Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry

05.09.09, 23:39
Wiele słyszałam o zakażeniu noworodków gronkowcem w Szpitalu nr 3 w
Tarnowskich Górach. Sądziłam, że ten problem nie dotknie mojego dziecka, a
jednak stało się ... przedłużająca się żółtaczka świadczyła o stanie zapalnym.
Z kilkunastodniowym noworodkiem ponownie wróciłam do szpitala, tym razem na
oddział dziecięcy. Gronkowca stwierdzono w wymazach z noska, skóry i pępka.
Konsekwencją tego było zapalenie płuc. Jak się okazało moje maleństwo nie było
jedynym takim przypadkiem.
Leczenie antybiotykami trwało 3 tygodnie w szpitalu, kolejny tydzień w domu.
Co gorsza, następstwem tego zakażenia a dokładniej wysokiego poziomu
bilirubiny okazały się zaburzenia ze strony OUN (ośrodkowego układu
nerwowego), tj. osłabione napięcie mięśniowe (hypotonia) oraz asymetria.Lekarz
neurolog wiąże także wiotkość krtani u mojego dziecka z tym zakażeniem.
Nie mogę pogodzić się z faktem, że problem zakażenia noworodków w tym szpitalu
jest tuszowany, a matki, których dzieci chorowały być może zajęte opieką nad
swoimi pociechami lub zajęte nawet rehabilitacją dziecka (tak jak w moim
przypadku) milczą.
Sama obecnie znam już kilkanaście takich osób!
Jeżeli chcesz coś zmienić, aby inne jeszcze nie narodzone dzieci nie musiały
przechodzić tego koszmaru lub chcesz wyrazić swoją bezradność na całą tę
sytuację, opisz co spotkało Twoje dziecko i Ciebie w tym szpitalu.
Wierzę, że jesteśmy w stanie to zmienić!
    • pink_alois Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 11:03
      Jeśli masz kontakt z pozostałymi ofiarami to radzę wspólnie działać bo to wróży
      większy sukces.
      Po pierwsze należy wystosować pismo do SANEPID-u i poczekać na wyniki kontroli
      potem powiadomić prokuraturę o spowodowaniu zagrożenia życia.
      Gronkowiec leczy się opornie, należy podawać silne leki co oczywiście jest
      szkodliwe dla noworodka ale nie ma innego wyjścia to jest swoiste wypędzanie
      czarta lucyferem, pozostaje pytanie które uszkodzenia dziecka są pierwotne,
      powstałe w wyniku zakażenia a które wtórne. powstałe w wyniku leczenia.
    • bulczanka Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 16:51
      Racja. Siła tylko w grupie.
      Szpital nr 3 to nie jedyna placówka w której dzieci są zarażane gronkowcem. Dziwne że w epoce dezynfekcji i jednorazówek mają miejsce takie rzeczy. Kiedyś też pewnie były, ale mniej się o tym mówiło. Diagnostyka też nie była tak zaawansowane w efekcie czego ktoś umarł, a lekarze którzy nie wiedzieli na co, wymyślili jakąś bajkę którą nie znająca się rodzina nie była w stanie podważyć. Co do gronkowca - to draństwo które leczy się do końca życia. Właściwie to w ogóle nie da się tego wyleczyć. Można to jedynie uśpić. Zaraza ta osłabia organizm przez co przy zwykłej nawet grypie dochodzi do powikłań.
      Jest jeszcze druga strona tego medalu - współczesna higiena. Kosmetyki dziecięce są czasem za dobre i za często używane. Dzieci tracą przez nie odporność (naturalny olejek naskórny czy jakoś tak) i szybciej łapią syfy z powietrza itp. Dorzućmy do tego geny oraz chemię w jedzeniu i już mamy komplet elementów z których da się ułożyć słowo "choroba". Zawsze jest kilka przyczyn, a nie jedna.
      No cóż... działajcie coś w tej sprawie. Walka będzie trudna (i kosztowna). Tak to jest ze szpitalami. Każdy kryje każdego. Zawsze można ruszyć media. Mimo wszystko powodzenia:)
      • xenonovaxantypa Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 17:32
        Jakże miło poznać kolejnych wielkich tarnogórzan: magik-egzorcysta i
        hipnotyzer-zaklinacz. Doświadczony medyk i doradca prawny jakże
        zydatni w potrzebie. Adresy juz znamy. Podziękowanie i ukłon.

        • oryginal23 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 17:57
          Gronkowca należy rozdeptać,w szpitalu odprawić egzorcyzmy.
          To jedyne rozwiązanie.
          23.
          PS.Kto nie wierzy niech zapyta aloisika.
          • janko-muzykant Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 20:45
            Kolejny przykład wpieprzania sie Pana ORYGINALNEGO w komenty. Stary
            daj sobie spokój i nie pieprz tych swoich mądrości bo tylko zaśmiecasz swoimi
            bezsensownymi komentarzami to forum.A co do gronkowca to popieram połączenie sił
            i zrobienie porządku z tym g....m co się nazywa "zaraza szpitalna" życzę dużo
            wytrwałości i jeszcze więcej zdrówka dla waszych pociech.
            • kasia2511 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 21:00
              moje dziecko gronkowca nie miało ,ale zostało wypisane do domu z żółtaczką i po
              3 tygodniach wróciłyśmy na oddział dziecięcy na przepłukanie organizmu

              nie jestem jedyna osobą z takim problemem,dzieci po takim pobycie i płukaniu
              mają mało żelaza ,co za tym idzie zmniejszony apetyt ,po żelazie w kroplach bóle
              brzucha i takie się rabi małe kółko z problemami
    • choca Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 20:09
      W październiku ubiegłego roku przeżywałam dokładnie to samo z moim
      młodszym synem. Nie ukrywam, że był to największy stres w moim życiu
      jaki dotąd mnie spotkał. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
      Mąż rozmawiał wówczas ze znajomą pielęgniarką epidemiologiczną i
      dowiedział się, że najprawdopodobniej źródłem zakażenia jest
      personel medyczny. U nas gronkowiec zaatakował ranę po pępowinie, a
      synek miał dodatkowo enterobacter w moczu i nikt nie potrafił
      wytłumaczyć skąd ta bakteria w moczu pieciodniowego noworodka.
      Później po konsultacji z lekarzami spoza szpitala nr3 dowiedziałam
      się, że jest ogromne prawdopodobieństwo zakażenia szpitalnego.
      Rodziłam przez cc, więc nie było wówczas innej możliwości zakażenia.
      Teraz zastanawiamy się nad kolejnym dzieckiem, ale koszmar sprzed
      roku skutecznie odsuwa ten plan na bliżej nieokreśloną przyszłość.
      • pink_alois Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 21:02
        Jakich mamy wybitnych lekarzy dowiadujemy się zawsze kiedy im chodzi o podwyżki,
        proza życia wygląda diametralnie inaczej.
        Tą kastą wybitnych już dawno ktoś powinien się zając, nawet taksówkarzom i
        lodziarzom zafundowano kasy fiskalne ale nie im bo to światłość narodu.
        Wielu pozakładało prywatne przychodnie ale na badania zapraszają do szpitala
        czyli na państwowym sprzęcie robią prywatne interesy, nie rozumiem też dlaczego
        po ukończeniu studiów i wyjeździe za granicę do pracy nie muszą zwracać kosztów
        studiów.Społeczeństwo płaci aby wykształcić darmozjada a ten "Ucieko na niymce"
        bo tam szarpnie więcej grosiwa.
        Pyrsk
        • kaska9943 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 22:00
          o problemie zarazenia gronkowcem złocistym slychac od 3 lat.Z niewidomych
          przyczyn nikt nic nie działa ani personel,sanepid,rodzice.trzymam kciuki za
          rodziców,którzy spróbują powalczyć za cierpienie swego dziecka i nastepnych
          potencjalnych zakażonych noworodków.ze swego doswiadczenia radze rodzicom
          zasiegnąc rady doswiadczonego neurologa,poniewaz diagnozy lekarzy pediatrow z
          Trojki sa grubo na wyrost.koszt dojazdow na rehabilitacje i koszty lekarstw np.
          drogiego wapna na sztywnosc krtani powinni pokrywac winni juz wielokrotnych
          zakazen bakteriami szpitalnymi.
          • pink_alois Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 22:15
            Procedura jest taka, że sanepid powinien zamknąć odział do czasu znalezienia
            źródła infekcji i zlikwidowania go, skoro tak nie jest to należy powiadomić TVN
            na platformie "Kontakt" pod warunkiem, że to co piszecie jest prawdą.
            • xenonovaxantypa Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 06.09.09, 23:01
              Zgadzam się. Narodowy Fundusz Zdrowia, Ministerstwo Zdrowia, Śląska
              Izba Lekarska, Powiatowy Inspektorat sanitarno-Epidemiologiczny,
              Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy itp! Wszyscy POWINNI wziąć
              sie w garść! NALEŻY porządnie zabrać się za procedury! I to jeszcze
              przed restrukturyzacją szpitala Nr 3!
              • bulczanka Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 07:16
                Proponuję od razu powiadomić media. Wygląda na to że odpowiednie służby coś za
                bardzo przymykały na to wszystko oko. Sprawa może być więc bardziej
                skomplikowana niż nam się wydaje. Szpital trzeba pozbawić wiarygodności. To dla
                niego najgorsze i tylko to przyniesie namacalne zmiany. Media zaczną od trójki a
                skończą na MZ i NFZ bo tak przeważnie robią (szukają źródła i drogi wyjścia).
            • oryginal23 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 08:27
              Wiara prostych ludzi w sprawczą moc wszelakich telewizji jest ogromna.Święty obrazek zastąpili sobie świętym ekranikiem.
              Do tego wszystkiego siła plotki jest przeogromna.
              23.
              • miastotg Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 08:55
                oryginal23 napisał:

                > Wiara prostych ludzi w sprawczą moc wszelakich telewizji jest ogromna.Święty ob
                > razek zastąpili sobie świętym ekranikiem.
                > Do tego wszystkiego siła plotki jest przeogromna.
                > 23.

                Pustak 99 jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to łagodnie mówiąc czym pysk i
                nie komentuj.Zobaczymy gdy ty zostaniesz ojcem.Jak wtedy będziesz mądrze komentował.
                Czytam ten temat z niepokojem. Nasze dziecko przyszło na świat w tym szpitalu w
                październiku dwa lata temu na szczęście bez powikłań po trzech dniach do domu :)
                Teraz spodziewamy się kolejnego dziecka i po tym temacie na forum mam pewne
                obawy co do kolejnego porodu w tym szpitalu.
                Jeżeli faktycznie jest tak jak mówi autorka postu milczeniem zagrozi nie tylko
                sobie ale i przyszłym noworodkom.Pozdrawiam autorkę i życzę aby wszystko dobrze
                się skończyło.
                • oryginal23 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 09:06
                  Twoje rady odnośnie tego czy mam milczeć,czy nie mam głęboko w ....
                  Nie musisz też troszczyć się o moje potomstwo,ma się nieźle.
                  Dzwoń do TV Trwam,może oni pomogą.Jeżeli boisz się szpitala to
                  możesz rodzić w kartoflisku,ugryzienie stonki to drobiazg w porównaniu z gronkowcem.
                  Życzę samych przyjemności.
                  23.
                  • miastotg Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 09:16
                    oryginal23 napisał:

                    > Twoje rady odnośnie tego czy mam milczeć,czy nie mam głęboko w ....
                    > Nie musisz też troszczyć się o moje potomstwo,ma się nieźle.
                    > Dzwoń do TV Trwam,może oni pomogą.Jeżeli boisz się szpitala to
                    > możesz rodzić w kartoflisku,ugryzienie stonki to drobiazg w porównaniu z gronko
                    > wcem.
                    > Życzę samych przyjemności.
                    > 23.

                    Po twoich wypowiedziach wnioskuje ze w kartoflisku było ci dobrze dlatego
                    polecasz go innym.
                    • oryginal23 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 09:23
                      Nie będę Tobie dokuczał,obiecałem.
                      23.
                      • bulczanka Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 14:26
                        Oryginale, tu powinieneś usunąć się w cień. Samym nikiem drażnisz co niektórych.
                        Twój pierwszy post w tym wątku jest faktycznie nie na miejscu, a problem jest
                        dość poważny jak widzisz. Bądź dżentelmenem stary. Nie ze wszystkiego da się
                        drwić. Czasem warto oderwać paluchy od klawierki.
                        • oryginal23 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 23:14
                          Nie z wszystkiego?
                          Ciekawa koncepcja.
                          23.
                          • pink_alois Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 23:28
                            Problem z tym kmiotkiem polega na tym, że na silę chce zwracać na siebie uwagę,
                            wiedzą nie potrafi intelektem również więc wpieprza się w dyskusje komentując
                            cudze posty.
                            Pędzić ściewrwo
    • lipa.2 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 07.09.09, 23:25
      Nareszcie ktos zaczal ten temat...podobnie jak monja07 spedzilam
      kilkanascie dni w szpitalu dowiadujac sie codziennie nowych sensacji
      na temat zdrowia mego nowo narodzonego dziecka. Myslalam ze spedze
      na oddziale 3 dni aby wyplukac z organizmu podwyzszony poziom
      bilirubiny a tu po 3 dniach dowiaduje sie o zapaleniu pluc i
      gronkowcu zlocistym. Nie bylam odosobnionym przypadkiem na
      oddziale,w tym samym czasie przynajmniej kilkoro dzieci dzielilo los
      mojego maluszka. Gdybym teraz mogla ponownie zdecydowac o miejscu
      narodzin mego dziecka nigdy nie odwazylabym sie przyjechac do
      Tarnowskich Gor. Szkoda ze nas nikt nie ostrzegl...mam nadzieje ze
      ta przedziwna zmowa milczenia i brak dzialan eliminujacych problem
      zakazen gronkowcem wreszcie sie zakonczy i nikt wiecej nie uslyszy
      tak jak ja ze mialam poprostu pecha.
    • etko Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 08.09.09, 11:51
      Podzielam Twoje zdanie,również słyszałam informacje na temat panującej bakterii w Tarnowskich Górach,ale myślałam,że już po paru przypadkach stwierdzenia u pacjentów takich samych objawów i tych samych ognisk zapalnych spowodowanych tą samą przyczyną (mówię tu o gronkowcu złocistym ) szpital pozbędzie się tej zarazy!
      A jednak myliłam się...
      Zostałam skierowana z synkiem do szpitala (stwierdzono podwyższony poziom bilirubiny)po wcześniejszych badaniach w miejscowej przychodni rodzinnej.
      Myślałam,że pobyt w szpitalu skończy się na rutynowych badaniach no cóż okazało się,że syn ma zapalenie płuc,po paru dniach dowiedziałam się czym zostało to spowodowane,otóż przyczyną powstania zapalenia jest gronkowiec złocisty...
      Co było dziwne... na oddziale pediatrii,gdzie trafiliśmy nieprzypadkowo znalazły się maleństwa,które urodziły się w podobnych terminach i miały te same schorzenia...
      To jest skandal !!!!!!!!!
      Wręcz karygodne jest,że szpital nic w tym zakresie nie działa,pomimo tylu przypadków.Przecież tu chodzi o ZDROWY ROZWÓJ I ŻYCIE NASZYCH DZIECI !!!!!!!!
      Zróbmy coś wspólnie,żeby to zmienić!!!
      • tb31 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 16.09.09, 21:57
        Potwierdzam to co napisały dziewczyny!Spedziłam z moim niespełna 2-
        miesięcznym dzieckiem 3tyg w tym szpitalu z powodu wysokiego poziomu
        bilirubiny.Wstepna diagnoza przy przyjęciu mnie zszokowała-zapalenie
        płuc i gronkowiec,na szczęscie w badaniach sie to nie
        potwierdziło.Ale w tym samym czasie na oddziale bylo pełno maluszków
        zakazonych gronkowcem i z zapaleniem płuc,wszystkie urodzone w
        okolicach czerwca-lipca!dodatkowo w szpitalu była skazona woda
        bakteriami e-coli o czym dowiedzialam sie od innych mam,bo personel
        milczał.Tak wiec przez 3tyg pobytu tam kapalam dziecko w
        przegotowanej wodzie :(.Osobnym tematem jest fakt ze dziecku
        stawiano co chwila inne(coraz gorsze)diagnozy,z których żadna -po
        licznych wizytach u specjalistów sie nie potwierdziła.Podsumowując-
        drogie przyszłe Mamy-zastanówcie sie 2razy zanim tam traficie!
        PS.MOZE opiszemy tez swoje doswiadczenia z tamtejszego oddziału
        ginekologii?Równie barwne rzeczy sie tam dzieją...
        • kaska9943 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 17.09.09, 13:38
          (.Osobnym tematem jest fakt ze dziecku
          stawiano co chwila inne(coraz gorsze)diagnozy,z których żadna -po
          licznych wizytach u specjalistów sie nie potwierdziła. w naszym przypadku
          bylo dokladnie tak samo na szczescie wszystkie diagnozy sie nie sprawdziły a
          dowiedzialam sie ze moje dziecko ma byc niepelnosprawne doszukiwano sie dziwnych
          drgawek a pierwsza i jedyna wizyta u neurologa niczego nie potwierdzala,dziecku
          nie byla potrzebna nawet rehabilitacja.zastanawiam sie czy lepiej jest stawiac
          wiele nieprawdziwych diagnoz niz cokielwiek przeoczyc...dlatego doradzam
          wszystkim rodzicom,ktorzy sa w podobnej sytuacji szukac dobrych specjalistów
          raczej poza szpitalem.
    • kasja01 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 17.09.09, 19:48
      Ja z dzieckiem też leżeliśmy w szpitalu. To były koszmarne 18 dni. Też trafiłam
      z 11 dniowym dzieckiem na oddział pediatryczny z przedłużającą się żółtaczką.
      Ale od początku ...
      Wypisali nas z oddziału noworodkowego w 4-tej dobie z wynikiem bilirubiny 11!
      Lekarze stwierdzili, że najbardziej rośnie bilirubina w 3 dobie więc teraz to
      tylko będzie maleć. Mam dziecko wystawiać do okna i stosować „kąpiele”
      słoneczne. W domu gdy odwiedziła nas pielęgniarka położna zaraz nas wysłała do
      naszego lekarza i na badania. Okazało się że ta przeklęta bilirubina dalej
      rosła. Po 7 dniach trafiliśmy na oddział pediatryczny z wynikiem przeszło 13 bb
      i zaczął się nasz koszmar. Od samego „dzień dobry” były bardzo nieprzyjemne
      odzywki typu „Pani nam tu jest niepotrzebna, niech pani jedzie do domu. My
      dziecko leczymy”, „niech się pani nie interesuje co podajemy dziecku”, „ja
      jestem sklepikarzem, czy lekarzem?” wzięli dziecko na badania, jak przynieśli
      był cały pokłuty jak sitko, „zamknęli” w pokoju i powiedzieli „proszę nie
      wychodzić z pokoju i z nikim nie rozmawiać za dużo”. Z innymi matkami spotykałam
      się na początku jedynie wieczorami pod gabinetem zabiegowym i tam też się
      dowiedziałam, że jest sporo takich matek leżących ze swoimi pociechami o tym
      samym przypadku. Gdy wyniki już były dowiedzieliśmy się że moje maleństwo miało
      tylko tę bilirubinę za wysoką i że miało coś z wynikami IGG coś nie tak, ale że
      to akurat moja wina bo gdy byłam w ciąży lub zaraz przed ciążą musiałam być
      chora – ja okaz zdrowia, ale ok!! W 14 dniu pobytu w szpitalu zrobiono kolejne
      badania i okazało się że mój syn ma gronkowca w nosku, podano mu drugi
      antybiotyk, leczenie antybiotykami trwało 18 dni i tydzień w domu.
      Podczas leżenia w szpitalu widziałam kontrolę sanepidu, i wiem że nic tam nie
      znaleźli, a czy jest możliwość przebadania całego personelu medycznego na tym
      oddziale?!?! ja uważam że to personel roznosi tego gronkowca! A zwalają winę na
      nas, że to my zarażamy!!
      Jestem ZA żeby coś konkretnego z tym zrobić, mnie już nikt nie zwróci tych 18
      koszmarnych dni, ale uchrońmy te maleństwa których czeka coś takiego i matki
      które martwiąc się o swoje maleństwa są bezradne i bezsilne tam same.
    • asoa0103n Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 19.09.09, 15:32
      Tak naprawdę co drugi człowiek ma w sobie gronkowca złocistego, nie wie
      o tym bo sam się nie bada!
      • 02kaja Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 29.10.09, 15:47
        Właśnie o to chodzi! Ilu z nas ma tego gronkowca i nawet o tym nie
        wie. A czy wszyscy stosowali się do przepisu, że odwiedziny na
        oddziale noworotkowym są w określonych godzinach i odwiedzać może
        tylko 1 osoba, pod żadnym pozorem nie wolno przyprowadzać małych
        dzieci. A z tego co się orientuję to sale są pełne odwiedzających
        babć, dziadków, ciotek, koleżanek, dzieci, które za mamą się
        stęskniły itd.
        W salach zaduch, kobiety, które urodziły kładą swoje dzieci na
        zakrwawionych podkładach (na których mnożą się bakterie) - sama
        widziałam. Kiedy pielęgniarka zwróci uwagę to jeszcze jest objechana
        z góry na dół, że ma nie przesadzać. Sami jesteśmy sobie winni.
        Kiedyś oddziały noworodkowe były zamykane i po kilku dniach dopiero
        można było spotkać się z rodziną - w domu, a tak to tylko rozmowa
        przez interkom, albo przez otwarte okno.
        Wiem, że personel przechodzi rutynowe badania i jeśli nawet ktoś ma
        tego gronkowca wysyłany jest na L4 i na przymusowe leczenie, a my -
        pacjenci i odwiedzający???
    • fantastic.frog Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 30.10.09, 10:59
      Urodziłam w Wielospecjalistycznym Szpitalu Powiatowym im. dr Bronisława Hagera –
      bo tak brzmi pełna nazwa w kwietniu br. syna. Z powodu przedłużającej się
      żółtaczki spędziliśmy w szpitalu 10 dni. Z tego powodu syn był cały czas
      naświetlany w inkubatorze, mimo iż poziom bilirubiny cały czas utrzymywał się na
      wysokim poziomie. Żaden z lekarzy nie zlecił oczywiście badań krwi czy powodem
      tego nie jest np. jakiś stan zapalny. Wypisano nas do domu, chociaż bilirubina
      była na poziomie 12. Po dwóch dniach w domu syn zrobił się bardzo żółty, więc
      udałam się do pediatry – okazało się, że bilirubina urosła do 20! Natychmiast
      skierowano znowu na 3kę, gdzie po zrobieniu wymazu z nosa i pępka i zrobieniu
      posiewu krwi okazało się, że synek ma gronkowca złocistego. Na szczęście pani
      Ordynator przyznała się, że nie potrafi pomóc małemu i przetransportowano go do
      Świętochłowic na oddział patologii noworodka, gdzie syn był leczony 3 tygodnie.
      Nie muszę chyba pisać co przeżywaliśmy razem z mężem. Na szczęście wszystko
      dobrze się skończyło. Po odbyciu licznych rozmów z personelem medycznym tego
      szpitala w tarnowskich Górach okazało się, że oni dobrze wiedzą, że na oddziale
      ginekologiczno – położniczym występuje gronkowiec i świadomie narażają na
      niebezpieczeństwo dzieci. Porównując te dwa oddziały to w szpitalu nr 3
      pielęgniarki zajmujące się noworodkami w rażący sposób łamią podstawowe zasady
      sanitarne np. nie zakładając rękawiczek, nie myjąc rąk, natomiast w
      Świętochłowicach panuje ostry reżim sanitarny i niedopuszczalne są takie
      zachowania. W czasie gdy syn był leczony w Świętochłowicach oprócz niego na tym
      oddziale leżało 4 dzieci z gronkowcem urodzonych tylko w miesiącu kwietniu w
      Tarnowskich Górach , więc nie powiecie, że to przypadek. Pytanie co można
      zrobić, żeby temu wszystkiemu zapobiec? Póki co ostrzegam kogo się da, żeby nie
      rodził w tym szpitalu. Zastanawiam się jednak nad złożeniem oficjalnej skargi,
      ponieważ mam świadomość, że może codziennie dochodzi tam do zakażenia jakiegoś
      maluszka. Jeżeli chcecie połączyć siły to piszcie: joanna.ur@interia.pl lub gg
      5394142 to może się spotkamy i obgadamy problem.
      • kaska9943 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 30.10.09, 23:29
        oczywiscie,ze to nie jest przypadek,zakazenia szpitalne sa bardzo niebezpieczne
        to jest szczep odporny na antybotyki(tzw. MRSA, MRSE) zadna babcia oraz nikt z
        odwiedzajacych nie zarazi kilku noworodkow jednoczesnie.pewnie,ze beda tu głosy
        osob bezposrednio zainteresowanych,ze matki sa nosicielami,ze cala chmara
        odwiedzajacychi i ze 80%jest nosicielami.w srajnych przypadkach gronkowiec moze
        wywołac posocznice czyli sepse.To,ze trafiliscie z dzieckiem do Swietochlowic
        zaoszczedzilo Wam wiele stresu,nietrafonych diagnoz.
      • miastotg Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 26.11.09, 13:19
        Witam.
        Niektóre źródła podają ,że jeden z lekarzy jest chory i z tego co wiem to ok 80%
        noworodków na "trójce" kończy z gronkowcem.
        Oczywiście panuje zmowa milczenia wszyscy wiedzą który to lekarz. Zapewne gdyby
        jego choroba wyszła na jaw musiał by przynajmniej tymczasowo opuścić swoje
        stanowisko pracy.
        • oryginal23 Re: Gronkowiec Szpital nr 3 Tarnowskie Góry 26.11.09, 20:23
          Jeżeli znasz prawdę to napisz personalnie o kim mowa.
          23.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja