ta dziołcha
                    napisała: "Pseudo "ślązacy" wypisujący bzdety..." To przeca niy
                    mogło być ło Tobie.
                    • pink_alois Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 00:23
                      To nimo znaczynio uo kim, pytanie brzmi:
                      Skąd ta pularda wiy kiery jes szlonzok a kiery pseudo...
                      i czy jo wypisuja "pseudogorole"?
                      A tam dopiyro wypisujoom bzdury uo motorach, telefoonach, psach, kotach uo
                      wszystkim co niy nadowo sie do dysputy.
                      Pyrsk.
                      • oryginal23 Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 11:22
                        A co się nadaje według pana do dysputy?
                        23.
                        • pink_alois Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 11:54
                          Proponuja:
                          Nieprzystosowanie społeczne i brak akceptacji powodem megalomańskiego bełkotu i
                          manii wielkościowych usera o niku Oryginał23.

                          Sam nik wskazuje na uszkodzenie genetyczne.
                          • oryginal23 Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 12:58
                            Nik powstał dość dawno temu na skutek podszywania się tobie podobnych
                            baranów pod mój znaczek(23)
                            Temat proponowany przez Ciebie był juz wielokrotnie przerabiany na
                            tym forum.
                            Wszystkie obelgi,inwektywy itp zostały już napisane,więc nic nowego
                            nie wniesie.Postaraj się i wymyśl cos ciekawszego(na gwarę nie musisz się silić,wypada kiepsko w tym wykonaniu)
                            Staraj się,może Cię pochwalę.
                            23.

                            • radna2008 Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 17:55
                              Szanowni Państwo,
                              myślę, że dyskusja Państwa powróci do tematu zasadniczego, do
                              którego i ja chciałbym się tu odnieść. Jeśli przyjąć teoretycznie,
                              że w polskim społeczeństwie jest tyle samo kobiet co mężczyzn, to
                              oznaczałoby ich 50% udział we władzach - także w samorządzie
                              terytorialnym. A skoro kobiet jest przykładowo w tarnogórskiej
                              Radzie Miejskiej tylko kilka procent, to oznacza, że kobiecy
                              elektorat nie oddaje swego głosu na reprezentantki własnej płci lecz
                              na mężczyzn. Należy więc postawić zasadnicze pytanie: dlaczego
                              kobiety nie głosują na kobiety?

                              Stawiam jeszcze jedno pytanie: jaki powinien być lokalny polityk?
                              I kontynuując: jaki powinien być radny, niezależnie od zasady
                              równości płci lub... parytetu?

                              Łączę pozdrowienia

                              AKL
                              • oryginal23 Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 18:34
                                Odpowiadam na pytanie.
                                Powinien być taki jak ja.
                                Myslę,że jest Pani usatysfakcjonowana odpowiedzią.
                                23.
                              • bulczanka Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 21:43
                                Proszę się nie przejmować oryginalem. To populista który chciałby m.in. Panią rządzić po objęciu stanowiska burmistrza;)
                                Lokalny polityk powinien być (wykazywać cechy) takie jak polityk "globalny". Różnice są wszakże niewielkie i odnoszą się jedynie do wielkości podwórka na którym politykujemy (skala makro i mikro;D). Żeby nie odbiegać znów od tematu odpowiem na pytanie.
                                "Swojski" polityk powinien (i tu nie zaskoczę forumowiczów oryginalnością) być: uczciwy, kompetentny, przedsiębiorczy, przewidywalny, uprzejmy, zadbany, medialny (dobra prezencja), kiedy trzeba - bezstronny (poglądy nt. gejów, lesbijek gdyż zawsze jedna strona będzie pokrzywdzona)), wyważony oraz kreatywny (tego większości brakuje). Czy posiada pani te cechy lub chociażby 3 z nich? Pytam ponieważ zakładam iż jest pani naszą radną:P Każdy powinien je posiadać, wiem ale ludzie u władzy tym bardziej. Pełnią w końcu bardzo odpowiedzialne funkcje. A dlaczego kobitki nie głosują na kobitki? Ponieważ albo uważają, że nie warto - i tak jak zwykle wygra chłop (reguła), albo jedna drugiej nie ufa i woli wybrać mężczyznę (lepiej się z nimi rozmawia, pracuje, nie są aż tak zazdrośni i fałszywi - myśli tak wiele pań). Jest jeszcze jedna przyczyna. Pani głosuje na pana dlatego że ma nadzieję że ten z wdzięczności da jej dobrą posadkę. Oczywiście bez uprzedniego puszczenia oczka czy odkrycia nóżki się nie obejdzie. Działa to także w druga stronę z tym że pan raczej nóżki nie odkrywa - ma inne sposoby na oczarowanie:) Uwaga! Rzeczy o których mówię odnoszą się raczej tylko do osób z tzw. znajomościami. Im jest łatwiej. Ileż to razy do władz tarnogórskich zamiast osób kompetentnych i doświadczonych dostawali się dzieci szwagra, ujka (diobłaP), kuzyna itp, z co najwyżej średnim wykształceniem? Wiadomo. Ktoś mi kiedyś opowiedział o pracy inżynierskiej naszego starosty, ale nie zdradzę co:D To tyle z mojej stronki:)
                                • oryginal23 Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 22:21
                                  Bulczanka znowu coś się Tobie pomyliło.Zbytnio ufasz internetowej"wiedzy".Ty twierdzisz,że burmistrz małego miasteczka
                                  powinien mieć porównywalne cechy z prezydentem stańów zjednoczonych?
                                  Chyba jesteś bardzo zmęczony,odpocznij Sobie.
                                  23.
                                  • robingut Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 23:13
                                    Szef ma absolutna rację. Taki prezydent USA lata sobie Number One, a
                                    u nas burmistrz jest Number One.Tam leci z łopatą, gdzie indziej z
                                    grabiami. Na huśtawce sie pohuśtać musi, w fontannie wykąpać. I co z
                                    tego ma? Pstrykna mu fotkę jakim Canonem i tyle jego. Nagoni sie
                                    człowiek, nalata, a nawet jak Nixon do historii nie przejdzie. Do
                                    tego trzeba mieć predyspozycje. Aż mi Szefa szkoda. Dlatego radny
                                    powinien szanować burmistrza i przede wszystkim być spokojny, jak
                                    trusia.
                                    • oryginal23 Re: Czy kobiety w ¿yciu politycznym s&plus 09.08.09, 23:35
                                      To prawda.
                                      23.
    • bulczanka Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 09.08.09, 21:46
      Kurcze znów bym zapomniał. Do poduszki:
      wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/178138.html
      • sztefaneasy Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 10.08.09, 00:52
        Przy tym zasypiosz?Jo wola kobita.
        • matrix_30 Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 24.08.09, 10:10
          Powróćcie do tematu, fajnie się czytało...
          • bulczanka Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 24.08.09, 14:33
            W temacie wszystko już zostało powiedziane. Nie widzę sensu by odgrzewać starego
            kotleta, a i to na starym oleju;)
            • matrix_30 Re: Czy kobiety w życiu politycznym są marginaliz 24.08.09, 14:42
              Mylisz się mój drogi. To bardzo dobry temat teraz przed wyborami.
              Załapałam nawet parę wątków, które wykorzystam w kampanii. Poglądy
              innych w czasie przedwyborczym są na wage złota (taki trochę
              marketing szeptany) :-)))
              Pozdro, fajnie wrócić :-)....do Was.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja