Koleżanka z pracy - problem z niemiłm zapachem.

09.03.10, 08:53
Witajcie, piszę z bardzo delikatną sprawą. Otóż w pracy mamy koleżankę, która
bardzo intensywnie śmierdzi (no niestety nie pachniesad ) potem, jakby się nie
myła kilka dni. Poza tym wchodząc po niej do wc skazujemy się na niemal komorę
gazową, bo chyba też (o zgrozo!) się nie podmywa. Co prawda nie siedzimy w
jednym pokoju, jednak z racji moich i jej obowiązków mamy codziennie kontakt
po 2 - 3 razy. Dochodzi do tego, że kiedy ona wchodzi do mojego pokoju na
ksero ja zaraz po jej wyjściu otwieram wszystkie okna i ulatniam się na
kilkanaście minut. Jednak to rozwiązanie jest na krótką metę, gdyż mnie też
nie wypada opuszczać stanowiska pracy zbyt często na dłuższy czas. Raz inna
koleżanka zwróciła jej uwagę na osobności i to pomogło ale na krótko. Jestem w
kropce, bo nie wiem jak mam jej powiedzieć, żeby zaczęła się myć, podmywać i
używać antyperspirantów.
Ja wszystko rozumiem - można się pocić, nawet chorobliwie i w ilościach ponad
przeciętnych, ale na litość boską! Na rynku jest tyle specyfików
przeznaczonych do osób z takimi problemami, że smrodu potu nie zrozumiem i nie
zaakceptuję indifferent
    • soffia75 Re: Koleżanka z pracy - problem z niemiłm zapache 09.03.10, 18:22
      A czy ta koleżanka nie ma przypadkiem problemów zdrowotnych? Niektórym chorobom
      (np. cukrzycy, zaburzeniom metabolizmu) towarzyszy wydzielanie potu o wyjątkowo
      przykrym zapachu. Może w związku z tym można by zacząć rozmowę z nią nie
      bezpośrednio - czyli pytaniem o zdrowie, na zasadzie: "Czy wszystko OK z Twoim
      zdrowiem? Pytam, bo mam wrażenie, że dość intensywnie się pocisz." Jeśli
      koleżanka jest bystra, to powinna domyślić się między wierszami, o co chodzi.
      • chantal10 Re: Koleżanka z pracy - problem z niemiłm zapache 10.03.10, 07:56
        No właśnie sęk w tym, że nie ma problemów zdrowotnych, ponieważ poprzednie
        delikatne zwrócenie jej uwagi przyniosło natychmiastowe rezultaty.
    • nm.buba011 Re: Koleżanka z pracy - problem z niemiłm zapache 09.03.10, 18:43
      - ktoś jest odpowiedzialny za nabór. Także rozmowa kwalifikacyjna, między
      innymi temu służy. Co na to jej bezpośredni zwierzchnik?
      • chantal10 Re: Koleżanka z pracy - problem z niemiłm zapache 10.03.10, 07:57
        Ona jest zatrudniana przez inną firmę, ponieważ pracuje na ochronie. Co na to
        jej zwierzchnik (czyli dowódca obiektu) - to co wszyscy ale nic jej nie mówi.
        • soffia75 Re: Koleżanka z pracy - problem z niemiłm zapache 10.03.10, 17:13
          chantal10 napisała:
          > Ona jest zatrudniana przez inną firmę, ponieważ pracuje na ochronie. Co na to jej zwierzchnik (czyli dowódca obiektu) - to co wszyscy ale nic jej nie mówi.

          No, to zachowanie zwierzchnika tej pani jest kompletnie nieprofesjonalne; jak to "wie, ale nic jej nie mówi"?? (a jakby przychodziła do pracy "wczorajsza" i cuchnęła alkoholem na kilometr, też nic by nie powiedział?) W końcu on świadczy dla Was usługi; i jego obowiązkiem jest zadbać o jak najwyższy standard tych usług (a co za tym idzie - pracy swoich podwładnych), bo inaczej może stracić klienta. Może problem trzeba by załatwić bardziej oficjalną drogą - pismem do władz tej firmy ochroniarskiej?
    • bene_gesserit Re: Koleżanka z pracy - problem z niemiłm zapache 10.03.10, 16:01
      tinyurl.com/yztyoyp - jestem za jednym z opisanych sposobow.
      List niekoniecznie anonimowy (twoj wybor), ale list - wtedy
      najlatwiej uniknac zaklopotania osoby, z ktora jest problem.
      Delikatny, bez sugerowania, ze smrodek jest problemem nr jeden w
      biurze i ze wszyscy sie od dlugiego czasu zanstanawiacie itd. Z
      szacunkiem, krotko, rzeczowo.
Pełna wersja