Zbrodnia i kara

27.08.09, 08:29
Wczoraj oglądałem sobie reportaż o facecie który zabił w obronie własnej
napastnika chcącego włamać się do jego chaty i bardzo się "narzucającego":P.
Sąd go uniewinnił. Uważam że słusznie. Było to w USA. Bylibyście w stanie
pozbawić człowieka życia w obronie rodziny i swojej? Nie mówię o amoku bo jego
się nie kontroluje. I druga rzecz - jesteście za wprowadzeniem kary śmierci w
Polsce dla najbardziej zwyrodniałych i nie rokujących bandziorów?
    • matrix_30 Re: Zbrodnia i kara 27.08.09, 08:42
      Dostojwski, o ile pamiętam :-))
      ale do rzeczy. Kiedyś uważałam, ze powinna być dozwolona w prawie
      polskim kara śmierci, chociażby z tego względu, iż utrzymanie
      więźnia jest droższe od utrzymanie bezrobotnego. Zmieniłam zdanie
      obejrzeniu jakiegoś filmu (oczywiście nie pamiętam tytułu). W
      skrócie facet z laską sfingowali jakieś morderstwo, wszystkie fakty
      wskazywały na to, iż to ten (gł. bohater) facet jest winny, sąd w
      usa wydał wyrok kary śmierci, a już po egzekucji okazało się jednak,
      że kamera zarejestrowała samobójstwo laski, a on był zupełnie
      niewinny... jakoś tak to było. Istotne jednak jest przesłanie filmu.
      Oczywiście chodziło o zniesienie kary śmierci.
      I zmowu.... nie obciążajmy sumienia sędziego.... u nas nie ma ławy
      przysięgłych.
      W obronie dziecka tak, zabiłabym, w obronie własnej, chyba nie, a w
      obronie, raczaj dla ratowania "dobytku" nigdy, to tylko rzeczy
      materialne, nie warte pozbawiania życia.
      • oryginal23 Re: Zbrodnia i kara 27.08.09, 08:54
        To powiedziano już wiele razy,że nie kara jest najważniejsza tylko
        jej nieuchronność.Podzielam to zdanie.
        23.
      • robingut Re: Zbrodnia i kara 27.08.09, 10:03
        Do Matrix. "... nie obciążajmy sumienia sędziego.... u nas nie ma
        ławy przysięgłych."
        Zgodnie z KPK w sprawach o najcięższe zbrodnie orzeka minimum trzech
        sędziów. Uwzględniając tylko jedną apelację - 6. Dwie apelacje - 12.
        A jeśli byłaby jeszcze rewizja w SN to, jeszcze więcej. To wszystko
        są sędziowie zawodowi. Ława przysięgłych to ludzie najzupełniej
        przypadkowi, swoisty trybunał ludowy. I jeszcze jedno - ława
        przysięgłych nie orzeka o karze. Orzeka tylko o winie lub jej braku.
        Wymiar kary zależy od sędziego, który orzeka ja w wymiarze
        przewidzianym zapisem obowiązującym w kodeksie karnym.
        • matrix_30 Re: Zbrodnia i kara 27.08.09, 10:33
          Wiem, wiem, ale dobrze, że poprawiasz moje skróty myślowe. Niemniej
          jednak, czy byłabym jednym z trzech sędziów, czy byłabym w stanie
          podjąć taką decyzje. Widziałam (oczywiście nie w realu) taką
          egzekucje. Zawsze jakoś stawiam się w sytuacji osoby, która np.
          wydaje takie decyzje. Pomaga mi to ich zrozumieć. Gdzieś, o ile
          dobrze pamiętam sędzia jest obecny przy egzekucji.
          Jeśli chodzi o ławę przysięgłych, to właśnie napisałam, że u nas nie
          na takich ludzi, którzy orzekają o winie, spada to na sędziów.
          Wiesz, statystycznie może nawet w prawie 100% skazańcy skazani są
          prawidłowo, tzn. faktycznie są winni, ale jeśli przynajmniej jedna
          osoba jest niesłusznie skazana???
          • marcin1122331 Niemy krzyk- wspanialy film pokazujacy 27.08.09, 17:47
            przebieg wykonywania kary smierci na niewinnym czlowieku,na czlowieku
            pozbawionym prawa do obrony,pozbawionym lawy przysieglych,pozbawionym nawet
            obrony z urzedu.W pierwszej chwili probuje sie bronic, czuje ze zagraza mu
            niebezpieczenstwo,ucieczka,tak ale tylko wkierunku serca matki,bezlitosna rura
            odkurzacza zbliza sie nieuchronnie zasysa najpierw rece wyrywa je z
            tulowia,potem nogi,co czuje skazaniec?
            Moja wyobraznia nie siega tak daleko, jak dlugo jeszcze bedzie jeszcze
            cierpial?Kiedy nastapi smierc?potem rura zasysa tulow,rozprowa powloki
            brzuszne,wysysa ich zawartosc lacznie z bijacym jeszcze serduszkiem.No i kolej
            przychodzi na glowke,z nia sie juz poradzic nie moze,za duza,trzeba uciec sie do
            srodkow pomocniczych,specjalnie skonstruowane kleszcze miazdza ja w nieznajacym
            litosci uscisku,teraz mozna znowu odkurzacz uruchomic wyczyscic resztki
            • bulczanka Re: Niemy krzyk- wspanialy film pokazujacy 27.08.09, 17:53
              Taaa, mnie "Piła" też się podobała:P
              • marcin1122331 Bulczanka zamilcz wstydu oszczedz. 27.08.09, 18:09
                • hans-klops Re: Bulczanka zamilcz wstydu oszczedz. 27.08.09, 18:27
                  Uruchom jaki odkurzacz, posprzątaj sobie w głowie i nie rób tu
                  bałaganu.Wolisz ścierą? Dobra. Zamocz i przyłóż do głowy.
                  • marcin1122331 hans miej litosc nie kompromituj sie tak 27.08.09, 18:48
                    jak bulczanka.
                    • hans-klops Re: hans miej litosc nie kompromituj sie tak 27.08.09, 18:54
                      Nie. Ale Twoja wyobraźnia nie sięga tak daleko. Sam pisałeś.
                      • marcin1122331 niestety nie jestem BOGIEM 27.08.09, 18:58
                        tylko czlowiekiem stworzonym na obraz i podobienstwo Boga.Niektorzy probowali
                        sie buntowac ....ich los znasz z kart Pisma Swietego.
                        • hans-klops Re: niestety nie jestem BOGIEM 27.08.09, 19:49
                          Boga z którego pisma, bo wiesz...są dwa pisma.
Pełna wersja