no to trochę sportu...

27.08.09, 15:24
Czy to prawda, że Gołota będzie znów boksował?
Tak w ogóle, to jaką dyscyplinę sportu lubicie nalbardzie (poza
grami komputerowymi :-)))?
Bo tak w sumie to piłka nożna to jakiś chory sport, kilkunastu
facetów biegających po trawie za kawałkiem napchanej powietrzem
skóry :-((
    • oryginal23 Re: no to trochę sportu... 27.08.09, 23:43
      Miliony ludzi na świecie nie podziela Twojego zdania.
      23.
    • lancer7 Re: no to trochę sportu... 27.08.09, 23:56
      matrix_30 napisała:

      > Czy to prawda, że Gołota będzie znów boksował?

      Prawda. 10 października z Tomaszem Adamkiem.

      www.sport.pl/boks/1,64992,6869981,Golota___Adamek__Decydujace_starcie.html

      > Bo tak w sumie to piłka nożna to jakiś chory sport, kilkunastu
      > facetów biegających po trawie za kawałkiem napchanej powietrzem
      > skóry :-((

      Chory to może nie, ale to co dziś Lech Poznań pokazał to ręce opadają.
      • matrix_30 Re: no to trochę sportu... 28.08.09, 07:04
        A tak w ogóle to jakiej drużynie kibicują Tarnogórzanie?
        • bulczanka Re: no to trochę sportu... 28.08.09, 07:30
          Osobiście olewam piłkę lokalną. Wolę tą krajową (kiedy gra reprezentacja Leo) i
          zagraniczną. Poza tym lubię (oglądać) wszystkie dziedziny sportu (poza żużlem) w
          których my Polacy możemy coś zdziałać;)
          • matrix_30 Re: no to trochę sportu... 28.08.09, 07:38
            Ufff, a już się bałam, ze odpowiedź będzie górnik z-e :-))))
            Jest w TG jakiś klub lekkoatletyki? ale tak na poważnie pytam.
            Bulczanka, a poza oglądaniem........????
            • bulczanka Re: no to trochę sportu... 28.08.09, 07:42
              Chodzi ci o to czy ja coś uprawiam? Raczej nie. Tylko rowerek. To najczęściej.
              • matrix_30 Re: no to trochę sportu... 28.08.09, 08:33
                W sumie to ja też od dłuższego czasu nie:-((( ale ja to już stara
                jestem, ale Ty powinieneś, zresztą jak wszyscy młodzi ludzie.
                Moje ambicje skończyły się jak miałam ok 14-tu lat po drugi sreberku
                w mniej ważnych zawodach...oczywiście przez rodziców :-( nie
                chcieli, abym spełniła ich niespełnione ambicje sportowe, bowiem
                mieli je spełnione i doskonale wiedzieli co to znaczy uprawiać sport
                zawodowo... ale mój mody mógłby spełnić moje :-))) niestety w zabrzu
                nie ma klubu lekkiej atletyki, takiego z prawdziwego zdarzenia, a on
                całkiem nieźle biega, może Wy coś znacie?
                • bulczanka Re: no to trochę sportu... 28.08.09, 09:01
                  Zobacz może to:
                  www.slkzla.pzla.pl/dane/adresy.html
                  • matrix_30 Re: no to trochę sportu... 28.08.09, 09:18
                    Dzięki, może coś tam znajdę. Zabrze też tam jest w sensie, że na
                    górniku, ale to już nieaktualne :-(( od dawna na górniku nie ma kto
                    trenować sprinterów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja