Wierzę, wątpię, szukam...

23.08.09, 15:22
Tak... kolejna masz św. za mną i kolejne nie praktyczne kazanie mające się nijak do współczesności. Od razu też przypomniało mi się modne ostatnio hasło pracy duszpasterskiej "otoczmy troską życie", które mimo że teoretycznie słuszne, w praktyce oznacza tyle co "olewajmy naukę oraz możliwości jakie nam daje (in vitro itp)". Nawet nasz papież Jan Paweł II był co prawda przeciwko eutanazji (bo to też dotyczy powyższego hasła) ale jednocześnie był przeciwnikiem podtrzymywania życia na siłę (męczące, bezcelowe terapie). Nie rozumiem też dlaczego "czarni" nie akceptują sytuacji w której to młodzi mieszkają ze sobą bez ślubu czy nawet wychowują dziecko. Uważam że to najlepsza forma poznania się, swoich wad, nawyków przed zawarciem małżeństwa. To że młodzi mieszkają razem bez "papierka" lub wychowuje pociechę, nie znaczy przecież że są gorszymi ludźmi, których należy potępić! Ach szkoda gadać. Zaczynam się tylko bać co powiem kiedyś swojemu dziecku kiedy zapyta mnie czy to wszystko prawda (hasła kościelne) i czy warto iść tą drogą. Będzie dylemat:(
    • wieslawwieslaw Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 19:59
      Dziecku powiesz to co myślisz o o czarnych tylko czy będziesz miała
      tyle odwagi aby nie udawać przed sobą
      • bulczanka Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 20:10
        Wiesiek, nie chodzi o czarnych tylko ogólnie o nauki kościelne oraz treści biblijne itp.

        PS. Nie jestem ona tylko ON - żymlok mi się nie podobał:P
        • wieslawwieslaw Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 20:20
          Tak chodzi o nauki o przekaz ale też o ludzi Jestem Ojcem dziecka
          który podjął niełatwą decyzje że syn nie chodzi na religię w szkole
          (jako jedyny w klasie) dlatego też napisałem że musisz być
          zdecydowany w swoich poglądach zanim podejmniesz decyzję.
          • bulczanka Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 20:31
            Tak racja, tylko jak to później powiedzieć? Człowiek chce by dziecko w coś
            wierzyło i jednocześnie nie chce go do niczego zmuszać. Tym bardziej że nie do
            końca zgadza się z założeniami tego w co miało by wierzyć. Co jak co ale nasza
            religia i jej flagowe hasła są troszkę staromodne i nie utylitarne.
            • oryginal23 Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 20:36
              Normalnie mu powiesz,że to wszystko bzdury i bajki rodem ze starożytnej Mezopotamii.
              23.
            • wieslawwieslaw Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 20:50
              Niestety nie rozumiem znaczenia słowa utylitarne dlatego tez nie
              odniosę się do tego jednak staromodne też nie przesądza o sensie
              wiary i religii ważne jest aby ludzie głoszący i słuchający te słowa
              sami w nie wierzyli i postępowali zgodnie z zasadami swojej wiary a
              tak niestety się nie dzieje. Ja nie udaję przed sobą i nie muszę
              udawać przed dzieckiem głośno wyrażam swoje opinie i nie wyobrażam
              sobie abym mógł dać się złapac dziecku na mówieniu nieprawdy głosząc
              poglądy co do których nie jestem w 100% przekonany.
              • oryginal23 Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 20:52
                A do czego jesteś przekonany w 100%?
                23.
                • wieslawwieslaw Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 20:58
                  wiem na 100% że młody człowiek który potrzebuje dowiedzieć sie
                  czegos więcej w temacie wiary nie ma pojęcia co to bajki mezopotanii
                  • oryginal23 Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 21:23
                    Nie zgadzam się z Tobą.Młodzi ludzie mają duże pojęcie o wielu sprawach.A ci,którzy nie słyszeli o mezopotamii nie zastanawiają się
                    nawet nad czymś takim jak sens wiary,im wystarczy wodnisty drink
                    w Onyxie(czy jak to się tam pisze),dudniąca muzyczka i wulgarne
                    dowcipy wzbudzajace tępy rechot.
                    23.
    • korpaczek Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 23:14
      bulczanka napisał:

      > Tak... kolejna masz św. za mną i kolejne nie praktyczne kazanie mające się nija
      > k do współczesności. Od razu też przypomniało mi się modne ostatnio hasło pracy
      > duszpasterskiej "otoczmy troską życie", które mimo że teoretycznie słuszne, w
      > praktyce oznacza tyle co "olewajmy naukę oraz możliwości jakie nam daje (in vit
      > ro itp)". Nawet nasz papież Jan Paweł II był co prawda przeciwko eutanazji (bo
      > to też dotyczy powyższego hasła) ale jednocześnie był przeciwnikiem podtrzymywa
      > nia życia na siłę (męczące, bezcelowe terapie). Nie rozumiem też dlaczego "czar
      > ni" nie akceptują sytuacji w której to młodzi mieszkają ze sobą bez ślubu czy n
      > awet wychowują dziecko. Uważam że to najlepsza forma poznania się, swoich wad,
      > nawyków przed zawarciem małżeństwa. To że młodzi mieszkają razem bez "papierka"
      > lub wychowuje pociechę, nie znaczy przecież że są gorszymi ludźmi, których nal
      > eży potępić! Ach szkoda gadać. Zaczynam się tylko bać co powiem kiedyś swojemu
      > dziecku kiedy zapyta mnie czy to wszystko prawda (hasła kościelne) i czy warto
      > iść tą drogą. Będzie dylemat:(
      Mym skromnym zdaniem kazanie w mojej parafii było ok,mowa była o różnicy
      pomiędzy wiarą a wiedzą o wierze.Temat rzeka i dla mnie jako katolika bardzo
      interesujący zwłaszcza patrząc przez pryzmat naszych pragmatycznych i często
      ateistycznych czasów.
      • oryginal23 Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 23:26
        Gdzie ta parafia,w której są ciekawe kazania?
        23.
        • hans-klops Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 23:45
          Tam gdzie jakiś naukowiec mówi o " różnicach między wiarą, a wiedzą
          o wierze." W tych ateistycznych czasach naukowiec czerpie swą wiedzę
          o wierze z własnych doświadzczeń w wierze.
        • korpaczek Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 23:45
          W Nakle,można by powiedzieć,że co drugie jest ciekawe (kwestia gustu) warto też
          posłuchać gry organisty ciekawostką jet że facet jest prawdopodobnie
          samoukiem... Ale tak jak wcześniej mówiłem kwestia gustu.
          Niebawem przeprowadzam sie na Strzybnicę ale na mszę będe jezdził do Nakła
          prawdopodobnie.Kiedyś w Nakle był księżulek biznesmen u którego msza była
          proformą.Już go nie ma.
          • oryginal23 Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 23:53
            W ciagu godziny można przeczytać wiele wartościowych tekstów,z pewnościa ciekawszych od wynurzeń prowincjonalnych kaznodziei.
            Ale jeżeli ktoś lubi"żywe słowo"to jego sprawa,czas też jego.
            23.
            • korpaczek Re: Wierzę, wątpię, szukam... 23.08.09, 23:58
              Jeden idzie do kościoła inny obnaża na forum swoje fantazje zw np z funkcją
              burmistrza dając upust swym nie spełnionym marzeniom o swoim miejscu w
              ratuszu... Każdy człowiek inny jak inne są jego potrzeby i marzenia.
              • dlm-2 Re: Wierzę, wątpię, szukam... 24.08.09, 06:31
                Księża stare dziady mają swoje zakorzenione poglądy i nawet nie dopuszczają,że
                mogłoby być inaczej.A niestety młodzi muszą się podporządkować i sami nie mogą
                wyrażać swoich opinii.Zatem proste.Słucham kazania i myślę - o czym oni znowu
                pieprzą.
                • korpaczek Re: Wierzę, wątpię, szukam... 24.08.09, 09:47
                  Księża mają swoje za uszami jak każdy ,nie przeczę,jednak wrzucanie wszystkich
                  do jednego wora to taka nasz kolejna Polska ludowa przywara.Możesz słuchać lub
                  nie,nikt nikogo nie zmusza są tacy co wierzą w miskę jak np mój pies który jest
                  kochany.Pozdrawiam.
                  • marcin1122331 Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 24.08.09, 19:00
                    wyproboje caly batalion ,potem moze wybrac sobie najlepszego,pytanie tylko czy
                    on bedzie ja tez chcial.
                    • matrix_30 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 25.08.09, 12:30
                      Tak jak korpaczek napisał, każdy wierzy w co chce, nikt nikogo nie
                      zmusza... ale oryginal napisał coś, co zmusza trochę do
                      refleksji: "Młodzi ludzie mają duże pojęcie o wielu sprawach.A
                      ci,którzy nie słyszeli o mezopotamii nie zastanawiają się
                      nawet nad czymś takim jak sens wiary,im wystarczy wodnisty drink
                      w Onyxie(czy jak to się tam pisze),dudniąca muzyczka i wulgarne
                      dowcipy wzbudzajace tępy rechot
                      ."
                      Moja refleksja spełzła na tym, że nigdy nie chciałabym, aby otaczali
                      nas tępi i płytcy nastolatkowie, dla których kult pieniądza,
                      gadżetów i seksu jest najważniejszy. Wbrew jednak wszystkiemu jest
                      wielu młodych ludzi, którzy zupełnie inaczej rozumieją życie -
                      normalnie...
                      • bulczanka Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 25.08.09, 14:11
                        Współczesnymi Bogami i autorytetami jednocześnie są internet i TV. Od tego się
                        zaczyna. Potem dopiero pieniądz.
                        • matrix_30 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 25.08.09, 14:15
                          Prawda jest to co napisałeś, jednak pranę Ci zwrócić uwagę na to, że
                          na neta i TV trzeba mieć pieniądze.
                          • bulczanka Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 25.08.09, 14:41
                            Najpierw jest dziecko, które nie pracuje. Boga finansują mu rodzice. Dziecko
                            dorasta wsłuchując się i wpatrując w najwyższego kryjącego się za matrycą LCD.
                            Potem dorasta zmieniając obiekt kultu na kasę. Z kompa i TV jednak nie
                            rezygnuje. To jego przewodnicy i pomocnicy. A to napiszą pismo, przeleją wypłatę
                            na konto online, zrobią zakupy, pogadają z kumplami (gg/skype);) Tylko czemu
                            jeszcze do toalety nie chodzą?:P
                            • matrix_30 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 25.08.09, 14:45
                              No nie do końca, bo w układzie o ktorym Ty piszesz tych nastolatków
                              powinno nie widywać się w realnym świecie, na ulicy, podwórku, czy
                              boisku, bowiem powinni większość dnia spedzać przed kompem czy TV, a
                              oni nas jednak otaczają. Fatkem jest, że widzę taką grupkę pod
                              oknami z laptopem na kolanach, ale jak dotąd to sporadyczny widok.
                              • bulczanka Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 25.08.09, 17:42
                                Ci nastolatkowie umawiają się na to boisko/podwórko przez gg, skypa lub inny
                                komunikator (czytaj: przez bożka-kompa). Potem potwierdzają wszystko sms-em.
                                Kontakt bezpośredni coraz bardziej traci na znaczeniu. U mnie na Przyjaźni,
                                place zabaw, ławeczki (nie, nie takie jak w "Ranczo":P) i boiska kiedyś tętniły
                                życiem. A dziś? Cisza. Co najwyżej jakaś matka siedzi na murku piaskownicy i
                                pilnuje malca. Reszta młodych w chacie. I bynajmniej nie uczą się do przodu:P
                                Ale już mniejsza o ten PC i TV. Sam też się łapie na tym że te 3 godzinki
                                dziennie na necie spędzam. W weekendy dłużej. W TV oglądam tylko Fakty i jakiś
                                film. Niestety tych dobrych ostatnio jak na lekarstwo.
                                Taki jest świat - pełen technologii i bajerów. Wszystko fajnie kiedy korzysta
                                się z tego z umiarem i nie zapomina że istnieje coś takiego jak real world and
                                real man:P Nie wolno dać się pochłonąć matrixowi, prawda matrix?"DDD
                                • devilresident Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 00:04
                                  Bo osiedle zasiedlano młodymi małżeństwami, te małżeństwa miały dzieci, było ich
                                  tysiące, potem te dzieci wyrosły i będą mieć swoje dzieci które znów się pojawią.
                                  Bułczanka widzę, że myślenie sprawia ci ból fizyczny.
                                  • bulczanka Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 07:08
                                    Drogi diable.
                                    Nie mówimy tu o wyżu czy niżu demograficznym bo to jasne. Chodzi raczej o to co
                                    na dzieci i młodzież ma wpływ. Nie napisałem że młodych jest na Ohio mniej.
                                    Przeciwnie, jest ich ponoć więcej tyle tylko że coraz częściej przekładają
                                    technologię ponad tradycyjne formy rozrywki (piłka itp). Ma to rzecz jasna dobre
                                    i złe strony. I tyle. Czytaj uważnie.
                                  • matrix_30 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 07:17
                                    To fakt. Ja osobiście wyprowadziłam się z poprzedniego miejsca
                                    zamieszkania, ponieważ to był bydynek rencistów i emerytów. Na 75
                                    mieszkań może 10-ka to młode małżeństwa. Wszystko "starym" lokatorom
                                    przeszkadzało. Między innymi to, że dzieci w niedziele śpiewały na
                                    ławkach jakieś piosenki z kolonii, grały w piłkę (bo przecież się
                                    kurzy na balkon), wchodziły do piwnicy po rower (bo przecież mogą
                                    coś ukraść). Nie wspomnę już, że nigdy nie zrobiłam tam imprezy.
                                    Chociaż miałam za to parę razy wizytę służb mundurowych, bo zbyt
                                    długo świeciłam światło w mieszkaniu, zbyt późno brałam prysznic,
                                    dziecko (o godz 17-tej) zbyt głośno chodziło po podłodze, moje
                                    papugi zbyt wcześnie odgwizdywały pare melodii (których sama ich
                                    nauczyłam) itd. Nie mówię, że lubię głośne i hulańcze życie, nie
                                    lubię, ale wśród takich ludzi zwykły nastolatek nauczy się jedynie
                                    jak być złośliwym. Zresztą co tu dużo mówić, kiedy się wyprowadzałam
                                    też miałam wizytę kolegi gliniarza, ponieważ sąsiadowi nie podobało
                                    się, że znoszę meble, które mogą "porysować ścianę"....więc teraz,
                                    choć nie do końca urządzonym zgodnie z moimi marzeniami mieszkaniu,
                                    czuję się jak w raju. Nie żałuję tej długo podejmowanej decyzji
                                    zmiany mieszkania, chociaż na początku będzie to na pewno uciążliwe.
                                    • bulczanka Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 07:29
                                      Koleżanka dziś czujna niczym kot próbujący upolować mysz:P Spoko, ja też
                                      pierwsze co robię w pracy to włączam kompa;) W końcu jestem w pracy a nie na
                                      wyścigach. Nie muszę się więc spieszyć:P
                                      • matrix_30 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 07:38
                                        He he.... miałam ciężki poranek :-( Chyba nabrałam kilogramów,
                                        rozerwałam sukienkę jak się ubierałam, a mam dziś te
                                        cholerne "ważne" spotkanie :-(( więc dziś będę atakować :-)))
                                        A kolega to i tak rzadko "forumuje" w godzinach pracy :-(
                                        • oryginal23 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 10:14
                                          Pracownika bawiącego się internetem w pracy powinno się natychmiast
                                          zwolnić.Niech sobie założy własną firmę i klika do woli.
                                          Takie jest moje zdanie.
                                          23.
                                          • bulczanka Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 10:25
                                            Wiem oryginale, porządny pracowniku:P Dziś wyjątkowo sobie na to pozwalam.
                                            Więcej czasu po prostu. No i tak jakoś sennie. Jak zostaniesz burmistrzem to w
                                            całych TG odetniesz sieć. Będzie tylko office. Po co ma kusić:P
                                            • oryginal23 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 10:45
                                              Nie jestem pracownikiem.
                                              Nie mówię o odcinaniu sieci.Mówię o ludziach,którzy oszukują pracodawców i w godzinach pracy się bawią za nie swoje pieniądze.
                                              23.
                                              • bulczanka Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 10:54
                                                Znasz to z własnego doświadczenia? Jesteś pracownikiem. Ktoś nad tobą zawsze stoi (choćby wojewoda, premier:P) więc jesteś pracownikiem mającym (i tym się różniącym) co najwyżej upoważnienia do czegoś.
                                                Wróćmy może do wiary:)
                                            • matrix_30 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 10:49
                                              Też jestem takiego zdania w pracy się pracuje, aaaale jeśli ktoś
                                              jest mistrzem organizacji, to z pracą, która przeciętnym zajmuje 5
                                              dni tygodnia mnie zajmuje 2 i pół i jest wykonana solidnie i
                                              skutecznie. Zresztą musiałam tak organizować pracę, aby zajmowała mi
                                              mało czasu, a to z racji piastowania kilku funkcji w zakładzie :-)))
                                              Nie to jest problemem, żadna praca nie jest problemem, ja obecnie
                                              mam problem z pracownikami, którzy udają, że pracują i w żaden
                                              sposób nie słuchają poleceń :-((( Chcę znów na urlop !!!
                                              • matrix_30 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 10:50
                                                PS: zresztą wolę popisać z Wami niż wkur....się na pracowników
                                                (poprawiacie mi humor) i czytać inne portale.
                                                • oryginal23 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 10:53
                                                  A pisz sobie i czytaj do woli,u mnie przecież nie pracujesz.
                                                  Miłego dnia.
                                                  23.
                                                  • matrix_30 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 11:05
                                                    Jeszcze, bo obiecałeś mi całkiem niezły eteat. Pamiętasz?
                                                  • matrix_30 Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 11:11
                                                    Wracając do wiary, chyba najlepiej wierzyć w siebie, mieć zbudowany
                                                    swój kręgosłup moralny i..... żelazne zasady, które prowadzą nas
                                                    przez życie. A religia katolicka, gdyby tak przeanalizować pismo
                                                    święte uważnie (bez zbuntowania) to cudowne dzieło, które potrafi
                                                    ukształtować każdego na dobrego człowieka.
                                                    A wiem to stąd między innymi, że -ktoś kiedyś powiedział, że tylko
                                                    ateiści czytają PŚ w całości, mój ojciec był ateistą (...), jak dla
                                                    mnie był cudownym człowiekiem. Świadczyć o tym może chociażby jeden
                                                    z wielu przykład, uratował kiedyś kilkanaście osób (swoich
                                                    pracowników) przed wypadkiem przepłacając to własnym kalectwem ...
                                                  • bulczanka Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 26.08.09, 11:47
                                                    Niechaj wypowiedź matrix będzie puentą i zakończeniem powyższych rozważań.
                                                    Nieumiarkowanie to jeden z 7 grzechów głównych. Pamiętajmy o tym:P Ogólny obraz
                                                    poglądów tarnogórzan mamy. Jestem przekonany że reszta (Polaków) też tak myśli.
                                                    Jaki z tego morał? Ano taki że ponad połowa ludzi nie zgadza się (częściowo lub
                                                    całkowicie) z wygłaszanymi przez KK hasłami. I to nie tylko tymi nt. małżeństwa.
                                                    Szkoda że nic więcej z tego nie wynika. Kościół to nie rząd. Przyspieszone
                                                    wybory i "gruntowne przemeblowanie" nie wchodzą w grę:P
                                                  • marcin1122331 zymloczko a zaloz sobie jakas sekte,i skup 26.08.09, 15:17
                                                    wokol siebie (polowe jak twiedzicie )Polakow.Ciebie niech wybiora na guru czy
                                                    moze jakis inny tytul wymyslicie - papiez czy Ojciec swiety sa juz zajete.
                                      • wieslawwieslaw Re: Bylczanka najlepiej jak kazda dziewczyne 27.08.09, 20:47
                                        czytam ze dyskusja zeszła na pracę i co niektórym się wydaje że
                                        robią komuś łaskę idąc do pracy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja