Wróg publiczny

21.08.09, 23:23
Nie tak dawno odwiedziła nas Madonna. Kościół, jego radykalni (czy raczej ortodoksyjni) zwolennicy oraz grupka kibiców warszawskiej legii byli przeciwko owej wizycie. Skończyło się to na zaledwie kilkunastoosobowej, niesłyszalnej manifie. I dobrze.
17 listopada przyjedzie sobie do naszego mlekiem i miodem płynącego kraju ktoś przy kim Pani Veronica Ciccone jest niczym niewinne dziecko Maryi mieszkające na plebani:P Mówię o Marilynie Mansonie. Jeżeli chodzi o mnie to uważam iż kolo ma oryginalne i wciągające teledyski. Z utworów podobają mi się 3: Nobodies, Personal Jesus oraz Mobscene. Ciekaw jestem jak na niego zareaguje kościół, legia i inni. Może w ogóle nie zareaguje. W końcu Manson nie jest aż tak popularny i komercyjny jak Madonna. Poza tym zagra w klubie a nie na arenie-pająku jak U2. Co myślicie? Dlaczego jesteśmy tacy "sterylni" wobec tego typu osób, sztuki itp (nie mówię tu o przesadnie zwyrodniałej odmianie takowej sztuki - wiadomo)? Czemu nie akceptujemy poglądów innych niż nasze? Skąd się to w nas bierze? Nie lepiej po prostu zostać w domu lub np. iść do kościoła zamiast wymachiwać krzyżykami i psuć rozrywkę innym?
    • bulczanka Re: Wróg publiczny 21.08.09, 23:24
      Bym zapomniał:
      muzyka.wp.pl/title,Marilyn-Manson-wystapi-w-Warszawie,wid,378405,wiadomosc.html
    • ela_pazurcyno Re: Wróg publiczny 22.08.09, 00:19
      Nie muszę Ci chyba przypominać, że żyjemy w państwie katolickim - mamy 34 mln wiernych, 23 tyś czarnych i 10k parafii - dlatego też wśród owych 34mln znajdzie kila tysięcy oszołomów, którym chodzenie do kościoła i modlenie się nie wystarcza - mają wielką potrzebę nawracania innych i wciskania im swoich racji.
      Uważam, że są to ludzie starający się odupić swoje winy z wcześniejszych lat - w młodości grzeszyli a teraz w perspektywie mając honorowe miejsce na stypie starają się być wzorem cnót.
      Pozdrawiam.
      PS. fajnie się spokojnie zrobiło na forum - wszyscy machają białymi rękawiczkami nad zalewem. Przejeżdżałem tam o 21ej - widoki jakby kręcili odcinek "różowej landrynki" ;)
      • matrix_30 Re: Wróg publiczny 24.08.09, 10:02
        "Nie muszę Ci chyba przypominać, że żyjemy w państwie katolickim -
        mamy 34 mln wiernych"
        ...aleeee się uśmiałam - wiernych, państwo katolickie, ale paranoja,
        kto Ci w to uwierzy?

        PS. co to jest "różowa landrynka"? :-)
    • dlm-2 Re: Wróg publiczny 22.08.09, 06:49
      Do tego typów protestów zachęcają ci którzy chcą zwrócić na siebie uwagę.A ci
      którzy biorą w tym udział idą tam ,bo akurat nie mają czegoś innego mądrzejszego
      do roboty.Wcale to nie jest związane z religią,czy wiarą.Trochę nietolerancji
      jest jeszcze w starszych ludziach.Ale jest to spowodowane podjudzaniem przez
      tych którzy chcą jakoś zaistnieć a za bardzo nie mają czym. Wykorzystanie wiary
      jest najlepszym polem do działania.
      • oryginal23 Re: Wróg publiczny 22.08.09, 18:49
        Zarówno Madonna jak i Manson mają tyle wspólnego ze sztuką,co ja z kościołem katolickim.
        23.
        • marcin1122331 Brawo,oryginal23,krotko i zwiezle,w pelni 25.08.09, 17:08
          popieram.
          • oryginal23 Re: Brawo,oryginal23,krotko i zwiezle,w pelni 25.08.09, 22:50
            Dziękuję.
            23.
    • d_aga5 Re: Wróg publiczny 25.08.09, 22:56
      Akceptujemy, akceptujemy...;) (tzn mówię za siebie)
      ale w kwestii upodobania, to jakoś niespecjalnie....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja