Biedne kobiety.

16.08.09, 12:07
Tak gorąco a one z niewiadomych przyczyn maszerują w kierunku Piekar.
Doprawdy dziwaczne mają ludzie upodobania.
23.
    • tarnogorskamama Re: Biedne kobiety. 16.08.09, 14:47
      taa powiedział co wiedział.
    • bulczanka Re: Biedne kobiety. 16.08.09, 16:56
      Czego się znowu czepiasz oryginale? Nie masz swojego życia? Niech baby sobie chodzą na te pielgrzymki. Każda ma ponoć o co prosić. Faceci w doma sami jakoś sobie poradzą z ugotowaniem klusek. Rolady i rosół pewnie już wczoraj były zrobione więc wystarczy tylko odgrzać:P
      Zauważyłem jednak że nawet kościół oraz TVP je dyskryminuje (kobiety). Dlaczego? Ano dlatego że pielgrzymka ta nie była dziś emitowana w TV. Ta majowa dla chopów była. Poza tym - jak stwierdziła moja babcia - chłopy zawsze mają te kazania jakieś lepsze;) Oj te nasze kobitki! Matrix będzie miała co komentować:P
      • oryginal23 Re: Biedne kobiety. 16.08.09, 18:56
        Niczego się nie czepiam.Stwierdziłem tylko fakt.
        Stadne marsze do Piekar to ciekawsza sprawa niż np.wypadek samochodowy na powiatowej drodze.
        23.
        • jerry_72 do oryginała 16.08.09, 21:38
          Nie uczestniczyłem nigdy w pielgrzymce i ne zamierzam uczestniczyć
          ale powiedzieć w tym temacie trzeba jedno- głupoty piszesz chłopcze.
          A co do porówniania z wypadkiem...sięgasz dna, tylko po co?
          • oryginal23 Re: do oryginała 16.08.09, 21:50
            "Tam sięgaj gdzie wzrok nie sięga"
            Nazwanie mnie chłopcem wielce mnie podbudowało.
            Faktycznie jestem piękny,młody,wysportowany i radosny.
            Skąd wiesz o tym wszystkim?
            23.
            • jerry_72 Re: do oryginała 16.08.09, 21:59
              Piszę "chłopcze", bo z reguły młodość wiąże się z głupotą.
              Cytując Mickiewicza w tym akurat temacie potwierdzasz swój wiek a
              zarazem (niestety) głupotę.
              Szkoda.
              • hedwin Re: do oryginała 16.08.09, 22:43
                Z jednym się zgadzam, temat ciekawszy nisz te o drewnie na opał i ginekologach
                jednak źle sformułowany nie można w ten sposób.
            • tukantg Re: do oryginała 16.08.09, 23:02
              "Nad poziomy wylatuj" pisze dalej poeta, a nie dna sięgaj, jak to czynisz
              oryginale...
              • oryginal23 Re: do oryginała 16.08.09, 23:44
                Tam sięgam gdzie mam ochotę i innym wara od mojego sięgania.
                Wolność mamy obywatele,wolność słowa i wyrażania poglądów zagwarantowaną w konstytucji,Wasze beeeeeczenie nie ma wpływu na to
                co piszę,gdzie piszę i o czym.
                Możecie się dalej wściekać,pluć na mnie i ubliżać.
                Pozdrawiam serdecznie.
                23.
                • jerry_72 Re: do oryginała 16.08.09, 23:51
                  Tak, oczywiście mamy wolność słowa.
                  Dlatego możesz pisać głupoty a ja mogę nazwać je po imieniu.

                  • oryginal23 Re: do oryginała 16.08.09, 23:58
                    Jeżeli bez tego nie potrafisz zasnąć to oczywiście.
                    Ja kończę na dzisiaj.
                    Dobrej nocy.
                    23.
                    • pink_alois Re: do oryginała 17.08.09, 00:52
                      Lepsiejszy temat
                      ------------------------------------------------------------
                      Polecamn: www.pepepe.pl/
                      www.odliczamy.pl/odliczamy/
                • tukantg Re: do oryginała 17.08.09, 23:17
                  Ojojoj... masz wrażenie, że ludzie wokół Ciebie plują na Ciebie, ubliżają Ci i
                  wściekają się na Ciebie? Hmm... miałeś trudne dzieciństwo? ;) Próbowałeś o tym
                  pogadać z jakimś psychoterapeutą? ;-)
                  No ale to tak pół żartem, pół serio, a teraz przejdźmy do sedna sprawy (już
                  tylko serio):
                  1. "Tam sięgam gdzie mam ochotę i innym wara od mojego sięgania. Wolność mamy
                  obywatele,wolność słowa i wyrażania poglądów zagwarantowaną w konstytucji".
                  Cyniku23, wolność ta także dotyczy przekonań religijnych, jeśli kobiety idą na
                  pielgrzymkę, to mają do tego prawo i nazywanie ich z tego powodu biednymi o
                  dziwacznych poglądach jest zwykłym brakiem tolerancji i brakiem poszanowania
                  wolności religijnej.
                  2. Żeby mówić o wolności i żyć wg niej, trzeba najpierw ją zrozumieć. Wolność
                  jest sztuką wyboru wyzwalającą człowieka ze złego ku dobremu. Przykłady? Bardzo
                  proszę; 20 lat temu w Polsce został obalony komunizm - nastąpiło wyswobodzenie z
                  systemu totalitarnego (czegoś negatywnego) ku wolności (coś pozytywnego). Można
                  być wolnym od narkomanii, alkoholizmu i innych rzeczy negatywnych. Wolność zatem
                  polega na świadomym dążeniu do tego, co dobre, rozsądne i mądre, będąc tym samym
                  wolnym od rzeczy po prostu głupich i nonsensownych. Jako przyszły burmistrz
                  powinieneś o tym wiedzieć. Ty zaś pojmujesz wolność jako "róbta co chceta", a
                  więc w Twoim przekonaniu wolność to przyzwolenie na działania głupie,
                  bezsensowne, na nietolerancję, drwinę i kpinę z czyichś poglądów i wyznania.
                  Twoje pojmowanie wolności wygląda trochę jak pojmowanie wolności przez wandala,
                  który niszczy przystanek autobusowy tylko dlatego, bo jest wolność i on może
                  robić co tylko zechce.
                  Pomimo dezaprobaty dla tego, co napisałeś w tym wątku, jestem jednak również
                  winien podziękowania, bo dzięki temu wątkowi mogliśmy trochę podyskutować na
                  temat pojmowania wolności, co uważam za bardzo ważne :)
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • pink_alois Re: do oryginała 17.08.09, 23:27
                    Padou bym tak, tam sie wolnośc jedngo koończy kaj zaczyno sie wolność innego.
                    Nima wolności bezwzglyndnyj bo jest jeszcze prawo.
                    • tukantg Re: do oryginała 17.08.09, 23:39
                      No ale gdybyś miał tak jednoznacznie powiedzieć, to jak myślisz, czy wolność
                      jest dążeniem do czegoś dobrego, czy raczej określiłbyś wolność jako "róbta co
                      chceta"? Jak Ci się wydaje? Może właśnie prawo jest próbą zdefiniowania takiej
                      wolności rozsądnej?
                      • hrabia-merci Re: do oryginała 18.08.09, 01:40
                        Prawdziwa "wolność" to prawa natury. Bez wątpienia bliższe "róbta co
                        chceta." Natura poradziła sobie pod rządami tej "wolności"
                        doskonale.Podobno człowiek jest szczytowym osiągnięciem.
                        Dopiero cywilizacja ludzka wprowadziła pojecie "innej wolności", co
                        polegało na ograniczeniu "wolności natury." Ludzka cywilizacja
                        wprowadziła pojęcia dobra i zła, stale zreszta zmieniając granice
                        tych pojęć. Np. dziś uznajemy, że niewolnictwo było złem, ale kiedyś
                        uznawano je za dobro. Wiadomo kto uznawał, a natura uznaje je do
                        dziś - pasożyty. inny przykład - kara śmierci. Kiedyś dobro- dzis
                        zło. Ale co będzie jutro - nie wiemy. W granicach zła mieści sie na
                        przykład - wojna. Ale stworzono też pojęcie wojny sprawiedliwej.
                        Sprawiedliwość to dobro. Tak więc mamy złą i dobrą wojnę.
                        Natura nie zna pojęcia sprawiedliwości.Człowiek je stworzył.Podobnie
                        prawo. Dlatego ono nigdy prawdopodobnie nie zdefiniuje "wolności
                        rozsądnej" Bo cóż to zresztą oznacza "rozsądna"? Obawiam sie, że to
                        utopia.
                        Prawo będzie zawsze ograniczało wolność jednostek w interesie
                        ogółu.Te jednostki nawet poddając sie prawu, będą zdania, ze wolność
                        nie jest dążeniem do dobrego. Albo tyran, albo większośc określa co
                        jest wolnością, a więc i oni określają, co dobre, a co złe.
                        Tak więc wolność sama w sobie, nie jest ani dobrem, ani złem.Wolność
                        do niczego nie dąży. To tylko pojęcie abstrakcyjne. Człowieka nie
                        interesuje w istocie wolność, tylko jej granice.

                        • oryginal23 Re: do oryginała 19.08.09, 16:37
                          A mnie interesuje,czy istnieją granice baraństwa?
                          23.
                          • hrabia-merci Re: do oryginała 20.08.09, 01:31
                            To dobre pytanie - powiedziałaby żona słynnego pasażera Lufthansy i
                            poprawiła maleńki, czerwony kapelusik.
                            • oryginal23 Re: do oryginała 21.08.09, 18:19
                              Śledzisz wypowiedzi tej pani?
                              Ona ma zazwyczaj tyle do powiedzenia co inni politycy jej partii.
                              Czyli niewiele ciekawego.
                              23.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja