Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnostyka..

15.08.09, 15:40
Bardzo serdecznie proszę osoby zorentowane o odpowiedż ,gdzie w T.
Górach lub okolicy mozna zrobic pełną diagnostykę internistyczną
osobie ciężko chorej (głębokie upośledzenie ,epi, bez kontaktu
werbalnego)Ze względu na to, syn musi miec takie badania zrobione w
narkozie..Nawet usg nie udalo mu się zrobic
tzw. 'normalną'drogą..Jeśli ktokolwiek coś wie, bardzo uprzejmie
proszę Was o informację! Dziękuję serdecznie...
    • kaska9943 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 16.08.09, 08:41
      Górnosląskie centrum matki i dziecka Katowice Ligota
      • bld1 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 17.08.09, 10:37
        Kasiu, dziękuję! Ale czy mój syn (30 letni!)bedzie mógł tam
        pozrobic takie badania?.. On już od dawna nie jest dzieckiem...
    • bulczanka Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 17.08.09, 18:27
      Wszystko powinnaś załatwić na Ligocie w Katowicach przy ul. Medyków.
      www.csk.katowice.pl/
      Wiem że wolałabyś bliżej ale może by warto spróbować. Ponoć klinika ta jest bardzo dobra. Wszystko na miejscu. Sam nie byłem i obym nie musiał ale wg. moich znajomych mają full wypas:)
      • bld1 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 19.08.09, 16:09
        Dziękuję Ci bułczanko!! Jeszcze dobrze by było miec tam przysłowiowe
        znajomości;)... Pozdrawiam serdecznie!
        • bulczanka Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 19.08.09, 18:08
          Masz rację bld1. Może nie tyle znajomości by się przydały (chociaż one też) co
          gruby portfel. Wiadomo - pieniądze łamią wszelkie bariery typu kolejki, terminy
          itp. W Polsce końca tego NFZ-owskiego cyrku nie widać. Jeszcze raz powodzenia.
          • bld1 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 10:14
            Jeszcze raz dziękuję bulczanko! Tobie tez życze powodzenia i
            zdrowia! Gruby portfel to już chyba każdemu z nas by się przydał..
            Ja mam jeszcze ten'feler' ze nie umiem pewnych spraw tak załatwic..
            Pewnie jestem naiwna ,ale ciągle wierzę ,ze jak ja bym z tym
            portfelem 'wyjechała', to mogłabym kogoś obrazic.. Wczoraj byłam u
            lekarza tzw. pierwszego kontaktu, przedstawilam sprawę (wiem ,ze
            bardzo trudną.. ale przeciez nie niemożliwą) a on... załamał ręce..
            Stękał, głowę pocierał,współczuł mi .. i kazał nasilenie złych
            objawów obserwowac.... O skierowaniu do kliniki na diagnostykę mowy
            nie było! Pozdrawiam bułczanko jeszcze raz!
            • ob133 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 13:20
              bld1 skierowanie na rezonans graniczy z cudem, bez koperty się nie
              obejdzie i nie wynika to z bezduszności lekarzy lecz wytycznych NFZ-
              u... w każdej placówce mają coś w rodzaju rocznego limitu, jeśli się
              nie mylę w bimedzie swojego czasu był to limit DWÓCH SKIEROWANIA NA
              CAŁY ROK
              poza tym nawet jeśli dostajesz skierowanie to kolejki na Ligocie są
              ogromne, z reguły trzeba czekać 2-3 miesiące

              ja też swojego czasu musiałem zrobić sobie rezonans, widząc jednak
              jak to wygląda zdecydowałem się zrobić go prywatnie; koszt (w moim
              przypadku) 650zł. + bez żadnych kolejek, zapisujesz się i niemal za
              2-3 dni masz termin; drogo ale jeśli jest zagrożenie życia no to
              takie pieniądze raczej nie grają większej roli

              polecam stronkę www.helimed.pl - znajdziesz na niej adresy placówek
              z rezonansem i tomografami, terminy i cenniki

              co się zaś tyczy tomografii komputerowej to z tego co mi wiadomo tu
              już problemu nie ma; skierowanie na tomografię powinnaś dostać u
              każdego lekarza (oczywiście jeśli są ku temu powody)

              powodzenia
              • bld1 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 15:48
                OB133! Wielkie dzięki za te informacje! Ja mam z synem sytuację
                bardzo trudną i... specyficzną.. Napisałam o tym w pierwszym
                poście.. pozdrawiam serdecznie!
              • mektalom Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 16:03
                dla celów diagnostyki internistycznej rezonans wykonuje się sporadycznie. Jeśli
                pacjent tego wymaga, stosuje się znieczulenie np. ogólne przy wykonywaniu badań
                obrazowych, wtedy potrzebny jest anstezjolog ( takie badania lepiej wykonywać w
                warunkach szpitalnych, nie ambulatoryjnych). Wypisywanie opowieści, że pacjentom
                nie wolno wystawiać skierowań na badania MR w TG jest kompletną bzdurą, takich
                badań w naszym mieście zleca się mnóstwo. W drugiej połowie roku znacznie
                trudniej jest ustalić termin badania MR, ponieważ w dużym stopniu wyczerpano
                kontrakty na badania. Pacjent oddziału szpitalnego w trybie pilnym oczywiście
                tak długo nie czeka ( chociażby w Bytomiu). Ludzie, opanujcie się. Nie piszcie
                bzdur, że musicie dawać łapówy, żeby dostać skierowanie na TK czy MR, to już nie
                te czasy.
                • bulczanka Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 18:21
                  Kolego mektalom, co masz na myśli mówiąc "to już nie te czasy"? To że od jakiegoś czasu dziennikarze robią prowokacje i polują z ukrytymi kamerami na lekarzy-łapówkarzy nie znaczy że "te" czasy już minęły. Nadal co najmniej połowa z nich w ten sposób dorabia. W końcu zarabiają 4 razy mniej niż na zachodzi:P. Obecnie transakcje takie przeprowadza się raczej w domu lekarza bądź za pośrednictwem banku online:P W szpitalu łatwo o potknięcie - wiadomo. Autorka wątku jakoś nie dostała skierowania na Ligotę. Lekarz zaniemógł słysząc o przypadku jej syna więc albo miała pecha i trafiła na idiotę, albo jednak nie jest to takie proste. Szczególnie że NFZ oszczędza (ostatnio wolą leczyć raka szyjki macicy niż zapobiegać przed jego powstaniem bo to taniej wychodzi) no i te kontrakty. Syn autorki musiał by być w agonii. Może wtedy by go przebadali. Przesadzam, wiem ale nie mów mi że jest aż tak różowo. Jeszcze co do tych "prezentów" - nie spotkałem nikogo kto by po wypisaniu ze szpitala jakoś nie "podziękował" lekarzowi i pielęgniarkom. Jeden kupi bombonierkę, a inny da kopertę. Normalka o której wszyscy wiedzą. Lekarze w umowie nie mają napisane: "wynagrodzenie + obowiązkowa darowizna pacjenta z tytuły jego leczenia". Tego nauczyliśmy ich my - pacjenci. Ze strachu przed powtórką z rozrywki i niejako w nadziei na lepsze traktowanie kiedyś:D Wielu moich znajomych jest przekonanych, że gdyby nie geschenk, musieli by znacznie dłużej czekać na zabieg/badanie. Wredne to i nie sprawiedliwe ale cóż.
                  Wracając do tematu - uważam że autorka powinna uparcie walczyć o to skierowanie na Ligotę. A jeśli nie tam to do jakiejś innej wyspecjalizowanej placówki. Ja bym szedł prywatnie i pogadał. Niektórym lekarzom trzeba pokazać że jest się zdecydowanym, stanowczym (ale i grzecznym), że zna się swoje prawa oraz obowiązki doktorków.

                  "Prawdziwa miłość jest chorobą, a czas lekarzem, który nie może przyjść, bo ma zajęte wszystkie terminy".
                  • oryginal23 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 18:32
                    Bulczana,skad bierzesz te przysłowia?
                    Idealnie dopasowane?
                    23.
                    • bulczanka Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 18:47
                      Skąd? Z głowy przeważnie. Miałem fajnego kolesia z socjologi. Często ubarwiał swoje wywody takowymi zwrotami. Notowało się to wszystko ponieważ lubił on potem korzystać z tego przy egzaminie. Ba! kazał nawet czytać książki w których również się one znajdywały. No i wlazło to do głowy niczym dobrze naostrzona siekiera:P Czasem zapomnę jakiegoś wyrazu. Wtedy albo wstawiam swój (pasujący) albo szybciutko szukam go w internetowym słowniku synonimów:PPP
                      www.synonimy.pl/
                      "Kto nic nie wie, musi we wszystko wierzyć".
                      A teraz wróćmy do tematu wątku.
                      • oryginal23 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 18:54
                        "Gadał dziad do obraza,a obraz do niego ni raza."
                        Racja,w temacie tomografów nie przeszkadzam.
                        Przepraszam.
                        23.
                • ob133 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 21:51
                  Mektalom mam wrażenie, że żyjesz w innym świecie - być może nigdy
                  nie byłeś w takiej sytucji, a być może pracujesz w służbach
                  medycznych i z twojego punktu widzenia wszystko jest takie piękne i
                  kolorowe

                  Ja pisząc o cenach, o trudnościach nie pisałem "bo coś usłyszałem"
                  lecz z własnego doświadczenia. Napiszę krótko. Ja o rezonans
                  magnetyczny starałem się od grudnia 2007 roku do sierpnia 2008.
                  Byłem łącznie u czterech lekarzy (na zasadzie jeden przerzucał
                  odpowiedzialność na drugiego). Każdy mówił mi "tak, rezonans jest tu
                  konieczny ale...". No właśnie zawsze było to "ale...", a powody były
                  rózne (wyczerpany limit na dany okres, damy panu ale później bo nic
                  w tym czasie dziać się nie powinno itd. itd.).

                  W końcu nie wytrzymałem i wydałem 650zł. idąc prywatnie. Powiesz
                  pewnie, że widocznie nie było to nic poważnego. Niestety, też
                  chciałbym aby moje przypuszczenia okazały się wtedy błędne...

                  Mało tego. Rezonans zrobiłem w sierpniu. We wrześniu poszedłem do
                  innego lekarza i co usłyszałem "trzeba było od razu przyjść do mnie
                  na ulicę... (tu adres pod którym lekarz przyjmuje prywatnie) to bym
                  wystawiła". Dodam, że wizyta kosztuje u tej pani 200zł. Fakt -
                  zaoszczędziłbym (zamiast 650zł. wydałbym 200zł.) ale to chyba
                  najlepszy dowód na to jak to w Polsce działa - daj kopertę lub uderz
                  prywatnie to coś z tego będzie.
                  • bld1 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 22:55
                    Bardzo dziękuję WSZYSTKIM autorom komentarzy!!! Wasza reakcja jest
                    dla mnie krzepiąca.. Dotąd zawsze w walce o zdrowie syna czułam się
                    samotna.. Najbardziej boli mnie to specyficzne uczucie ,ze osobom
                    tak ciężko upośledzonym (czyt. nie rokującym) nie ma sensu robic
                    kosztownych badań..,ponosic ryzyko -stosunkowo jednak wysokie-
                    powikłań w trakcie badań (padaczka)Bo to czysta abstrakcja ,ze te
                    osoby nazywane sa 'dziecmi specjalnej troski'.. Dla nas -rodziców,
                    oczywiscie tak, są specjalnej troski! Dla lekarzy są zbyt trudni!
                    Napisałam maila do NFZ z pytaniem jak logistycznie załatwic taką
                    sprawę. Pozostał bez odpowiedzi!To Wy podaliście mi konkretne tropy!
                    Za to jeszcze raz bardzo bardzo serdecznie Wam dziękuję!Jestem Wam
                    ogromnie wdzięczna! mama MAcka
                    • bulczanka Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 21.08.09, 23:31
                      Nie licz na odpowiedź NFZ-u. Oni są przecież tacy "zapracowani":P I to Wszystko
                      dla nas. Jak miło, aż się chce do szpitala iść:D Nie ważne czy chore czy zdrowe
                      (dziecko). Kocha się je tak samo. Syn to wie i docenia. Twoje starania również.
                      Powodzenia:)
                      • dlm-2 Re: Rezonans, tomograf komputerowy, inna diagnost 22.08.09, 07:08
                        Już kiedyś wypowiadałam się w tym temacie,że mam chyba jakieś szczęście do
                        lekarzy.Przeszłam w swoim życiu cztery operacje .Teraz się leczę w
                        specjalistycznych przychodniach.Nie dałam żadnemu lekarzowi ani złotówki,a
                        dostaję skierowania na wszystkie potrzebne badania na tomografię też.Nie jestem
                        umierająca tylko lecząca się jak bardzo dużo ludzi.Czytając wasze wypowiedzi mam
                        wrażenie,że lekarze jak mnie tylko zobaczą wszystko robią żeby mnie
                        wyleczyć.Aha,łapówkę dałam raz lekarzowi za zwolnienie lekarskie,ale było to
                        kupę lat temu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja