Czy ateizm jest uleczalny?

02.09.09, 23:17
To stary problem, zdecydowana większość tzw. ateistów nie zajmuje się
propagowaniem racjonalnego myślenia tylko walką z wierzącymi.
Niezależnie od poziomu wykształcenia wszyscy postępują tak samo.
Znany naukowiec autor "Samolubnego genu" - Dawkins kiedyś na lotnisku spotkał
młodziutką dziewczynę z krzyżykiem na szyi, krzyczał do niej aby zerwała to
bo to obraża jego ateistyczne odczucia, dziewczyna się rozpłakała, ulżył sobie
i popsuł jej dzień.
Dla ateisty słowo tolerancja to puste słowo.
    • pink_alois Re: rottweiler darwinizmu 02.09.09, 23:34
      astromaria.wordpress.com/2007/07/02/rottweiler-darwinizmu-i-misjonarz-ateizmu/
      Trochę o Dawkinsie i krzyżyku.
    • vasc Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 00:59
      Oczywiscie, ze może. Tak samo jak wiara w bostwo(a). Człowiek nie krowa i zawsze moze zmienic swoja filozofie zycie. Chociaz co do niektorych nie mam takiej pewnosci.
    • matrix_30 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 07:50
      Każdy sądzi według siebie...

      Cóż to jeden dzień na przeciw wieczności dla takiej "wierzącej"
      dziewczyny, dramatyzujesz.
      Może coś nam opowiesz o satanistach?
    • bulczanka Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 07:53
      Nie prowokuj go. W te klocki czuje się dobry więc nie dajmy mu możliwości
      wklejania tekstów z neta/książki:P Olewaj.
      • bulczanka Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 07:58
        Miało być: "Myśli że jest dobry w te klocki".
        Sorry:)
        • matrix_30 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 08:06
          Staram się stworzyć jego rys psychologiczny i.....nie będę się
          wypowiadać. Czy jest dobry w tym co robi?, jakkolwiek by nie patrzeć
          to forum zmusza go do ....chociażby przewertowania paru stron, czy z
          księżek, czy też z netu, a jeżeli korzysta z mózgu to tym lepiej dla
          niego.
          • pink_alois Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 09:58
            Kilka uwag.
            Po pierwsze piszę z głowy, napisałem np. że Dawkins skrzyczał dziewczynę, potem
            postanowiłem wkleić jakiś link na ten temat i okazało się, że była to stewardesa.
            Szybkość z jaką odpisuje (gdy mam czas) wyklucza szperanie w necie i jeszcze
            czytanie tego.
            Po drugie wyciągacie nieuprawniony wniosek, że ktoś kto kwestionuje ewolucje czy
            pisze o ateizmie musi być głęboko wierzący o czym tak często i z lubością
            wypisuje bułczaka z burmiszczem

            Kiedyś dawno temu bylem zwolennikiem ewolucji i wracając pociągiem z Wrocławia
            rozmawiałem na ten temat z pasażerem obok, kiedy już mailem wysiadać gościu
            powiedział: Zapewne już nigdy się nie spotkamy ale ma taką prośbę aby akceptować
            tylko to co bezsprzecznie zostało udowodnione a ja na to, jak to przecież
            wszystko już zostało udowodnione, zgoda powiedział więc proszę sobie
            usystematyzować te dowody aby mieć jasny pogląd - Dowidzenia.

            Po przyjeździe do domu ruszyły w ruch wszystkie książki, na tę okoliczność
            kupiłem kilka innych, tak już po miesiącu na samą myśl jaki wtedy byłem mądry i
            światły a jaki nowoczesny i postępowy, robiło mi się niedobrze nie znalazłem
            bowiem ani jednego dowodu popartego badaniami a jedynie wiele spekulacji
            zaczynających się od: "Zakłada się", "uważa się...", "przyjmuje się...." a z
            prawa Goedla wynika, że już nigdy ich nie poznamy.

            A co z ateizmem?
            Otóż na wszystkich forach gdzie pisałem o ewolucji przybywał zawsze tzw. światły
            ateizm oświetlony lampa wiekuistą naftową i sposób dyskusji był zawsze taki sam
            : Ty katolu, kreacjoniści-kreacjoniści, generalnie zamiast argumentów w temacie
            plucie na wierzących i Biblię, zawsze tak było w każdym przypadku więc
            uprzedziłem się do tej światłości.
            No to pyrsk ludkowie.
    • pink_alois Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 10:35
      Przypadkowo natknąłem się naq stronkę zgodną z tym co piszę:
      tnij.org/d71t
      Miłej lektury.
      Pyrsk.
      • matrix_30 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 11:24
        Taaa, zdecydowanie jesteś szybki, mam tylko nadzieje, że nie we
        wszystkim :-))))

        Mam na imię Ewa i szukam męża Adama..... czy to Ci wystarczy, aby
        zaufać, że ja wierzę??? A... i nie interesują mnie poglądy
        ateistów, chociaż wiedzy nigdy za wiele, ale nie fanatycznie !!!
        • matrix_30 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 11:49
          Landrynek (r.męski landrynki), ja na cztery setki byłam szybsza !!!!
          Powalają mnie Twoje "twierdzenia" poparte czynami.
        • pink_alois Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 13:36
          Nie zajmuję się analizami czy ktoś wierzy czy nie i mało mnie to obchodzi.
          • matrix_30 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 13:40
            "A co z ateizmem?
            Otóż na wszystkich forach gdzie pisałem o ewolucji przybywał zawsze
            tzw. światły
            ateizm oświetlony lampa wiekuistą naftową i sposób dyskusji był
            zawsze taki sam
            : Ty katolu, kreacjoniści-kreacjoniści, generalnie zamiast
            argumentów w temacie
            plucie na wierzących i Biblię, zawsze tak było w każdym przypadku
            więc
            uprzedziłem się do tej światłości."

            I Ty się dziwisz??? Skoro Ciebie mało obchodzi co myślą inni, a sam
            wymagasz, aby inni z Tobą dyskutowali, to poprowadź sobie monolog z
            lustrem, przynajmniej bez krytyki...
            • bulczanka Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 13:47
              Ale nudzicie. Nie macie co robić!? Żeby to chociaż ciekawe było. Ja dzisiaj mam
              kupę roboty więc co najwyżej po pracy (15.00) uraczę was swoją obecnością. Wtedy
              to ewentualnie pobawię się w przekomarzanie z aloisem (tylko dla zabicia
              czasu/rozrywki). Wracam do papierków. PA!

              PS. A ty martix nie ciągnij tego. Są ciekawsze rzeczy - i na forum i poza nim:P
              Z aloisem tak można w nieskończoność.
              • matrix_30 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 13:56
                Fakt, jakiś ten dzień zakręcony, ja mam przeprowadzkę w pracy :-(((
                Będę sobie ciągła...ten wątek, nie dla zabicia czasu, ale ten
                landrynek jakoś mnie intryguje, ot tak, zresztą dzisiaj nie mam
                dobrego humoru... Nieskńczoność powiadasz, podoba mi się to słowo.
                Ty też znajdź lepszą rozrywkę....np. czytaj czasem wiadomości, które
                dostajesz...
                • bulczanka Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 14:05
                  Jakie wiadomości?
          • bulczanka Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 14:53
            Do landryna:
            Alois, tak się zastanawiam skąd u ciebie taka zmiana? Nagle z chopa godającego po śląsku na tematy typowo podwórkowe zamieniłeś się w upierdliwego teoretyka. Na dodatek bardzo skonkretyzowanego na 2 tematy: Kościół i ewolucja (+ pokrewne). Co i komu chcesz przez to udowodnić? Walczysz o fotel lidera forum czy jak? Nie mów że nie obchodzi cię czy ktoś w to wierzy lub nie. Gdyby tak było nie zaczynał byś takich dyskusji. Ty chcesz się tym podzielić, dyskutować. Niestety nie bardzo masz tu z kim. Czołowi userzy co najwyżej zapodają krótkie zdanie (najczęściej opryskliwe, prowadzące do kłótni) i spadają. A ty przeca wolałbyś wymianę sporych regułek. Sam potrafisz z nich korzystać więc czujesz się pewnie. Praktycznie każdy nowy wątek ma (między wierszami) napisane: "chcę rozmawiać - porozmawiamy?" i w twoim przypadku jest tak samo.
            Co do KK - sam kiedyś mi powiedziałeś że wkurzają cię nie poglądy a sposoby ich wyrażania. Pamiętasz? A więc jak to z tobą alois jest? Nienawidzisz ateistów w ogóle, czy nienawidzisz jedynie sposobu w jaki wygłaszają oni swe mądrości? Oby to drugie. Ja na katolików tak nie psioczę bo sam nim jestem (wiem, wiem... dla ciebie jehowita:P) Już ci to tłumaczyłem. Chodzę do kościoła itp. Nie chcę nie wierzyć w Boga. Po prostu uważam że KK powinien się unowocześnić, uelastycznić. Jeżeli tego nie zrobi to sporo straci. Ja bynajmniej nie przestanę do niego chodzić. W coś wierzyć trzeba. Wątpić i szukać również. A niektórzy ateiści są lepszymi ludźmi niż katolicy. Ale to tylko tak na marginesie.
            • oryginal23 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 16:54
              Aloisik to typowy walczący katolik.
              Baraństwo bezgraniczne.
              Temat wywołany jedynie po to by pluć.
              23.
              • pink_alois Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 18:30
                Pluć? na kogo, czy ty naprawdę jesteś uszkodzony genetycznie i nie potrafisz czytać?
                Rozumiem, że jesteś ateistą bo twe zachowanie pasuje jak ulał, wszechobecny
                bełkot antykatolicki, i jakieś popierdywanie bez sensu i zawsze nie na temat,

                Do buły;
                Skąd ta zmiana?
                Ano strasznie ci przeszkadzało pisanie po śląsku pisałeś o tym ciągle z
                perspektywy nieoficjalnego kierownika forum, wnosiłeś petycje do moderatora i
                twierdziłeś że po śląski szkryflajom ci którzy nie mają nic do powiedzenia, tak
                czy nie?

                Do matrixa;

                jak tam domorosły psychologu bez szkół, mój rys psychologiczny już gotowy?
                Czekam bo potem zrobie tobie.
                PS> moja prośba, jeśli coś piszesz to pisz tak aby czytający mógł zrozumieć o co
                ci chodzi bo jak do tej pory to tylko ty wiesz o czym piszesz, przykład z tą Ewą
                i Adamem.
                Ni przypiął ni przyłatał.
                Pyrsk
                • oryginal23 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 03.09.09, 20:37
                  Nawet katalog obelg masz ubogi.
                  Poproś bozię,może ci cos podpowie nowego.
                  23.
                  • matrix_30 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 04.09.09, 06:57
                    Właściwie to ja zaczynam się obawiać, że landrynek w końcu zacznie
                    używać niecenzuralnych słów. Dlatego też już może go nie denerwujmy,
                    bo wyprowadzić go z równowagi można niezmiernie szybko...
                • matrix_30 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 04.09.09, 07:02
                  Z jaką łatwością oceniasz innych.
                  Nie martw się Twój rys psychologiczny zostawie dla siebie. W końcu
                  jestem "bez szkół", to pewnie wydawnictwo nie będzie zainteresowane
                  publikacją moich przemyślen na Twój temat :-)) bo na forum to pewnie
                  nikogo ten temat nie interesuje.
                  To Ty wciąż upominasz wszystkich, aby czytali ze zrozumieniem, sam
                  nie potrafisz????
                  A tak już całkiem na marginesie i... dla zabawy: Wiesz jak powstał
                  człowiek??? nie?? To spytaj swoich rodziców... (chyba, że ty nie
                  jesteś człowiekiem):-)))
                  • pink_alois Re: Czy ateizm jest uleczalny? 04.09.09, 10:40
                    Matrix poczytej se sfoje posata kiere tu naszkryflałaś wszechne zlośliwe i
                    prowokacyjne, nigdy nie piszesz na temat, dlaczego wiadomo natomiast ze
                    lubościoom z\ajmuwosz sie rysami psychologicznymi, naszkryflej we końcu tyn rys
                    a jo0 zreobia tobie bo moom jusz pikny uobraz.
                • bulczanka Re: Czy ateizm jest uleczalny? 04.09.09, 07:40
                  pink_alois napisał:

                  > Do buły;
                  > Skąd ta zmiana?
                  > Ano strasznie ci przeszkadzało pisanie po śląsku pisałeś o tym ciągle z
                  > perspektywy nieoficjalnego kierownika forum, wnosiłeś petycje do moderatora i
                  > twierdziłeś że po śląski szkryflajom ci którzy nie mają nic do powiedzenia...

                  Landryna, jak zwykle odnosisz się tylko do 1 twierdzenia na które najłatwiej ci odpowiedzieć, zamiast odnieść się do całości.
                  Żadnych petycji nie wnosiłem. Możesz se paplać po śląsku ile wlezie tylko z sensem. Zajrzyj do tych twoich starych wątków, poczytaj, może wtedy zajarzysz. Jak pod nocnym normalnie:P

                  PS. Właśnie! Gdzie ci twoi kumple śląscy?
                  • pink_alois Re: Czy ateizm jest uleczalny? 04.09.09, 10:46
                    skoond tako zmiana łoros?
                    Bo jeszcze niedowwno czytoł żem :
                    -Dobrze zrobił że usunoł.
                    -Ci co piszą po śląsku nie mają nic do powiedzenia...
                    i faktycznie uodpowiadoom ino na te posty kiere chca bo niy fce mi sie nieos
                    tłumaczyć rzeczy uoczywistych.
                    • oryginal23 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 04.09.09, 20:25
                      Niczego nie tłumacz.Pomódl się lepiej.
                      23.
                      • bulczanka Re: Czy ateizm jest uleczalny? 04.09.09, 23:11
                        Pytanie dodatkowe, nie do końca związane z tematem:
                        Alois, a co myślisz o prezerwatywach? Używanie ich to grzech (ingerowanie w
                        naturę itp)?
                        • oryginal23 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 04.09.09, 23:22
                          Musisz aloisikowi napisać co to takiego,z resztą nie trzeba,znajdzie
                          sobie w internecie.
                          23.
                          • dlm-2 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 05.09.09, 06:45
                            I jak w tej Polsce ma być dobrze,skoro pracownicy w godzinach pracy/sami o tym
                            piszą/ prowadzą durne dyskusje w necie?
                            • pink_alois Re: Czy ateizm jest uleczalny? 06.09.09, 10:05
                              bulczanka napisał:

                              > Pytanie dodatkowe, nie do końca związane z tematem:
                              > Alois, a co myślisz o prezerwatywach? Używanie ich to grzech (ingerowanie w
                              > naturę itp)?

                              Jestem za wszelkimi środkami antykoncepcyjnymi, badaniami prenatalnymi i aborcja
                              bo wtedy zdecydowanie mniej bylo by idiotow na forach.
                              • oryginal23 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 06.09.09, 12:19
                                Widać twoi rodzice nie mieli takich jak ty poglądów aloisiku.
                                No i jesteś na świecie.
                                23.
                                • pink_alois Re: Czy ateizm jest uleczalny? 06.09.09, 12:31
                                  Pszigup forumowy jusz jest, rano serwoł sie ze barlogu, pszemył zaropiale uoczy,
                                  zmiyniooł, zaspamowanom podkoszulke i poszczanew pory po wczorańszych japcokach
                                  i jak zwykle we te pyndy na forume guosić mundrości.
                              • bulczanka Re: Czy ateizm jest uleczalny? 06.09.09, 15:33
                                pink_alois napisał:

                                > Jestem za wszelkimi środkami antykoncepcyjnymi, badaniami prenatalnymi i aborcją...

                                A więc też w pewnym sensie przeciwstawiasz się kościelnym naukom. Nie jesteś aż tak zaślepiony. To dobrze. Coś jeszcze z ciebie będzie:P Podzielasz tym samym moje zdanie (z którym tak zawzięcie walczysz) mówiące iż:
                                - kościół powinien się uelastycznić i dostosować do współczesności. Jak wiadomo chodzi o aborcję, prezerwatywy, transplantację, in vitro i życie na kocią łapę czyli to wszystko co może nam jakimś stopniu pomóc (poza aborcją, to akurat kwestia dyskusyjna).

                                PS. W ostatnim zdaniu obraziłeś osoby którym badania prenatalne, antykoncepcja i aborcja pomogły lub które musiały z nich skorzystać. Uważaj na takie wypowiedzi. Palniesz a dopiero potem pomyślisz. O ile w ogóle pomyślisz.
                                • oryginal23 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 06.09.09, 17:53
                                  Nie wymagaj zbyt wiele od aloisika,juz jest zdenerwowany.
                                  Dzisiaj jego dzień,może się modlić do woli.
                                  23.
                                • pink_alois Re: Czy ateizm jest uleczalny? 06.09.09, 20:50
                                  Nikogo nie obrażałem, pisałem co chciałem napisać, gdyby np. środki
                                  antykoncepcyjne czy badania prenatalne były dostępne od zawsze być może takiego
                                  pajaca formowego jak oryginał dzisiaj by nie było.
                                  • oryginal23 Re: Czy ateizm jest uleczalny? 06.09.09, 21:37
                                    Aloisiku dlaczego tak się denerwujesz?
                                    Paciorek,koniecznie paciorek do obrazka.
                                    Amen.
                                    23.
Pełna wersja